Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

To nadal niewiele mówi, bo nie musisz robić lokacji w konkretnej kolejności. Jedną możesz całkiem pominąć i iść od razu bić innego generała.

 

Ale zakładając, że jesteś w tej zimowej krainie, to pewnie chodzi Ci o tego dryblasa z wielkim łukiem? Jeśli tak, to dla mnie był mega prosty. W pierwszym przejściu pokonałem go za pierwszym razem włócznią z ogniem cała czas robiąc ten sam atak lol :E , a w NG+ za trzecim, ale wtedy zrobiłem też pewien quest i ziomek w kapeluszu mi pomógł.

Opublikowano

Chyba mylisz dowódcę z generałem. :E

 

Wbiłeś tam 70 lvl? :hihot: Przecież ona ma może z 20. :E 

 

Ale fakt, to pierwszy prawdziwy difficulty spike. Jest szybka, często bije i naprawdę mocno. Jeden z trudniejszych bossów właśnie dlatego, że pojawia się prawie na samym początku.

W porównaniu z nią wcześniejsi bossowie to bułka z masłem.

  • 2 tygodnie później...
  • 5 miesięcy temu...
Opublikowano

Coraz bardziej podoba mi się ten tytuł. Choć pierwsze zwątpienie pojawiło się przy Commander Honglan. Nie lubię jak pojawia się tak silny boss w początkowej fazie gry (to chyba nawet nie jest 1/3 gry). Człowiek kładzie poprzednich bossów za 2-3 podejściem (a czasami za pierwszym) a tutaj musiłałem obejrzeć filmik instruktażowy :D Parowanie załatwiło pierwszą fazę, a walka magią na dystans drugą fazę. Pani Honglan to takie połączenie szybkości Lady Maria z  BB i zabójczych ataków Malenia, Blade of Miquella z ER.

  • Like 1
Opublikowano

Dokładnie, Commander Honglan to pierwsza ściana w tej grze - w porównaniu do wcześniejszych bossów poziom trudności mocno skacze. Pokonałem ją magią, rzucając kolce i trzymając ją na dystans.

Opublikowano

Muszę przyznać, że przy niektórych bossach gra staje się dość wymagająca, szczególnie tych ludzkich. Z Perfect Bride męczyłem się dobre 4 godziny zanim wyczułem jej wszystkie ciosy i udało mi się zadać jej 3-4 mocne ciosy w plecy. Trochę słaba jest zagrywka z tymi ciosami co powodują szybką śmierć. To samo było z Mistress of the Night, gdy człowiek nadział się z bliska na te jej fioletowe pociski. Nie przypominam sobie aby w grach From tak szybko można byłło paść, nawet nie mając szans na uleczenie się. Tutaj jest tak, że jak nie mamy pełnego zdrowia to drugi cios przeciwnika może zakończyć walkę. Mam lvl 68 i chyba muszę pofarmić gdzieś walutę.

Opublikowano
20 godzin temu, ghostdog napisał(a):

Nie przypominam sobie aby w grach From tak szybko można byłło paść

Bo nie można było. Ta gra ma trochę bs ataków na hita, a te fioletowe kulki to już w ogóle najgorsze gówno. :E 
FromSoft ma o wiele lepiej wyważone starcia. Zazwyczaj doskonale wiesz, gdzie popełniłeś błąd i da się tego nauczyć. Tutaj (i w innych grach non-FS) niektóre ataki są totalnie randomowe, a poziom trudności podbity sztucznie "bo tak”. :E  Kręcisz kombo z bliska i nagle boss puszcza czary, które od razu cię składają.

14 minut temu, ghostdog napisał(a):

150 to sporo mam do nadrobienia. Dobrze, że teraz z wrogów  wypada trochę więcej waluty. Właśnie pokonałem Bo Sorcerer.

Sam czy z dziadkiem? Ja jej nigdy solo nie ubiłem. Jakbym miał wybrać najtrudniejszych bossów, to byłaby w ścisłej topce. Taka trochę Malenia 2.0.:D

 

Ja skończyłem grę na ~115 lvl, zupełnie nic nie farmiąc. 150 lvl to już mocny overleveling jak na pierwsze przejście. Trzeba mieć nieźle nawalone, żeby tyle czasu marnować na farmę na mobach, kiedy xp leci już jak krew z nosa. :E 





 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...