Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Faktycznie, wyniki niewiele gorszy od F1 22 i 10k lepszy od 23 i 24 - na samym Steamdb.

Czyli to jednak może być ostatnia promocja i na Spring Sale nie ma co liczyć. 

Na przykład odkąd wyszło DLC do WRC to chyba w ogóle ni było przecen na ten tytuł albo były jakieś symboliczne...

Niemniej 100 zł to jednak lekka przesada jak na taśmową produkcję od EA. 

Edytowane przez Zas
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Grałeś w tak dużo różnych simów co ja, ciekawy jestem twojego pierwszego wrażenia. 

Ja mam F1 15, 19 i 22, ograne bety 23-25

Więc mam porównanie jeszcze nie tylko do innych simów, ale widzę rozwój tej gry, albo brak.  Ale nie będę zapeszał. 

Tylko niech do głowy nie przyjdzie kupno gry. 

Opublikowano

Kupić nie kupię bo dla mnie Formuła skończyła się na silnikach V10, od biedy V8 ;) Czasy Kubicy kiedy byłem młody to było to, a teraz... Zero emocji dla mnie. Wolę WEC.

 

Liczę po cichu że takie EVO przetrwa i Simgrid/LFM będą organizować wyścigi Formuł, czas pokaże. 

Opublikowano

Ja kupuję każde od 18 i gra się świetnie, ale ja tylko ligowo, z botami tylko jako trening przed wyścigiem sprawdzić setup z neta i zużycie opon ;) jako simcade z większym nazwiskiem na cade a nie sim, nawet na kierownicy dobrze się jeździ.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Jak tam panowie, czekamy na update do sezonu 26? Mogliby już to wypuścić, a tak pewnie początek maja. Ja swoją drogą kupuję 19 - dla mnie najlepsza z ostatnich lat, no i ostatnia z Kubicą.

Edytowane przez Sawyer1916
Opublikowano

Ja się zatrzymałem na F1 24 jeśli chodzi o zakupy, bo jeśli chodzi o ogrywanie, to zaczynam przygodę z edycją '22. :E Na szczęście na spring sale F1 25 też było przecenione - liczę, że dostanie jakąś większą obniżkę jeszcze raz, samodzielnie, przed premierą DLC, bo jednak dobrze byłoby kupić na zapas. 8:E 

Opublikowano

W EA Play jest 25 dostępna w ramach abonamentu, ciekawe czy do tej darmowej wersji będzie można zrobić update do 26. Ja swój egzemplarz kupiłem kilka miesięcy temu na promocji, stówkę bodajże zapłaciłem. 26 to będzie pierwsza edycja, którą będę miał na premierę.

Opublikowano (edytowane)

W ligi to bawiłem się jak byłem dzieckiem, siadam kiedy mam ochotę i chwilę wolnego, do tego kariera i ogólnie gra offline mnie nie interesuje w ogóle.

Dlatego grałem dużo w iracing i LMU, tam o każdej porze jest dobry wyścig.

F1 znam od części 2015, od tamtego czasu grałem w każdą część, w abo, closed bete, albo kupioną na promocji.

Może dopiero F1 26 będzie warta pieniędzy.

Edytowane przez MaxxGroo
  • Upvote 1
Opublikowano

Ja na ligi też nie mam czasu, tym bardziej że one zazwyczaj działają 20-22 a wtedy to ja przy PC nie siedzę.

 

iracing jest super bo pełno wyścigów cały czas jest, LMU trochę zepsuli bo silver/gold potrafią mieć po 3 różne dziennie, a kiedyś był 1 lub max 2 i częściej szło na tym samym torze pojeździć.

Znowu na bronze przejechać wyścig bez kolizji jest nierealne :E 

  • Upvote 1
  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...