-
Postów
600 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Paarthurnax
-
Dzięki, już oglądałem ten materiał. W sumie chyba teraz każdy monitor/TV trzeba sobie poustawiać, ponieważ mają mocno przejaskrawione kolory albo za ostro idą w jeden kolor. Nie rozumiem dlaczego nie można ich jakoś fabrycznie ustawić optymalnie tylko takie z du... y ustawienia. Jak przyszedł tegoroczny TCL 85" miniled, to niby byłem w stanie odpalić na fabrycznych i szło to jakoś oglądać ale i tak poprawiałem, a tak to każdy TV i monitor jaki miałem to jakaś gehenna z ustawieniami. Niby jeszcze Oledy od razu są ok. Może to też kwestia, że przy lepszych parametrach już oko tak nie wyłapuje tych różnic albo te droższe już są skalibrowane w jakimś tam zakresie.
-
Zamówiony LS32DG500EUXEN, w piątek zobaczymy co to za kwiatek
-
Przesiadka z monitora 32" 4K MVA na QD-OLED - Pytanie o wybór
Paarthurnax odpowiedział(a) na PaVLo temat w Monitory
Przymusowa przerwa na siku -
AMD ZEN 5 (SERIA RYZEN 9xxx / SOCKET AM5) - wątek zbiorczy
Paarthurnax odpowiedział(a) na Ogider temat w AMD
starość k... starość -
może tylko spadła z TIRa
-
BIG FORMAT GAMING DISPLAYS - dyskusja o dużych ekranach w roli monitora
Paarthurnax odpowiedział(a) na azgan temat w Monitory
Cena bardziej zależy od marki. No i bez porównywania bajerów poszczególnych modeli. -
BIG FORMAT GAMING DISPLAYS - dyskusja o dużych ekranach w roli monitora
Paarthurnax odpowiedział(a) na azgan temat w Monitory
Kto bogatemu zabroni jak się nie ma co z kasą robić, to kupuje się rodzicom oleda i wrzuca staruszkom na głowę pamiętanie o czyszczeniu obrazu Sygnał TV z naziemnej i po zawodach. Ja bym jednak poszedł w minileda za połowę tej kwoty i bez zawracania głowy. -
@Send1N Też muszę jakiś 32 kupić i zastanawiam się nad tym LS32DG500EUXEN tylko nie wiem, czy nie będzie za bardzo lustrzana. Dotychczas wszystkie matryce w monitorach miałem VA ale jednak w dzień to na VA te kolory są bardziej matowe. Pokój jest od strony wschodniej i obawiam się o efekt lustra.
-
Cena X254, czyli Mercedes-Benz GLC, zaczyna się od około 250 000 zł za podstawowe wersje silnikowe, więc mówimy tu nie o marce jako takiej tylko wyższym modelu marki premium. Największą chyba wtopą mercedesa to była klasa A i niezaliczenie testu łosia. Cena Octavii zaczyna się tam, gdzie Dustera kończy i nie ma przepaści w porównaniu. Może taka różnica jest w najwyższej wersji ale to już jest cena samochodu x2. Teraz należałoby porównać wykończenie Octawi za 180k z wykończeniem chińczyka za 120k. Gdzie zakładam, że będzie to na korzyść chińczyka. Nie mówię, że ceny części będą tanie, chociaż to też nie wiadomo, wszystko zależy od ilości danego modelu na rynku, wtedy uruchamiają się producenci zamienników. Problemem jest, że do nowych samochodów ogólnie brak jest części w serwisach, a ich sprowadzenie trwa, nawet jak to są samochody europejskie. Znajomy czekał na reflektor do BMW w sumie prawie 3 miesiące i nawet jak by przyszedł za pierwszym razem odpowiedni to i tak trwało to 1,5 miesiąca.
-
Wygląda nieciekawie ale moim zdaniem to nie jest obiektywne - w Brazylii jakość dróg jest masakryczna, a tam gdzie są już dobre drogi to jest masa zwalniaczy. Przez fawele to bym zapierdalał ile tylko fabryka da nie patrząc na zwalniacze aczkolwiek dostępność części zamiennych może poważnie zastanawiać. Swojego czasu znajomy masowo wymieniał wielowahacze w mietkach ponieważ nie wytrzymywały polskich warunków drogowych, nikt nie zakładał, że będą eksploatowane w warunkach ekstremalnych a dla nas to była normalka. Do rusków idzie najgorsza chińska tandeta i w żaden sposób nie można tego porównywać do samochodów na rynek europejski. U ruskich produkcja samochodów w pierwszym kwartale 2023 r. skurczyła się o 65,6 proc. w porównaniu z 2022 r. i o 76 proc. w porównaniu z 2021 r. Z powodów ograniczenia ściągania samochodów z zachodu musieli łykać co im oferowano i tu wskoczył chińczyk z temu Europa jest na innym poziomie to tez inne marki/model trafiają do nas. Obecne już w Polsce to są średniaki celujące w premium. Chińskie premium jeszcze do nas tak na poważnie nie dotarło.
-
Gdyby europejskie samochody się nie skiepściły i nie drożały w rekordowym tempie, to chińskie nie byłyby alternatywą. Mercedes skiepścił się dawno temu, zaraz po wersji 124. To samo robią sukcesywnie inne marki tylko wersje super lux premium oferują topowe rozwiązania, a normalny człowiek nawet z zasobnym portfelem dostanie jakiś standard tylko z naklejką marki "premium". Niemiecki samochód do 200k jest wykończony jak Dacia (delikatna różnica w jakości plastiku), a w pakiecie podstawowym rzadko kiedy zobaczysz coś z pakietu premium nie mówiąc już o pełnym oświetleniu LED. Za każdą pierdołę płacisz majątek. Skoda powinna zmienić logo na SZkoda (dla użytkownika). Ostatnio masowo siada w nich elektronika, czyżby efekt pandemii... Nie bronię chińczyków ponieważ za krótko są u nas na rynku aby mieć obiektywne o nich zdanie, ale patrząc na to jakiego koncernu modele są sprzedawane w Europie, to raczej to będzie statystyka marek Koreańskich. W te samochody nie wchodzi najtańsza elektronika jak do zabawek z temu za 5-10 zł. Jak wchodził Hyundai, to też wszyscy psioczyli, a przez lata mają się całkiem dobrze i jakoś nie słychać aby mieli jakieś poważne wtopy. W kwestii gwarancyjnej to 12 lat na blachę, 3 lata na powłokę lakierniczą, to tak jak większość marek premium, a do tego gwarancja 7 letnia lub 150 000 km (lub 3 lata bez limitu kilometrów). Jeżeli często jeździsz autostradą lub S-ką to nie ma znaczenia jakiej grubości masz lakier, jak nie nałożysz na maskę zabezpieczenia to i nawet lakier 150-200 będzie wyglądać po roku jak sito. Lakiery wodne mają inną wytrzymałość i teraz wszystko zależy, co masz pod lakierem, a większość marek z EU ma pełen ocynk tylko w niektórych modelach. Część salonów/serwisów, które obsługiwały marki niemieckie już się przestawiły na marki chińskie, to też o czymś świadczy. Mocowanie kolumny kierowniczej w Omodzie - tak to ma działać i wkładki są celowe. Takie rozwiązania powszechnie się stosuje w przemyśle i również w samochodach. Czy to lepsze rozwiązanie to już nie wiem, ale dla mnie ma to sens. Siła jaką działa kierowca na kierownicę w chwili zderzenia zerwie wstawki i wepchnie kolumnę w dół ale pod warunkiem jak ma gdzie, jak tego nie przemyśleli to obrażenia mogą iść na nogi ale w testach raczej by to wyszło. W przypadku sztywnego mocowania, jak to jest w większości samochodów niemieckich kierownica jest pierwszym elementem, który spowoduje najcięższe obrażenia dla kierowcy w przypadku nie zadziałania poduszki. Czy wierzyć zawsze w poduszki? Można ale nie trzeba. Traktowałbym to jako dodatkowy atut, a nie coś przeciw. W nowym samochodzie nawet w czasie brawurowej jazdy nie szarpie się kierownicy, to nie URAL, czy STAR 66. Może gostek z TVN był świeżo po siłowni i metka go rozpierała... Zasadniczo większość producentów przygrywa ostatnio mocno w ch...a i ogólnie ciężko być zadowolonym z samochodu jak nie wywalisz te 250-300 k, wiec nie dziwi mnie zupełnie, że wiele osób będzie szło w chińczyki żeby poczuć jakość premium za te 120-150 k. Czy będą się dobrze starzeć, to wielka niewiadoma ale raczej w tym przedziale cenowym nikt się tym specjalnie nie przejmuje (w chwili zakupu...)
-
to może transmiter sieciowy? Tylko chyba nadajnik musi być na tej samej fazie, co odbiornik w gnieździe w ogrodzie.
-
https://allegro.pl/oferta/sterownik-nawadniania-rain-bird-rc2-6-sekcji-wbudowane-wifi-wewnetrzny-14067492536 Coś w tym stylu. Jest wiele typów niektóre nawet z kartą sim.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie, zupełnie się mylisz. Kwestia aborcyjna miała bezpośredni wpływ i nie mam na myśli jakiś wpadek i możliwość przeprowadzenia zabiegu ponieważ takie były i będą (mniej lub bardziej legalnie) ale świadome planowanie posiadania dzieci w oparciu o ryzyko wystąpienia powikłań i możliwości samodzielnego decydowania o swoim ciele i losie. Kobiety pomimo silnego instynktu macierzyńskiego mocno ważą argumenty za i przeciw, a ten o decydowaniu o własnym ciele i przyszłości jest jednym z ważniejszych. Druga sprawa badanie z 2025 roku przeprowadzane na próbie 1200 osób (nie wiadomo ile w tym kobiet) i to za pośrednictwem ankiety realizowanej elektronicznie - ankieta za nagrodę. Sorry ale do mnie nie przemawia. Nie trzeba sondaży i bycia psychologiem aby stwierdzić, że po 2022 największym czynnikiem ryzyka wpływającym na podejmowanie decyzji o posiadaniu dzieci jest sytuacja za wschodnią granicą (bliskość wojny). W przypadku jakiegokolwiek realnego zagrożenia PL ze strony fe, to Ile z młodych kobiet może zapewnić sobie i dziecku przyszłość gdzieś na zachodzie? ... -
BIG FORMAT GAMING DISPLAYS - dyskusja o dużych ekranach w roli monitora
Paarthurnax odpowiedział(a) na azgan temat w Monitory
To jak siedzieć w kinie w 1 rzędzie Gram na 65 z odległości 2,5 i po dłuższym czasie też męczy. W salonie nowa 85 ale jeszcze nie testowałem grania - muszę kobietę na jakieś dłuższy shoping wysłać -
to chyba była zbrojona
-
nie hondę tylko mazdę
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Popytajcie młodych kobiet - naciski związane z aborcją mocno wpłynęły negatywnie na młode kobiety i nie podejmowanie decyzji o zajściu w ciąże. Oczywiście nie można powiedzieć, że to jedyny czynnik ale za to niestety przeważający... -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
akurat to idealne rozwiązanie -
Też obstawiam aktualizację. U mnie nie wykrył na win10 ponieważ producent nie wspiera wifi7 dla win10 i traktował, że płyta nie ma wifi i nawet jak dostał aktualizację do win 11, to dalej nie widział wifi, dopiero po restarcie biosu przypomniało mu się, że ma coś jeszcze w kieszeni to dociągnął sterownik Ale ja to miałem na płycie Aorus-a. "czyli komputer musiałem odłączyć od sieci" może nie tylko o zasilanie chodziło
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Tak, tylko że to dotyczyło moich rodziców a nie mojego pokolenia, więc finalnie moje dziecko ewentualnie wnuk będzie mogło mieć lokum po moich rodzicach co finalnie daje lepszy start młodemu pokoleniu niż naszemu. Nadużycia były, są i będą ot taka nasza natura Chodziło mi, że niby takie "przegrywy" ale lepiej sobie radzą niż starsze roczniki. A no nie ma, chyba że ten problem na masową skalę rozwiąże większy konflikt zbrojny... Idealne podsumowanie tylko wywalił bym "prawicę" ponieważ to dotyczy wszystkich. Podstawa, to jak chcesz mieć lepiej skup się na podniesieniu własnych atutów lub ich ekspozycji. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Kiedy nie było problemów "na rynku mieszkaniowym, zawodowym, finansowym i związkowym" kiedyś rozdawano mieszkania za darmo, albo nie było kredytów? Nie ma zawodów w których można się realizować a internet ogranicza te możliwości. Więcej młodzieży obecnie ma lepszy start finansowy niż moje pokolenie startują z wyższej stopy życiowej i lepiej radzą sobie z zarządzaniem tymi finansami. https://serwisy.gazetaprawna.pl/finanse-osobiste/artykuly/9795771,zaskakujace-wyniki-badan-mlodzi-polacy-lepiej-zarzadzaja-finansami-n.html Nie są Można tak punktować ale badanie nic nie wnosi jeżeli nie ma takich statystyk z przeszłości. Nie kwestionuję rzetelności wykonania badania tylko jego interpretację i z góry zakładacie, że jak coś jest przebadane statystycznie to jest to wyrocznia, a ja wam mówię że większość takich pojedynczych badań jest tworzona pod projekt. Stwierdzam na podstawie wiedzy, ponieważ brałem udział w prowadzeniu takich badań dla uczelni i instytucji państwowych i wiem jak to się odbywa. Same pytania można tak układać aby wynik sugerował problem lub jego brak, wiec jak nie ma z czym tego porównać, to jest to tylko statystyka (statystyka trzech nóg). Nie badania tylko jego opinia przeciwko mojej. Ja odniosłem się do badania bazując na małej grupie statystycznej ale ta grupa miałaby jeszcze gorsze wyniki w takim badaniu jeżeli przeprowadzono by je 30 lat temu niż grupa wskazana w badaniu. Wiem jaka część z tych osób normalnie funkcjonuje w społeczeństwie a ile z tych osób wypadło. Wy nie wiecie tylko zakładacie, że taka sama ilość osób co wypadła w badaniu negatywnie, to nie poradzi sobie w życiu albo będzie miała z tym problem, a udowodnić tezę jaką przyjmujecie na podstawie tego badania dla grupy badanej będzie można za 20-30 lat, wiec to tylko wasze założenia i spekulacja. To nie jest ich problem tylko państwa i naszego pokolenia, które będzie płakać, że nie ma kto płacić na naszą emeryturę. Nie każdy musi zakładać rodzinę i mieć dzieci. Takie były przyjęte normy ale społeczeństwo się zmienia. Może wręcz odwrotnie będą bardziej szczęśliwi tworząc układy partnerskie według swojego uznania a nie narzuconych norm społecznych. Nie wróży to dobrze demografii ale nie można powiedzieć, że to złe z ich pkt. widzenia. Wręcz odwrotnie to jest dla nich wygodne i stwarza dużo większe możliwości do samorealizacji. Czy to jest moralne, egoistyczne itd to już sprawa indywidualna. Faktem jest, że znaczna część młodzieży, która ma przekazane nasze wzorce, gdzie dużym priorytetem było założenie rodziny właśnie odbije się od ściany wymagań, o których wcześniej pisaliśmy w relacjach damsko-męskich ale to nie spowoduje że wszyscy się potną, czy w inny sposób zlikwidują albo że będą nieszczęśliwi do końca życia. Znajdą rozwiązanie jak wielu z tych którzy już mieli takie zderzenie z rzeczywistością i się musieli dostosować. Może moja analiza faktów i tzw. rozumowanie jest na chłopski rozum ale twoje w takim przypadku jest na typowo babski. Czyżby to przejaw dominacji kobiety w twoim związku... -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Napisałeś to innymi słowami "To są w pewnym sensie przegrywy a dokładniej całe pokolenie jest przegrane" i to pisze niby wykładowca akademicki - szkoda że poziom konwersacji wskazuje na coś zupełnie odmiennego. Jakie fakty - publikacja na stronie fundacji, która ma profity z takiej a nie innej działalności - nie mówię, że nie należy pomagać ale wiarygodność takich badań jest dla mnie bardzo dyskusyjna tym bardziej, że nie ma żadnego odniesienia do takich samych badań z przeszłości. Wywodzę się ze środowiska gdzie 90% młodych mogło się spokojnie wpisać, w któreś z ww. kryteriów, a niektórzy we wszystkie z powyższych i jakoś żyjemy, a wielu z nas jest szczęśliwa i spełniona. Nawet duża część tych jednostek, które sam skreślałem jako ich rówieśnik wyszła później na ludzi. Jedyne, co może potwierdzać w jakimś stopniu tendencję wzrostową to to, że dużo młodzieży po pandemii nie uprawia żadnych sportów i w ogóle mało się rusza, a to automatycznie wpływa na warunki psychofizyczne i rozleniwienie organizmu, a w konsekwencji prowadzi do wyżej przytaczanych zaburzeń. W 90% można to odwrócić zmianą sposobu życia i to w każdym wieku. Prawdziwe problemy ma tylko jakiś procent, gdzie odmienność lub wrażliwość tworzy barierę, którą trudno przekroczyć bez pomocy specjalisty. Więc daruj sobie takie wrzutki, których nie ma z czy porównywać, a mają tylko potwierdzić twoje założenie, że młodzi są z góry przegrywami. Wrzucasz zapytania do AI i tu wklejasz ale dalej już nie pomyślisz. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Sam bredzisz. Jesteś stary mentalnie i widać, że to ty jesteś zaburzony szczególnie w umiejętności prowadzeniu konwersacji. To że jest dużo jednostek z zaburzeniami nie oznacza, że całe pokolenie będzie nieszczęśliwe. Nie chce mi się dalej z tobą gadać... zły przykład, a gdzie są glonojady i rzęsy zaczesywane na czoło? -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Paarthurnax odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
To raczej moje/twoje pokolenie to przegrywy, skoro kolejne pokolenie tak wychowujemy... Chyba mierzysz młodych miarką, która ma już kilkadziesiąt lat i zatarły się na niej jednostki i zamiast milimetrów zrobiły się metry Zawsze starsze pokolenie uważa, że było/jest lepsze, a jest zwyczajnie inne i często młodsze pokolenie jest zdecydowanie lepiej przystosowane do obecnych warunków/czasów. Nie wiem, czy potrafisz własnymi rękami zbudować dom, naprawić samochód, spawać, czy obrabiać drewno albo chociaż poskładać meble z sieciówki, położyć hydraulikę lub elektrykę i jeszcze wykonać tysiąc innych czynności, a kiedyś chociaż podstawowa wiedza z tego zakresu była niezbędna każdemu facetowi, chociażby po to, żeby nie narobić sobie wstydu. Obecnie nie każdy musi to potrafić i wcale nie jest to wstyd. Tych umiejętności już się teraz nie przekazuje z pokolenia na pokolenie, a czasem mam wrażenie, że nawet się nie uczy tego w konkretnych zawodach. Obecnie wszystko zlecasz wybranym "specjalistom", chyba że masz czas i chęci, to siedzisz na forum i YT, czytasz i później grzebiesz godzinami. Jednak takich jak my tutaj jest w społeczeństwie mały procent. Większość 30-50 letnich facetów prawie nie jest techniczna, a jak któryś zamontuje gniazdo, czy włącznik albo powiesi lampę to już jest sukces "the best on the best" . Czy można winić młodych, że się tym wszystkim nie interesują, tylko takimi z dupy tiktokami - NIE, ponieważ wielu z nas w ich wieku nie miało żadnych ukierunkowanych zainteresowań, ja np. może odrobinę komputerami, a wszystkiego uczyłem się przez dekady - od sposobności po konieczność kilka różnych fachów i kilka biznesów. Obecne młode pokolenie będzie zdecydowanie łatwiej realizowało zadania, których my już możemy nie ogarniać - zobaczymy jakie możliwości rozwinie w przyszłości AI... Jest duży postęp technologiczny i łatwiejszy dostęp do wiedzy. Trzeba, co prawda odławiać prawdę od fejków (i chyba to będzie największe wyzwanie dla obecnej młodzieży) ale jednak w kilka sekund możesz uzyskać odpowiedzi albo chociaż podstawy do rozeznania tematu i wyciągnięcia jakiś wniosków, a kiedyś zajmowało to godziny, dni, tygodnie, a w niektórych przypadkach lata. W podstawówce dzieciaki już masowo ogarniają ChatGPT i inne modele, a wielu z mojego pokolenia nawet nie ogarnia jakie to daje możliwości. Nie mam aż takiej styczności z młodymi ludźmi jak np. nauczyciele i ciężko mi się odnieść do ogółu młodych ludzi ale obserwując syna i jego rówieśników, to dochodzę do wniosku, że są bardziej świadomi i dojrzali niż był mój rocznik. Ja w wieku 15 lat nie byłem tak ogarnięty w każdym możliwym temacie. Nie rozmawiałem z rodzicami o fizyce kwantowej, czy polityce nie ryłem setek linijek kodu żeby zrobić sobie skrypt do gry. Nie analizowałem tego co jem i piję, a już na pewno nie wiedziałem, co chcę robić w przyszłości. Codziennością było wyjść na dwór i pokopać w piłkę, pograć na komputerze (a raczej kalkulatorze comodre/amiga/386/486), a szczytem osiągnięć było zmienić linijkę kodu w autoexec, czy configsys. Musiałbym powiedzieć, że byłem w stosunku do nich nierozgarnięty, wiele starszych osób mówiło, że nic w życiu nie osiągnę, że moje pokolenie to porażka, a jednak osiągnąłem w życiu sporo i myślę, że moje dzieci będą miały zdecydowanie łatwiejszy start niż ja, a możliwości do bycia kreatywnym stają się prawie nieograniczone. Nawet jak ktoś ma ograniczoną wyobraźnię to takie AI może wskazać kierunek. To też nie oznacza, że chowam dzieci w bańce, jestem pewien, że nie raz mnie przeklinają za to, że im narzucam obowiązki ale właśnie tak kształtuję synów aby byli w stanie w przyszłości ogarnąć siebie i rodzinę. Może ich potencjalne partnerki będą lepiej zarabiać albo prowadzić własny biznes, ale jak przyjdzie im dźwignąć ten ciężar, to przy pierwszym i kolejnych potknięciach się nie załamią. To że młodzi są jacy są, to w dużej mierze nasz w tym udział albo jego brak.
