Skocz do zawartości

Paarthurnax

Użytkownik
  • Postów

    600
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Paarthurnax

  1. Ostatnio chyba już każdy portal internetowy korzysta z AI tylko że nikt tego nie weryfikuje... Dzisiejszy nagłówek: Jaka będzie obecność USA i przyszłość SATO aż zwątpiłem bo jest coś takiego jak SATO Travel (agencja podróży dla personelu wojskowego i rządowego USA). ale nie poniżej tekst: Potencjalne zmiany w obecności wojskowej USA w Europie pojawiają się pośród obaw o przyszłość NATO
  2. Patrząc na to z punktu politycznego to walka wpływów pomiędzy USA - rosją ale faktycznie z poziomu ekonomicznego to zajebisty biznes. Pół świata zarabia na broni i innych rzeczach używanych przez strony walczące, a w samej UA mocno rozwija się tech. szczególnie ten militarny. Tego wymaga wojna więc jako tako biznes się kręci tym bardziej jak zasilanie idzie z EU. Przerażające jest to, że znaczna część ukrainców, którzy wyemigrowali w ogóle nie utożsamia się z UA. Niektórzy chcą przyjąć obywatelstwo polskie i myślą, że w ten sposób staną się polakami... Musieliśmy im tłumaczyć, że będą mieli tylko obywatelstwo ale dalej będą ukraińcami. Więc ich tożsamość sprowadza się do miejsca w którym mieszkają. W dodatku zauważam duże podobieństwo z emigrującymi polakami. Najgorsze na zachodzie, co można było zrobić będąc polskim emigrantem to poprosić polaka o pomoc. Teraz zauważam to samo w kręgach ukraińców duża część zamiast się wspierać na obczyźnie to jeden drugiemu podkłada nogi i tylko patrzy żeby rodaka wykorzystać lub żeby przypadkiem nie miał lepiej niż on. Bardzo słabe ale to może dziedzictwo po ruskiej obecności.
  3. to jest trochę naciągnięcie tego: https://www.europeafrica.army.mil/ArticleViewPressRelease/Article/4147621/press-release-usareur-af-repositions-troops-in-poland/ raczej chodzi tylko o przemieszczenie na terenie Polski. Myślę, że w związku z tym, że ruskie nic sobie nie robią z ustaleń trampka, to prewencyjnie zmieniają rozstawienie swoich oddziałów, tak na wszelki wypadek, jakby jednak ruskim zachciało się przywalić w miejsce przerzutu transportów do UA. Zawsze przecież ruskie mogą powiedzieć, że celowali przed granicą ale UA zakłóca sygnał. I znów amerykanie musieli by coś zrobić, a tak to będzie incydencik.
  4. Czy ty siebie czytasz? To ruskie 2 potęga świata zaatakowała "małe skorumpowane państewko" i w dodatku rozbrojone z broni atomowej i tak dostali kopa w jaja. Jeżeli amerykanie chcieli by to rozwiązać siłowo to doszłoby tylko i wyłącznie do walki na morzu. Ponieważ nie mają możliwości spacyfikowania Chin a w dodatku Chiny mają broń atomową i to nie jedną, czy dwie głowice. Jeżeli taki jesteś pewien przewagi USA, to powiedz dlaczego amerykanie nie zaatakowali Korei Północnej kiedy ta miała nieudaną próbę nuklearną i nieudaną próbę balistyczną?... Dlatego, że już korzyści były niewymierne do potencjalnego ryzyka i to samo będzie przy Tajwanie, chociaż prawdopodobnie dojdzie do próby sił ale w ujęciu pojedynczych jednostek albo w ogóle strzałów ostrzegawczych. Na razie to nie ma żadnej blokady morskiej i szybciej Chiny zrobią blokadę Tajwanu niż amerykanie Chin. To wynika z geografii i przewagi liczebnej na morzu, bliskości zaopatrzenia i wsparcia ataku rakietowego z lądu. Przewaga w jakość sprzętu nie ma tu aż takiego znaczenia ponieważ po obydwu stronach siła ognia w ataku i defensywie jest ogromna. Zresztą chńczyki też mają zaawansowane systemy dronowe i walki laserowej, więc wcale nie jestem pewien czy szanse nie są tutaj wyrównane.
  5. @Badalamann Sam budżet nic jeszcze nie daje jak nie masz mocy przerobowych a nie będziesz kupował od konkurencji. Co do wezwania sojuszników na pomoc USA to zgodnie art 5 każde państw podejmuje kroki jakie uważa za zasadne, a więc żadne lub znikome. I wskaż proszę jakiekolwiek źródło, które wskazuje, że Chiny chcą zaatakować Japonię bo to się kupy nie trzyma. Co do Tajwanu to się mogę zgodzić, że to więcej niż pewne i jak nie przejmą tam wpływów to zajmą go siłą. USA - Japonia to jest jednokierunkowy sojusz - Japonia jest potrzebna USA żeby mieć porty blisko akwenu Chińskiego tyle że przy konflikcie podstawowej wymiany ciosów amerykanie nie ryzykują niczym, no może zatopieniem jednego, czy dwóch okrętów i na tym byłby koniec. Za to Japonia ryzykuje stratą kilku milionów mieszkańców przy jednej salwie rakietowej. Japończycy też myślą i dla nich obecnie strefa wpływów nie ma większego znaczenia dalej robią dobre interesy z Chinami. To, że ogólnie każde mniejsze państwo woli mieć większe za plecami jeżeli ma dużego sąsiada to logiczne, tyle że USA nie są już wiarygodne i to wszystko podsumowuje. cyt. z pierwszej lepszej analizy potencjalnego konfliktu "Bezpośrednie zaangażowanie NATO i UE w konflikt, biorąc pod uwagę dotychczasowe zobowiązania, będzie znikome. Skupienie uwagi USA na Pacyfiku, według niektórych ekspertów, może jednak sprowokować przeciwników Waszyngtonu, takich jak Rosja, do agresywnych działań wymierzonych w amerykańskie wpływy, chociażby w Europie.".
  6. I tu się mylisz amerykanie nie będą umierali za nikogo. Japonia też ma tego świadomość. Wcześniej działało odstraszanie teraz już nie. Japonia wchodząc w konflikt militarny jest pierwsza do odstrzału. Maja za dużo do stracenia nie będą ryzykować. Naprawdę wierzysz w działanie art 5 to jeszcze raz przeczytaj jego treść. Nie ma tam nic, że któreś z państw muszą się zaangażować militarnie. To zapis był takim mydleniem oczu do 2014 później wszyscy zdali sobie sprawę że to nie działa automatycznie, a obecna działania USA mówią same za siebie. O ile podzielam pewne Twoje poglądy w wątku o Ukrainie, to coraz bardziej widzę, że masz myślenie życzeniowe. Obecnie nie ma państwa, które jest w stanie zdominować cały świat dlatego mamy wojnę handlową jako początek ustalania stref wpływów.
  7. To, że USA jest imperium nikt tego nie kwestionuje ale nawet amerykańskie symulacje wskazują na to że straty mieli by przeogromne a możliwości do ich odbudowy znikome. Nie są na tyle głupi jak ruskie, żeby się zdyskredytować w oczach świata bo się rozjechali w wyliczeniach. Poza tym, powiedzmy że zniszczyli flotę chińską, to co by im to dalej dało jak pozostała część ich floty nie pozwoliła by na skuteczne odstraszanie nawet wokół swojego rewiru, a gdzie kontrolę i utrzymanie wpływów w różnych rejonach świata. Chińczyki odbudowały by flotę w kilka lat a amerykanie w dziesięcioleciach. No i Chiny są państwem atomowym więc otwarte wykorzystanie wszystkiego nie wchodzi w grę więc nie mogli by ruszyć niczego na terytorium Chin.
  8. @Badalamann Nikt z NATO nie będzie się pchał do walki z Chinami! To problem USA vs Chiny nie NATO. Nie mamy obowiązku wspierać USA - ten zapis par 5 działa w dwie strony a szefem NATO nie jest amerykaniec. Tak samo jak USA nie pcha się do walki z ruskami mówiąc, że to jest problem Europy. Japonia ani Korea nie będą wspierać USA nie będą eskalować będą stały z boku i patrzyły - nie narażą się na konwencjonalnego strzała. 50% państw może wspierać w jakiś sposób logistyczny czy wywiadowczy ale chyba oprócz Australii żaden państwo nie wystąpi zbrojnie nawet w koalicji z USA. Amerykanie nie zlikwidują 3/4 swojej floty walcząc z Chinami bo dopiero by miały problem z odbudową floty... tego świadomość mają i Chiny i USA. A przecież USA chcą utrzymać pozycję lidera a nie ośmieszyć się jak ruskie... Chiny nie są w konflikcie z Koreą Pd i nie mają takich zapędów to narracja walki zachodu ze wschodem zresztą tłoczona i podsycana od lat przez amerykanów. Obecnie Chiny mają całkiem dobre relacje z Koreą PD i Japonią pomimo waśni historycznych, a nawet drobny sporów terytorialnych ale takie to ma nawet Grecja z Turcją.
  9. ta a europejczycy i amerykanie ukradli proch... to niech teraz USA płaci prowizję od każdej sztuki amunicji ... Nie masz pojęcia o kulturze chińskiej i ich mentalności gdyby nie sam ustrój rządzenia Chinami to jako ludzie są w topce światowej. Jak świat światem jedni kopiowali pomysły od drugich. Tyle, że teraz nie pasuje jak te "słabe" chińskie potrafi być top i przewyższa myśl zachodnią. Dlaczego Audi kupuje gotowe rozwiązania technologiczne od chińczyków, bo nie nadąża za postępem? Masz problem z narracją amerykańską "Chiny są złe" są dobre jeżeli służą interesom Europy, a obecnie to bardziej nam służy współpraca z chińczykami niż USA. No chyba że dalej się łudzisz że to amerykanie zapewniają bezpieczeństwo... co jest żartem od samego początku.
  10. Jeżeli ruskie zaczęłyby wspierać USA to z miejsca Chiny odetną wsparcie ruskich we wszystkich gałęziach - nie ma szans na taki przebieg. Wojna kinetyczna zacznie i skończy się na morzu. Obstawiam, że Chińczyki przycisną Tajwan i obstawią flotą i raczej tam zostaną. Nie ma uzasadnienia żeby Chiny pchały się dalej. Nie mają w tym na razie żadnego interesu. Nie będzie żadnych inwazji będą starcia lokalne głównie w strefach cieśnin gdzie kontrolowany jest transport morski. W tym wszystkim chodzi o wyrwanie się spod buta USA a nie naciskanie butem. Tajwan to jedyny wyjątek, który jest wpisany w doktrynę Chin, więc to tylko kwestia czasu bo tego nie odpuszczą. To tak jakby USA miało zrezygnować z Alaski... a moją zapędy na Grenlandię. Dokładnie jedni i drudzy będą ściskać dupska ale szybciej amerykanie popuszczą... @kubikolos No właśnie sęk w tym, że USA już nie ma prymatu, w pełni już nie kontroluje rynku i nie jest w stanie ani militarnie ani innymi naciskami kontrolować całego świata. Dlatego dochodzi do wojny handlowej z Chinami. Tyle, że to nie 45 i sytuacja geopolityczna jest zupełnie inna. USA przemysłowo i w sumie gospodarczo jest za Chinami, żyje tak bogato tylko z lewarów finansowych. Jak padnie system dolarowy to mogą się już zamknąć na swoim kontynencie przynajmniej na jakiś czas dopóki się nie ogarną wewnętrznie. No tutaj to każdy zamiennik wchodzi szybko, wystarczy zobaczyć jak się szybko rozwinęły różne rodzaje płatności oparte na tym samym rozwiązaniu. To kwestia tylko kosztów i regulacji. Wystarczy, że w ramach konsorcjum banków europejskich zostałby przyjęty jeden operator. Do tego jedna dyrektywa EU i mamy wymuszenie wdrożenia alternatywnego systemu płatności przynajmniej na terenie EU - oczywiście to by się nie podobało USA i by znów straszyli ale to już nie działa. O ile mają jeszcze mechanizmy wpływania na poszczególne państwa UE, to już na UE jako całość nie za bardzo. W normalnych warunkach mogłoby to trwać latami ale skoro rozwalany jest globalny system, to dlaczego wszyscy mają trwać przy dolarze i amerykańskich systemach prowizyjnych. Amerykanie przewracają pionki na planszy i zmieniają zasady gry, reszta państw może przewrócić ten stolik i się przesiąść na inny.
  11. To lepiej jak by było brak takiego zapisu? Poza tym, co ma piernik do wiatraka? Mają zablokować dostęp do internetu? Przecież nie chodzi o sposób wykonania, czy obchodzenie przesyłania ale właśnie odstraszanie i możliwość konfiskaty. No naskoczą. Jak namierzą w ten, czy inny sposób to zarekwirują wszystko, co będą mogli pod to podciągnąć. Więc jak ktoś się dobrze nie zabezpieczy, to sprawdzą IP z jakiego zostały umieszczone dane materiały w sieci, zlokalizują typa i wjadą na chatę. Będzie podstawa do zarekwirowania całego sprzętu do wykonania i obróbki zdjęć/nagrań. I nie mówię tu o typowym szpiegostwie. Tacy spec. to prawdopodobnie ani tego nie będą publikować ani nie będą korzystać z otwartych kanałów.
  12. Skarbówka robi wszystko żeby zlikwidować albo chociaż ograniczyć ryczałt.
  13. Jeszcze jest obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności
  14. Już z Chin można kupić dostęp do bazy celnej na wschód (Azja, Afryka, Ameryka Pd) mogę podać dokładne dane, kto gdzie ile i za ile eksportuje. No właśnie te manewry z osłabianiem dolara i burzą akcji mogą być celowe, żeby w jakiś sposób finalnie zmniejszyć wartość wierzytelności USA jakie są w portfelach Japonii i Chin, a następnie USA mogą chcieć je wykupić po zaniżonych cenach, tylko taka zabawa może się rozjechać na tylu poziomach, że finalnie USA będzie miało recesję przez kolejnych 10 lat. Czekam jeszcze tylko na sygnał kiedy rynki zaczną uciekać od dolara na rzecz innych walut to zaliczą szorowanie po dnie we wszystkich dziedzinach.
  15. Ciekawe, czy zapłoną kolejne rafinerie... https://i.pl/rosja-ma-wielki-problem-pojawil-sie-nowy-ukrainski-dron-o-zasiegu-3000-km-ktory-wzmocni-mozliwosci-wojenne-kijowa/ar/c1p2-27436057
  16. @pawelsake zawsze znajdzie się czarna owca ale w państwie prawa (Obecny rząd rok 2025) wytoczono postępowanie karne. Za rządów PIS takie działanie zostało by zamiecione pod dywan i jeszcze dostał by nagrodę. Widzisz różnicę?... Zawsze będą jakieś tam powiązania polityczne w obsadzaniu SSP ale żeby tacy ludzie mieli chociaż minimalne kompetencje do piastowania tych stanowisk i w miarę sensowne wynagrodzenia... Za rządów PIS to nie było tylko obsadzanie kluczowych stanowisk, to było tworzenie spółek fikcyjnie obsługujących wszystkie możliwe SSP i to na szeroką skalę. Masowe wyprowadzanie pieniędzy podatników do danej grupy społecznej i to liczonych w grubych milionach i to nie dla jednej, czy kilku osób tylko setek osób - taka dobrze zorganizowana grupa przestępcza na szeroką skalę. Do tego jawne działanie na szkodę państwa i to już pomijając wszelkie afery finansowe, czy nawet rozwalanie trój podziału władzy, czy przejmowanie mediów na użytek partyjny, ale szczytem jest promowanie w Polsce narracji amerykańskiej czy innego kraju wbrew interesom Polski i Polaków. Niestety koalicja jak nie będzie miała prezydenta, który klepnie niektóre rozwiązania, to nic z tym nie zrobi. Każdy winny będzie ułaskawiany a TS dalej będzie instytucją uprawiającą fikcję.Sądy będą coraz gorzej funkcjonowały jeżeli tych struktur się nie wyczyści i nie odświeży. Niestety dyskusyjne byłoby kwestionowanie tysięcy wyroków jakie zapadał przez nieprawidłowo powołanych sędziów więc trzeba odciąć grubą kreską dany rozdział, a kwestie sporne rozpatrywać w innym trybie.
  17. Akurat jemu to by się przydała dobra podstawówka, nie mówiąc już o studiach. Może od razu zlikwidujmy darmowe studia i szkoły średnie. W sumie to może nawet wprowadzić płatne podstawówki przecież w przedszkolu można też się czegoś nauczyć... A wróć przecież trzeba płacić na przedszkola bo są dofinansowywane, to zlikwidować też dofinansowanie przedszkoli i będzie cacy.... Akurat darmowe studia nie koniecznie mają zapewnić żeby dana osoba dobrze zarabiała! Mają gwarantować rozwój intelektualny społeczeństwa i równy dostęp niezależnie od możliwości finansowych danej osoby. Manipulacje tym mogą się skończyć tylko kierunkiem w dół. Co innego program nauczania, zakres, poszerzanie kierunków i współpraca z przedsiębiorstwami żeby można było weryfikować teorię w oparciu o praktykę ale to już zmartwienie poszczególnych uczelni.
  18. Tramp też mówi jedno a robi drugie albo 10 razy zmienia zdanie a na koniec powie, że nie przypomina sobie żeby takie coś mówił.
  19. No właśnie to, że twoje myślenie niczym się nie różni od ich, ale ich krytykujesz.
  20. Żarty, żartami ale to może mieć faktyczne przeniesienie jakiegoś tam kapitału do tych najbiedniejszych miejsc. Takie wdowy wydają te pieniądze głównie lokalnie więc jakiś tam obrót jest. Trudno stwierdzić poziom kwot ale jak w małej społeczności kilka osób dostanie takie zasilenie to może to faktycznie zmieniać wymiar życia małej społeczności. Nie zmienia to faktu, że ktoś nie żyje ale pewnie i tak okrzykną go bohaterem, a to że dostał dronem podczas "srania" to już inna sprawa.
  21. Podstawa problemu leży gdzie indziej. Dlaczego Huti atakują statki, a no dlatego że prawie każdy jeżeli mu się coś narzuca siłą, to w końcu się odgryza w jedyny dostępny sposób. Jak USA nie przymuszałoby wszystkich do własnych interesów i nie wpływało na rządy w danych państwach to może akurat wtedy byłby tam spokój. Cała ta akcja od Palestyny poczynając, to takie wojny krzyżowe gdzie decyduje wyłącznie interes kilku państw zachodnich okraszony narracją, że to dobry zachód kontra zły wschód, a to nic innego jak narzucanie innym swojej woli. Gdyby nie działania USA to wojna domowa w Jemenie już dawno by się skończyła. Jemen brałby jakiś tax od tranzytu przez ich akwen wodny i wtedy byłby spokój. https://krytykapolityczna.pl/swiat/usa-i-wojna-w-jemenie/ Może taka wizualizacja: Jak byście podeszli do tematu, jak amerykanie bombardowaliby cokolwiek w Polsce, a tak przy okazji szkoły... "oczywiście przez przypadek", faktycznie to by chcieli zniszczyć jakieś cele strategiczne... bo przeszkadzamy USA w dealu z rosją. Załóżmy taki scenariusz: UA padła na wskutek działań USA i nie mamy zapory przed ruskimi, amerykańskie odstraszanie już i tak nie działa, a do tego USA uzgadniają z rosją podział państwa polskiego. Polska w efekcie tego chce mieć możliwość obrony i decyduje się na program nuklearny żeby odstraszyć rosję. Po czym USA uzgadnia sobie z ruskimi, że zbombarduje naszą infrastrukturę. Czy to scenariusz zupełnie niemożliwy? Co byśmy mogli im zrobić oprócz wysadzenia jakiejś amerykańskiej bazy w Polsce? Może sobie za mocno poleciałem ale wszystko wskazuje na to, że jakby USA miało w tym duży interes to nie ma rzeczy, której USA nie zrobi żeby osiągnąć dany cel. Ten kto wierzy, że "dobry wujek" SAM bombarduje żeby zatrzymać rozlew krwi to dopiero odlatuje... USA z jednej strony bombarduje, a z drugiej strony podsyca niepokoje społeczne, likwiduje ludzi, sprzedaje broń... Później mała zrzutka humanitarna mocno nagłośniona i to ma zrekompensować efekty nalotów? @crush a takie Chiny, czy Indie na to "Mnie interesuje tylko kwestia zabezpieczenia handlu w regionie. Poza tym niech się tam ludy katolickie wyrzynają nawzajem. Wywalone."
  22. Nie dość, że nie czytasz ze zrozumieniem "można wyciągnąć wniosek że wojna dużo pokaże na przestrzeni lata-jesieni" to pierdzielisz głupoty jak zwykły troll. Nie masz nic sensownego do powiedzenia to się nie wypowiadaj.
  23. Kasę łatwo można znaleźć, wystarczy zrewidować zakupy militarne z USA i będą miliardy na faktyczne potrzeby wojska a nie PR-owe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...