Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 2 tys.
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

F97LLX-XIAA1G7-1-1.jpeg

Ty tak na serio? Wies,z że tylko incelia jest na tyle głupia, aby wierzyć w takie brednie?

 

Tu masz wykres ze skazaniami za "znęty", czyli przemoc domową:

image.thumb.png.8f99e6ed99939ac9863e2cc9d0dc520f.png

 

W 2021 widzimy większą ilość skaznaych (to nie są tylko zgłoszenia), a przepisy weszły w życie jakoś pod koniec 2020. Zwiększona ilość skazań w latach 2021 i 2022 wynika bardziej z COVIDa i siedzenia w domu niż przepisów umożliwiających wyrzucenie kogoś z domy. Statystyka ta koreluje też ze statystyka rozwodów, ale tu trzeba uwzględnić jeszcze większe sądowe przesunięcie, stąd wzrosty w 2022 i 2023.

image.thumb.png.3ec40b194577d9e96df00ae14f9f4d48.png

 

Przestań wierzyć w internetowe brednie dla inceli :) 

 

12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

Generalnie dyskusja dotyczyła zdrad. Ja zalinkowałem artykuł opisujący historię, gdzie babka doiła typa z kasy i poszła się puszczać z jakimiś randomami a w międzyczasie ćpała z wojskowymi i wstąpiła do wojska żeby uciec od rodziny. Historia jak z czarnej komedii.

A ja opisałem historię zdrad faceta. I co z tego?

 

12 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

Myślałem, że rozmawiamy o patologiach, ale Wy lecicie po bandzie i wstawiacie jakieś morderstwa na dzieciach i gwałty. Dlaczego zawsze musicie sprowadzić dyskusję do takich wynaturzeń, żeby jakkolwiek próbować udowodnić, że w sumie mężczyźni są gorsi? No w skrajnościach są, jest więcej wynaturzeń, ale jaki to ma związek z pierwotną dyskusją?

No, ale te morderstwa, gwałty i pedofilia to też patologia, tylko jeszcze gorsza. 

Bo te wynaturzenia po prostu są i za większość z nich są odpowiedzialni faceci. Czy zatem uważasz, że byłoby OK, gdyby facety teraz mówiły - tak jak ty piszesz - że nie da się żyć w zwiazku z facetami, bo - i tu wklejały artykuły z netów o tym jak faceci gwałcą, piją, kradną, znęcają się, etc? Czy to byłoby OK? A jeśli nie byłoby OK to dlaczego? Pomyśl. Czy chciałbyś być oceniany przez pryzmat kilku % patologii? To czemu tak oceniasz kobiety? :) 

  • Upvote 3
Opublikowano

Z tymi morderstwami, gwałtami i pedofilią to przesadziłeś. To nie ma żadnego związku z pierwotnym tematem. 

 

To tak jakby się uczepić że kobiety częściej niż mężczyźni zabijają noworodki. Bez sensu 

 

 

  • Haha 1
  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, Decus napisał(a):

Z tymi morderstwami, gwałtami i pedofilią to przesadziłeś. To nie ma żadnego związku z pierwotnym tematem. 

 

To tak jakby się uczepić że kobiety częściej niż mężczyźni zabijają noworodki. Bez sensu 

 

 

Może z pedofilią. Ale tu statystyk chyba nie przytaczałem. 

 

Ale ofiarami morderstw i gwałtów często są kobiety - ma więc to bezpośredni związek z ich życiem. :) 

Jeśli patrzysz na bezpieczeństwo w związku to trzeba też popatrzeć nei tylko na to czy cię zdradzi, ale też czy cię nei zaciuka, nie zgwałci etc. Nie sądzisz? 

Ja wiem, że wygodne jest spłycenie tematu do tylko zdrad, a kwestie przemocy to: 

image.png.79d82321778ac5030d62889184ae7a0f.png

 

Ale kurła bez przesady :) 

  • Upvote 1
Opublikowano
6 minut temu, GordonLameman napisał(a):

W 2021 widzimy większą ilość skaznaych (to nie są tylko zgłoszenia), a przepisy weszły w życie jakoś pod koniec 2020. Zwiększona ilość skazań w latach 2021 i 2022 wynika bardziej z COVIDa i siedzenia w domu niż przepisów umożliwiających wyrzucenie kogoś z domy. Statystyka ta koreluje też ze statystyka rozwodów, ale tu trzeba uwzględnić jeszcze większe sądowe przesunięcie, stąd wzrosty w 2022 i 2023.

To jest jakaś interpretacja - ale uważam, że przepisy miały w to swój wkład jak i korelacja z covidem. 

 

14 minut temu, GordonLameman napisał(a):

No, ale te morderstwa, gwałty i pedofilia to też patologia, tylko jeszcze gorsza. 

Bo te wynaturzenia po prostu są i za większość z nich są odpowiedzialni faceci.

A głównie kobiety są za abortowaniem swoich nienarodzonych dzieci, i co więcej - ludzie którzy decydują się na abort nienarodzone dzieci to w 100% kobiety - no i co?

19 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To czemu tak oceniasz kobiety? :) 

Nie oceniam w ten sposób. Ty to sprowadziłeś do absurdu.

 

21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Czy chciałbyś być oceniany przez pryzmat kilku % patologii?

A to nie ma spotów typu "przemoc ma płeć" i innych, gdzie ogół facetów jest przez kobiety stygmatyzowanych? 

Opublikowano
1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

To jest jakaś interpretacja - ale uważam, że przepisy miały w to swój wkład jak i korelacja z covidem. 

Nie za bardzo mogły, bo średni czas trwania postępowania karnego przekracza 12-13 miesięcy, jeśli zakładamy 2 instancje. Krócej byłoby, gdyby sprawcy dobrowolnie poddawali się karze, ale to wtedy przyznają się do winy, a nie o takich Ci chodzi ;) 

 

Zatem ten wpływ byłby dopiero widoczny w 2022 roku (bo przpeisy są z listoapda 2020). 

 

Większy wpływ miał szum medialny :) 

1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

A głównie kobiety są za abortowaniem swoich nienarodzonych dzieci, i co więcej - ludzie którzy decydują się na abort nienarodzone dzieci to w 100% kobiety - no i co?

W przypadku facetów akceptacja aborcji pojawia się dopiero po zobaczeniu wpadkowego testu ciążowego :lol2: (jak w moim przykładzie z życia wziętym, bo kolega był aboslutnym przeciwnikiem, ale to "wyjątkowa sytuacja").

1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

Nie oceniam w ten sposób. Ty to sprowadziłeś do absurdu.

Oczywiście, że oceniasz. CIagle to widać. Wrzucasz jakąś patologię z social mediów i piszesz "baby są takie". To bzdura i głupota. 

1 minutę temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

A to nie ma spotów typu "przemoc ma płeć" i innych, gdzie ogół facetów jest przez kobiety stygmatyzowanych? 

Faceci są tam stygmatyzowani czy kobiety są zachęcane do zgłaszania przemocy? :)

 

Czy ktoś tam mówi "z facetami to szkoda związek zaczynać"? :) 

  • Upvote 1
Opublikowano
1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

W przypadku facetów akceptacja aborcji pojawia się dopiero po zobaczeniu wpadkowego testu ciążowego :lol2: (jak w moim przykładzie z życia wziętym, bo kolega był aboslutnym przeciwnikiem, ale to "wyjątkowa sytuacja").

Decyzja o aborcji to w 100% decyzja kobiety. Same o tym postulują. Mordują nienarodzone dzieci, jeszcze się tym szczycą (afera z Gizelą Jagielska) i zachęcają. 

obraz.png.db9096852c5be9e403de05a27f09e7ae.png

 

7 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Faceci są tam stygmatyzowani czy kobiety są zachęcane do zgłaszania przemocy? :)

Czy ktoś tam mówi "z facetami to szkoda związek zaczynać"? :) 

Ale ja nie mówię, że szkoda związek zaczynać. 

 

Opublikowano
8 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Decyzja o aborcji to w 100% decyzja kobiety. Same o tym postulują. Mordują nienarodzone dzieci, jeszcze się tym szczycą (afera z Gizelą Jagielska) i zachęcają. 

Z tym mordowaniem to nie pisz proszę bzdur. :) 

Tamta afera to była prawacka bzdura, jak zwykle. To samo co keidyś z Chazanem.

 

Każdy kto uwierzył w prawicową narrację tamtej sprawy to w mojej ocenie idiota, który kompletnie nie rozumie co się tam stało.  A niestety takich jest mnóstwo. Było to tu omawiane w wątku politycznym. 

 

8 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Ale ja nie mówię, że szkoda związek zaczynać. 

 

 

A co mówisz? :) 

Opublikowano
31 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

Decyzja o aborcji to w 100% decyzja kobiety. Same o tym postulują. Mordują nienarodzone dzieci (...)

 

A kto ma ten wybór podejmować, facet, który może w każdej chwili odejść i zostawić kobietę z dzieckiem? Kobiety powinny moc decydować o sobie io swoim i oczywiście o swojej przyszłości. 

Mordują? To jest prawa ja narracja z którą się nie zgadzam.  

Miałem w pracy znajomego, prawak ultra, za Korwinem, za bąkiewiczem, przeciwny aborcji. Oczywiście wyzywał kobiety z piorunami, zaliczył wpadkę i przeklinał kobietę, że nie zgadza się na aborcję. Zwykły pajac. 

Opublikowano (edytowane)
50 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Z tym mordowaniem to nie pisz proszę bzdur. :) 

Tamta afera to była prawacka bzdura, jak zwykle. To samo co keidyś z Chazanem.

To znaczy jaką prawacką narrację? Przecież babeczki same przed kamerami używały określeń typu pasożyt i inne obrzydzające epitety na dziecko w łonie matki. Prawacy choćby na głowie stanęli, to nie zrobiliby takiego negatywnego piaru co same proaborcyjne kobietki. Albo jakieś pierdololo, że mąż jedną gwałci 5 razy dziennie czy jak ona tam mówiła, i ona będzie robić aborcje xDD Nazwałem to aferą tej Jagielskiej chociaż paradoksalnie ona tam miała najmniejszy wkład w negatywny odbiór. 

 

  

26 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

A kto ma ten wybór podejmować, facet, który może w każdej chwili odejść i zostawić kobietę z dzieckiem? Kobiety powinny moc decydować o sobie io swoim i oczywiście o swojej przyszłości. 

dwudziesty pierwszy wiek, wszechobecna antykoncepcja. Może zamiast aborcji to sterylizacja? Problemu w ogóle nie będzie!

 

26 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Mordują? To jest prawa ja narracja z którą się nie zgadzam.  

A nie? Abortowanie procesu życiowego przez osoby trzecie to jest zabicie

Edytowane przez nozownikzberlina
  • Like 1
Opublikowano
12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

To znaczy jaką prawacką narrację? Przecież babeczki same przed kamerami używały określeń typu pasożyt i inne obrzydzające epitety na dziecko w łonie matki. Prawacy choćby na głowie stanęli, to nie zrobiliby takiego negatywnego piaru co same proaborcyjne kobietki. Albo jakieś pierdololo, że mąż jedną gwałci 5 razy dziennie czy jak ona tam mówiła, i ona będzie robić aborcje xDD Nazwałem to aferą tej Jagielskiej chociaż paradoksalnie ona tam miała najmniejszy wkład w negatywny odbiór. 

W takim układzie nie wiem o czym mówisz, bo ja miałem na myśli tą aborcję w później ciąży, która miała całkowicei dobre uzasadnienie medyczne. 

12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

  

dwudziesty pierwszy wiek, wszechobecna antykoncepcja. Może zamiast aborcji to sterylizacja? Problemu w ogóle nie będzie!

Wystarczy, że zetka nie r*cha. :0 

12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

A nie? Abortowanie procesu życiowego przez osoby trzecie to jest zabicie

Nope. 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

W takim układzie nie wiem o czym mówisz, bo ja miałem na myśli tą aborcję w później ciąży, która miała całkowicei dobre uzasadnienie medyczne. 

O całej otoczce tego. Co do samej aborcji - tam zdiagnozowali jakąś łamliwość kości u tego dziecka, ale to chyba nie było pewne na 100%. 

 

2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Wystarczy, że zetka nie r*cha. :0 

Nie rozumiem.

 

3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Nope. 

To co to jest?

Opublikowano
2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

O całej otoczce tego. Co do samej aborcji - tam zdiagnozowali jakąś łamliwość kości u tego dziecka, ale to chyba nie było pewne na 100%. 

Było pewne. I to była łamliwość kości, która sprawiłaby, że nie przeżyłoby porodu, bo był to konkretny typ. 

Ale prawica lubi martyrologię i pozowliłaby dziecku zdychać w męczarniach w imię jezuska i innych bredni. 

2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

Nie rozumiem.

Jak się nie rucha to nie ma problemu z niechcianą ciążą. Nie miałeś Przygotowania do życia w rodzinie? :E 

2 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

 

To co to jest?

Aborcja.

 

Tak jak zabicie w obronie koniecznej nie jest morderstwem :) 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Było pewne. I to była łamliwość kości, która sprawiłaby, że nie przeżyłoby porodu, bo był to konkretny typ. 

Ale prawica lubi martyrologię i pozowliłaby dziecku zdychać w męczarniach w imię jezuska i innych bredni.

Pamietaj, zeby zawsze podkreslac, ze przez celowe dzialania lekarzy w imie Jezuska spowodowali zwielokrotnienie cierpienia kobiety. Final ciazy byl taki sam, finalnie dla kobiety dramat x1000. Moze kiedys do nich to dotrze.

Edytowane przez ryba
  • Upvote 4
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

 Może zamiast aborcji to sterylizacja? Problemu w ogóle nie będzie!

 

A nie? Abortowanie procesu życiowego przez osoby trzecie to jest zabicie

Jest antykoncepcja ale wpadki się zdarzają. Poza tym niektóre kobiety nie tolerują leków antykoncepcyjnych ze względu na skutki uboczne, wtedy pozostają tylko gumki i watykańska ruletka, te pierwsze potrafią zawieść a ta druga to szkoda słów. 

 

Ja nie uważam, że aborcja to zabójstwo, w orzecznictwie też nie stosuje się takiego terminu. Aborcję zabójstwem nazywaja prawaki i kościół. 

4 minuty temu, ryba napisał(a):

Pamietaj, zeby zawsze podkreslac, ze przez celowe dzialania lekarzy w imie Jezuska spowodowali zwielokrotnienie cierpienia kobiety. Final ciazy byl taki sam, finalnie dla kobiety dramat x1000. Moze kiedys do nich to dotrze.

Jestem wierzący, ale poza "jezuskiem" zgadzam się w pełni. To jest chore, żeby ludzie niby wierzący zmuszali ludzi do takich cierpień. Skurwysyny, nie prolife. 

Edytowane przez Henryk Nowak
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
4 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Jestem wierzący, ale poza "jezuskiem" zgadzam się w pełni. To jest chore, żeby ludzie niby wierzący zmuszali ludzi do takich cierpień. Skurwysyny, nie prolife. 

Nie pitol, zawsze tak jest: jak sprawa dotyczy "kogos" to w imie jezyska. Jak temat dotknie prawicowca/ksiedza, to nagle - ups, przypadek. Tak jak to Gordon opisal wczesniej.

Edytowane przez ryba
Opublikowano (edytowane)

Jak juz bawimy sie w etymologie, to moze nie nazywajmy zajscia w ciaze 'wypadkiem'?

Jak wkladasz, w gumce, bez gumki, z kalendarzem, rozancem, krzyzem, czy trzymajac za reke kolege, to robisz to swiadomie.
Swiadomie tez pozwala na to kobieta (wylaczajac gwalty oczywiscie). 

Nie ma czegos takiego jak 'wpadka', 'wpadka' to takie fajne polskie okreslenie dla idiotow, ktorzy nie sa swiadomi konsekwencji swoich czynow. 

Edytowane przez oldfashioned
  • Upvote 2
Opublikowano
3 minuty temu, ryba napisał(a):

Nie pitol, zawsze tak jest: jak sprawa dotyczy "kogos" to w imie jezyska. Jak temat dotknie prawicowca/ksiedza, to nagle - ups, przypadek. Tak jak to Gordon opisal wczesniej.

Co nie pitol? Przecież się z tobą zgadzam, o co ci chodzi? Mogę być wierzący i nie wchodzić innym w życie z buciorami. 

6 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Jak juz bawimy sie w etymologie, to moze nie nazywajmy zajscia w ciaze 'wypadkiem'?

Jak wkladasz, w gumce, bez gumki, z kalendarzem, rozancem, krzyzem, czy trzymajac za reke kolege, to robisz to swiadomie.
Swiadomie tez pozwala na to kobieta (wylaczajac gwalty oczywiscie). 

Nie ma czegos takiego jak 'wpadka', 'wpadka' to takie fajne polskie okreslenie dla idiotow, ktorzy nie sa swiadomi konsekwencji swoich czynow. 

To jest taki sam wypadek jak wypadek na drodze czy jakikolwiek inny. Można być ostrożnym a i tak zdarzy się coś czego nie planowaliśmy. 

 

Opublikowano
6 minut temu, oldfashioned napisał(a):

Jak juz bawimy sie w etymologie, to moze nie nazywajmy zajscia w ciaze 'wypadkiem'?

Jak wkladasz, w gumce, bez gumki, z kalendarzem, rozancem, krzyzem, czy trzymajac za reke kolege, to robisz to swiadomie.
Swiadomie tez pozwala na to kobieta (wylaczajac gwalty oczywiscie). 

Nie ma czegos takiego jak 'wpadka', 'wpadka' to takie fajne polskie okreslenie dla idiotow, ktorzy nie sa swiadomi konsekwencji swoich czynow. 

No dobra, ale nie widzę w ogóle problemu. 

 

  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, GordonLameman napisał(a):

Może z pedofilią. Ale tu statystyk chyba nie przytaczałem. 

 

Ale ofiarami morderstw i gwałtów często są kobiety - ma więc to bezpośredni związek z ich życiem. :) 

Jeśli patrzysz na bezpieczeństwo w związku to trzeba też popatrzeć nei tylko na to czy cię zdradzi, ale też czy cię nei zaciuka, nie zgwałci etc. Nie sądzisz? 

Ja wiem, że wygodne jest spłycenie tematu do tylko zdrad, a kwestie przemocy to: 

image.png.79d82321778ac5030d62889184ae7a0f.png

 

Ale kurła bez przesady :) 

Naprawdę uważasz że około 100/200 zabójstw "rodzinnych" rocznie w naszym kraju ma znaczenie dla kobiety w kontekście wybierania partnera i podejmowaniu decyzji o zakładaniu rodziny? Dodam że sprawcami tych zabójstw są również kobiety w około 30/40% - są różne źródła. 

 

Gdyby miało to znaczenie dla kobiet to nie wybierałby tak chętnie mężczyzn obcych kulturowo gdzie ryzyko że zostanie zaciukana znacznie rośnie.

 

Doszliśmy do absurdu gdzie młoda Polka chętnie prześpi się z obcokrajowcem po kilku tańcach w klubie ale już będzie bać się założyć rodzinę z Polakiem, bo przecież on może ją "zaciukać" :boink:

 

  • Haha 1
Opublikowano
9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Co nie pitol? Przecież się z tobą zgadzam, o co ci chodzi? Mogę być wierzący i nie wchodzić innym w życie z buciorami. 

To jest taki sam wypadek jak wypadek na drodze czy jakikolwiek inny. Można być ostrożnym a i tak zdarzy się coś czego nie planowaliśmy. 

Play stupid games, win stupid prizes. 
To jest niesamowite, ze te cale mityczne wpadki nie zdarzaja sie tym, ktorzy stosuja sie do antykoncepcji. To zawsze musi byc ta jedna para, ktora tylko raz 'bez'.

 

@GordonLameman

No ja widze dosc duza zaleznosc, miedzy tematem aborcji i skrajnych pogladow na jej temat (zabojstwo z jednej strony vs prawo do tego z drugiej), a sama geneza tego problemu. Mysle ze obie strony bylyby duzo bardziej skore do dialogu, gdyby problem nie dotyczyl tez tego, ze aborcja 'naprawia sie' bledy mlodosci. 
 

Opublikowano
7 minut temu, Decus napisał(a):

Naprawdę uważasz że około 100/200 zabójstw "rodzinnych" rocznie w naszym kraju ma znaczenie dla kobiety w kontekście wybierania partnera i podejmowaniu decyzji o zakładaniu rodziny? Dodam że sprawcami tych zabójstw są również kobiety w około 30/40% - są różne źródła. 

Skoro według Was istotnym czynnikiem jest, że kobieta spała z obcokrajowcem to czemu nie ma być istotnym czynnikiem przemoc domowa?

7 minut temu, Decus napisał(a):

 

Gdyby miało to znaczenie dla kobiet to nie wybierałby tak chętnie mężczyzn obcych kulturowo gdzie ryzyko że zostanie zaciukana znacznie rośnie.

To już zależy od tego z kim rozmawiasz. Moja żona np. nie chciałaby obcokrajowca właśnie z tego powodu :) 

7 minut temu, Decus napisał(a):

 

Doszliśmy do absurdu gdzie młoda Polka chętnie prześpi się z obcokrajowcem po kilku tańcach w klubie ale już będzie bać się założyć rodzinę z Polakiem, bo przecież on może ją "zaciukać" :boink:

 

ten absurd istnieje tylko w waszych głowach :) 

6 minut temu, oldfashioned napisał(a):

 

@GordonLameman

No ja widze dosc duza zaleznosc, miedzy tematem aborcji i skrajnych pogladow na jej temat (zabojstwo z jednej strony vs prawo do tego z drugiej), a sama geneza tego problemu. Mysle ze obie strony bylyby duzo bardziej skore do dialogu, gdyby problem nie dotyczyl tez tego, ze aborcja 'naprawia sie' bledy mlodosci. 
 

W Polsce dyskusja jest przecież zupełnie nie o tym, bo dotyczy przede wszystkim aborcji ze wskazań medycznych - wad płodu lub chorób matki. 

 

"błędy młodości" leczy tabletka dzień po. Ale to nie aborcja.

2 minuty temu, KiloKush napisał(a):

obraz.thumb.png.b7d40edd0995f59a7851b6c13fa4a550.png

A MOŻESZ NIE SIORBAĆ!!!??!?!?!?!?!?!? :rotfl2:

  • Haha 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc, zazwyczaj omijam szerokim łukiem liniowe produkcje nastawione mocno na fabułę. Jako fan strategii wolę, kiedy to moje planowanie i zarządzanie ekonomią mają największy wpływ na rozgrywkę, a nie scenariusz napisany od A do Z przez twórców. Ale muszę przyznać, że od dwóch tygodni całkowicie wsiąkłem w Death Stranding. Trzeba Kojimie oddać, że jego gry mają w sobie coś niesamowicie magnetycznego. Niby to tylko 'symulator kuriera', a jednak klimat, muzyka i ten specyficzny, dziwny świat sprawiają, że ciężko się oderwać od ekranu. Chyba po prostu potrzebowałem czegoś o tak innym tempie niż moje standardowe tytuły.
    • dziwne, że przy PT i DLAA u Ciebie to tak wygląda, może faktycznie te biblioteki 4.0 coś zmienią, warto pokombinować, bo Ray Reconstruction potrafi czasem nieźle namieszać w teksturach.
    • W VR i tak trzeba trzymać framerate wysoko. Do tego były headsety z "rolling scan" ale to też powoduje problemy jakich nie doświadczasz w zwykłych grach. Gdyby youtube nie kasował wystąpień Johna Carmacka i Abrasha z lat 2015-2018 to bym nawet wkleił, ale pokasowali.   Musiałbyś też dodać trochę cięższą baterię i chłodzić ten chipek Mediateka.   Do tego korpo-debile praktycznie zakopały już VR i przysypały ziemią, a to co jeszcze dostaje jakiekolwiek inwestycje, jest na OLEDach (MicroLED) lub na local dimming właśnie (i tu też ten local dimming tak pasuje do VRu jak pięść do nosa, z ruchem i tak jest problem, przynajmniej w pierwszych kilku headsetach, potem przestały się pojawiać jakiekolwiek informacje, pewnie z powodu wytycznych od producenta, że mają się zachwycać czernią i HDRem, a o tym ćśśśśś) CRT Beam Simulator w OLEDach będzie mieć sens, ale nawet w przypadku Micro-OLEDów i OLEDów w VR jest problem z jasnością, choć w przypadku tych pierwszych były już dość dawno temu buńczuczne zapowiedzi o superjasnych ekranikach. Czy coś z tego realnie wyjdzie -  pożyjemy zobaczymy.   Na LCD wychodzi w tym roku nie-VRowy headset z VRem dodanym na odwal się, czyli Valve Frame. Pomijając mój sceptycyzm czy to odegra jakąś wielką rolę w VR, jakoś nie widzę, żeby Valve chciało (w następcy, bo wiadomo że projekt Frame'a już jest zamknięty i nie da się wprowadzić zmian) ograniczać bazę potencjalnych nabywców do tylko posiadaczy kart Nvidii. Może i Radków dużo ludzi nie ma, ale z ogromnej liczby nawet te 10% to istotna grupa.   Poza tym tutaj chwalą ten Pulsar za second strobe. To w VR nie przejdzie, bo jakakolwiek strata w jakości obrazu w ruchu i jakikolwiek problem (drugi strobe to nie jest coś, co chcesz widzieć podczas grania) będzie negatywnie wpływał na odbiór VRu. Niektórym będzie dodawał do nudności a innym, wrażliwym na rozmycie, będzie powodował ból głowy. Może dałoby się to jakoś wykorzystać sensownie, ale znowu jeśli - to wtedy leniwi developerzy by pewnie robili gry ze spadkami - koniec końców wyszłoby to na złe graczom. No i ta chwalona jasność - niestety kosztem jakośći obrazu. Jakby obraz w ruchu w VR się nie liczył to Questy nie zeszłyby z frame persistence poniżej 1ms. Tymczasem póki co Pulsar to 2ms. To nadal całkiem spoko obraz w ruchu, ale nawet na TNce bywają gry, gdzie godzę się na naprawdę gównianą jasność (ciemno jak cholera) ale wolę przestawić na 1ms z 2ms. Różnica w VR będzie dużo bardziej widoczna niż przy graniu na monitorze.   Na koniec kwestia kosztów.   
    • @samsung701440p @Fenrir_14na wszystkich screenach mam zainstalowanego HD texture packa   Pełny reinstall w toku tak jak CDPR przykazał z usunięciem paru pochowanych folderów które pominąłem w poprzedniej próbie, mam wrażenie że coś mi mieszało po prostu w plikach konfiguracyjnych, zobaczymy
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...