Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

20250324_181232.jpg

 

F1 25 

 

Zapowiedź gry 26 marca.

Dwie edycje:

Standard Edition - 30 maja 2025.

Iconic Edition - 27 maja 2025.

 

Beta pomija poprzednią generację konsol, czy pełna wersja również? Nie wiadomo.

 

Betatesty startują we czwartek, przecieki zapewne będą, także zobaczymy czy dostaniemy coś nowego po za oczywistymi oczywistościami.

 

Edytowane przez Tomek1623
  • Upvote 1
Opublikowano

Cóż, chcę w tym roku kupić (jeśli wyjdą) nowego BFa, GTA VI i Mafię. I będzie to full budżetu na gry, ale gdyby F1 zaskoczyła, gdybyśmy dostali więcej realizmu, trochę surowego klimatu, nowy a nie przypudrowany produkt to pewnie bym się skusił. Ale przełomu, choćby wizualnego, się nie spodziewam.

  • Upvote 1
Opublikowano

Ja w sumie też nie wiem, bo w mailu który dostałem napisali, żeby dokończyć rejestrację ( miałem już to zrobione, i określone terminy kiedy chce wziąć udział i na czym), i że to nie wiąże sie z dostaniem do bety.

Po czym parę zdań niżej, who can play? If you are receiving this email, you! 

Bądź tu mądry :E

  • Confused 1
Opublikowano

Można ale nie trzeba ;) widzisz, jak chce się otoczkę F1 z aktualnym składem i grać to na multi ze znajomymi czy lidze, nie ma nic innego co jest to w stanie zastąpić. 

Czasami trzeba wyjść z kącika komfortu i można się zaskoczyć ;)

 

Opublikowano

Nie zapominaj, że model jazdy można tam również nieco uprościć lub utrudnić. Poza tym, gra stanowi jakby nie patrzeć wymierający gatunek simcade. Co masz poza tym? FM i GT tylko. Reszta to arcade lub pełne symulatory. To nie jest zdrowe dla rynku, że nie ma "szarości po środku". Do tego nie zapominaj, że F1 to również marka i biznes, który chcą podać większej liczbie potencjalnych klientów.

 

I nie każdy się zgodzi, że era V10 była "naj". Dla mnie osobiście dźwięk V10-tki jest ciężki do zniesienia, za wysoki ton. No i to był okres ze stosunkowo małą ilością wyprzedzeń, tamtejsza aerodynamika skutecznie utrudniała podążanie blisko za autem. A przed tą epoką były po prostu przeróżne silniki w jednym sezonie, gdyż regulamin był bardziej liberalny. Doładowane R4 oraz wolnossące V12 nawzajem konkurujące? Było. Baaa... cofnijmy się jeszcze dalej wstecz. Jak silniki były wolnossące i bodajże 1,5l zaledwie, chyba w latach 50-tych. Większość z dzisiejszych osób, które tak marudzą ma bardzo krótką i wybrakowaną pamięć. Cofa się tylko kawałeczek wstecz, do jej utęsknionego czasu, nie zwracając uwagi na cały okres, spektrum. To tak jak mnie rozwalają polscy "zaFcy" muscle carów. W pierwszej chwili zaliczając do tej grupy Mustanga, a ten nim nie był, to pony car. I do tego gdy się pojawił na rynku, to główna wersja ciągnąca sprzedaż to były normalne podstawowe wersje z R6, a nie mocniejsza GT z V8, już nie wspominając o bardziej wyczynowych odmianach. Takie to pierdololo, "że kiedyś to było". 90% ludzi wypowiadających to zdanie g**no się zna, ale są w mocni w gadaniu i wszędzie ich widać w necie teraz.

  • Like 1
Opublikowano
5 minut temu, Pawelek6 napisał(a):

gdyż regulamin był bardziej liberalny

Jak dla mnie to było OK, to samo grupa B. Im więcej restrykcji i sponsorów tym mniej emocji dla mnie, ale rozumiem że każdy lubi co innego i pewnie finansowo obecna F1 jest "lepsza". Dla mnie to już nie sport, tylko matematyka aerodynamiki i $$$. Tak samo nie lubię piłki nożnej w obecnym wydaniu ;) 

 

Co do simcade to zgoda, mnie po prostu boli że nie mamy prawdziwej i oficjalnej symulacji F1. Tak jak piszesz wymarło to, pytanie czemu? Za mało chętnych na realną fizykę?

Opublikowano (edytowane)

Bardziej liberalny regulamin ma plusy na początku, że jest różnorodność właśnie, jest ciekawie. Jednak z czasem pojawia się jeden podstawowy minus - to się wymyka spod kontroli. Zaczyna się istny wyścig zbrojeń, koszty rosną w astronomicznym tempie. I grupa B była ok na początku, ale nie na końcu. Właśnie już przesadzili. Kibice na trasie, masa wypadków. Auta zbyt mocne. Czemu? To rajdy odbywające się na drogach publicznych, nie raz pomiędzy domami. Chyba nie chciałbyś aby ci nagle auto pędzące 250 km/h wpadło do domu i zabiło dziecko np. Dzisiaj chyba właśnie celowo skrzynie są zestrojone do ok. 200 km/h max. No i same auta z tamtego okresu były bardzo mało bezpieczne. Niby klatki bezpieczeństwa były, a jak się ogląda nagrania, to strasznie wyglądają po dzwonie. Osiąganie prędkości już cały wiek temu nie stanowiło problemu, ale zapanować nad tym, to już co innego. I ważne - człowiek też ma swoje naturalne fizyczne ograniczenia - czas reakcji, jej szybkość itd.

 

F1 to zbyt globalna marka i próbują to zbalansować. To droga licencja, która ma trafić do szerokiego grona. Obecnie można tam sobie tak uprościć model jazdy, że auto nawet częściowo samo hamuje i skręca, a z drugiej strony "zasymulować" do tego poziomu, że na kontrolerze gra robi się już zbyt trudna i mówię to o prowadzeniu, bo jak jeszcze się dołoży wysoki poziom AI, to już w ogóle raczej wyłącznie kierownica wskazana. To simcade, ale ta seria cholernie mocno uczy płynności, czystości i powtarzalności pokonywanych okrążeń. A wszystko przez to, że to auta F1, więc mamy bardzo wysokie prędkości w zakrętach.

 

No i chyba mnie nie zrozumiałeś. Wymiera ogólnie simcade, są tylko 3 (trzy!) gry obecnie na rynku tego typu. Zręcznościowe nadal dobrze się trzymają, a symulatorów od kilku lat to mamy swoisty wysyp wręcz.

 

P.S. Problemy w F1 obecnie widzę głównie dwa:

- zbytnie pchanie się w kraje (tory) dla biznesu, jak kraje arabskie, bogate miasta (Miami), a co raz bardziej pomijanie normalnych, klasycznych torów;

- zbyt częste zmiany przepisów. Mówią, że po to aby zrównać stawkę. Guzik prawda. Właśnie teraz to dobrze widać, jak przynajmniej po dwóch wyścigach, stawka nam się całkiem ładnie zagęściła. To jest okres kiedy zespoły dochodzą do limitu regulaminu i kierowcy w końcu zaczynają się ścigać. Jednak od przyszłego roku będzie zmiana, znowu jakiś zespół się wstrzeli i znowu zajmie to parę lat zanim reszta dogoni, ale FIA pewnie dalej zmieni regulamin i tak w kółko.

Edytowane przez Pawelek6
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Nie nastawiam sie na wiele, ale EA/codemasters ma nóż na gardle. Ostatni rok licencji, katasrtofalny spadek sprzedaży w ciągu 2 ostatnich lat, trzeba dać graczom to to chcą, to jest ostatnia szansa, a czy ją wykorzystają zobaczymy niedługo.

 

Wiadomo, światy F1 w rzeczywistości i grze sie przenikają, ale jednak nie ma co za bardzo porównywać. Gra ma dawać fun, a to im ostatnio nie wychodzi.

Edytowane przez Tomek1623
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Pawelek6 napisał(a):

I nie każdy się zgodzi, że era V10 była "naj".

Nie słyszałem na żywo V10, słyszałem natomiast następcę, czyli V8 i to był miód na moje uszy, kiedy RK jeździł po Torze Poznań :) Nigdy wcześniej ani później nie miałem takiej gęsiej skóry i sterczących wszystkich włosów ;)

 

 

 

 

 

W erze hybrydowej byłem na GP Austrii w 2019 i to jest śmiech na sali co za dźwięk wydają bolidy F1 !!! Skandal !!! Wrażenie wtedy zrobiło na mnie F2 ;) Oczywiście pod względem dźwięku ;)

Edytowane przez maras2574
Opublikowano

Także tego..

 

W sumie to za bardzo nie ma o czym gadać..

Braking point 3, niestety znów z fikcyjnym zespołem

Kilku kierowców z F3

Scenariusze z filmu F1 i bolid APEX GP:boink:

Worst ever HUD w grach F1

 

Porzucona poprzednia generacja konsol

 

yt9pkw5252re1.jpeg

Opublikowano (edytowane)

image.thumb.png.9c544a93b076cd57cf4af2e1a4a06697.png

 

Dalej ego, wiec meh ale czego sie mozna bylo spodziewac, UE nie ma potrzeby bo to jest smieciowy silnik :D

Hud to nie wiem kto tam projektowal, ale dno, nic konkretnego poza tym ze kilka torow bedzie laserowo skanowane, lal w koncu :D szkoda ze nie wszystkie...

jutro zaczna sie wycieki z testow to bedzie mozna wiecej cos powiedziec, najwazniejsze o model jazdy.

Edytowane przez Dominix
Opublikowano (edytowane)

Obecny sezon zapowiada się bardzo dobrze, poprzedni był bardzo dobry, a tu że niby F1 schodzi na psy? Poza amerykanizacją to raczej wreszcie czuć jakieś odrodzenie i jakikolwiek sens oglądania, bo kilka poprzednich sezonów to była taka padaka, że szkoda gadać...

 

No i co w tym dziwnego, że z asystą kontroli trakcji da się skręcać na pełnym gazie? Tak ogólnie, to przecież w docisku bolidów o to chodzi, by jak najszybciej skręcać, pomimo tego, że same bolidy maja jednocześnie opór aero betonowego klocka, wiec gdyby nei ich mocne silniki... 

 

Wiele można o tej serii powiedzieć, zwłaszcza o jej początkach, ale Codies nadal umieją dostarczyć świetnie zbalansowany pod szeroką publikę sim-cade, który nadal daje frajdę.

 

A HUD to pewnie ta uproszczona wersja dostępna już w ostatnich odsłonach, którą można będzie zmienić na ten normalny.

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Jeździć to mi się jeździ w 24 spoko. Nie mam wielkich wymagań w tym zakresie, chcę rozrywki a nie drżenia przed każdym zakrętem. Natomiast ja nie chcę już tej powtarzalnej, kolorowej, słodkiej oprawy graficznej.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Teoretycznie tak, z tego powodu również zachowałbym powściągliwość w kibicowaniu. Pytanie, czy to się uda, a jeśli - to czy uda się bez pomocy, i jak bardzo warto się angażować. Póki co też uważam, że Europa jedynie straszy i słusznie nie ma ochot pchać się na front. Bo koszty i tak poniesiemy, już ponosimy.
    • Czyli zamiast 2 tygodni, wytrzymało prawie 1.5 miesiąca. Trzeba skalibrować szklaną kulę na przyszłe Concordy. 
    • Nie rozumiem jak można mieć wątpliwości. Brauniarze są proruscy. To się nawet politycznie nie kalkuluje. Jedyne wytłumaczenie: bo ruscy mu płacą albo mu grożą.   A że spora część wyborców konfy podziela te opinie, wynika zwyczajnie z tego, że na Polskę wycelowano całkiem potężny atak propagandowy. Sporo aktywności aby debilom zrobić z mózgu kisiel tak, aby sami robili memy odczłowieczające Ukraińców, bo "nie ma nic gorszego niż Ukrainiec przecież. No przecież pan Braun tak mówił, a to taki mądry człowiek jest!" Skąd się mogła wziąć w Polaku taka nienawiść do Ukraińców?    A to przykład autentyczny. Kolega w pracy ma młodziaka ok 22lat. I ten mu pokazał z dumą jak zrobił AI gównianego mema. I niemal piana na pysku mu się pojawiła jak zaczął mówić o Ukraińcach. Zupełnie jak 75-letnia babcia na dźwięk słowa "Tusk".  Za chwilę te całe pokolenie Z czy jak mu tak pójdzie do wyborów i się wtedy cała Polska może bardzo zdziwić że nagle 30% dostali zdrajcy pracujący dla kremla.  Przeraża mnie ta bierność i lekceważenie ruskich wpływów. Jak już raz utracimy wolność na rzecz ruskich wpływów to będzie bardzo, bardzo ciężko wyjść.
    • To czasem przez godziny nie występuje.  Niee, system mi padł na dobrym SSDeku, ale to wina rozwalonego boot-upu windy. Nic związanego z tym problematycznym nowym ADATA 480GB. Pisałem, że czysta instalka. Dmucham i chucham, żeby nie było żadnego syfu, wirusa czy czegokolwiek. Dlatego pisałem, że nie wykluczam płyty, ale musiałby to być przypadek, że na starym dysku nie było akcji.         Tymczasem dziś komp zostawiony na odtwarzaczu pobranego z YT filmiku. Filmik 1h. W 20 minucie nagle stop. Myślę sobie - może nagranie live się zatrzymało. Ale mija pół minuty. Nic. Patrzę na kompa - dioda od dysku stoi zapalona. Aha. Czyli znowu.  Po chwili zamarzła nawet myszka (kursor) i po kolejnej chwili wszystko się odkorkowało i z 15s opóźnieniem odpaliło TM po ctrl+alt+del.    Napisałbym, że płytę podejrzewam z racji na jej wiekowość, ale niestety już widywałem problemy na nowych płytach.  Może kwestia temperatur - w sensie ścieżki, stykanie/niestykanie.       Żeby było to czym wytropić...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...