Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No właśnie ta Lite nie ma piździka :E Dla mnie to plus, że 100% wszystko pasywnie jest zrobione.

 

Mogę wypiąć na innych modelach, ale ja tego w ogóle nie chcę mieć na mobo nawet ukrytego. Po co to komu 8:E

 

Zmieniam mobo na kolejne 4 czy 5 lat nie mam zamiaru tam widzieć żadnego piździka :E

Edytowane przez lukadd
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, zxc napisał(a):

Ten x870e asus e-gaiming tez ucina?

No właśnie o nim piszę.

** M.2_2 & M.2_3 slots share bandwidth with PCIEX16(G5). When M.2_2 & M.2_3 are occupied with SSD devices, PCIEX16(G5) will run x8 only.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Jestescie troche smieszni z tym. Rozumiem, ze wszyscy stawiacie serwerownie lub jakies stacje robocze. Jakby tylko ilosc gniazd M.2 stanowila o wartosci plyty. W takim razie mozecie kupic plyte za 500 zl z obsluga 4 dyskow.

 

W Taichi masz 1xPCIe 5.0 i 3xPCIe 4.0.

W Asusie X870E-E 3xPCIe 5.0 i 2x PCIe 4.0. Majac RTX serii 40x0 nic sie nie traci, bo gniazdo GPU PCIe5x8 = PCIe4x16.

 

W przypadku checi PCIe5x16 w Asusie X870E-E mamy wtedy 3 gniazda M.2 - 1xPCIe 5.0 i 2xPCIe 4.0. Dla wielu to wystarcza, w tym dla mnie. Za to z tylu masz wiecej szybszych gniazd usb. Co komu bardziej przydatne.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
Godzinę temu, lukadd napisał(a):

Asus niestety odlatuję. 5 slotów m.2, z czego tylko 3 do użycia bez obcinania linii dla GPU. Słabo w takiej cenie.

Na asusie hero masz sas pod który dodatkowa karte z dwoma slotami m.2 mozesz podpiac 

Opublikowano (edytowane)

Tylko tutaj chodzi o to ile sobie Asus krzyczy za to dając po prostu mniej :E Ta płyta(mowa o X870E-E) kosztuję ~500 zeta więcej od taichi x870e lite i ~700 od Novy.

 

Ja biorę płytę na kilka lat wolę mieć więcej niż mniej. Teraz już wleci 3 dyski nvme bo starych nie będę wyrzucał. Będzie 2x2TB +1TB, a z czasem dokupię jeszcze 4TB i następnie podmianka 1TB też na 4. Zwykłych SSD już nie będę dokupywał, ale te 2 sztuki MX500 sobie zostawię na jakieś pierdoły.

Edytowane przez lukadd
  • Like 1
Opublikowano
11 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Jestescie troche smieszni z tym. Rozumiem, ze wszyscy stawiacie serwerownie lub jakies stacje robocze. Jakby tylko ilosc gniazd M.2 stanowila o wartosci plyty. W takim razie mozecie kupic plyte za 500 zl z obsluga 4 dyskow.

 

No niestety, od płyty za 2600zl powinno się wymagać perfekcji, takie małe szczegóły są ważne.. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

2419 w proshopie z przesylka lub w ME za 2435 z rabatem 50zl w aplikacji. Nie ma perfekcyjnych plyt. Wszystkie plyty za 1500+ to jest juz zabawa nie majaca nic wspolnego z realnymi/znaczacymi korzysciami.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
15 minut temu, lukadd napisał(a):

2x2TB +1TB, a z czasem dokupię jeszcze 4TB i następnie podmianka 1TB też na 4. Zwykłych SSD już nie będę dokupywał, ale te 2 sztuki MX500 sobie zostawię na jakieś pierdoły.

12TB M.2 + 2TB dyski MX500 na pierdoły. Bez komentarza.

Opublikowano (edytowane)

No nie ma. Ja lubię Asusa, Bios itd. Jestem do ich płyt przyzwyczajony.

 

Ale, stwierdziłem, że nie będę do nich dopłacał, ceny wysokie i trochę smrodu różnego ostatnio w około nich też było.

STRIX X870E miałbym za niecałe 2300pln, za TAICHI LITE dałem niecałe 1800.

 

10 minut temu, DżonyBi napisał(a):

Bez komentarza.

Poradziłbym sobie i na 3 slotach :E Gdyby ten STRIX X870E-E kosztował w okolicy tej Taichi Lite to bym go pewnie wziął, a tak to nie :E

 

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
13 minut temu, DżonyBi napisał(a):

2419 w proshopie z przesylka lub w ME za 2435 z rabatem 50zl w aplikacji. Nie ma perfekcyjnych plyt. Wszystkie plyty za 1500+ to jest juz zabawa nie majaca nic wspolnego z realnymi/znaczacymi korzysciami.

Jest, coś nie tak, jeżeli płyta za 2400 ucina(nawet jeśli, nie jest to potrzebne xd), a płyta za 1800 już nie.. Wybieramy płyty patrząc te szczegóły, np. lukadd zrezygnował z Novy przez wentylatorek, i dla niego to jest korzyść xD.. Dla mnie, korzyścią, jest że moja płyta będzie mała "wyświetlacz kodów błędów" ;].. Po prostu płacąc, tyle kasy, chce mieć pełen wypas, pod każdym względem xD 

Opublikowano (edytowane)

W Asrocku "post code" moze byc wyjatkowo przydatny:hihot: Dla mnie akurat to jest cos co moze byc, ale nie musi, bo zyje bez tego ponad 20 lat i nic nie ucierpialem.

 

BTW: post code jest tez w MSI Tomahawk X870, ktora mozna bylo zgarnac za 1250 i dyski tez nie ucinaja GPU.

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano
7 minut temu, DżonyBi napisał(a):

BTW: post code jest tez w MSI Tomahawk X870, ktora mozna bylo zgarnac za 1250 i dyski tez nie ucinaja GPU.

Użytkownik, na tym forum napisał ,. że szajs i zwrócił go xD

Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, zxc napisał(a):

Użytkownik, na tym forum napisał ,. że szajs i zwrócił go.

To jedna opinia, ktora jest warta tyle co zeszloroczny snieg. Jest duzo pozytywnych opinii w sieci na temat tej plyty, ale one przeciez sie nie licza, bo jeden jest niezadowolny.

 

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Taka rada na przyszlosc.

 

Tu masz opinie randoma z sieci odnosnie Asrocka. 

Screenshot_20241208_152551_Chrome.jpg

 

"Dajcie mi plyte, a paragraf się znajdzie"

 

 

Jest taki jeden Pan w sieci, ktory zrobil tier liste plyt. Sposrod plyt X870 Tomahawka wytypowal jako najlepsza i jedyna S-tier, w przypadku X870E i Novy zrobil to samo. Ciekawe..

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano (edytowane)

ASUS ROG Strix X870-F Gaming WiFi 

 

Nowa w cenie 1755 dzis rano na Amazonie wskoczyla, mam w koszyku.

 

Co sadzicie? Chyba nie ma sensu doplacac 700zl do X870E-E. Plyta ma wszystko czego potrzebuje. 

 

X870E-E i X870-F obie maja 3 gniazda M.2 przy zachowaniu PCIe5x16. Brakuje tej nowej technologii nitropath DRAM i post code. Reszta praktycznie to samo.

 

Edytowane przez DżonyBi
Opublikowano (edytowane)

Ten ProArt ma slabsza sekcje VRM od X870-F.

16+2+2 80A (proart) vs 16+2+2 110A (X870-F)

 

Ten sam podzial dyskow M.2 bez ciecia linii gpu (3 wolne gniazda bez ciecia gpu). Ma za to lan 10Gbit, ale kontroler sie grzeje ponoc i dla mnie to zbedne. Ma wiecej portow USB z tylu, ktore nie sa mi potrzebne w takiej ilosci. W ProArt nie ma tez wyjscia optycznego na ktorym mi zalezy. W X870-F jest sensowny podzial i wystarczajacy. Nie wiedze nic co mogloby uzasadnic doplate 500 zl.

 

Zalezy mi na biosie Asusa, chyba zdecydowalem, bo jakos mi Asrock po prostu nie lezy. Widze, ze ta plyta wszedzie chodzi po 1900+, wiec 1755 (sprzedawca Amazon) to chyba sensowna oferta.

 

Procek na biurku, pamiec juz w paczkomacie. Chyba juz czas na zakup plyty, bo raczej niewiele sie wydarzy do konca roku.

Edytowane przez DżonyBi

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Po pracy?   Ja w dni bez żadnej pracy jestem zbyt zmęczony na 3-4 godziny grania     Moja definicja szczęścia: brak problemów ze zdrowiem, możliwość widzenia i slyszenia, brak problemu z dachem nad głową i brak problemu z kasą na jedzenie. Jak to jest, to wystarczy jakiekolwiek hobby dające radość i to uznam za szczęście. No może jeszcze szacunek do samego siebie w kwestii moralności, bo ja bym szczęśliwy być nie potrafił widząc w lustrze złodzieja, oszusta albo wręcz polityka   Do długoterminowego to przydałąby się odłożona kasa na wypadek nieszczęścia itp.    A superkrótkoterminowo? Wyspać się dobrze 2 dni z rzędu i pograć sobie w VR albo posłuchać muzy (to może być w VR).
    • https://lowcygier.pl/aktualnosci/data-premiery-forza-horizon-6-wyciekla-przez-wpadke-tworcow-zagramy-na-wiosne/  
    • Pracuję 8 godzin, śpię 7-8 godzin, resztę doby mam do swojej dyspozycji- wychodzi na to, że jestem bardzo szczęśliwy
    • No też spoko, właśnie widzę też jonsbo z20 z rączką. Początkowo chciałem sprzedać 5080, ale moja sztuka w ogóle nie piszczy i jakoś chyba nie mam serca jej sprzedać. Natomiast zastanawia mnie czy jednak nie wrzucę jakiejś używki 7800xt albo 9060xt, bo 5080 trochę kosztuje, a gdyby odwiedzili mnie mili Czarni panowie pod moją nieobecność to szkoda sprzętu. Laptopy to w ogóle jakieś porażki. Kosztują tyle co kilo złota a wydajność leży... 
    • Zakładam taki temat bo jestem ciekawy jak definiujecie szczęśliwe życie i w ogóle szczęście. Raczej nie chodzi mi o wymiar typowo emocjonalny czyli ważne chwile w naszym życiu jak pierwsza miłość, narodziny dziecka, awans czy egzotyczne wakacje, a CODZIENNE MOZOLNE ŻYCIE.   Moja definicja jest taka - jeśli po pracy, czy to na etacie czy na własnej działalności jesteś w stanie wrócić do domu i nie jesteś na tyle zmęczony aby pograć przez parę godzin, obejrzeć film lub w inny sposób się zrelaksować co najmniej na 3-4 godziny to można powiedzieć, że jesteś szczęśliwy. Od ponad 20 lat ja tak mam i bardzo się z tego cieszę  Jak pracowałem na etacie, który zresztą nie był jakoś super wyczerpujący. Bywały dni, że pracowałem dosłownie 2 godziny dziennie (oczywiście płacone za 8h - praca w kontroli państwowej) to i tak często bywało, że wieczorem nie miałem już na nic siły, a byłem dużo młodszy. Wpływ na to miało wstawanie rano do pracy czego nienawidzę i źle funkcjonuję, dojazdy do pracy i z powrotem, które też zabierają czas i energie życiową. Brak wolności w nakładaniu sobie obowiązków.    Pomijam oczywiście kwestie zdrowia. Bo jak wiadomo ono ma ogromny wpływ na to co piszę. Jak się jest chorym czy z ukrytą chorobą ciężko mówić o relaksie.   To wszystko co piszę wcale też nie koreluje sticte z poziomem płacy i zamożnością. Bo ktoś może zarabiać bardzo dużo, na kilku etatach, ale poziom stresu i wyczerpania jest tak ogromny, że nie tylko nie ma mowy o relaksie bo jedyne co może to spać, ale też może wpływać na zdrowie czy życie seksualne. A może być ktoś kto zarabia bardzo mało, ale ma niewiele pracy. To wszystko prowadzi też do bardzo smutnej konstatacji, że bardzo wiele osób jest tak bardzo zmęczona, że jedynie je może odprężyć etanol. Szczególnie po pracy fizycznej w systemie 3 zmianowym. Zasłyszałem niedawno prawdziwą historię. Podchodzi do pracownicy biedronki klient i składa jej życzenia świąteczne. A ona jedyne życzenie jakie ma to żeby pracować na jedną zmianę...   Następna smutna konstatacja jest taka, że na etatach kompletnie nikogo nie obchodzi czy jesteśmy typem sowy czy słowika. Czy mamy lepszy czy gorszy dzień itp. Wiem, że kolega Gordon przebywa właśnie w Bieszczadach gdzie odpoczywa sobie  , ale napisał niedawno, że przeceniam pracę na własnej działalności. Więc otóż NIE. Nie chodzi wcale o pieniądze. Chodzi właśnie o tą wolność. Mam czasami tak, że mam bardzo słaby dzień. Na etacie tak czy inaczej musiałbym pracować z zaniżoną wydajnością co implikuje potem problemy ze zdrowiem, samopoczuciem itp. U siebie mogę sobie cały dzień przespać albo zrelaksować. A są też takie sytuacje, że mamy ogromny power i wszystko robimy szybko i sprawnie i nie męczymy się. Na etacie może akurat nie być w tym czasie za dużo pracy. U siebie możemy odrobić wszystkie niechciane zaległości. Mam czasami tak, że po prostu praca mi nie idzie. Widzę jak mam słabą wydajność. To przestaję. A mam czasami tak, że pracuję 12h i wciąż mi mało. I siłą się odrywam, żeby nie było 14h. I nie czuję żadnego zmęczenia... Na to wszystko mają wpływ oczywiście procesy biochemiczne zachodzące w naszym organizmie, poziom ciśnienia, pogoda czyli zarówno czynniki zewnętrzne jak i wewnętrzne. Ale na etacie nikogo to kompletnie nie interesuje, a u siebie możemy sami to dostosowywać.   Więc - TAK - to są powody dla których własna działalność, nawet JDG jest o wiele lepsza niż etat. Mogę zarabiać i minimalną, ale NA WŁASNYCH ZASADACH... Niestety korporacje wraz z rządami stają na głowie, żebyśmy byli niewolnikami Panów z wysp. Rzucą nam owocowe czwartki albo jakąś przemowę a robią wszystko aby 5% ludzi miało kapitał, a 95% było na ich usługach. I w taki świat wkraczają nowe pokolenia. Całkowita zależność czy to w formie pracy czy jako podwykonawca. I stąd smutny wniosek, że ludzie będą coraz mniej szczęśliwi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...