Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie

Na wstepie zaznacze ze totalnie nie znam sie na klawiaturach ani na myszkach.

Obecnie korzystam juz od dluzszego czasu z budzetowego zestawu ktory dorwalem na promocji mianowicie

STEELSERIES Apex 3 TKL + STEELSERIES Prime

Zastanawiam sie nad czyms bezprzewodowym i tu pojawia sie pytanie bluetooth czy stick?

O ile musze zwiekszyc budzet zeby poczuc realna roznice wzgledem mojego sprzetu?

Opublikowano

Jeżeli chodzi o prime to miałem ją w wersji przewodowej 2 lata i w mojej dłoni leżała wręcz idealnie , byłem z niej tak zadowolony że chwile temu kupiłem tą samą tylko że w wersji wireless :E co do klawiatury to wymiana na bezprzewodową niczego nie wniesie tak jak w przypadku myszki jeżeli chodzi o komfort a będziesz miał dodatkowy sprzęt do ładowania... 

Opublikowano

Delikatnie się nie zgodzę, bo o ile klawiatura raczej stoi cały czas w tym samym miejscu, tak przy myszce bardzo czuć ciągnący kabel i komfort bezprzewodowości jest jednak zauważalny. I może bluetooth nie jest obecnie aż tak wolny jak kiedyś, to jednak ja bym dla spokoju brał na dongle'a 2.4Ghz.

ALE, Ten zestaw Steelseries jest bardzo ok i nikt Ci nie powie, a raczej nie powinien Ci wmawiać, że jak wyłożysz teraz 500 PLN na akcesoria to poczujesz wielką różnicę. Bo możliwe, że nie odczujesz żadnej. A przynajmniej nie daj się omamić, że parametry sprzętów 3 razy droższych cokolwiek zmienią w Twoim życiu. Szczególnie, że sam mówisz, że nie znasz się na klawiaturach ani myszkach. Więc na siłę nic nie zmieniaj, bo wyrzucisz pieniądze w błoto.

Jak z klawiaturą nic się nie dzieje i dobrze Ci się jej używa to nie zmieniaj na siłę. Co do myszki, to możesz sobie poprawić nieco komfort używania pozbywając się kabla. Jest sporo myszek już między 100 a 250 PLN godnych uwagi. Steelseries, HyperX, Endorfy, Krux, czy nawet Genesis albo Redragon. I jeszcze po jednej Cougar, MSI i Cooler Master. Dużo fajnych sprzętów, popatrz która Ci pasuje wizualnie i ewentualnie parametrami. Choćbyś nie wiem co wziął i tak może paść zaraz po dwóch latach. A już o wszechobecnym Logitechu chyba najwięcej słychać, że padają switche albo scrolle.

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

To w czym się nie zgadzasz skoro właśnie o tym wspomniałem że na myszkę bez kabla warto zmienić a klawiatury nie ruszać ;) Dokładnie tak jak mówisz, klawiatura leży raczej w jednym miejscu bez przesuwania i to jest atut (gorzej jak komuś klawa lata po całym biurku :E ) więc zmiana klawiatury na bezprzewodową niczego nie wniesie a będzie tylko dodatkowym sprzętem do ładowania... Natomiast w przypadku myszy komfort jest nieporównywalny nawet mimo stosowania boungee na kablu, zmieniając myszkę dokładnie na tą samą jaką używałem 3 lata na wersję wireless mogę zrobić pełny obrót 360 na 1/3 mniejszym sensitivity niż w wersji z kablem przy tym samym DPI + nie czuć kompletnie żadnego oporu ;) :thumbup:

Edytowane przez Send1N
Opublikowano
21 godzin temu, Send1N napisał(a):

Jeżeli chodzi o prime to miałem ją w wersji przewodowej 2 lata i w mojej dłoni leżała wręcz idealnie , byłem z niej tak zadowolony że chwile temu kupiłem tą samą tylko że w wersji wireless :E co do klawiatury to wymiana na bezprzewodową niczego nie wniesie tak jak w przypadku myszki jeżeli chodzi o komfort a będziesz miał dodatkowy sprzęt do ładowania... 

W mojej dloni tez lezy idealnie i myslalem wlasnie o wersji wireless tyle ze chyba przespalem niskie ceny bo teraz trzeba troche zaplacic

  • Sad 1
Opublikowano
3 godziny temu, kamilos69 napisał(a):

Jeżeli ktoś nie potrafi ogarnąć na biurku myszki z kablem "bo mu kabel ciąży" to trzeba być bezmózgiem.

Inna sprawa laptop + kanapa/fotel wtedy BT lub Wifi jest bardzo wygodne.

Nie gadaj bo nie ma porównania nawet jak masz bungee do myszki i kabel o nic nie zawadza z płynnością ruchów względem myszki bezprzewodowej ;) sam się o tym przekonałem niedawno przez lata używania myszy na kablu :thumbup:

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano
14 minut temu, Send1N napisał(a):

Nie gadaj bo nie ma porównania nawet jak masz bungee do myszki i kabel o nic nie zawadza z płynnością ruchów względem myszki bezprzewodowej ;)

Nie gadam bo, piszę to zarówno jako użytkownik kabla na biurku jak i bezprzewodowej na laptopie na kanapie :P

I poważnie jak ktoś nie umie ogarnąć kabla od myszki na biurku to... :majty:

  • Confused 1
Opublikowano

Nie chodzi o ogarnięcie tylko ten kabel np w multi fpsie gdzie wykonujesz bardzo szybkie ruchy przy niskiej czułości mimo idealnego ułożenia i tak okazało się że cały ten czas mi przeszkadzał :E bo dokładnie na tej samej podkładce na tym samym stanowisku łatwiej mi się błyskawicznie obrócić na prime wireless niż na prime z kablem, dodatkowo po zmniejszeniu czułości o czym wyżej pisałem ;) przy gierkach single w których można sobie pozwolić na znacznie większą czułość wykonując ruchy powolne jak dziadek to zgadzam się nie robi różnicy xD 

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)

Oj bezprzewodowosc to jest naprawdę coś dobrego. Kiedyś wiadomo wszystko na kablu a teraz słuchawki, klawa i myszka bezprzewodowa. Do tego klawa i myszka na jednym donglu. Mi w weekend zdarza się używać biurka do innych celów niz granie i np. Ściągam podkładkę klawa i myszkę i odkładam w innym miejscu a tak bym musiał wszystko odłączać🙆 jeden kabel do ładowania wszystkiego a baterie u mnie śmiało trzecia po 3, 4 tygodnie. Już raczej nie wrócę do przewodowych akcesori tak jak i chyba do klawy bez gałki zmiany głośności 

Edytowane przez DarkeVo
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Send1N napisał(a):

Nie chodzi o ogarnięcie tylko ten kabel np w multi fpsie gdzie wykonujesz bardzo szybkie ruchy przy niskiej czułości mimo idealnego ułożenia i tak okazało się że cały ten czas mi przeszkadzał

Zostawiam to bez komentarza  :boink:

Czułości dpi i rodzaj podkładki to jest już pełnie inna sprawa. 

Edytowane przez kamilos69
Opublikowano (edytowane)

Się wtrące:

 

Nigdy w życiu nie grałem na myszkach bezprzewodowych. Jestem strasznie marudny. Koledzy i brat się śmieją, że potrafiłbym godzinę ustawiać opcje i ustawienia monitora jak mi coś nie pasuje.

Ale jednak na kabel nie narzekam. Jeśli przeszkadzał, to jednak taki idealne to ułożenie nie było. 

Chyba, że mysz jakaś piórkowa i kabel o rozmiarach i wadze włosa przeszkadza. ;)

 

Ja się rozwalam na fotelu. Ręka po prawej opada na ustawiony tam specjalnie stoliczek. Kabel leci do biurka, które jest sporo wyższe. Tu kładę jakiś ciężarek na kabel, aby go unieruchomić. Do tego w razie czego jakby kabel "spadł" nagle to podkładka jest ułożona jak obrus - "spływa" ze stolika tworząc łagodny łuk, po którym kabel się elegancko ślizga. 

 

Owszem, można być leniem i o to nie zadbać, a potem się wkurzać, że coś się zahaczyło, albo kabla zabrakło albo się nie wcelowało, bo się podkładka akurat skończyła. Ale to zawsze są efekty mojej własnej głupoty i lenistwa, a nie wady rozwiązania samego w sobie.

 

 

PS. Nie chciałem myszek wifi bo miały input laga jak cholera a jak przestały to i tak już się czaiłem na myszkę 8kHz a ta i bez wifi jest tak tania, że kupuję już czwarty rok a nadal siedzę na starociu z 2010r. :E

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, Send1N napisał(a):

To w czym się nie zgadzasz skoro właśnie o tym wspomniałem że na myszkę bez kabla warto zmienić a klawiatury nie ruszać ;) 

Eh, późno było, nie zrozumiałem dobrze tego zdania :P 

 

42 minuty temu, kamilos69 napisał(a):

Zostawiam to bez komentarza  :boink:

Czułości dpi i rodzaj podkładki to jest już pełnie inna sprawa. 

Nawet jak do bezprzewodowej myszki muszę akurat podłączyć kabel do podładowania, to czuję ogromnie ten ciągnący kabel, choćby i był leciutkim sznurowadłem. Może faktycznie przy ciężkich myszach odczucie to jest słabsze, ale i tak uważam, że różnica jest i może być bardzo znacząca. 

Jak ktoś nie ogarnia tej różnicy to jego problem.

DPI i rodzaj podkładki to zupełnie inna historia. Ludzie w fpsy grają na DPI 400 i żeby wykonać zwrot o 180 stopni, czy nawet o 360, to muszą wykonać kilometrowy ruch na podkładce. Zapytaj kogoś takiego czy mu kabel przeszkadza :D 

 

Edytowane przez Miczi_82
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

No dokładnie, pisałem wyżej że kupiłem tą samą myszkę którą używałem wcześniej 3 lata tylko że w wersji bez kabla i teraz wykonać pełny obrót na tej samej czułości jest o wiele łatwiej niż na wersji przewodowej to mnie wyśmiał wyżej nie wiadomo dlaczego :P ;) Niektórzy nie mieli widocznie podkładki 320x270, niskiego dpi i sensitivity + ograniczonego zakresu ruchów na biurku :) 

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 1
Opublikowano

U mnie dziala jakis holder na kable z ali + mam odpuszczony kawalek kabla na biurko poza podkladką i nie mam problemow z zadnymi ruchami

kabelholder -> biurko na ktorym lezy luzem spora czesc kabla -> mysz i podkladka z kablem - zadnych problemow na 800dpi nie mialem, ale wiadomo ze bezprzewodowosc to wygoda na wyzszym poziomie niz takie rozwiazania

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • DOW 1 jest już reliktem przez sterowanie, a "remaster" nadal nie dodał czegoś tak prostego, jak zmiana klawiszy w menu. Jedynka to zupełnie inna skala projektu z populacją 20 dla piechoty i 20 dla pojazdów - mała skala bitew, a balans na pewno będzie inny. DOW był właśnie piękny, przez nietypowe "papier, kamień nożyce" System morale, po rozbiciu jednostka zadawała mniej obrażeń, będąc szybsza, ale rasy i jednostki mogły mieć różne zachowania po rozbiciu. Walka wręcz, przez co nawet niektórzy budowniczowie, mogli zmusić cały oddział zasięgowy do walki wręcz, a jednostki mogły być balansowane np. przez posiadanie lub brak trybu walki wręcz, przez co nie mogą być zmuszone do niej. Sync kills, sprawiało że jednostka była nieśmiertelna w trakcie wykonywania animacji oraz świetnie wyglądało. "Stances", ale nieznacznie wpływało to na grę. Można było zmieniać zachowanie jednostek i przeklinam ten gatunek, za nierozbudowanie tego. COH3 miał potencjał na zrobienie takich rzeczy, ale zamiast naprawić systemy poprzez rozbudowanie to po prostu je uprościli np. -W COH3 dodali priorytet drogi dla pojazdów co powodowało problemy z path finding, ale wystarczyło zrobić przełącznik dla tej funkcji, zamiast usunąć -Pojazdy mogły być blokowane przez inne pojazdy, co powodowało problemy z path finding, ale wystarczyło to poprawić i dać częściową przenikliwość dla sojuszniczych pojazdów oraz dodać tryb zachowaj dystans / trzymaj się blisko lub podążaj jeden za drugim, co przydałoby się przeciw polom minowym. -Piechota w COH1 i minimalnie w COH3 automatycznie zmierzała do osłony w trakcie ostrzału, jeśli była niedaleko. Oczywiście usunęli to w aktualziacji, bo jednostki były nieprzewidywalne, ale powinni po prostu zrobić przełącznik zachowania jednostki - stance, w stylu "szukaj osłony / trzymaj pozycję." itd. Punkty strategiczne oraz ich ulepszanie... Ulepszenie zwracało się po pewnym czasie i musiałeś decydować, czy utrzymasz ten punkt przez ten czas, czy wieżyczka przyda się do obrony w tym miejscu, czy chcę przetrwać ataki i wyjść z lepsza ekonomią, czy skupić się na armii i ją wykorzystać, zanim wróg wygra ekonomicznie? Również ich obecność wymuszało przemieszczanie się, pozycjonowanie i balansowało mapy. Można by balansować grę, niczym SC I, który balansowano mapami, choćby przez społeczność. "Waga" jednostek i artyleria... Piechota może być obalona, rozproszona itp... W trakcie animacji podnoszenia nie może strzelać, a rozproszone odziały są łatwiejsze do zaatakowania oraz prościej skupić ogień na pojedynczym modelu. Różne jednostki i rasy, mają inny czas podnoszenia się i wagę - wrażliwość na artylerię, granaty itp. System pancerza, gdzie to nie były wartości 1-100, leczy grupowe podziały: piechota - low, med, high, h.med, h.high, Cmdr pojazdy - low, med, high, air budynki... demony... Składy są jednym z kluczowych elementów DOW 1... Wiele balansu można zrobić, poprzez decyzję co jest pojedynczą jednostką, a co składem np. budowniczowie, ilość modeli w składzie, koszt ich rekrutacji, względem kolejnego modelu itd i pomaga w tym brak ręcznego celowania w konkretny model, jedynie można wybrać całą grupę do zaatakowania, co również zapobiegnie zjawisku "overkill".... i co tam jeszcze, bo i tak za długo piszę Coś z tego będzie w DOW:IV, ale niestety nie będzie o bezpośredni następca. Chciałbym po prostu trochę lepszego DOW:1, z rozbudowanymi funkcjami oraz dodaną mapą taktyczną z COH, bo już żyć nie mogę z tak bliską kamerą i ręcznym sprawdzaniem co się dzieje w zakątkach mapy. Świetny byłby np. budynek odpowiedzialny na mapę taktyczną, przez co można go zniszczyć i upośledzić przeciwnika.
    • Ja też, tam nie ma punktów hamowania;)
    • Lepiej ignorować. Powielanie fejków to jego główne zajęcie. A im głupszy fejk tym lepszy .) 
    • filmik ukazuje co może ich spotkać ze strony kobiet - rabunek, a na końcu oskarżenie o gwałt. imigranci są bardziej narażoną grupą, bo wiadomo, że społeczenstwo patrzy na nich z góry. Gdyby nie miał kamery, to wszyscy by uwierzyli kobiecie, bez wyjątku (nawet jeden cuckold już podleciał do niego i chciał go bić)
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...