Skocz do zawartości

Windows w wersji retail. Jak to jest?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,
 

w najbliższych dniach przesiadam się na nowy komputer. Obecnie korzystam z systemu Windows 10 CoreN edition (cokolwiek to znaczy) w wersji 22H2. Zacząłem sprawdzać, czy moja licencja (pierwotnie z Windowsa 7) jest przypisana do płyty głównej, ale okazało się, że mam wersję Retail Channel (czyli przypisaną do konta Microsoft).

Czy to oznacza, że mogę wykorzystać tę licencję na nowym komputerze i zaktualizować system do Windows 11, czy jednak konieczny będzie zakup nowej licencji? Jak to w końcu jest? Ktoś mi to wyjaśni bo informacji w internecie jest niewiele na ten temat.

Opublikowano

masz windows przypisany do microsoft

stawiasz nowy system to jak zalgoujesz sie na microsoft to automatycznie ci aktywuje system windows 11 wersja HOME N
te N jest wazne i to je wybierz jak instalator zapyta.

 

licencja jest wazna w kazdym komputerze do ktorego ty zalogujesz sie do kontra microsoftowego - ale ty masz licencje na wersje WINDOWS <> HOME N 

N oznacza ze nie masz jakis dodatkowych programow ktore moga byc niezgodne z europejskimi normami czy po prostu bez media playera - mozesz go doinstalowac recznie

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Przecież 4.5k to promocja. iPhone Duo od 10k za bieda wersję, do 16k za największą pamięć.   I wyprzedany więc trzeba czekać na wysyłkę do stycznia 2027.
    • Judy w Cyberpunku świetna postać. Czy przeszkadzało mi że była lesbą? Nie, dlaczego, to jej nie definiowało. Astarion w BG3 lubił wszystkich. Czy to mi przeszkadzało? Nie, bo miał charakter, a poza tym mogłem go ubić w pierwszej scenie i doświadczyć BG3 bez niego gdybym miał na to ochotę. Zevran czy Leliana w DA Origins? Legendy. Lubili wszystkich, fabularnie byli świetnie napisani, a Leliana do tego mogła pozostać słodką niewinną laseczką do samego końca gry albo mogłeś zrobić jej hardening i tak ją zmienić, że mordowała bez skrupułów i z chęcią brała udział w orgietkach ze znajomymi.  Dorian w Inkwizycji - mega koleś, jeden z najlepszych kompanów w całej grze. Czy przeszkadzało mi że był gejem? Nie, dlaczego, by świetnym kompanem i miał naprawdę fajnie rozpisany wątek, to do tego diabelnie urokliwy dubbing. Kaine i Emil w NieR? Czy przeszkadzało mi to, że ich seksualność była definiowana w tak pokręcony sposób? Nie, dlaczego, to są tak rewelacyjnie napisane postacie że kocham je całym sercem.    Czy jednak przeszkadzało mi, że Kaidan w ME3 nagle zaczął się ślinić do Sheparda? Tak, bardzo, bo w ME1 i w ME2 Kaidan był wyraźnie zdefiniowany jako postać heteroseksualna. Plus że można to było ominąć. Czy przeszkadzało mi, że Jan w KCD2 nagle zaczął się ślinić do Henryka? Tak, bo KCD1 wyraźnie definiowało go jako kobieciarza i bawidamka, nie dając żadnych przesłanek że w ogóle ma jakiekolwiek zainteresowanie facetami. Plus że można to było ominąć. Czy przeszkadzała mi Taash w Veilguardzie? Tak, ale nie dlatego że była postacią non-binary, tylko że potrafiła się określać jedynie przez kontekst swojej seksualności, o której przypominała w co 3-cim zdaniu, a jej wątek był wymuszony w strukturze fabularnej i nie można było go pominąć.    To jest całkiem proste. Stwórz postać, która ma swoją własną historię, osobowość, ambicje, cele, nadaj jej sens, wpleć ją do historii, spraw żeby była jej naturalną częścią. Wtedy to czy jest lesbą, gejem, bi, transem nie ma żadnego znaczenia, bo to nie jej seksualność ją definiuje. No ale jak tworzysz postać po to, by zamiast dzień dobry odpowiadała "jestem transem" (via Hailey Abrams Andromeda), no to się nie dziw że ludzie na takie gówno plują. 
    • W Hiszpanii jest więcej, ale nie machali szabelką  Ale że co? Z foxconem, będą mniejsze inne problemy niż z Chinami? 
    • Z dorosłymi dialogiami, fabułą, bez wątków i postaci DEI, z masą wyborów i tego, co znamy z Origins, Veilguard nie byłoby złą grą.
    • Ale takie sa realia, ile koncernów zapowiadało koniec silników spalinowych? Mam wymienić? Jak widać twardy zakaz tez sie sypie, to dopiero początek. Do tego czasu bardzo dużo może się zmienić.  Rośnie głównie przez ceny paliw oraz dopłaty na największych rynkach. Te pierwsze musza w końcu kiedyś stanieć, niemcy już poluzowali podatki, niewiele ale jednak. Inflacja chyba nikomu nie jest na ręke? Jego juz nawet u siebie maja dosyć, zobaczymy co będzie po wyborach połówkowych.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}