Skocz do zawartości

Nalot (korozja?) Creative Sound Blaster Audigy FX v2 model SB1870


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć Wszystkim

Spotkał się ktoś w krótkim czasie po zakupie karty dźwiękowej z nalotem (lub objawem korozji) na gniazdach Jack?

Po latach występuje korozja to wiem, bo wystarczy zobaczyć ogłoszenia budżetowych kart używanych.

W momencie zakupu mojej Creative Sound Blaster Audigy FX v2, to gniazda były błyszczące itd, a po ok. 18 miesiącach zauważyłem nalot na wszystkich elementach metalowych gniazd Jack. 

Foto przedstawia raczej wyraźnie o co mi chodzi.

 

Z mojej strony pytanie, czy to może mieć "już" wpływ na jakość dźwięku?

Czy takie coś może podlegać reklamacji? bo mi się wydaje, że chyba tak.

 

Jak na tak krótki okres użytkowania, to przyznaje bardzo dziwne zjawisko kiepskiej jakości metalu zastosowanego lub raczej brak nałożenia warstwy ochronnej.

Śledzie od karty nie wykazują takich objawów itd. są nadal błyszczące bez nalotu, ale gniazda niestety już nie.

Nadmieniam, że karta nigdy nie była narażona na nadmierną wilgoć itd, pomieszczenie suche w pokoju, wilgotność powietrza standard jak w każdym mieszkaniu w zakresach temp ok 23-24.

Te gniazda jack to jedyny element w jakim zauważyłem ten nalot (chyba korozje) w swoim komputerze.

 

gniazda_jack.jpg

Opublikowano (edytowane)

Normalne, w każdej karcie dzwiękowej jaką miałem na slot pci czy pci-e występowała po czasie taka śniedz i wcale nie działo się to po dłuższym okresie niż u ciebie, jakość dzwięku nie ulegała pogorszeniu od tego.

Edytowane przez Send1N
Opublikowano

Ok dzięki za info, czyli rozumiem, że to efekt budżetowego zakupu i brak  (np niklu/złota itd) aniżeli przy droższych kartach audio.

Niemniej dla mnie to przyznaje, że to porażka aż tak szczędzić przez producenta, by nie zastosować jakieś powłoki bardziej szlachetnej.

 

innymi słowy jaki sens pozłacanych styków itd. Czyżby to był również bajer w drogim audio sprzęcie....nie domagam się pozłacanych, ale zwykła stal nie podatna na korozję by mi wystarczyła przy tej cenie ok 200zł.

Aż dziw mnie bierze, że taki "szajs" jack gniazda w karcie jak nie patrzeć markowej, a nie no-name.

Opublikowano

Ano audiofilem nie jestem,  jak też nigdy nie pokładałem wiary w lepszy dźwięk "na ucho" przez złote kable i styki itd.

Fakt może urządzeniami profesjonalnymi można wykazać różnice itd, ale na zwykle ucho ludzkie przeciętny człowiek, to bardzo wątpię.

Niemniej z mojej strony duży minus dla tej SB w cenie ok 200zł i pojawianie się korozji, strach myśleć za 5 lat co będzie.

 

Słucham przez kabel HD Audio (podpięte mam w złącze Intel Front Panel 9-stykowe) na tej karcie SB, bo słuchawki DT770 PRO, podpinam pod gniazdo jack w obudowie komputera z przodu. A więc nie korzystam z gniazd jack na śledziu tej karty, a tylko z poz 7 na rys.

 

Prawdę mówiąc nie wiem, czy na jack tylnym na śledziu jest lepszy dźwięk, bo nie sprawdzałem w celu typowo porównania.

Raczej w teorii powinno być to samo.

 

front panel 9styk.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Jakie ścieżki wybraliście? Ja Dietricha.   Zamówienie z Empika anulowałem w czwartek i wziąłem z Perfect Blue. Praktycznie całą sobotę i niedzielę grałem po ponad 10h - tak się wciągnąłem.  Jedyne co straciłem to 10zł i brelok który w Empiku mieli dołączać gratis. Teraz w sumie żałuję że jednak nie wziąłem kolekcjonerki bo była niewiele droższa, a fajne pudełko.
    • Udało mi się w końcu pokonać tego ostatniego bossa i ukończyć Onimushę. W sumie to prawie całe leczenie zużyłem na pierwszej fazie i nadal nie doszedłem do tego jaki ma timing na grabie, ale od 2 fazy grałem na pełnym skupieniu i 3 fazę udało mi się za pierwszym razem zrobić.   Zacna była to gierka, system walki jest jednym z najbardziej miodnych jakie widziałem w grach i naprawdę świetnie się sieka przeciwników, mimo że w miarę powtarzalni są. Bossowie są bardziej różnorodni, ale są 2 takie typy bossa, który będzie się przewijać przez całą grę bo lecą z niego matsy do ulepszania rękawicy.   W większości bardzo lubię tę gierkę, chociaż ostatecznie czuję trochę rozczarowanie eksploracją. Za mało liniowych lokacji, a jak już były to mniej rozbudowane. Samo w sobie to by było ok, gdyby nie główna, bardziej otwarta lokacja, która rozszerzała się z czasem. Była wypełniona dość powtarzalną zawartością i po pewnym czasie widać że to sposób twórców na sztuczne wydłużenie gry. No ale mimo to zrobiłem wszystkie poboczne zadania. Po prostu walka mocno carruje tę gierkę i gra się przyjemnie 'mimo wszystko'. Polecam.
    • Niestety w starej robocie tyle się naoglądałem trupów na drodze że pozwolę się nie zgodzić. Na oponach, hamulcach i zawieszeniu nie oszczędzamy!!!
    • ja mam bardzo lekkie uv 1.250+ pod obciążeniem w cinebench na 5.6 wszystkie i jeden na 5.7Ghz ale w grach odpalają mi się dwa rdzenie na 5.7ghz bo jest jeszcze zapas mocy ale dalej nie kręce, generalnie ktoś bardzo ogarnięty mógłby cuda nie winy z nim robić 
    • Chyba działa jak masz auto, które jest ciężkie i bez przyspieszenia żeby stracić trakcję. Albo nie jeżdzisz autem   Jak złapie przymrozek i nawet jak jest sucho to rano asfalt ma lekką wilgoć. Wtedy wystarczy mocniej przycisnąć i koła mielą w miejscu (na nowych letnich oponach ale w niskie temperaturze). Hamowanie to samo. W listopadzie jak jeżdzę i jest bliżej zera to już trzeba uważać podwójnie. Różnica w takich warunkach letnie vs zimowe jest duża.   W środku dnia jak jest słoneczko to super, ale w godzinach 6-10, 16-22 już nie jest różowo  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...