Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Proszę o polecenie modelu dla mamy. Mama kończy 60tkę. Aktualnie posiada realme 6ci jest zadowolona. Ale chcieliśmy sprezentować jej nowy telefon. Na pewno nie większy niż poprzednik tj 162mm. Będzie to prezent wiem myślę, ze lepiej kupić z polskiego sklepu, ewentualnie później z gwarancją byłoby moze łatwiej. Sam nie wiem, nigdy mi smartfon nie zepsuł się, a z alie smartfony są duzo tańsze. 

Myślałem o modelach

Samsung a36, a56

Xiaomi x8 pro, poco f7 z ali 

Honor 200 badz honor 400

Realme 14 pro plus z ali 

Ewentualnie motorola g86 power tutaj jest nawet promocja 999zl. 

Jak myślicie? Mama nie jest wybredna. Chciałbym zeby system był dosyć prosty w obsłudze i telefon trochę posłużył. 

Opublikowano

Jeśli przydaje się latarka to Motorola poprzez potrząśnięcie włącza ją. Po konfiguracji i wywaleniu śmieci każdy telefon na androidzie jest podobny w obsłudze.
Dziwię się, że ktoś nie zrobił trybu dla seniora... Sony kiedyś miało tryb energooszczędny, gdzie były tylko podstawowe funkcje i można było dodać parę prostych aplikacji, ale to czasy XZ1...

Opublikowano

w kazdym telefonie jesrt tryb seniora - to sie inaczej nazywa ale jest. w kazdym telefonie da sie skonfigurowac gesty np potrzasniecie = latarka.

czy tylko w motoroli instalują sie syfy do pdf, dokumentow przegladarka opera, tiktok i inne syfy, ktore nie sa z sklepu play tylko z moto instaler czy cos takiego?

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...