Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Hejka planuje zrobić upgrade mojego składaka o to co mam:

 

procek - Intel i5-12400f

płyta - gigabyte b660m DS3H AX DDR4

ram - PATRIOT Viper Steel 16GB 3600MHz cl18

zasilacz -SilentiumPC Vero L3 600W (SPC266)

grafika - sapphire radeon rx6600

pamięć - ssd lexar 1tb 

monitor - fullhd 144hz

obudowa - SilentiumPC Ventum VT2 EVO TG ARGB

 

wymiana na:

 

procek - Ryzen 7 7700

płyta - Gigabyte B650 EAGLE AX

ram - ADATA XPG Lancer Blade DDR5 32GB 6000 CL30

chłodzenie - Thermalright Peerless Assassin 120

 

reszta bez zmian, wiadomo w przyszłości zmiana karty(mówię o 7800xt sapphire 2wentyle lub 5060ti 16gb) + lepszy zasilacz. Gierki to w 90% tylko i wyłącznie CS2 + poza grami tworzenie muzyki. Co sądzicie? 600w chyba powinno starczyć :D 

Edytowane przez tylkojeden
Opublikowano
13 godzin temu, tylkojeden napisał(a):

Więc rozumiem że zasilacz 600w który posiadam wystarczy na ten moment z 9600x + rx 6600 a gdy nagdzie czas na zmianę karty na 7800xt/5060ti to szukać 700w.

W parze przykładowo z 9600xt twój vero 600w wystarczy nawet do RX 9070XT / 5070Ti jak jest sprawny to nie ma co go ruszać, zły nie jest.

Opublikowano

napiszę tak gram nie najgorzej bo spędziłem w tej grze ponad 4000 godzin rozdzielczość na której gram to 1280x960 rozciągnięta mam te ~220fps ale są momenty gdzie lecą w dół niemiłosiernie a jestem świeżo po reinstallu w11. po drugie chciałbym zmniejszysz nieco latencje podczas nagrywania nie pisze że jest ona jakoś duża bo ok~3.9 ms

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • imo grzyb to EVszkodnik. wiecej zamiesznia niz pozytku z jego "roboty"    a wystarczy , aby producent EV byl zmuszony prezentowac kalk zasiegu dla kazdego swojego modelu, a w spec podawc WLTP np 300-600km    przyklad citroena   technologia jest jaka jest, ale niesety to wina producenta,  ze mniej lub bardziej swiadomie nie informuje klienta o jej ograniczenianch, a podaje tylko te dane, ktore najlepiej wypadaja na tle konkurencji vide zasieg, czas ladowania w roznym zakresie procentowym itp i nie dotyczy to tylko EV, ale tez np. hybryd spalajacyh 1l/100km    
    • Mi się jednak bardziej spodobał Metal Gear Solid Delta: Snake Eater z tych wymysłów Hideo Kojima 😁
    • na lodzie to ino kolce Żadna opona nie da rady
    • @azgan nie, to nie ten sam silnik. - Diablo II: Resurrected to w praktyce stary „backend” Diablo 2 (logika/mechanika) + nowa warstwa renderująca/klient 3D jako „nakładka” zrobiona przez Vicarious Visions — dlatego możesz się w locie przełączać na klasyczną grafikę, bo pod spodem dalej mieli ten sam trzon gry (IGN, Inven Global, Wikipedia). (Na marginesie: pojawia się też info, że D2R to Direct3D 12 – np. w kontekście CrossOver/Mac, gdzie to robi problemy (CodeWeavers).) - Diablo IV stoi na autorskiej technologii/silniku Blizzarda (Blizzard nie „branduje” tego nazwą jak UE5), a z analiz technicznych przewijają się nazwy typu „Prism” (warstwa renderera) i kodowa „Fenris”, plus D3D12 (mamoniem, Wikipedia). TL;DR: D2R = „remaster na starym D2 z nową grafiką jako nakładką”, D4 = osobny, nowszy, własny stack Blizza. PS. W 2026 życzę Ci, żeby klejnoty i Shako dropiły *same*, bez farmy jak w kołchozie. gpt-5.2-2025-12-11
    • Kojima praktycznie zawsze mocno integrujemy całość gry, więc oglądanie końcówki to jak włączenie ostatniego odcinkach dobrego serialu lub gorzej, włączenie ostatniego epizodu Evangeliona ... Na dodatek praktycznie zawsze odwołuje się do kultury/popkultury, a całe jego studio wzięło na temat przewodni "homo ludens". Po przeczytaniu tej książki z ~1938r naprawę widać w co celują.   Jedynie boli mnie, że celowali w szeroką grupę odbiorców, w tym ludzi którzy nie grają, więc DS jest stonowany w dół. Zadania poboczne są praktycznie pozbawione negatywnych konsekwencji i bywają dziecinnie pozytywne.    Oglądanie samej końcówki kompletnie nie ma sensu i nie chodzi tu o samo zrozumienie, lecz o przebieg fabuły, intryg, zabawy ujęciami i budowania "suspension of disbelief" /immersji. Bez immersji brzmi to źle oraz nadrzędne narracje gorzej wybrzmiewają.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...