Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witajcie planuje złożyć coś dziecku z okazji tego że od września idzie do pierwszej klasy i będzie miała już informatykę - jako że trawie laptaków planuje oddać stary sprzęt.
Czyli starego AM4 ryzen 5700x i 4x8GB 3000mhz DDR4 i B450m steel legend myślę że to wystarczy na potrzeby(minecraft i net), (a obudowę, monitor i zasilacz 500w wygrzebię z piwnicy) dokupię tylko wentylator i jakaś m2 na system.
Tym samym musze sobie zmienić swoją podstawkę.
I teraz chcę zmienić na:
opcja A: Ryzen 9700x tray (sferis 1,3k zł); 2x16DDR5 Goodramy IRDM 6000mhz (sferis 409 zł); Asrock B850m steel legend (morele 850 zł) daje to jakieś 2,3 k inwestycyjne - ewentualnie 9600X 1,05 k zł.
opcja B: Asrocka b850m rs pro (sferis 730 zł); ryzen 8500g (sferis 611zł)/ 7700 (sferis 929zł) +Goodramy 409zł - daje to jakieś 1750/1900 zł kosztów inwestycyjnych; ale żadnego zysku wydajnościowego - chyba że to kupić dziecku.

Problemem są koszty musze wyrobić się w 2000 zł inwestycyjnych. Bo dojdzie ten wentylator i dysk m2 na system. Mamy marzec liczę na spadek cen którego spodziewałem się na początku roku ale się ich nie doczekałem. Co według was najlepiej zrobić?

Edytowane przez pawelsake
Opublikowano (edytowane)

A co z GPU do komputera młodego?

 

Moim zdaniem u siebie możesz dać spokojnie 7500F za te 650 zł jeśli 6700XT zostaje u ciebie, a najwyżej jak kupisz kiedyś jakieś mocniejsze GPU to wymienić sobie na coś z nowszej generacji - jeśli główne zastosowanie to gry. 

 

9700X jest średnio sensowny przez swoją wysoką cenę.

Edytowane przez Dirian

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tak pewnie jest, gwarancja ale bez wypaleń bo to jest dobre widzi mi się producenta, potem zgonią na niewłaściwe użytkowanie i już nie wymienią. Ale zakładając że się wypali w 3 lata, no to mamy 6 lat jeden monitor za 1700-2000 zł. Czy to tak źle?
    • Niby działa na starych grach ale np w Batmanie mam ustawioną blokadę 60fps w 1440p, klatki pokazuje że nie spadają, ale czuć takiego laga podczas grania. 
    • korpo nie muszą mieć kontroli bo sobie załatwili takie przepisy, że wszystko robią prawilnie płacąc procentowo grosze co mówił Brzozka i wyliczał ile on płaci a ile DHL albo DPD...  Problem w Polsce nie polega wyłącznie na tym, że rządzą korpo, ale też, że to nawet nie są nasze korpo... Większość banksterów, banki, niemal wszystkie parabanki, sieci handlowe to właściciele z wysp epsteina (oczywiście metaforycznie). Bo Inpost to też korpo, ale przynajmniej nasze.
    • Do tego nie potrzebne są dane z systemu, bo takie systemy działają już w ponad 50 krajach na świecie i wiadomo doskonale czego się można spodziewać. W Polsce nic pod tym względem odkrywczego się nie dzieje. Bo tutaj też nie trzeba znać finansów gminy.  Tak. Zobacz jakie tłumaczenie: Dlaczego rada gminy miałaby cokolwiek pokrywać zamiast zoptymalizować trasy, użycie sprzętu, częstotliwość i zatrudnienie pod obecne wymagania? Jakbyś miał firmę, która ze względu na inną sytuację na rynku potraciła klientów i żaden marketing i inne tego typu działania nie pomogą, w związku z z tym nie byłoby Cię stać na utrzymanie na przykład wszystkich pracowników z tych zleceń które zostały, to co byś zrobił? Zacząłbyś doić tych klientów, którzy przy tobie zostali, czy zrestrukturyzowałbyś firmę? W normalnym zarządzaniu optymalizacja procesu, zmiana zatrudnienia czy restrukturyzacja to oczywiste działania w takiej sytuacji, czyli po prostu zmniejszasz koszty działalności. No ale tu przecież nie chodzi tylko o kasę do budżetu gminy, ale oczywiste że o stołki i ich finansowanie. PGK w Słupsku zatrudnia 200 osób, ciekawe ile osób zajmuje stanowiska typowo administracyjne (trzeba by wniosku o udostępnienie informacji publicznej). Ale jak sobie poszukasz w różnych innych miastach to zatrudnienie administracji względem pracowników fizycznych w takich spółkach jest między 1/4 a 1/3. Na każdych 90 pracowników fizycznych przypada około 30 administracyjnych. To jedno, ale idziemy dalej: Argumentacja na zasadzie albo białe albo czarne, bo albo będzie tak jak jest, albo nie będzie w ogóle. Natomiast ja wcześniej nie pisałem o likwidacjach, a o optymalizacji. Zamiast jeździć 2-3 razy w tygodniu po plastiki, może być teraz potrzeba odbioru raz w tygodniu. Tak samo sortownia, też może nie potrzebuje działać non stop (choć i tak z reguły nie działają). No niestety, trzeba się z tym liczyć, tak to co? Śmieciarka będzie jeździła na pusto, albo w połowie pusta, a sortownia będzie pracowała z pustym taśmociągiem? No bo przecież odpadów jest mniej. Czy widzisz w ogóle właśnie ten brak logiki w argumentacji, że trzeba podnosić ceny, bo śmieci jest mniej?             
    • W Polskim prawie przypadkiem nie jest tak, że wymieniony element podlega nowej gwarancji? W praktyce wymienią panel za 3 lata, to znów 2 lata gwarancji mamy na niego (wymienione części), ale pewnie już bez  uwzględnienia wypaleń. Przy upierdliwym kliencie to dla nich jest kłopotliwe, bo na pewno będą musieli znów naprawiać, a wtedy tylko trzeba zawalczyć o nowy model monitora. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...