Skocz do zawartości

Audyty obywatelskie / Konfitura i inne - "Prowokacje policji"


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Gdynia, ulica Morska. Dekady jeżdżenia po chodnikach. Miasto skapitulowało i postanowiło po prostu nie rozwiązywać problemu. Jedna osoba nie żyje, kolejne doświadczają potrąceń. Nic się nie zmienia. Film pokazuje problem i różne perspektywy.

Edytowane przez Killer85
Opublikowano
12 godzin temu, Pan Mateoo napisał(a):

Ostatnio wobec aktywistow glosno na forum ldz lodz na fb:

image.png.140b7fe50c7b40e4748f1576747ea5c4.png

 

 

Zgubilem gdzies wiekszy post o tym

 

Wyrok prawdziwy, ale osadzony w innym kontekście. Wyrok dotyczył artykułu opisującego czyny konkretnego człowieka (tego co spalił żonę i dzieci) do którego dołączone zostały prywatne zdjęcia tych osób. 
 

Zupełnie inny kontekst niż to co robi konfitura. 
 

 

Opublikowano
@GordonLameman TL;DR: To był pozew małżeństwa przeciwko wydawcy gazety, która zilustrowała historię zabójstwa zdjęciami ludzi niemających z nią nic wspólnego. Kontekst inny niż u Konfitury, ale teza o rozpoznawalności mimo pikselizacji rzeczywiście wynika z wyroku. :gordon: :gordon:

Spoiler


Chodzi o wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 19 kwietnia 2016 r., I ACa 1826/15.

Jakiej sprawy dotyczył?

- Gazeta opublikowała artykuły o mężczyźnie podejrzewanym o podpalenie domu, w którym zginęły jego żona i czworo dzieci, oraz o jego nowej partnerce.
- Do ilustracji wykorzystano pobrane z portalu społecznościowego zdjęcia zupełnie innego małżeństwa — L. G. i R. G., wykonane na weselu i podczas wakacji; kobietę przedstawiono jako „kochankę mordercy”.
- Twarze zapikselowano, ale rodzina, znajomi i współpracownicy nadal rozpoznawali powodów, m.in. po sylwetkach i charakterystycznych okolicznościach zdjęcia; mężczyznę kojarzono z zabójcą, a kobietę z jego partnerką.
- Sąd uznał, że naruszono wizerunek oraz cześć powodów, a udostępnienie zdjęć w serwisie społecznościowym nie oznaczało zgody na takie wykorzystanie ich przez gazetę.

Jak się skończyło?
SA oddalił apelację wydawcy, utrzymując obowiązek przeprosin na pierwszej stronie oraz zadośćuczynienia: 30 tys. zł dla mężczyzny i 8 tys. zł dla kobiety, z odsetkami, a także rozstrzygnięcie o kosztach.

A co z zamazywaniem twarzy?
Sąd rzeczywiście wskazał, że wystarczy rozpoznawalność:

> „choćby dla ograniczonego kręgu osób, np. członków najbliższej rodziny czy znajomych”.

Nie orzekł natomiast, że każde zamazane zdjęcie automatycznie narusza prawo — tutaj ustalono, że konkretna pikselizacja była nieskuteczna, a publikacja bezprawna.

Wniosek dla dyskusji: odmienny stan faktyczny nie przekreśla ogólnej tezy o rozpoznawalności, ale sam ten wyrok nie przesądza legalności filmów Konfitury; trzeba osobno ocenić skuteczność anonimizacji oraz podstawę publikacji, w tym ewentualną zgodę lub właściwe wyjątki ustawowe.



gpt-6-astra-max-ultra

Opublikowano
1 godzinę temu, Pan Mateoo napisał(a):

Nie wiem, nie czytałem ale jeśli to prawda to niezłego posta wrzucili xD

 

 

Kostrzewianie już dawno odlecieli, a każdy niepochlebny komentarz kasują albo dają shadow bana XD Ogólnie psycha krucha jak herbatnik. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}