Umarł jak sobie wybrał. Wszystko jest w porządku. No chyba że zabił kogoś jeszcze.
Edit: a dobra, czyli nie umarł, a zamiast tego zniszczył komuś mienie. I jak go ukarać za coś takiego tak aby nie spróbowal ponownie? Ja wiem. Powinien kupić poszkodowanemu nowy samochód. Taki sam jak zniszczył lub najnowszej generacji jeśli taki istnieje.
pedalarz to nie wiem co chciał zrobić, myślał że jest nieśmiertelny chyba
ale ten za kierownicą tego samochodu to bezapelacyjnie do kryminału powinien iść
Rekomendowane odpowiedzi