Skocz do zawartości

Adapter wewnętrzny InLine® USB 3.2, panel przedni wtyczka USB-E do gniazda USB-E 90*


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Do zaoferowania mam adapter wewnętrzny InLine® USB 3.2, panel przedni wtyczka USB-E do gniazda USB-E 90°.

Sorry za słowotok i rozpisanie się, ale starałem się wyjaśnić subtelne detale.

 

Co zyskujemy dzięki temu adapterowi? Estetykę ułożenia kabli. Większość płyt głównych ma to złącze centralnie na wprost, powoduje to, że kabel sterczy do przodu i nie wygląda to estetycznie. Ten adapter pozwoli zmienić orientację złącza na kątową. Wówczas podłączenie jest dyskretne, przewód chowa się za tylną ściankę obudowy do zarządzania kablami. Istotne jest to, żeby sprawdzić jak zorientowane jest złącze w płycie. W prawo, czy w lewo, bo jak wiadomo wtyczka nie jest taka sama i nie można jej włożyć na dwa sposoby, tylko jeden konkretny, ponieważ są różnice w budowie styków. Ja się pomyliłem i adapter ten zorientowany jest w stronę wewnętrzną płyty głównej. Trzeba porównać styki i ich budowę, orientację. W mojej płycie ASUS Z590 WiFi Plus, adapter skierowany by był w lewo, a ja potrzebowałem ten w prawo. Różnica wycięć w adapterze.

# Na pierwszym zdjęciu widzimy, że lewa strona wtyczki ma jakby schodek, obniżoną krawędź metalową, co widać lepiej na drugim zdjęciu, gdzie prawa strona, krawędź jest obniżona (schodek) w stosunku do lewej strony. Jeszcze na pierwszym zdjęciu widzimy, jakby była wolna przestrzeń z prawej strony, jeśli chodzi o złote styki.

CENA 19.99
Mam tę ofertę na olx.
 

Opera Zrzut ekranu_2025-06-26_113947_www.kaufland.pl.png

Opera Zrzut ekranu_2025-06-26_114003_www.kaufland.pl.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...