Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dobra mam pytanie, o co chodzi z tą eksploracją - biegam już od 2 godzin po tej mega wielkiej mapie, ale tutaj nie ma NIC. TOTALNIE NIC. Ta mapa jest albo pustą makietą, albo mi się gra źle wczytuje. Przez 2 godziny jedyne co znalazłem to kilka skrzyneczek z jakimiś bzdetami, same kwiatki i zabiłem jakieś randomowe potwory. Gdzie są questy, ludzie, jakieś akcje, skrzynie ze sprzętami, unikatowi bossowie, jakieś tajemnice od odkrycia, cokolwiek ?

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano (edytowane)

Odpaliłem gierkę, pograłem, 5-10min i wpadłem na jakieś niewidzialne ściany, nie mogłem przejść dalej mimo, że mobki czekają żeby je stłuc na kwaśne jabłko. Po chwili dałem pauzę bo chciałem zapisać grę i ciach czarny ekran, muzyka w tle, i nic nie mogłem zrobić, jedynie co to ALT+F4 i nara. Szukam tematu na steamie i właśnie dowiedziałem się, że dołączyłem do klubu "black screen" "invisible walls", ktoś wpadł na to robiąc questa i nie może zrobić. :dupa:

Czarny ekran pojawia się tuż jak pauzujemy grę, a trafiliśmy na niewidzialne ściany. Praktycznie mamy przechlapane, momentalnie gra się sypie. 

Edytowane przez Reddzik
  • Sad 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

@Element Wojny A gdzie jesteś z fabułą? Aktywności poboczne się pojawią z czasem. Masz już odblokowane aktywności Chadley'a? Tzn te World Data Intel? Samych zadań pobocznych dużo nie ma, świat ogólnie jest pusty, nie reaguje też na wydarzenia w grze, dlatego lepiej się skupić na fabule 🙂

Edytowane przez Pavel87
  • Upvote 1
Opublikowano
7 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Mam odblokowane, coś zaczęło się dziać, ale już teraz powiem Ci jedno - otwarty świat w tej grze to WIELBŁĄD. O wiele lepiej grało mi się w Remake, tutaj mam wrażenie że gram w Inkwizycję. 

Co do otwartego świata to miałem identyczne skojarzenia. Ogólnie jest pusty, w sensie są mobki do zabijania ale to tylko taka makieta. Na jakieś zadania poboczne można liczyć tylko w osadach, wioskach czy miastach. Ale te zadania poboczne to też nie jakiś wysoki poziom, jedynie na co warto się skupić to zadania od towarzyszy, gdyż one tworzą relacje i wpływają na romanse. Ja pierwsze trzy mapy starałem się czyścić z racji materii itp, potem sobie już darowałem i robiłem je wybiórczo. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Pavel87 napisał(a):

Ja pierwsze trzy mapy starałem się czyścić z racji materii

To ile tych "map" tutaj jest? Bo mi się już pierwszej nie chce robić... biegam od jednego kąta do drugiego, zero jakiegokolwiek rewardu, w ogóle nic tutaj nie ma - makieta. Serio to miała być GOTY 2024? Jaja sobie chyba ze mnie robicie. A zadania poboczne taki poziom że ja pier..., to już te najbardziej odklejone poboczne w Yakuzach stały na wyższym poziomie. 

Nie no serio, muszę jeszcze wrócić do tych recenzji 9-10/10, bo ja chyba w co innego gram. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

@Element Wojny nie pocieszę Cię, ale jest 8 regionów do odkrycia 😉 czyści się je dla materii i summonów głównie, chociaż broń też jest nieraz poukrywana, ale myślę, że bez tego też da radę przejść, w sensie lecąc z samą fabułą i zadaniami od towarzyszy lub związanymi z towarzyszami. Pamiętaj jak wyszła na PS5 i też już wtedy uważałem, że otwarty świat skrzywdził tę grę, bo wszystko jest tak rozciągnięte jak plandeka na żuku. Jeżeli nie chcesz się zniechęcać to pomijaj te nużące elementy, chociaż wtedy z połowa gry Cię ominie, ale lepiej tak niż sobie ją darować mimo wszystko. Ja po tych trzech mapach potem większość tych wszystkich zapychaczy sobie darowałem 

Opublikowano (edytowane)
1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

Przecież w oryginalnym FF VII była otwarta mapa :E

To nie jest kwestia żadnej mody :D

Wiem, robiłem, nie była ona żadnym problemem. To tutaj jest. 

Poza tym co Ty tutaj porównujesz? Jakąś wierność oryginałowi? Gdyby jakakolwiek wierność tu istniała, to nie sterowałbym kolesiem który od dawna nie żyje. 

Edytowane przez Element Wojny
Opublikowano

@Element Wojny Jest osiem regionów, ale chyba jeden czy dwa są tylko dla zadania głównego i nie ma tam innych aktywności, nie pamiętam dokładnie. Tak, myślę, że pomijając to wszystko dasz sobie radę, można też zjechać z poziomem trudności jak coś. Mi całość zajęła około 70 godzin z tego co pamiętam

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...