Stjepan 2 971 Opublikowano Czwartek o 16:56 Autor Opublikowano Czwartek o 16:56 Fajnie się gra, wreszcie gra przypomina starą trylogię, nie strzela się cały czas, kolejna zbroja znaleziona, artefakty też, mutanty nie są nachalne, herszt nie żyje. 2
caleb59 2 535 Opublikowano Czwartek o 17:32 Opublikowano Czwartek o 17:32 (edytowane) Ja mam mieszane uczucia. Fabularnie póki co nic mnie nie porywa ani nie ciekawi, za dużo pustego łażenia z miejsca na miejsce jak w DayZ, przeciwnicy często nadal są gąbkami na pociski - zdarza się, że potrafią przyjąć 2-3 headshoty i nawet słychać ten charakterystyczny dźwięk pękającej czaszki a oni nadal na nogach, eksploracja W OGÓLE nie zachęca ani nie nagradza - większość schowków to jest nadal karykaturalny żart. Wizualnie też tak sobie - czasami wali plastikiem po oczach lub mam wrażenie, że grę złożyli z gotowych assetów - nie zawsze ma to miejsce ale mnie ten nowy styl graficzny kompletnie nie porywa a gram na sroledzie w 1440p z HDR na epickich detalach. No i kolejna rzecz jaka aż bije w oczy - gra była projektowana najpierw z myślą o padach, a dopiero później o myszy i klawie - czuć to od razu, na padzie rozkład guzików jest bardziej intuicyjnie zrobiony niż na klawie i myszy. Póki co nie wiem co mam myśleć o tej grze. Edytowane Czwartek o 17:37 przez caleb59
Reddzik 4 355 Opublikowano Czwartek o 17:56 Opublikowano Czwartek o 17:56 Gram na myszce, bo fajnie wchodzą headshoty. Co do ustawień nie ma tragizmu. Gram na weteranie. Aktualnie jestem na zadaniu "Wizje prawdy". Jeszcze kilka godzin grania. A tyle mam z DLAA bez FG 1
galakty 5 538 Opublikowano Piątek o 07:35 Opublikowano Piątek o 07:35 Stalker zawsze stał fabułą i klimatem, jak tego tu nie ma to wszystkie wady dają się we znaki. Przecież strzelanie i AI w Stalkerze to zawsze był dramat, ale klimat i lektor wynagradzał wszystko.
caleb59 2 535 Opublikowano Piątek o 07:38 Opublikowano Piątek o 07:38 (edytowane) Oni tam się chwalili fotogrametrią - serio ja tego nie widzę, może jakieś detale ale większe wrażenie jeśli chodzi o fotogrametrię zrobił na mnie pierwszy Chernobylite niż Stalker 2. Edytowane Piątek o 07:38 przez caleb59
sideband 3 456 Opublikowano Piątek o 09:16 Opublikowano Piątek o 09:16 Po bugu gdzie musiałbym się sporo cofać z zapisem odpuściłem sobie tą grę po 1/3 gry i już nie wrócę
caleb59 2 535 Opublikowano Piątek o 14:22 Opublikowano Piątek o 14:22 (edytowane) Tę grę projektowali debile bez mózgu. Jak ja mam przejść moment na Bagnach, kiedy muszę iść do bazy Czystego Nieba i jestem tuż przed nią i zawsze padam od emisji - mam na sobie egzoszkielet i jestem przeciążony, nawet jak go zdejmę to postać nie ma siły na sprint i zdycha, leczenie się apteczkami pomaga tylko do określonego momentu kiedy emisja zabija. Mam uceglony postęp, nie wiem jak mam to ominąć. --------------------- Śmieć poleciał z dysku, za debilne projektowanie gameplay'u bez możliwości zrobienia tego inaczej nie ma sensu się męczyć, NIGDY już nie wrócę do tej gry. Edytowane Piątek o 14:38 przez caleb59 4 2
ODIN85 5 352 Opublikowano Piątek o 14:56 Opublikowano Piątek o 14:56 7 godzin temu, galakty napisał(a): Stalker zawsze stał fabułą i klimatem, jak tego tu nie ma to wszystkie wady dają się we znaki. Przecież strzelanie i AI w Stalkerze to zawsze był dramat, ale klimat i lektor wynagradzał wszystko. Klimat jest
Reddzik 4 355 Opublikowano Piątek o 15:58 Opublikowano Piątek o 15:58 Po to ma się kilka zapisów, dlatego trzymam kilka miejsc, w jednym gdzie np zaczynam, drugi robi za save point a resztę na bieżąco lecę szybkim zapisem. To tylko taki przykład. Gra się fajnie i jest klimacik Zony. Pewnie wrócę do jedynki by skończyć. 2
caleb59 2 535 Opublikowano Piątek o 16:16 Opublikowano Piątek o 16:16 (edytowane) Nic mi nie da cofanie zapisu bo od początku Bagien latałem w egzoszkielecie i byłem przeciążony. Musiałbym cofnąć kilka godzin zapisów, jeszcze przed Bagnami gdzie nie miałem egzoszkieletu i dopiero iść na Bagna. Idioci z GSC totalnie nie przemyśleli, że ktoś może grać inaczej niż oni sobie wymyślili ale wtedy po co dawać graczowi otwarty świat - paradoks i głupota w jednym. Ta gra to nielogiczny śmietnik, poza tym klimatu Zony tutaj nie czuć, nie wiem co Wy macie z oczami - ta gra jest sucha i mętna jak wczorajsza zimna herbata. Grając cały czas biłem się z myślami "co ja tu właściwie robię i po co", czułem więcej znużenia niż zainteresowania co będzie dalej. Edytowane Piątek o 16:19 przez caleb59
STALKER 176 Opublikowano Piątek o 17:05 Opublikowano Piątek o 17:05 To nie jest gra dla cienkich lolków. 1 1 1
Stjepan 2 971 Opublikowano Piątek o 17:21 Autor Opublikowano Piątek o 17:21 16 minut temu, STALKER napisał(a): To nie jest gra dla cienkich lolków. Stara Trylogia też nie była. 1 1
caleb59 2 535 Opublikowano Piątek o 17:23 Opublikowano Piątek o 17:23 (edytowane) No tak, bo durne założenia rozgrywki to już są dla twardzieli. Totalny brak przemyślenia i wyobraźni ale co się spodziewać - przecież to GSC. Jak można dawać do dyspozycji otwarty świat jednocześnie chamsko skryptując misję fabularną obliczoną co do 1 sekundy emisją i Chimerą latającą dodatkowo tak żeby nie było zbyt nudno. Na pewno nikomu nie przyjdzie do głowy by eksplorować inne regiony świata i od razu jak po sznurku poleci robić fabułę. Tymaczasem ja znajduję egzoszkielet i logicznie używam go bo jest lepszy niż mój stary pancerz i niespodzianka! GSC tego nie przewidziało i mam na Bagnach ścianę nie do przejścia w postaci emisji, którą w założeniu trzeba przebiec sprintem - w egzoszkielecie nie można biegać więc peszek! Chimerę to pal licho bo kilka strzałów z Sajgi na ryj i ucieka spłoszona, więcej jej nie widać. Cienkie bolki to projektowały tę misję. Edytowane Piątek o 17:26 przez caleb59 1
ODIN85 5 352 Opublikowano Piątek o 17:44 Opublikowano Piątek o 17:44 (edytowane) Trzeba było lecieć samą fabułę a nie zwiedzać Chociaż na premierę też była zabugowana i z 2h straciłem Edytowane Piątek o 17:45 przez ODIN85 1
Reddzik 4 355 Opublikowano Piątek o 17:45 Opublikowano Piątek o 17:45 12 minut temu, caleb59 napisał(a): obliczoną co do 1 sekundy emisją i Chimerą latającą dodatkowo tak żeby nie było zbyt nudno Tak, wiem o którą Ci chodzi. Identycznie emisja i mutant ale ja ją olałem i biegłem prosto do kryjówki ale miałem dosyć blisko, i miałem też save to w razie problemu mogłem spokojnie cofnąć i wiedząc co mnie czeka iść przed siebie. Do tego noszę przy sobie sporo energetyków, ja nie używam egzoszkieletu, akurat mam maskę plus pancerz oba osobno dają lepsze bonusy niż jeden egzoszkielet. Padłem tam kilka razy zanim udało mi się dostać zanim dopadła mnie emisja. Wczoraj miałem coś podobnego przy powrocie do Rostoku, szedłem jedną ścieżką emisja w tym samym momencie, nawet wczytanie z 5min wcześniej. Musiałem pójść okrężnie i wtedy emisji nie było pojawiła się tuż przed Rostokiem, miałem już dwa kroki, będąc ociężały nie musiałem już pić energetyka. Na mapie mam sporo punktów skrytek do wzięcia ale nie wszystko wezmę, teraz robię poboczne zadanie, pewnie zrobię takich z 2-3 i lecę za głównym zadaniem, bo chcę mieć już grę za sobą. Dodatek to kupię jak wyjdzie drugi(za jednym zamachem dwa) i zechce mi się wrócić do gry. Chcę skończyć, bo mam nie małą poczekalnię 1
sideband 3 456 Opublikowano Piątek o 17:46 Opublikowano Piątek o 17:46 Przecież ta gra to nadal bug fest, a nie dla twardzieli Do tego celowo na siłę wydłużona. Leci emisja wchodzę w budynek murowany wszyscy wbiegają, ale kogo interesują otwarte drzwi emisja nikomu czego nie robi Wbijasz w całkowicie pozamykany budynek drewniany umierasz. Widzę takie rzeczy to przestaje grać bo flaki się w człowieku gotują 2
Reddzik 4 355 Opublikowano Piątek o 17:54 Opublikowano Piątek o 17:54 (edytowane) Wracając do Rostoku miałem jak pisałem emisję, miałem nawet save przy budynku, specjalnie zostawiłem w razie emisji, bo widziałem już jakieś dziwne czerwone poszlaki na niebie, że zanosi się na emisję. Spoko wchodzę sobie do budynku i nic to nie dało, bo budynek miał powybijane okna na 1 piętrze gdzie nawet jak stanąłem w kącie nic mi to nie dało, byłem martwy. Dlatego wczytałem i polazłem inną ścieżką, szybko do innego gmachu, gdzie kiedyś miałem główną misję ale nagle zero emisji, nawet tam postałem kilka minut czekając na nią. Więc cóż zapisałem grę przy kolejnym budynku i poleciałem dalej, emisja pojawiła się dopiero po 10min gdy dotarłem do Rostoku. Z tą emisją to powalona sprawa, raz się pojawia co zapis gry, po chwili wystarczy lekko skręcić i jej nie ma, a nadal to ten sam świat Edytowane Piątek o 17:58 przez Reddzik 1 1
sideband 3 456 Opublikowano Piątek o 18:00 Opublikowano Piątek o 18:00 Mnie rozwala, że oni nawet bugów nie usunęli przy modyfikowaniu broni możesz kupić to samo ulepszenie n-razy i stracić całą kasę 2
caleb59 2 535 Opublikowano Piątek o 19:32 Opublikowano Piątek o 19:32 Zgadza się, też to zauważyłem i to na początku w Zalisji - aż musiałem wczytać save bo mi szkoda było przepalonej kasy na podwójne ulepszenia.
Stjepan 2 971 Opublikowano Piątek o 22:04 Autor Opublikowano Piątek o 22:04 Ja piję alkohol ja gram w tą grę. 1 1 1
nalewator 66 Opublikowano Piątek o 22:10 Opublikowano Piątek o 22:10 @caleb59 Z exo to tylko się używa taki który ma możliwość biegu (np. Diament), ale fakt że moment o którym piszesz jest wqrwiający, tam bez biegu nie ma opcji przejścia. Grę ukończyłem ścieżką straży teraz gram 2 raz ścieżką Strieloka . 1
caleb59 2 535 Opublikowano Sobota o 07:06 Opublikowano Sobota o 07:06 (edytowane) 10 godzin temu, Stjepan napisał(a): Ja piję alkohol ja gram w tą grę. I to jest chyba niezły pomysł bo człowiek na luzie wtedy podchodzi. Po nocy doszedłem do wniosku, że dam jeszcze jedną ostatnią szansę i tym razem spróbuję to rozegrać bez ataku Choroszczy i na spokojnie, może coś wymyślę nowego bo nie daje mi to spokoju. Wczoraj to dosłownie z nerwów tak było... --------------------------- Udało się ale aż głupio pisać co zrobiłem - musiałem część gratów z plecaka zostawić w schowku, na miejsce dotarłem skacząc jak małpa na drucie bo tak było szybciej i popijając energole - w innym wypadku nie ma szans dojść do tej piwnicy w bazie Czystego Nieba na czas nosząc egzoszkielet. Co za kiep tę misję wymyślił w tym GSC to ja nie mam pytań, ból istnienia. Edytowane Sobota o 08:27 przez caleb59 1 1
Reddzik 4 355 Opublikowano Sobota o 08:51 Opublikowano Sobota o 08:51 Ostatnio z tym chodzę. Ale ammo się kończy do snajperki i musiałem wymienić. ^^ Mam sporo pukawek i amunicji w razie czego ale niestety te rzadsze są ciężko dostępne i szybko się kończy amunicja. Ten pancerz mam plus hełm/maska. Odpalam Stalkera i wracam do Zony, nie mylić broń Boże z Żoną
galakty 5 538 Opublikowano Sobota o 08:52 Opublikowano Sobota o 08:52 15 godzin temu, Stjepan napisał(a): Stara Trylogia też nie była. Jedynkę szło przejść bez problemu, za to kolejne dwie części to festiwal bugów, chyba nigdy ich nie ukończyłem.
Stjepan 2 971 Opublikowano Sobota o 08:58 Autor Opublikowano Sobota o 08:58 4 minuty temu, galakty napisał(a): Jedynkę szło przejść bez problemu, za to kolejne dwie części to festiwal bugów, chyba nigdy ich nie ukończyłem. Cień Czarnobyla przeszedłem raz, Czystego Nieba nie skończyłem, najbardziej zabugowana część, Zew Prypeci przeszedłem trzy razy, najlepsza część, po wszystkich aktualizacjach w DX11 na maksymalnych ustawieniach w tamtych czasach wyglądała pięknie, do tego bardzo miodna gra. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się