Procesor Intel i7 Core Ultra 65K długa gwarancja, okazyjnie
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez AndrzejTrg · Opublikowano
To jest jakiś ewenement... i każdy soulsiarz to przeżył nie jeden raz. A później taka próba od niechcenia i po przerwie idzie lepiej niż na pełnej spinie i skupieniu -
Przez Reddzik · Opublikowano
Nie wiem kim/czym i jak, w becie miałem do wyboru tylko jedną powłokę i dwie bronie, dual + 2h, póki co nie wiem. Co dostanę to będę testować, czasem też zmieniam zależnie od przeciwnika. Ale w soulsach zawsze grywałem tankiem. @Kabor Potwierdzam. Nawet w Elden Ringu czy w Dark Soulsach, gdzie pierwsza próba była "najlepsza" praktycznie boss był na deskach i był liczony, aż tu nagle wylatuje na mnie i padam. No nic, drugie, trzecie, 4 i 5 itd jak zjechałem do 1/4 paska to był cud, a tak ogólnie to maks połowę HP albo szybciej padałem. Dopiero za którymś razem boss przywdział szaty pierwszego podejścia, dopiero udało się go pokonać. Czasem miewałem takie dziwne uczucie, że boss w kolejnych podejściach był OP, był szybszy miał inne skille i reagował dużo lepiej na moje ataki. Stąd takie wrażenie, że bijąc go nie mogłem zbić mu życia do połowy paska. -
Przez AndrzejTrg · Opublikowano
Tak jest Panie Profesorze A na poważnie, może kiedyś jak mi się już soulsliki przejedzą to spróbuję, ale raczej prędzej oglądnę na tubie streszczenie fabuły niż zagram -
Przez Kabor · Opublikowano
Ile ja już takich sytuacji miałem, że wbiegam na bosa z buta na ostatnich flaszkach. Idzie lajtowo, ginę gdy bosowi zostaje milimetr życia. Myślę, że na świeżo pojadę z nim bez problemu a tutaj w kilku kolejnych rundach nie mogę zbić paska do połowy.
-
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi