Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Ale nie testuje ich po OC i z przestuniętym power limitem itp itd w lepszych GPU masz dodatkowo chłodzoną lepiej sekcje zasilania co tez nie jest bez znaczenia.
    • Chyba natrafiłem na ten sam zamek, a jeszcze nawet nie mam żadnego poziomu otwierania i poddałem się, bo jest kompletnie nie do otworzenia.  W ogóle te zamki psują mi tutaj całą grę, bo z prostej czynności, zrobili durne łamigłówki, które zabierają mnóstwo czasu, który można przeznaczyć na ciekawsze rzeczy  Ja poczekał, aż mnei zaatakuje i go pobiłem, ale potem mamy kolejną osobę, która chce pomocy w odzyskaniu amuletu, zgadnij polecam się zgodzić 
    • Zrobiłem to samo. Podsłuchał to kopacze Herek, po czym mnie zaatakował. Pobiłem go i teraz wszyscy psioczą. Dodatkowo przez to, że pobiłem go za wcześnie zablokowałem questa dla Kyle'a.
    • Przecież tomcug testuje najszybsze i najslabsze rtx. 3 procent 
    • Ja do Lidla nie będę specjalnie jechał na koniec miasta. Akurat w mojej biedrze automatu nie widziałem popsutego i szybko wciąga. Tylko zwykle śmierdzi sfermentowanymi sokami. Ale też rzadko do Biedy chodzę, nie lubię tam obić zakupów, bo średnio jest pół kasy otwartej, a z energetykiem to nie ma nawet sensu iść do samoobsługowej. Bez energetyka nawet co drugi raz jakiś problem z tymi kasami. A te 20 minut to z doświadczenia. Raz stałem za takimi łepkami co przytaszczyli 4 czarne wory do oddania. Ze stoperem ich nie mierzyłem, ale więcej niż 15 minut walczyli na pewno. Część butelek im wracała, próbowali po kilka razy, wkładali z powrotem do tych swoich worków, szukali tam czegoś, grzebali, przy trzecim zapełnił im się automat trzeba było czekać na obsługę. Ten automat akurat obraca butelki, ale raz widziałem babuszka miała kanciaste po wodzie i nie dawał rady ich obrócić i cofał jak kod nie był do góry. I ta babuszka przyjęła taktykę, żeby coraz mocniej próbować wrzucić. Wepchać bezpośrednio na szczęście nie mogła bo za niska była. Ja chodzę z plecakiem, wchodzi mi może 6-10 na raz (w zależności od wielkości) potem już się gniotą.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...