-
Postów
688 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Paarthurnax
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 28
-
Nie chodziło o pełną zawartość butelki tylko sama butelka może być zanieczyszczona więc automat nie wykryje ale chciałem tylko wskazać że obydwie metody mają taką samą wadę, jednak to co jest odbierane z pojemników przy posesjach zawsze może być zweryfikowane i ludzie jak sortują to raczej rzetelnie a automat zapewnia anonimowość. To czy przyjadą śmieciarką i zapakują wszystkie frakcje do jednej to już inna sprawa ponieważ też już takie akcje widziałem. Nie, zwracam honor myślałem że chodzi Tobie tylko o ograniczenie ilości zbiórek. Ja zauważam inny problem ponieważ ilość samego tworzywa może diametralnie się nie zmniejszy w ujęciu gospodarstw domowych ale jednak eliminacja tych najlepszych frakcji wpływa na cały koszt odbioru śmieci a nie tylko danej frakcji. Przejazdy śmieciarek będą takie same ponieważ każdą posesję muszą odwiedzić może jedynie ilość powrotów na bazę się zmieni ale to raczej nie zrównoważy różnicy w przychodzie z tych najlepszych frakcji. min. https://www.ban.org/plastic-waste-project-hub/trade-data/germany-export-data-annual-summary ale źródeł jest wiele. Masz racje, że w Niemczech w ostatnich 2 latach zwiększyło się ilość wykorzystania odpadów z systemu kaucyjnego ale niestety tylko i wyłącznie kosztem konsumentów. To że ludzi zobligowano do segregacji nie zmienia faktu, że firmy zbierające i segregujące odpady nie są zobligowane do ich powtórnego wykorzystania, a producent też olewa ten temat skoro może mieć tańszy nowy surowiec. To że system kaucyjny ułatwia przetworzenie surowca to OK tylko dalej jest to kosztem konsumenta (jego czasu, energii, pieniędzy). Więc co teraz system kaucyjny rozszerzymy na makulaturę i dostawimy kolejne kontenery żeby przemysłowi było wygodniej? No trochę nie tędy droga. Wczoraj udało mi się w końcu trafić na funkcjonujący automat, niestety moja radość trwała krótko 17 butelek automat error (dobrze że chociaż mimo komunikatu wydał paragon) poszedłem do ekspedientki żeby zadziałali (miałem jeszcze cały worek) nie podejdzie w danej chwili ponieważ obsługuje - zadzwoniła po kierownika ten rozłożył ręce -nie mają ani personelu ani miejsca ale jak się uprę i poczekam z 20 minut w kolejce to przyjmie to ręcznie bo ma taki obowiązek- no sorry ale to nie może tak funkcjonować.
-
Jeżeli odbiór samego tworzywa jest już rzadko 1-2 razy w miesiącu, to co mają ograniczyć jeszcze bardziej - infantylne myślenie. Nie to ty nie rozumiesz, że jak jedna butelka pet zanieczyszczona wpadnie do automatu to masz takie samo zanieczyszczenie jak w układzie sortowanym. Nie rozważam, czy celowo czy nie ale automat to przyjmie więc tak jak pisałem to jest czysto teoretyczne założenie. Poza tym poczytaj sobie że w Niemczech do 2023 tylko 20% surowca z butelek z systemu kaucyjnego trafiało ponownie do obiegu reszta leciała na zagraniczne wysypiska ponieważ taniej i bez problemowo było produkowanie z nowego granulatu. Więc przez kilkadziesiąt lat to było uprawianie fikcji. Odnosisz się wybiórczo tylko do fragmentów pasujących narracji. Nie musisz tłumaczyć co zawierają przepisy, ponieważ każdy potrafi szukać i czytać. Chodzi o to, że to co jest wdrożone mija się z interesem społecznym.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Paarthurnax odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@VRman nie rozumiem tylko dlaczego dla Ciebie Chiny są większym zagrożeniem niż USA? Na razie to USA nas rozgrywa i wszystkie negatywne skutki dla EU to są właśnie decyzje USA a nie Chin. Można się burzyć o dumping cenowy ale EU sama sobie to zgotowała. Gdyby jakość była utrzymywana to nawet spora różnica cenowa nie byłaby problemem. Gdy kupuję coś markowego i mi się to rozpierdziela po kilku minutach to zaczynam kalkulować, czy kupić zamiennik często kilkukrotnie tańszy, czy kupować sprzęt za grubą kasę i bujać się z reklamacjami. Kiedyś jak nawalił taki Bosch, Sony czy inny markowy sprzęt to serwis prawie całował po rękach i przepraszał za uniedogodnienia, a teraz po zakupie to problemem jest sam kontakt a co dalej. O obecnej jakości chińskich produktów mamy błędne pojęcie przez pryzmat tego, co w większości ściągają europejczycy na europejski rynek. Nikt Twojemu znajomemu przecież nie kazał kupować najtańszego chińskiego badziewia rodem z Temu. Poważna technologia z bardzo dobrym wykonaniem pozostaje w Chinach lub jest transferowana tylko w poważnych inwestycjach. Nawet chińskie samochody dostępne w EU to nie jest ich topka tylko jakieś średniaki i niska półka, a konkurują niestety z teoretycznie najlepszymi europejskimi markami. Dla przykładu taki Haier jest topką i finansowo zachowuje się jak każda inna firma globalna, a wielkie fundusze, takie jak BlackRock (ok. 5% udziałów), Vanguard czy State Street, są znaczącymi akcjonariuszami. Jeżeli chodzi o wspieranie innych reżimów to jest to zimna kalkulacja. To samo robi USA tylko nauczyliśmy się przyjmować informacje że to dobry wujek SAM, ale jak USA zdjęło maskę, to wujek SAM okazał się "obleśnym staruchem i pedofilem" Dopóki nie nauczymy się walczyć o swoje i pilnować swoich interesów a nie cudzych i wchodzić w dupsko bez mydła jednym czy drugim to zawsze będziemy na przegranej pozycji tym bardziej, że jesteśmy w takim miejscu geograficznym, że powinniśmy kalkulować co dla Polski jest lepsze a nie USA, czy Chin, a jak będzie trzeba to w tych relacjach powinniśmy być nawet Szwajcarią. -
1. Jakoś tego nie widzę żeby była możliwość rzadszego odbierania śmieci (szczególnie latem). Gminom odchodzi praktycznie najcenniejszy surowiec, więc koszty muszą wzrosnąć, a do tego mogą dojść dodatkowe opłaty jeżeli odpady oddane w butelkomatach nie zostaną zaliczone do ich indywidualnych limitów recyklingu. Jeśli gmina nie osiągnie wymaganych poziomów to zapłaci wysokie kary, które następnie zostaną przerzucone na mieszkańców w opłatach za śmieci. Miasta mogą nie mieć z tym problemu natomiast mniejsze gminy mogą to znacząco odczuć. 2. Skuteczniejsze i wygodniejsze rozwiązanie byłoby gdyby nawet trzeba byłoby dołożyć jeden oddzielny koszt na te tzw "czyste opakowania" Przy domach mamy i tak już po 4-5 pojemników wiec jeden więcej naprawdę nic nie zmienia a przy blokowiskach i tak stoją kosze siatkowe na butelki i puszki więc ten odpad i tak jest już wstępnie posortowany. W dalszym ciągu bronicie najgorszego rozwiązania z możliwych. 3. To że projekt HolyGrail 2.0 jest w fazie końcowej testów rozpoczęto wdrożenie na skalę przemysłowa to nie znaczy, że takie metody skanowania nie są znane od wielu lat - to nie jest zupełnie nowa technologia. Nawet w Polsce są projekty oparte na podobnych zasadach. Nie doczytałeś - piszesz o braku możliwości wprowadzenia nowych opakowań pod nową technologię. Wiele globalnych firm dostosowało swoje opakowania do nowych metod sortowania ponieważ tego wymagały już testy, więc to jest najmniejszy problem. Niektóre firmy zupełnie zmieniły opakowania (surowiec i kształt) nie tylko na potrzeby testów. To że ten system jest definiowany nie tylko dla opakowań ujętych w systemie kaucyjnym to tylko jego dodatkowy atut. Zamiast ustawianie debilnych automatów z minionej epoki powinni docisnąć wdrażanie takich programów dla sortowni odpadów skoro już są po testach i rozpoczęto wdrażanie na skalę przemysłową. Maszyny wyposażone w moduły rozpoznające cyfrowe znaki wodne osiągają od 95% do 99% skuteczności w identyfikacji butelek. System potrafi odróżnić butelkę PET po napoju (bezpieczną dla żywności) od butelki PET po szamponie. Pozwala to uzyskać surowiec o czystości powyżej 95%, co jest kluczowe, aby plastik mógł wrócić do produkcji butelek. Jeżeli ktoś naleje jakąś ciecz chemiczną do zwykłej butelki i wrzuci do automatu sytemu kaucyjnego (albo nawet wyrzuci do zmieszanych ale śmieciarz ją wyciągnie i odda w automacie) to i tak maszyna to przyjmie, więc to jest tylko teoretyczne założenie, że te opakowania są czyste.
-
Tak się składa, że butelki mi spod domu zabierali a teraz trzeba z tym jeździć. Liczę tylko na to, że producenci przestawią się na zastępcze opakowania i system w tej formie okaże się fiaskiem na całego.
-
Nie, piszę o technologi dostępnej, którą można zastosować w nowym automacie właśnie takim do przyjmowania opakowań. Kwestia jest samego oznakowania opakowania i odpowiednich urządzeń skanujących w automacie. Butelkę czy inne opakowanie taki automat mógłby zeskanować po samym skrawku tworzywa, z którego jest opakowanie zrobione, a nie tylko kodu naniesionego w jednym miejscu. Nawet przy starym systemie wystarczyłoby zwiększyć ilość oznaczeń naniesienie na opakowanie. Zauważam, że nie patrzycie na praktyczność najlepszego rozwiązania dla konsumenta, który de facto ponosi koszt tego programu tylko zaciekle bronicie tego, co zostało wymuszone, a to że to rozwiązanie nie działa prawidłowo i stanowi jakiś problem dla części społeczeństwa to już dla was nie jest ważne. Założenie jest dobre ale wykonanie jest fatalne. Wdrażamy w 2026 roku system oparty na technologii dostępnej w latach 70-80, a obecnie dostępna technologia umożliwia rozpoznanie zgniecionych opakowań - ani materiał, ani jego waga się nie zmienia, więc nie ma to żadnego wpływu na rozpoznanie opakowania. To że ktoś ma interes w tym aby trzymać się kurczowo technologi znaku kodowego na etykiecie i skanowaniu kształtu/objętości opakowania świadczy tylko o tym, że jest ukryty cel stosowania właśnie tego rozwiązania.
-
No to od razu do medycznych a nie zmieszanych... Pielucha tzw pampers jest konstrukcją wieloskładnikową z domieszkami plastiku, która w procesie przetwarzania odpadów jest gorsza od większości odpadów. Ale nie o to mi chodziło tylko o kwestię składowania. Zgadzam się z tym, że czystą zakręconą butelkę po wodzie możesz odłożyć nawet w to samo miejsce ale nie schowasz opakowania z resztkami jedzenia do lodówki, ani nie zostawisz otwartych puszek w szafce, gdzie wcześniej były przechowywane (zamknięte). Samo to, że musisz oddać opakowanie niezgniecione komplikuje sprawę z jego przechowywaniem. Problem jest w tym, że poszli na łatwiznę i przerzucili obowiązek na konsumenta zamiast ułatwić oddawanie opakowań zgniecionych, aby nie było problemu z ich przechowywaniem w mieszkaniach i domach. Dotychczas prawie każdy zgniatał opakowania (butelki,kartoniki, puszki) i nie było z tym problemu i zamiast wymusić metodę znakowania opakowań i dostosowania urządzeń odbierających, to poszli po bandzie i ściągnięto automaty z demobilu z zachodu lub do produkcji nowych zastosowano technologię, która była wykorzystywana na zachodzie 30 lat temu. Są nowe technologie, które można już praktycznie zastosować (np. HolyGrail 2.0) ale też wiele innych tech. tańszych dla producentów opakowań, ale po co, jak można przerzucić problem na konsumenta i utworzyć furtkę do wyprowadzania pieniędzy z systemu.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Paarthurnax odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@Camis nie chcą być wciągani do przepychanek USA vs Chiny @VRman Każde mocarstwo dba o swoje interesy wiec robią dokładnie takie same ruchy jak amerykanie. Co do obecności niszczycieli to tam stale są jakieś chińskie eskortujące, pytanie jaka ich liczba tam zostanie i czy podejmą jakieś działania, czy to tylko manifestacja w odpowiedzi na pokaz siły, który robi USA. -
Przeważnie wypowiadasz się sensownie ale czasem twoje wypowiedzi są tak idiotyczne, że trzeba dawać równie idiotyczne argumenty. Ciekaw jestem czy tak samo mocno byś obstawał przy takich rozwiązaniach jak każdego pampersa miałbyś przechowywać i wyrzucać do specjalnego kosza przy drogerii zamiast przy domu do zmieszanych przecież to takie łatwe "Stawiasz torbę i wkładasz .... do torby". Można też wrócić do używania ekologicznych pieluszek tetrowych...
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Paarthurnax odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@TheMr. Dlaczego sądzisz że silników jest mało? Wg kilku źródeł silnik nie jest wąskim gardłem Tonaż i zasięg może być trochę przesadzony ale nawet jak uzyska większa cześć zakładanych to i tak swoje zrobi. Silnik: Według Military-Today.com oraz analiz brytyjskiego Janes, wyprodukowano ponad 2 800 samolotów L-39 Albatros, z których każdy wymagał silnika AI-25TL. Standardem w lotnictwie wojskowym jest produkcja zapasowych jednostek napędowych. Oficjalne statystyki producenta (Motor Sich) oraz ukraińskie źródła przemysłowe wskazują, że łączna liczba wyprodukowanych silników AI-25TL przekroczyła 4 000 sztuk. Potwierdzenie producenta Flamingo: Denys Shtilerman, szef firmy Fire Point, w wywiadzie dla ukraińskiej redakcji Militarnyi, który jest cytowany przez europejskie serwisy branżowe (np. polski Defence24), wprost stwierdził, że firma znalazła tysiące takich silników, które wymagają jedynie odświeżenia przed użyciem w rakiecie. Silnik AI-25TL był eksportowany do ponad 30 krajów. Europa Środkowa (np. Czechy, gdzie produkowano L-39) posiada ogromną bazę części zamiennych. Jeżeli nawet 25-30% wyprodukowanych nadaje się do użytku, to daje ponad 1000 silników gotowych do natychmiastowej adaptacji do rakiet. Precyzja: Co do precyzji to jest to rakieta do ataku obszarowego a nie do precyzyjnych chirurgicznych trafień, więc chyba nie jest źle. Jak pieprzenie w zbiorniki ropy, czy skład amunicji to nawet i promień 30 metrów będzie miał swoją skuteczność. To samo dotyczy dużych zakładów i infrastruktury - to nie są małe obiekty a ładunek wybuchowy zrobi resztę roboty. "CEP (Circular Error Probable): Wynosi około 14 metrów. Oznacza to, że 50% pocisków uderza w okrąg o promieniu 14 m od celu. System naprowadzania: Wykorzystuje nawigację bezwładnościową (INS) oraz GPS/GLONASS. Aby przeciwdziałać rosyjskiemu zagłuszaniu, nowsze wersje (od jesieni 2025) posiadają system TERCOM (cyfrowe mapowanie terenu), który drastycznie poprawia celność w końcowej fazie lotu." Potwierdzone trafienia: Arsenał Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego (GRAU) w Kotłubaniu (Obwód wołgogradzki): Data: Styczeń 2026. Status: 100% Potwierdzone. Zdjęcia satelitarne opublikowane przez Radio Free Europe / Radio Liberty wykazały potężne kratery i zniszczenie co najmniej 4 dużych hangarów amunicyjnych. Skala detonacji wtórnej potwierdziła użycie głowic o masie ponad 1000 kg, charakterystycznych dla Flamingo. Składy paliw w kompleksie rafinerii w Tuapse: Data: Grudzień 2025. Status: 100% Potwierdzone. Liczne nagrania wideo od lokalnych mieszkańców ukazały charakterystyczną sylwetkę pocisku z silnikiem na grzbiecie (tzw. „latający grzejnik”) uderzającego w zbiorniki. Pożar był widoczny z satelitów pogodowych przez kolejne 48 godzin. Baza lotnicza Morozowsk (Obwód rostowski): Data: Listopad 2025. Status: Potwierdzone uszkodzenia infrastruktury. Atak "rojem" Flamingo doprowadził do zniszczenia składu bomb kierowanych (KAB). Chociaż Rosjanie deklarowali zestrzelenie większości rakiet, zdjęcia satelitarne udostępnione przez Maxar Technologies pokazały całkowite wypalenie strefy serwisowej lotniska. Zakłady remontowe czołgów w obwodzie kurskim: Data: Luty 2026. Status: Wysokie prawdopodobieństwo / Potwierdzone geolokalizacją. Nagrania z dronów zwiadowczych po ataku pokazały zawalenie się hal produkcyjnych, co przy konstrukcji żelbetowej wymagało użycia głowicy o sile rażenia Flamingo (zwykłe drony typu kamikaze nie wyrządziłyby takich szkód). -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Paarthurnax odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Chyba się wyjaśniła najbliższa przyszłość flamingów... Niezależnie od tego czy informacje są prawdziwe czy tylko maskowanie opóźnień w pracach to i tak raczej nowe rakiety szybko nie zejdą z taśmy. https://defence24.pl/wojna-na-ukrainie-raport-specjalny-defence24/rosjanie-uderzyli-w-produkcje-rakiet-flamingo -
Jakby to tak świetnie działało, to w korpo (ciągle tnącym koszta) siedzieliby tylko na linuxach. Jednak windy to mimo wszystko mniejsze zło i łatwiej wdrażać ograniczenia dla "użyszkodników". Do tego jeszcze dochodzi automatyzm aktualizacji sterowników pod najróżniejsze badziewie.
-
Ja nie mówię, że ten silnik jest zły ale benzynowy odpowiednik tego silnika jest tańszy w eksploatacji o 20-30% i mniej awaryjny, co summa summarum niweluje ten zysk wygenerowany na spalaniu 300 DE. Jednak kultura pracy benzyny jest wyższa - klekot zawsze będzie klekotem nawet tak dobrze ustabilizowany i wyciszony.
-
W tym że jakbyś nie miał takiej możliwości to masz koszt, a do tego właśnie piję, a nie twojego akurat działającego automatu. Tak "idąc" pod drodze na spacerze... idziesz specjalnie do auta wrzucić puszkę... sorry... W sumie to teraz zawsze masz wózek i śmietnik wozisz ze sobą, czy tego chcesz czy nie
-
No właśnie, dlaczego i przede wszystkim nie zostały objęte systemem te opakowania, które najczęściej trafiają do zmieszanych albo w krzaki, tylko te, które stanowią największy % opakowań sortowanych. W sumie tu można dowalić i 10 zł kaucji do sztuki, a i tak ludzie kupią.
-
@209458 1. Zmiana etykiety to zerowy koszt - producenci wiedzieli z wyprzedzeniem więc mogli sobie zmiany graficzne wdrożyć nie ponosząc dodatkowych kosztów. Ilości opakowań raportują i tak, więc podanie aktualnie wyprodukowanych stanów ilościowych to żaden problem. 2. W sklepach jakiś tam problem może wystąpić ale i tak muszą mieć miejsca na magazynowanie najróżniejszych opakowań albo się wypną jak Rossmann. Sklep nie musi przechowywać odzyskanych opakowań w formie pierwotnej a konsument tak. No i najważniejsze czego nie zauważasz producenci i sklepy na tym zarabiają w ten lub inny sposób, a koszty systemu kaucyjnego ponosi wyłącznie konsument. Ewidentnie są to działania zmierzające do tego żebyś opakowanie wypierdzielił ale do segregowanych, gdzie surowiec będzie odzyskany a kasa zostanie w systemie. Jestem przekonany, że większość osób jak będzie miała za bardzo się z tym certolić to odżałuje te 50 gr i wyrzuci opakowanie ale do zmieszanych, więc z eko to nie będzie miało nic wspólnego. Dlaczego - bo zapłacą "karę" już przy zakupie. Porównanie do ścieków jest z d...y byłoby zasadne jakbyś płacił te 50 gr w cenie napoju i tego nie oddawał i wtedy można by powiedzieć, że to jest koszt odbioru odpadu ale przecież za to już jest opłata komunalna wiec WTF. Popieram eko jeśli ma to rozsądne uzasadnienie. Systemem kaucyjny w obecnym kształcie nie ma nic wspólnego z eko przynajmniej dla konsumenta. Nie jest problemem sama segregacja, czy oddawanie (chociaż obecnie to prawie żaden automat nie funkcjonuje) ale przechowywanie i podstawową wadą jest zachowanie formy pierwotnej opakowania czyli niezgniecione. Wystarczyłoby aby odpowiednie kody były nanoszone metodą laserową na samo opakowanie a nie etykietę i praktycznie nie byłoby problemu. Czytnik wykryłby zmianę struktury materiału jeżeli byłaby to naklejka z kodem, co w 99,9% przypadków uniemożliwia kombinowanie z naklejkami. Tylko tyle i aż tyle... Ja teoretycznie mam jeszcze możliwość wygospodarowania miejsca na składowanie tego badziewia ale co ma powiedzieć taki przykładowy Kowalski w małym mieszkaniu w bloku? Zgrzewka wody, kilka soków, kilka puszek i masz worek 120L.
-
Rozsądnie pisze, co ciebie dziwi? Jak pracujesz u prywatnego tez może cię obciążyć za szkody wyrządzone pracodawcy. OC kupujesz wtedy, gdy jakaś część twojej działalności obejmuje ryzyko, na które nie masz bezpośrednio wpływu i zamiast naprawiać szkodę płacisz ubezpieczenie i masz wywalone. Wybierając zawód weryfikujesz ryzyka i kalkulujesz, czy się tobie to opłaca, a jak nie to zmieniasz zawód lub branżę. Wiesz jakie składki AC płaciłaby Policja po 1 roku szkód, a brak zapisów o odpowiedzialności policjanta generowałby nadużycia w drugą stronę (brak poszanowania mienia). Na 100 policjantów może połowa jest jakaś normalna reszta to jakiś odpad. Czasem zastanawiam się jak oni przechodzą psychotesty...
-
to był sarkazm - tacki do mięsa i kobiałki (jeśli są zabrudzone) trafiają do zmieszanych. Naprawdę nigdy nie zdarzyło się Tobie że kupiłeś kobiałkę jajek i jakieś było pęknięte i przykleiło się do kobiałki... Chodzi mi również o to, że system kaucyjny przerzuca koszty i obowiązki na konsumenta, a ograniczanie możliwości oddania opakowania z kaucją działa na korzyść tylko podmiotów uczestniczących w procesie. Takie wypociny, że to są instytucje non-profit to miedzy bajki dla dzieci. W tym przypadku non-profit jest tylko z nazwy. Każdy taki podmiot będzie zawyżał koszty obsługi realnie zwiększając wynagrodzenie osób zarządzających lub transferował pieniądz dalej na zasadach zakupu towarów i usług po zawyżonych cenach, więc zasadniczo im więcej zostanie środków u operatora systemu tym więcej wpadnie komuś do kieszeni.
-
@sino ja nie o kompoście tylko o opakowaniach - na szczęście jak wypierdzielę kobiałkę do zmieszanych to nie będzie tragedii to samo z tacką od mięsa ale zaraz wpadną na pomysł że trzeba je myć i segregować... @janek25 czy Tobie chodzi o połowę ceny kaucji, czy 100% ceny i co ma do tego 80 gr - skrót myślowy skrótu myślowego...
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
Paarthurnax odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Niestety nie zmienia to faktu że strzela i na razie ma czym, a do przepychania piechoty i lekkich wozów opancerzonych to i T64 jakąś tam skuteczność będzie miał. Niestety lub "stety" u ruskich ilość przekłada się na skuteczność, a jakość to tylko bonus do ilości. Może jedynie cieszyć, że to świadczy o skutecznym nękaniu zakładów zbrojeniowych i problemów z importem podzespołów. -
Piękne zagranie. Tylko czekać jak inne sieci wymuszą na dostawcach zmianę opakowań. Ogólnie pomysł kaucyjny wyłącznie dla opakowań niezgniecionych to pomyłka. To teraz jeszcze poproszę o system kaucyjny dla tacek do mięsa, kobiałek od jajek etc. Jak już udupiać konsumenta i robić z niego śmieciarza to na maksa.
-
Wykończenie mieszkania - (najlepiej tak, by mieszkanie nie wykończyło nas...)
Paarthurnax odpowiedział(a) na Zas temat w Dyskusje na tematy różne
Z płytą masz rację ale tylko te MDF wodoodporne laminowane/lakierowane pokryte 100% - te są droższe nawet 3 kronie od płyty meblowej (wiórowej laminowanej) i praktyczne zastosowanie ich widzę w łazienkach lub na frontach ze względu na łatwą obróbkę. Standardowy MDF na korpus to musiałbyś oklejać każdą ciętą krawędź a często jakość tego MDF jest jak prasowany papier. Widziałem jak szafki z MDF rozwarstwiały się wewnątrz struktury. Żeby zbić koszty produkcji ograniczają chemię do łączenia włókien, co przekłada się na jakość tego produktu. Dlatego uważam, że ten materiał nie sprawdza się w budżetowym projekcie kuchni. Płyta meblowa wiórowa laminowana (18-22) jest najlepszym stosunkiem ceny do jakości. -
Wykończenie mieszkania - (najlepiej tak, by mieszkanie nie wykończyło nas...)
Paarthurnax odpowiedział(a) na Zas temat w Dyskusje na tematy różne
aktualna, kuzyn chciał porównać ceny do aktualnych i mu wycenił wg projektu. Mam granit pisałem o marmurze. Pięknie wygląda ale tylko w nieużywanej kuchni. "Nigdy w życiu marmury, ponieważ piją wodę jak gąbka, a drewno się odkształca i trzeba impregnować. Jak ktoś ma rekuperację bez wyrównania poziomu wilgotności to drewniane blaty potrafią pękać od przesuszenia." -
Wykończenie mieszkania - (najlepiej tak, by mieszkanie nie wykończyło nas...)
Paarthurnax odpowiedział(a) na Zas temat w Dyskusje na tematy różne
sorry ale MDF nie nadaje się na korpusy tylko na fronty - korpusy robi się z płyty wiórowej minimum 18mm (inna technologia, materiał, właściwości). Jak ktoś jest trochę techniczny, a zakładam że tutaj większość, to może sam ogarnąć kuchnię za 2-3 krotnie mniej niż na tzw. zamówienie. 1. Najwygodniejsza i stosunkowo tania opcja jeżeli kuchnia jest prosta bez udziwnień to meble do złożenia samemu (Bodzio, Wójcik i inne takie) czasem są elementy uszkodzone w transporcie ale ogólnie nie ma problemu i uszkodzone elementy wymieniają w ciągu 3-7 dni (jak ktoś ma trochę czasu). Blaty do tego zamówiłbym osobno (https://www.pfleiderer.com) chyba obecnie najlepsza jakość jeśli chodzi o wiór. Jak coś drożej to konglomerat - wychodzi drożej ale taniej niż typowy HPL. Z kamieniem to bym uważał te korpusy szafek mogą nie wytrzymać wagi kamienia. Otwory pod AGD ogarnąć można samemu nawet wyrzynarką z Lidla - wyjdzie taniej niż zlecenie wycięcia jednego otworu w blacie z wióra. HPL czy kamień to lepiej zlecić firmie gdzie zamawiamy produkt. Nigdy w życiu marmury, ponieważ piją wodę jak gąbka, a drewno się odkształca i trzeba impregnować. Jak ktoś ma rekuperację bez wyrównania poziomu wilgotności to drewniane blaty potrafią pękać od przesuszenia. Wiszące szafki wieszać tylko na listwach ciągłych i dobrych kołkach (waliłem na wyrost kołki 10 po 2 w miejscach wieszaków). Widziałem szafki, które spadły pod obciążeniem ponieważ kołki 8 wyjechały ze ściany. 2. Najtaniej i jakość ale więcej zabawy - zrobić samemu projekt lub zamówić (nawet w sieciówce). Jak będą znane wymiary szafek to wrzucamy to w https://www.blum.com/pl/pl/services/planning-construction-product-selection/cabinet-configurator - poda wszystkie wymiary formatek dla korpusów i frontów. Z wymiarami jedziemy do miejscowej stolarni chyba, że jakaś Castorama będzie miała tanią płytę i zniżki na cięcie (są zniżki nawet 50% na karty stałego klienta lub na firmy) fronty można kupić oddzielnie gotowe wg wymiarów lub zlecić zrobienie nawet lakierowanych tutaj kwestia budżetu. Ja zamówiłem tu https://www.leszczyna-fronty.pl/ na wymiar lakierowane - po odbiór pojechałem osobiście ponieważ miałem 3 fronty powyżej 1.20 ale można zlecić dowóz na palecie i dobrze zabezpieczali. Z prowadnicami zaszalałem bo blum był najdroższy ale szuflady miały mieć samodomyk i push jednocześnie (brak uchwytów) ale jak ktoś chce uchwyty to spokojnie można wziąć tańsze zamienniki. W tej chwili Hettich czy Sevroll to ta sama klasa a jednak tańsze. Trochę gorzej to GTV ale też już się ogarnęli a cenowo jednak 2-3 krotnie tańsze od Blum. Zawiasy to chyba jednak Blum. Blat mam z wióra i 5 lat już trzyma i nie zamierzam zmieniać ale jak bym miał teraz zmieniać to spiek lub granit. Moją kuchnie stolarz wycenił na 45 k, a robiąc ją samemu to wyniosła mnie coś koło 15 k na prowadnicach i zawiasach Bluma. Bez szuflad Bluma to by było z 3 k mniej może więcej. Projekt: Może wieczorem wrzucę zdjęcie jak to wyszło. Trochę bez sensu, lepiej jedna płyta wodoodporna brak fug to zaleta. https://kronosfera.pl/filmy-instruktazowe/rocko-tiles/montaz-plyt-rocko-tiles-na-plytkach-ceramicznych- Gdybym wcześniej na nie trafił, to łazienki bym zrobił tym sposobem, a kafle tylko na podłogi. SPC i inne takie zamienniki nie wytrzymują na podłodze - tarcie + piasek to dla nich za dużo.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 28
