Skocz do zawartości

Chińskie procesory x86 Zhaoxin KX-6000 oraz KX-7000


Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Niby te procesory nie maja jeszcze wydajności, ale działają już z nimi współczesne programy. Nawet gry w jakichś tam ustawieniach da się pograć. Chińczycy maja technologię. Teraz przynajmniej do względnego dogonienia Intela i AMD będą się skokowo zbliżać zwyczajnie podpatrując rozwiązania konkurencji. 

To tak jak w gospodarce. Mając 30 lat zapóźnienia można dogonić konkurenta, który przecież wcale nie stoi w miejscu. Ja liczę że chińczykom się uda. Już z autami udowodnili, że może być taniej, a mono czy duopole tak naprawdę spijają śmietankę i mogą zejść z ceny kiedy pojawi się prawdziwy konkurent. 

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tyle roboty a nawet nie ma 30 sekund materiału z gotowego projektu 
    • To jest ostatnie ostrzeżenie, to że sprytnie, w swoim mniemaniu, zmieniasz niekiedy pisownię, albo używasz takiej "zmyślnej" gry słów jak powyżej, nie zmienia faktu że Twoje posty są na poziomie rynsztoka. Przynajmniej jeżeli chodzi o formę wypowiedzi, treść mało mnie interesuje.
    • Farmazony walisz aż głowa boli! Jakość materiałów użytych do produkcji choćby zawieszenia (czytaj wszelkiego rodzaju gumy) w ostatnich latach poleciała mocno w dół ponieważ producenci tną koszty by utrzymać marże! Na każdym kroku masz oszczędności i to dotyka również zawieszenia. U większości producentów elementy zawieszenia nie wchodzą w podstawę gwarancyjną ponieważ zużycie gum w wahaczach, sworzniach, końcówkach drążków uznawane jest za "naturalne zużycie eksploatacyjne"! Poczytaj sobie warunki gwarancji poszczególnych producentów a zrozumiesz.  Dzisiaj wymiana np. gum w wahaczach czy sworzni po 30tyś km to u wielu producentów norma i niestety klient ponosi koszt takie wymiany.    I to jest w 90% przypadków problem dotyczący Tesli po 4 latach użytkowania bez przeglądów technicznych a dotyczy eksploatacji związanej z rekuperacją.  Tesla również zmieniła swoją politykę i wprowadziła sporo zmian, które widać na wizytach w serwisie. Kiedyś w okresie gwarancyjnym 4 lata lub 80 tyś km Tesla wymieniała dosłownie WSZYSTKO!. Teraz od mniej/więcej roku wiele elementów podpiętych jest pod "naturalne zużycie eksploatacyjne" i trzeba płacić.    Było jasno i klarownie wytłumaczone w dziale o elektrykach.  Na każdym rynku problem będzie taki sam - brak obowiązkowych przeglądów technicznych producenta + baerdzo dobrze działająca rekuperacja.  Zgadzam się z tym, że przy tak dobrzej działającej rekuperacji w Tesli powinien być zastosowany dodatkowy system, który co jakiś czas załączy hamulce w celu usunięcia powstających rantów na tarczach czy zapobiegnie zapiekaniu się tłoczków. System czyszczenia w wodzie nie jest na tyle efektywny żeby temu przeciwdziałać.  Żeby być sprawiedliwym to warto dopisać, że stosując się do zaleceń Tesli z instrukcji nie ma mowy by po 4 latach wystąpiły problemy z hamulcami. 
    • Chodzi mi o co innego. Państwo w Norwegii tworzy podatkami sztuczny rynek gdzie Seat Ateca jest tam droższy od Tesli Model Y. Więc ta druga trafia do ludzi którzy normalnie by takiego auta nie kupili. Do tego eksploatacja tańsza więc auto trafia do ludzi którzy i nas by jeździli Fiatem Tipo bo wiedzieliby, że na serwisowanie Tesli ich nie stać.
    • @MarcoSimone Jak to ? I będziesz miał lepszy procesor od mojego ? No nie wytrzymam 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...