Nie no jedno mi rezonuje w głowie.. Mimo, że przez "pomidor" obecnie ceny ropy nie są mi straszne, to jak się pomidor skończy to cena za 100km przejechania GLE będzie spora
Santa Fe w Hybrydzie znacznie niższa.
To prawda w FM dobrym setupem i doborem części można zrobić z auta które lubi latać blokiem auto które prowadzi się świetnie i czuć jak tylna oś teraz klei na zakrętach. Tutaj tuning i ulepszanie to duża część gry. Czasem wręcz trzeba spędzić godzinę w garażu żeby oszczędzić na torze 2s wymagane do wygrania. Same wyścigi też uważam, że są dużo lepsze niż w GT7. Przede wszystkim kamera zza auta podkręca wrażenie wpychania nas z zakrętu i tego jak auto transferuje wagę. A AI potrafi bardziej powalczyć czy zrobić błąd. W GT7 to jakbyś mijał dziadka w Tico.
Ciekawe jaki jest cenowy próg bólu, gdzie faktycznie ludzie będą mniej tankować? Obecnie śmiem twierdzić wszyscy leją jak zawsze stąd sobie stacje podbijają ceny bez mrugnięcia okiem.
Rekomendowane odpowiedzi