Skocz do zawartości

Jakie są wasze doświadczenia związane z Linuxem?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mam problem z botowaniem  po wymianie  grafiki z AMD na nVidia. System to CachyOS, i GRUB z dualbootem W10. Botowanie zatrzymuje się na pozycji running hook [plymouth] i wisi.

Jakaś mądra głowa jest w stanie coś wymyślić .Można edytować (podstawowo) rozruch Gruba  (klawisz E) tylko co tam zmienić ?  Nie uśmiecha  mi się robić reinstalacji sytemu

Opublikowano

Wyłączyłem ładowanie sterowników (nomodedset) podczas startu Gruba i poszło. Potem zainstalowałem sterowniki dla nV i trybi. Niestety krata i tak idzie na zwrot , jeden wentylator terkota ( 5060 Ventus 2x) pozatym  jest głośna. Bez LACT czy Afterburner i korekty jest nieużywalna

Opublikowano (edytowane)

Dwa pytania. Może ktoś tutaj pomoże.

 

1. Jak uruchomić dostęp do dwóch dysków zaszyfrowanych na raz?

Podpinam dysk zaszyfrowany pod Linuxem z "Live CD" (czyli tylko odpalana sesja read-only z pendrive'a)

 

Wywala error, ale jednak pojawia się dostęp.

Drugi tak samo zaszyfrowany dysk, ale z innej instalki Linuxa, z innym hasłem. Tu się pojawia problem. Nie da się na raz mieć dwóch dysków zaszyfrowanych. 

Linuxy są na bazie Ubuntu, ale chyba na Mandriva miałem kiedyś to samo.

 

2. Czemu mi skasowało dane plików?

Poradziłem sobie tak, że skopiowałem dane z jednego dysku, restart, i wtedy te skopiowane na ten drugi zaszyfrowany dysk.

I wszystko git. Porównałem ilość plików, objętość. Wszystko w porządku.

Ale to sporo plików, więc listuję po dacie, a tam... burdel.

Wykasowało wszystkim plikom dane i teraz każdy plik ma datę i czas z kopiowania. Da się jakoś zachować parametr "last modified" przy kopiowaniu? Daty otworzenia też popsuło, choć mi właśnie zależy na last modified, bo mam masę plików tekstowych w dwóch kopiach, żeby w razie czego mieć backup, i muszę wiedzieć który jest tym edytowanym ostatnio.

 

 

A, czym przelecieć dysk w instalką Win10 (niezaszyfrowana partycja, ale i tak czasem linux ma problem z zamontowaniem takich partycji, spotkało mnie to wiele razy i choć dysk i partycja były bez błędów, to nawet kilka róznych linuxów z pendrive'a sobie nie potrafiło poradzić z dyskiem, czy to na USB czy bezpośrednio po SATA) żeby poszukać wirusów? Antywir spod windy nic nie znalazł, system padł na amen, już go nie odpalę. Mam tam dane i przeniósłbym na nowy system, ale ten mam od 2 tygodni i jeszcze ani razu mi jakiś ukrywający się proces nie zamulił kompa do 10% jego normalnej wydajności, więc na 100% na starym dysku mam jakiegoś syfa. Kiedyś było tak, że nie wolno było podpinać dysku z wirem po SATA/ATA bo przy uruchamianiu windy już ta zdrowa winda mogła się zarazić przy "obwąchiwaniu" nowo podpiętego dysku podczas startu. Dlatego trzeba było podpinać dopiero po załadowaniu windy i jakiegoś antywira.

 

A teraz jak jest to nie wiem. Doradźcie coś proszę jak się do tego zabrać.

Edytowane przez VRman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...