Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Można pytać na co poszło te 30 mln zł (4% budżetu gry). Można pytać na co w ogóle poszedł ten miliard (na dzisiejsze pieniądze), które kosztowała produkcja gry.

 

Odpowiadam. Bez tego miliarda nie byłoby Cyberpunka. Tyle kosztuje produkcja, nawet niedopieczonej gry.

 

Opublikowano
2 minuty temu, skypan napisał(a):

Nie wiem jak jest teraz ale jak wzięli dotację to te całe NPC i samochody znikały gdy człowiek szybko się obrócił. Dla mnie trudno było to nazwać AI tylko bardziej "placeholderem"

Tam nawet bez obracania się patrzysz i widzisz jak co chwilę idzie ten sam npc w tej samej animacji, pod takimi względami to jest najgorszej jakości fuszerka.

Nie ma to związku z ograniczeniami silnika, po prostu nie zainwestowali w to tak wiele jak w narrację i grafikę albo kompletnie nie mieli od tego ludzi (czyli nie zainwestowali) bo wątpię żeby niekompetencja była aż tak daleko idąca, po prostu to nie było priorytetem.

 

10 minut temu, Paw79 napisał(a):

Trzeba pamiętać że sporo rozwiązań projektowych które zastosowano w Cyberpunku jest pochodną faktu iż gra musiała z założenia "zmieścić się" nawet na PS4 i Xbox One.

Czyli na HDD i Jaguarze.

Oficjalnie główną platformą był PC a na resztę zapowiadali dostosowanie gry.

 

Widać to było doskonale po stanie premierowym na PS4 więc w tej kwestii byłbym w stanie im zaufać. ;)

Opublikowano

UE to będzie dla nich wybawienie, outsourcing czegoś na czym się nie znają (silnik) i do tego mogą zatrudnić ludzi z doświadczeniem do obsługi UE po swojej stronie.

Na dodatek Epic im ogarnie cały stack AI do UE więc skupią się na tym co potrafią najlepiej (narracja).

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

@tgolik No i smród pozostał za miliard promocji. Ich słodkopierdzenie przy wydaniu odrestaurowanego W3 tego nie zmieni i wydaje mi się, że te ich "gesty dobroci" to już ostatnie podrygi. Wybrali taką drogę fajnograczową by się wybielić. To zwykłe korpo jest.

Opublikowano
14 minut temu, skypan napisał(a):

@tgolik No i smród pozostał za miliard promocji. Ich słodkopierdzenie przy wydaniu odrestaurowanego W3 tego nie zmieni i wydaje mi się, że te ich "gesty dobroci" to już ostatnie podrygi. Wybrali taką drogę fajnograczową by się wybielić. To zwykłe korpo jest.

Po smrodzie śladu już nie zostało. CDR znowu jest najlepszy na świecie. Problemy dotknęły tylko 2-3 mln posiadaczy PS4. To jest 5% graczy, którzy kupili do tej pory Cyberpunka.

Opublikowano (edytowane)

Ja też pamiętam. Ekscytację w trakcie pierwszego przejścia gry. Zacząłem grać po północy z 10 na 11 grudnia.

Jak szambo zalało sieć, kupiłem nawet wersję na PS4 pro, żeby zobaczyć o co ludziom chodzi - przeżyłem dysonans poznawczy. Gra chodziła dobrze, choć błędów było sto razy więcej niż w wersji PC. Dramat był na Facie.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano

Ale twoje bezkrytyczne podejście nie ma znaczenia.

Pamiętasz taka grę jak Batman Arkham Knight ?

Pamiętasz jak port PC był tak skopany ze został zdjęty ze sprzedaży ?

Ja wtedy tez grę skończyłem i co z tego.

 

Nie wolno bronic gówna bo potem dostaniesz jeszcze większe.

Redzi wtedy dostali zasłużone lanie, i odrobili swoje winy naprawiając CP w większości i dodając rzeczy i DLC.

Oby tylko tez wnioski odpowiednie wyciągnęli, ale to już wyjdzie przy premierach kolejnych gier.

Ja radze studzić emocje.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Pamiętam Batmana. To jednak nie był mój typ gry. Bardziej pamiętam GTA IV. Kosztowała krocie na PC (odpowiednik dzisiejszych 500-600 zł), nie miała nawet polskich napisów i zarzynała każdego PC.

 

A co do CD Projektu. Widmo Wolności wyszło na premierę chyba wolne od usterek innych niż te, które były dziedzictwem samej podstawki CP 2077. Ciekaw jestem też, jak zadebiutują Pieśni Przeszłości. Grę tworzy inne studio ale za testowanie ostatecznego produktu odpowiada CDRED.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano

Po przejściu CP77 moja ocena była niska. Opisałem to na forum Laba. Przez myśl mi nie przeszło by zacząć swoją recenzję od "Znowu to zrobili". Co do dowiezienia to oni mniej dowieźli niż dowieźli. DLC miały być dwa, miało być multi, miało być żyjące miasto itd. CP77 nie dowieźli ale w końcu tą grę naprawili na tyle ile mogli. W obronie bardziej stanę za No Man's Sky gdzie też nakłamali jak mogli tylko nie dość, że grę naprawili do stanu jaki zapowiadali ale na dodatek ją ulepszyli ponad stan czym pierwotnie ta gra miała być. To jest właściwie inna i lepsza gra niż była. CP77 z Redami nie poszedł tak daleko. Dociągnęli ją do stanu jaki powinien być w dniu premiery.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Na rok przed premierą cyberpunka przestałem oglądać wszelkie materiały szczególnie Night City wire, żeby nie dać się zmanipulować marketingowemu bełkotowi. W efekcie na premierę gra przekroczyła moje najśmielsze oczekiwania. Uważam cyberpunka za najlepszą grę w jaką grałem w życiu, do Wiedźmina 3 też lubię wracać ale to jednak nie ta klasa. 

W cp2077 mam nabite około tysiąca godzin w trzech czy czterech przejściach wszystkimi możliwymi buildami.

Edytowane przez tgolik

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   2 użytkowników


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}