Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Szybko leciało bo ubijałem tylko tego smoka nad bramą w ostatniej krainie kilkaset razy:E

12 minut temu, Jaycob napisał(a):

Bo nie można było. Ta gra ma trochę bs ataków na hita, a te fioletowe kulki to już w ogóle najgorsze gówno. :E 
FromSoft ma o wiele lepiej wyważone starcia. Zazwyczaj doskonale wiesz, gdzie popełniłeś błąd i da się tego nauczyć. Tutaj (i w innych grach non-FS) niektóre ataki są totalnie randomowe, a poziom trudności podbity sztucznie "bo tak”. :E  Kręcisz kombo z bliska i nagle boss puszcza czary, które od razu cię składają.

Sam czy z dziadkiem? Ja jej nigdy solo nie ubiłem. Jakbym miał wybrać najtrudniejszych bossów, to byłaby w ścisłej topce. Taka trochę Malenia 2.0.:D

 

Ja skończyłem grę na ~115 lvl, zupełnie nic nie farmiąc. 150 lvl to już mocny overleveling jak na pierwsze przejście. Trzeba mieć nieźle nawalone, żeby tyle czasu marnować na farmę na mobach, kiedy xp leci już jak krew z nosa. :E 





 

.

Edytowane przez ODIN85
  • Haha 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Jaycob napisał(a):

Sam czy z dziadkiem? Ja jej nigdy solo nie ubiłem. Jakbym miał wybrać najtrudniejszych bossów, to byłaby w ścisłej topce. Taka trochę Malenia 2.0.:D

Z siwym dziadem ale nie był za bardzo przydatny, szybko padł. Sam się zdziwiłem, że Bo Sorcerer padła za 3 czy 4 razem. Wygrałem tylko dlatego, że jakoś mi wychodziły sine ataki od tyłu. Chyba z 5 czy 6 razy ją powaliłem tym mocnym atakiem. Mam wrażenie, że te ataki od tyłu to wychodzą randomowo. Czasami jest problem z trafieniem tak bossa, a czasami wychodzą jeden po drugim.

Opublikowano

To jest trochę słabe z tym przechodzeniem ciosów przez przeszkody. Nie wiem czy to miał być ukłon w stronę Soulsów. Nawet skopiowali to, że można nie trafić na bossa, jak się pójdzie za daleko lub nie pogada się z jakimś npc. Pamiętam jak w Bloodborne polazłem za szybko do pana pająka i nie walczyłem z ukrytym bossem (musiałem przechodzić grę drugi raz). Teraz chyba w Wuchang coś spaprałem, bo nie ma nigdzie walki z siwym dziadem. Muszę przyznać, że część bossów jest bardziej wkurzających niż w całej serii DS lub BB. Nawet Nameless King mnie tak nie wpienił jak Mistress of the Night czy Perfect Bride.

Opublikowano

Teraz walczę z tygrysem i jest to strasznie źle zaprojektowany boss. Prawie nie daje wytchnienia. Już na wejściu na arenę szarżuje na nas i zabiera połowę życia. Nawet jest problem z zagwizdaniem w gwizdek lub nałożeniem efektu na broń. Cały czas atakuje i jeszcze kamera lubi się pogubić. Do tego obszarowe ataki i dwie fazy walki. Przywołany npc jest prawie bezużyteczny. Z minic tear to ja potrafiłem położyć Malenie za pierwszym razem bez większych problemów. To będzie kolejny frustrujący boss w tej chińskiej grze.

Opublikowano

Wuchang skończone na lvl 125. Wyszło coś ok. 40h. Daję mocne 7/10, choć nie polecam tego tytułu dla kogoś kto zaczyna przygodę z "soulsami". Całą grę przeszedłem długim mieczem. Tylko ostatnią walkę zakończyłem z krótkim mieczem i buildem na magię. Główny boss padł po 2-3 zaklęciach, trochę to zabawne. Widać autorzy chcieli aby gracz bawił się różnymi wariantami rozgrywki. Bezkosztowa zmiana statystyk to duży plus tego tytułu. Minusy: nierówny poziom trudności, zbyt agresywni bossowie, za długie animacje leczenia, nakładania efektów na broń itd. To mnie wpieniało strasznie. No i jeszcze to, że można pominą niektóre walki z bossami. Ja parłem do przodu i nie zawsze cofałem się aby pogadać z npc. Przez tą mechanikę i niezaliczenie jakiś aktywności nie walczyłem z siwym dziadem, Demon of Obsession (nie wiem gdzie go znaleźć) i Bo Magus.

  • Like 3
Opublikowano

Też o tym nie wiedziałem. Musiałeś spełnić pewne warunki, aby z nimi walczyć. Ja zrobiłem to dopiero na NG+. Aby walczyć z dziadkiem, musisz go przywołać i pokonać wspólnie Sorcerera. Co do reszty, to już nie pamiętam, co tam trzeba było spełnić.

  • 2 miesiące temu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • RTX 3050 to staroć o słabej wydajności, wydać na to ponad 1000 zł za nówkę to wg mnie strata kasy, bo za tyle masz uzywanego RTX 3070 czyli karte około 80% wydajniejsza (przepaść).   Nie upieralbym sie na nowe czesci przy tak skromnym budżecie.     8GB do gier to malutko, a ta kosc co znalazles - bardzo wolna. Od biedy na start mozna wsadzic i najwyzej podmienic pozniej, najlepiej od razu na 2x16GB, albo chociaz 2x8GB cos szybszego 3200 MHz CL16.
    • https://www.facebook.com/share/r/1Q9hgAKLtD/   Pozamiatał haha 
    • Są 34 oryginalne kawałki nagrane specjalnie dla gry, udostępnionych zostało 9 plus kilka piosenek które słychać w extended, do tego chodzi  grubo ponad 200 kawałków z radia (w 5 było 240), więc z tym soundtrackiem póki co średnio bym powiedział 
    • Zakładam, że w najbliższych dniach wywali jeszcze więcej syfu; sporo osób nie będzie się już krępować i po prostu powie jak sprawy wyglądały z tym całym Bioware. Ale już nawet po ujawnieniu kto był scenarzystą ME4 widać, że niczego się nie nauczyli po flopie Failguarda i zwolnieniu całej ekipy; niektórzy przeżywają teraz jak stonka wykopki ten randomowy trailer CGI, którego żaden element nie znalazły się nawet w finałowej grze, ale to tylko pokazuje jaki jest obecnie poziom graczy i jak bardzo nie rozumieją procesu powstawania gier.  Wiesz co, akurat do tych techników i specjalistów w was/were Bioware nie ma się co przyczepiać - Failguard był w świetnym stanie technicznym, mógłbym tylko sobie życzyć, żeby inni deweloperzy wydawali gry na premierę w takim stanie. Ale jak oni dawali radę pracować w tak toksycznym środowisku, tego po prostu nie wiem. Informacje które się teraz pojawiają, pokazują już tylko jak wielki upadek zaliczyło to studio, i jakie wafle tam pracowały/podejmowały decyzje kreatywne. To serio nie ma NIC wspólnego z ludźmi, którzy w 2012r. dowieźli finał trylogii. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}