Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przyszedł czas przetestować najtańszą z serii zasilaczy SilentiumPC - Vero L1. Mają to być zasilacze dla mas, tzw. bezpieczne minimum dla komputera "Kowalskiego".
 

Opakowanie

Proste opakowanie pozwala nam zapoznać się w przystępny sposób z produktem i jego podstawowymi zaletami. Cieszą napisy w ojczystym języku. Z tyłu dodatkowo ukazana jest tabelka z rozkłądem linii oraz długością i ilością wtyczek. Nie zapomniano o wyszczególnieniu wszystkich zabezpieczeń wraz z ich polskim tłumaczeniem. Opakowanie zawiera śrubki montażowe, trzy opaski zaciskowe, kabel AC oraz kartę gwarancyjną w polskim języku.

dsc04600enjtn.jpg

dsc046015rjd3.jpg

dsc04602rfk3s.jpg

dsc04606boj8b.jpg

 

Wygląd zewnętrzny

Z zewnątrz zasilacz SilentiumPC Vero L1 500W wygląda bardzo podobnie do innych produktów tej marki. Matowo-czarny zasilacz posiada z obu boków nalepki z logo producenta, modelem oraz mocą. U góry umieszczono nalepkę przedstawiającą tabelkę z rozkładem linii. Od dołu znajdziemy czarny gril wentylatora ze srebrnym logo marki. Jego wymiary, to 150 x 86  x 140 mm, a waży przy tym niespełna 2 kilogramy.

dsc04610vjkir.jpg

dsc04611zvj5u.jpg

 

Zabezpieczenia

Za ochronę samego zasilacza Vero L1 oraz podzespołów przez niego zasilanych odpowiada pięć zabezpieczeń; są to:

- OVP (zabezpieczenie nadnapięciowe)
- OPP (zabezpieczenie przeciw przeciążeniowe)
- UVP (zabezpieczenie przed zbyt niskim napięciem)
- SCP (zabezpieczenie przeciwzwarciowe)
- SIP (zabezpieczenie przeciw prądami udarowymi)

 

Okablowanie

Każda z wiązek najtańszego z zasilaczy SilentiumPC jest opleciona, kable są dość twarde. Wiązki oraz ilość wtyczek przedstawimy za pomocą czytelnego obrazka producenta:

spc-vero-l1-7x9oq5.jpg

dsc04619f8km6.jpg

dsc04621ftk0t.jpg

Ilość złącz jest adekwatna do mocy, cieszy duża ilość złącz SATA (dostępnych jest aż 6). Wtyczka FDD mogła by być jednak zamieniona na jeszcze jedną wtyczkę MOLEX (trzecią - są dwie). Kabel EPS ma aż 58 cm, co pozwoli na podłączenie go za tacką płyty głównej nawet w większych obudowach typu midi-tower.

 

Rozkład linii oraz napięcia

Tabelkę z rozkładem linii SilentiumPC Vero L1 500W prezentujemy poniżej:

spc-vero-l1-6stom3.jpg

Jedna dość mocna linia 12V jest dobrym wyborem. Sprawdźmy sjak zachowywały się napięcia na wcześniej wspomnianej linii oraz dwóch pozostałych w zależności od obciążenia.

33frr45.png

5w2ryh.png

123hr4p.png

Napięcia na każdej linii są sporo zawyżone, jednak nie zauważyliśmy dużych tętnień czy też poważnego spadku napięcia po zwiększeniu obciążenia.

 

Sprawność

Vero L1 otrzymał podstawowy certyfikat 80 PLUS. Reguły jego otrzymania są proste. Powyżej 20% obciążenia włącznie, zasilacz powinien wykazywać sprawność na poziomie 80% (oczywiście jeśli więcej - tym lepiej).

Wyniki naszych testów są następujące:

sprawnosckeoi2.png

Nasz pacjent zdaje się zaliczyć normę, z małą wpadką przy minimalnym obciążeniu (20%), aczkolwiek 1% można uznać za objęty błędem pomiarowym. Do brązu niestety jeszcze sporo brakuje.

 

Kultura pracy

SilentiumPC postanowiło zastosować 120-milimetrowy wentylator z regulacją termiczną. Zdaje się on w połączeniu z radiatorami dawać całkiem dobrze radę. Vero L1 jest dość cichym zasilaczem. W sterylnych warunkach tylko bez obciążenia jest niesłyszalny, jednak podczas normalnej pracy jego głośność zupełnie nie przeszkadza. W zamkniętej obudowie przy innych podzespołach jego dźwięk nie będzie słyszalny. Dźwięki elektroniki nie były słyszalne.

dsc0462733kvk.jpg

dsc04221o3op9.jpg

 

Podsumowanie

SilentiumPC Vero L1 500W jest udanym zasilaczem. Po niezbyt udanej serii G1 oraz minimalnie lepszej M1 przyszedł czas na produkt, który może usatysfakcjonować klienta z niezbyt zasobnym portfelem. Cena na poziomie około 150 zł czyni go konkurentem dla testowanego przez nas kilka dni temu LC-Power'a LC6550 V2.2. Na korzyść SilentiumPC przemawia jedynie lepsze okablowanie. Napięcia, sprawność oraz długość gwarancji, to cechy w których LC6550 góruje nad L1. Kultura pracy stoi na podobnym poziomie. Warto wspomnieć o 2-letniej gwarancji door-to-door.

Zalety:
???? atrakcyjna cena
???? jedna moona linia 12V
???? bogate okablowanie
???? gwarancja door-to-door
???? zgodność ze stanami uśpienia Intel Haswell C6/C7
???? zadowalająca kultura pracy

Wady:
???? mocno zawyżone napięcia (szczególnie w spoczynku)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • "Crimson Desert will be pre-loadable on 6PM ET / 3PM PT on March 17, 2026 (10PM UTC). for Playstation 5, ahead of its worldwide release 48 hours later on March 19. Preload availability for Xbox Series X/S and PC has yet to be officially announced, but digital preloads typically open around 48 hours before launch..." czyli na PS5 jest oficjalnie zapowiedziane, a na resztę platform oficjalnego infa jeszcze nie ma.    I to jest zdrowe podejście. Poczekać, zobaczyć jakie to faktycznie jest i później myśleć o ewentualnym kupnie.    Patrzę na te filmiki i mimo tego że gra mnie w ogóle nie interesuje, to wygląda to zbyt pięknie by było prawdziwe, czytając jakie to ma być ogromne. 
    • To już gry akcjii a nie survivor horror ale dalej może się podobać.
    • To jest seria 4? One tak podrożały?  5 lat temu za moją 4 dałem 1700, jedynie pary nie mam.
    • Kupuj kupuj bo zarasz Szejki przez wojenkę u siebie - wszystko u nas wykupią , zresztą już Jaszczomb (Glapiński) zapowiedział że nie będzie obniżek stóp (teraz wojenka da kolejnego kopa aby wszystko szło do góry).
    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...