Skocz do zawartości

Wysokie temperatury


Gość Kinegunda

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. 
Otóż mam problem z wysokimi temperaturami podczas obciążenia. Jest to laptop Dell G5 15 z procesorem i7-8750H, kartą graficzną GTX1050Ti oraz z pamięcią RAM 8GB. Mianowicie laptop osiąga w bardziej wymagających grach temperatury nawet do 100 stopni. Planuję zwrócić sprzęt do sprzedawcy niestety jestem zmuszony zrobić to przez sąd. Laptop ma ponad rok i był wysyłany na serwis 5 razy. Chciałbym się dowiedzieć jakie aspekty mam wziąć pod uwagę podczas gdy będzie powołany biegły w tej sprawie (na co zwraca uwagę a na co nie). Wada polega na tym iż laptop nagrzewa się do temperatur 90/100 stopni następnie występuje throttling który zbija temperatury do 75 natomiast taktowanie do 800MHz co powoduje mocne lagi. Gdy procesor ma te 90/100 przy taktowaniu ok 3900MHz także występują freezy i zacinki ekranu. Dodatkowo jest problem z pikselami, rysy po wizycie w serwisie oraz różnice na rdzeniach nawet do 17 stopni. Jak oceniacie moje szanse na wygranie takiej sprawy? 
Oczywiście testowałem to przez pół roku i wszystko poaktualizowane).
Pozdrawiam.

Opublikowano

Domyślam się, że na początku wszystko działało poprawnie?

 

Próbowałeś kontaktować się bezpośrednio z producentem?

Ja jak mam problem to raczej do producenta się zwracam zamiast szarpać się ze sprzedawcami. Ostatnio, po prawie 2 latach zareklamowałem "Gamingowy" monitor Della to nie dość, że dostałem nowy dwa dni później to jeszcze starego nie odebrali i mam teraz dodatkowy monitor. :D

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Niestety nie. Temperatury są od początku kupna laptopa. 
Podczas testów w grze Watch Dogs 2 na najniższych wymaganiach temperatury były na poziomie 90-100 stopni, a  FPS w okolicach 10-20 (laptopa spełnia wymagania rekomendowane). Podczas grania temperatury spadają do 75 lecz tym samym wydajność spada do 800MHz powodując całkowite zacinanie się gry. Wydaje mi się że jest to wada znacząca i nie powinno tam być

  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...