Skocz do zawartości

AtlasOS i problem z grą, chyba przez niego. Jest tu ktoś kto gra na AtlasOS?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Heloł

 

To po kolei:

 

Problem jest z grą The Isle. Ta używa starej metody współpracy z softem zwanym Easy Anti-Cheat.

 

 

1. Najpierw gra wywalała błąd, że Easy Anti-Cheat (EAC) nie jest zainstalowany. Po ręcznym uruchomieniu exe'ka installerem EAC, nic się nie dzieje, a powinna się wyświetlić plansza UI

2. Sporo prób dalej i po reinstalacji czego się dało, teraz gra się uruchamia, ale stoi na czernym ekranie z trzema animowanymi kropkami (animowane kropki - typowy sygnał "loading")

3. Wgrałem tu Atlasa. GPT mi mówi, że to może powodować problem.

 

Próbowałem naprawdę wielu porad z netu i GPT. Fullscreen, windowed, reinstalowałem biblioteki Visual C++, przełączałem FSO i BAR w AtlasOS. Sprawdziłem czy pracują usługi, które GPT wymieniał jako potencjalnie wyłaczone w Atlasie. System jest goły, tyle co poinstalowane Steamy i Epic Launcher. Defender jest włączony bo go w ustawieniach Atlasa zostawiłem włączonego. W końcu komp podpięty do netu lepiej niech ma jakąś ochronę. 

Próbowałem dowiedzieć się jakichkolwiek informacji z logów o błędach, ale nic nie znajduję. Próbowałem wywalać wpisy w rejestrze od EACa. PRóbowałem ręcznie odpalać exe'a z installerem EACa z parametrami repair, uninstall, reinstall. 

Próbowałem wywalać w rejestrze wpisy sugerujące, że ten exek się ma odpalać w trybie kompatybilności z Win8.

 

 

Co ciekawe Fortnite działa, ale GPT mówi, że Fortnite inaczej używa EACa. Nowocześniej. I już myślałem, że w takim razie machnąć na to ręką i grać w nowe gry, gdy się okazało, że na liście gier korzystających ze starej metody jest iRacing, a kolega będzie chciał w to grać. 

 

Windows 10. Sterowniki do 5070 najnowsze, ale na stronie NV wybrałem game ready a przeniosło na stronę z WHQL. Nie wiem czy to może robić jakiś problem, ale zaznaczam w razie jakby co. 

Miejsca na dysku i w RAMie na pewno nie brakuje. 

Z Atlasem nie kombinowałem bo to komp do gier. A co kombinowałem, to core isolation i FSO & Bar, a te już próbowałem przestawić i nic to nie dało. 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)

Winda 11

 

- najpierw to samo - installer easy anti-cheata nie wyświetla nic, a powinien

- gra nadal wywala, że nie ma zainstalowanego EACa. 

- po zainstalowaniu wywala.. błąd. Tu coś nowego. Jak się ma komunikat błędu to się wie na czym stoi.  Do etapu czarnej planszy z animacją 3 kwadracików (loading) nie dochodzi. Error wywala wcześniej.

 

Komunikat o błędzie suregował problem z bibliotekami DirectShow, więc to doinstalowałem ręcznie i...

poszło. Plansza z kwadracikami wyświetla się tylko chwilę, a po niej pojawia się gra. 

 

 

Przy okazji: Tydzień temu windows 11 dostał jakieś poprawki dokładnie na problemy z uruchamianiem gier korzystających ze starej wersji tego EACa. 

Czyli moja pierwsza myśl była strzałem w 10tkę - coś popsuli w MSie albo po stronie producenta gry/EACa i trzeba po prostu poczekać aż wydadzą poprawkę. Pewnie jak to wyjdzie dla W10 to gra będzie działać i na nim. 

 

 

Kolejne godziny życia zmarnowane przez nieudolność programistów. :(

 

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...