Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

 

Od jakiegoś czasu kompletuję PC bez pośpiechu i na promocjach. Żona się uparła, że ma być biały bo taki będzie do mieszkania pasował i ma być estetyczny :). Teraz jestem na etapie wyboru płyty głównej z dobrym wi-fi. Będę korzystał tylko z takiej łączności. Zastanawiam się czy zostać na b650, czy inwestować w x870. Może w przyszłości będzie zmieniany procesor albo gpu (zakładam, że nie przez najliższe 3 lata). Z recenzjami już się gubię... czy wystarczy gigabyte b650 eagle ax / tomahawk od msi a może iść w  asrock x870 steel legend/x870 pro rs wifi itp. 

 

Pozdespoły jakie posiadam

Procesor ryzen 5 7600

Chłodzenie wieżowe NZXT rgb

Ram ADATA xpg lancer blade 6000 MHz cl30 rgb

Dysk Kingston Fury renegade 1tb

Obudowa NZXT H5 flow rgb

Zasilacz XPG Core Reactor II 850w

 

Nie wiem jeszcze jaka będzie karta graficzna, gram mało ale celuję w 1440p (patrzę na rx 7700/7800). Dodatkowo chciałbym móc pracować na CAD/Inventor/solidworks etc. Ewentualne projekty nie będą rozbudowane stąd nie potrzebuję dużych mocy obliczeniowych.

 

Dobrze jest mieć otwarte możliwości ale z drugiej strony głupio jest przepalić 600 zł na coś czego nie wykorzystam. Za jakość wi-fi jestem w stanie dopłacić. 

Opublikowano

Niestety ten asrock jest obecnie słabo dostępny i w średnio opłacalnej cenie (1149 zł), chyba już lepiej byłoby dopłacić 50 zł do steel legend. Z grafiką pewnie się skończy tak jak sugerujesz na 7800 xt. 

Opublikowano

Też widziałem, że był w proline ale zaraz się wyprzedał... nie zdążyłem kupić. Poczytałem trochę o x870 i wnioski zazwyczaj są takie, że za dużo to nie wnosi. Tak sobie myślę, że za kilka lat będzie bardziej opłacalne zmienić platformę tj. płyta, procesor, ram, karta graficzna i zostawić obudowę, zasilacz itp, niż teraz pakować kasę w "wyższą" półkę. Może się mylę.

 

Na tego asusa nie patrzyłem. Zazwyczaj ceną odjeżdżał od tego na co się nastawiłem. Czymś specjalnym się wyróżnia? Z kolei MSI wizualnie słabo wygląda.

Opublikowano

Asus podpasowałby wyglądem, do tego ma porządną sekcję zasilania, dobre audio no i jest nieźle wyposażony. Zwyczajnie bardzo dobra płyta, no ale trochę kosztuje.

 


Co do wyboru - no kwestia za ile by ten upgarde był, jak za około 3 lata to pewnie warto wziąć lepsza płytkę bo AM5 ma być minimum do 2027 roku wspierane, więc będzie spora szansa na sensowną rozbudowę. Natomiast jeśli bardziej odległa przyszłość, to pewnie lepiej będzie wymienić całość. 

 

Oczywiście jak weźmiesz tańszą płytkę (w stylu Gigabyte Eagle), to też upgarde będzie jak najbardziej możliwy. Tego Asusa bardziej podałem jako pasujący kolorystycznie (mniej więcej) wariant.

Opublikowano

Wystarczy kupić białą obudowę bez okna i kolorystyka w środku jest obojętną ;)

Wątpię również w kupno topowego procesora za kilka lat, bo pewnie skończy się na 8 rdzeniach lub po taniości używanym ryzen 7900. Jedyne do czego przyda się ta 2 razy droższa płyta to pcie 5.0, JEŚLI kupi kiedyś kartę z tylko pcie X4 5.0.

Wifi lepiej samemu kupić z tego co słyszałem.

Opublikowano
44 minuty temu, musichunter1x napisał(a):

 

Wifi lepiej samemu kupić z tego co słyszałem.

Zależy, proponowane płyty mają wbudowane bardzo dobre odbiorniki WiFi 6, ciężko będzie kupić w sensownych pieniądzach coś lepszego.

Opublikowano

Tak ja już pisałem wcześniej. Zakładam, że przez 3 lata nie będę nic ruszał w PC. Na razie nie ma określonego budżetu i 100-200 zł nie jest przeszkodą. Bardziej mi zależy na tym, żeby się nie musieć irytować, że czegoś brakuje, coś słabo działa itp. Jak przyjdzie do zmiany procesora to pewnie postawię na nowy i niekoniecznie topowy, tylko czy chipset będzie go wspierał w pełnym zakresie. W zasadzie to i tak 90% użytkowników jak chce zrobić upgrade pc to kończy się  na nowej konfiguracji płyta ram procek i ewentualnie gpu. Patrząc na zewnętrzne wifi to około 250 zł wychodzi za coś sensownego. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • ja wiem, ale jak masz inne informacje, to możesz się nimi podzielić, bo twoje de facto puste wypowiedzi nie wnoszą nic do dyskusji, jak zawsze. 
    • To nic nowego przecież. W wielu grach tak działa.    To chyba nieprawda. Z tego, co wyczytałem od graczy, przeciwnik może nas powalić, a wtedy możemy mashować przycisk, żeby wydłużyć czas, dopóki kompan nie przybiegnie nam z pomocą. QTE samo się nie przechodzi. 
    • Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy.  Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku.   Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię?  Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
    • No oczywiście jeśli tak było to beknie. Na tej zasadzie to działa, możesz sobie pojeździć bez limitów, ale jak nie pilnujesz auta, jego stanu, nie dostosujesz prędkości do warunków na drodze to możesz beknąć i to grubo. Dla tego do dziś przez tyle lat działają odcinki bez limitu w Niemczech. Dzieciaki już od małego wiedzą, że na autostradzie się nie wyprzedza prawą stroną, a jak się mija znak zdejmujący ograniczenia prędkości to jest świadomość, że można i mogą lewym pasem cisnąć 200 i 250+ itd.
    • Putin mówi prawdę (na poziomie bredni Korwina), jestem pewien na 100% że Rosja nikogo nie zaatakuje.   Problem tych bredni jest taki, że: -Rosja się broni przed agresją Ukrainy i NATO, które napadły Rosję -już w 2016 było ryzyko III wojny światowej (z powodu wygranej Clinton, ale przegrała).   To generalnie brednie Korwina, ale ostatnio była dokładna i długa wypowiedź Putina (idealnie taka sama jak Korwina). Rosja to bardzo bojaźliwy kraj i wszystkiego się boi. Nikogo nie napadnie, tylko będzie się bronić przed urojonym atakiem.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...