Skocz do zawartości

Isharoth

Użytkownik
  • Postów

    577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Isharoth

  1. Po tym co widziałem w paru gierkach na UE5, to Lumen wygląda słabo. Raczej nie przyjmie się bardziej niż tradycyjny RT, tym bardziej że coraz więcej graczy ma w swoim posiadaniu GPU, które mają sprzętowe przyśpieszenie RT. Co gorsza, to w żadnej grze na UE nie udało mi się uzyskać tak przejrzystego i ostrego obrazu z nowym DLSS, tak jak na innych silnikach. Nadal są rozmazane, nawet z ręczną podmianą .dll na DLSS 4.0. Wyłączyłem zwykły AA, wyłączyłem rozmazywacze typu CA i nadal kupa. To nawet nie ma podejścia do wyraźnej grafiki jaką mam np. w KCD2. A już najgorszą cechą UE4/UE5 jest wszechobecny i niekończący się stutter. Jak widzę że gra jest na UE, to już wiem że będzie mi rwać. I to niezależnie jaki miałbym sprzęt. W KCD2 chodzi płynnie jak na masełku.
  2. O, mi właśnie też. Szkoda że ominął mnie trochę W1, bo miałem wtedy za słabego kompa. W3 był spoko na pierwsze przejście, ale potem jak już znaliśmy całą grę, to gameplay dawał o sobie znać... na niekorzyść gry. Redzi zawsze mieli problemy z zaprojektowaniem ciekawego gameplayu. Chyba w Cyberpunku jeszcze w miarę im to wyszło, ale to też po wielu przeróbkach (chyba tej największej przeróbce skilli w którymś patchu). Ale to też nic specjalnego. Nie rozumiem jak można wychwalać W3 i jednocześnie uważać KCD za słabą grę. Już prędzej zrozumiałbym na odwrót. KCD ma o wiele większe replayability i jest znacznie bliżej rasowego cRPG, niż jakikolwiek Wiedźmin, a już na pewno 3. W dobie spłycania rozgrywki w grach, mało która gra daje tyle możliwości odgrywania swojej postaci co KCD. Z tych nowszych większych gier to może jeszcze BG3.
  3. Chwalą ci co przewalili 380 zł za wczesny dostęp.
  4. Za dnia rycerzem w lśniącej zbroi, w nocy zaś złodziejem.
  5. Nie do końca, bo nie umiałem jeszcze otworzyć drzwi z bardzo trudnym zamkiem. Nie pamiętam o której godzinie, ale późnym wieczorem jest moment kiedy kupcy wracają do domów (w których prowadzą sklepy), a drzwi są jeszcze otwarte. Właśnie tak zrobiłem u płatnerza, który cały asortyment miał na dole w osobnym, zamkniętym po obu stronach pomieszczeniu. Tam się zakradłem, żeby mnie nikt nie wygonił i tylko nasłuchiwałem czy ktoś nie idzie. Jak wracał kupiec to akurat od razu wchodził na górę, pewnie do łóżka. Miałem więc wolną rękę. To samo było u któregoś miecznika. Ale czasem się zdarzy że NPC jeszcze latają po różnych pomieszczeniach i wtedy jest trudniej. Zarówno u płatnerza jak i miecznika sprzęt leżał w różnych miejscach. Na półkach, na ladzie, w skrzyni, na stojakach, a nawet wisiał na czymś. Sporo tego było.
  6. Żeby zrobić dobry cRPG, trzeba umieć projektować dobry gameplay, albo przynajmniej czerpać dobre wzorce z tego co już istnieje. A dziś twórcy, szczególnie jakichś większych gier, mają problem z zaprojektowaniem gier. Szczytem możliwości jest zerżnąć różne popularne elementy z rynku, skleić je w jedną kupę i wydalić. Bez zastanowienia się jak to ma działać, czy to ma sens itp. I co najważniejsze, bez zastanowienia się czy gracz rzeczywiście będzie czerpać z tego przyjemność, czy raczej będzie odklepywać kolejne questy jak najszybciej, tak jakby grał za karę. A i koniecznie musi być mobilkowa oprawa graficzna, bo przecież słupki w Excelu pokazały że dziś młodzież sporo gra w gry mobilne. Więc to na pewno musi być klucz do sukcesu. Im więcej decyzji projektowych jest podejmowanych na podstawie słupków w Excelu tym lepiej! Po co tam jakieś doświadczenie i znajomość medium.
  7. Streszczając wrażenia Rysława: Największy zarzut to martwy, mało interaktywny świat. Jako gracz praktycznie nie możemy w żaden sposób na ten świat wpłynąć. Wszystko jest taką makietą, a NPC to kukły. Nie można np. zacząć sobie walki z jakimś NPC, lub w jakikolwiek inny sposób wpłynąć na niego. Nagminnie powtarza się sytuacja w której NPC stoją w miejscu. Walka jest toporna i mało pasjonująca Dialogi drętwe, nudne Okropny interfejs (to akurat sam mówiłem po obejrzeniu gameplayu ) Brak jakiejś sensownej interakcji ze światem i sam fakt że gracz nie może wpływać na swoje otoczenie, świadczy o tym że gra ta RPGiem nie jest. Z tego co widzę to ma bardziej budowę jakiejś strzelanki akcyjniaka, tyle że ze statystykami, skillami i mieczami. Porównajcie sobie z KCD2 które właśnie wyszło, gdzie można uderzyć mieczem kogo się chce, można kraść, skradać się, uciekać przed strażą, przekupywać itp. Opcji jest multum. I to jest prawdziwy cRPG. A nie jakieś wydmuszki takie jak to. Ciekaw jestem ilu recenzentów w ogóle zwróciło uwagę na takie rzeczy. Bo to jest bardzo ważne, ale niestety bardzo często się to ignoruje. Dać 6-10/10 i recenzja odklepana. Ale nic dziwnego. Tak jak wielu pracowników studiów growych nie zna się na game designie, tak growi dziennikarze nie znają się na grach.
  8. Ja sobie chętnie ogram jeszcze raz, ale to najszybciej za parę lat. Może wtedy A-Life będzie już w akceptowalnym stanie. A i może pojawią się jakieś sensowne mody.
  9. Tak. Łatwo nie było. W sumie nikt mnie nie przyłapał na kradzieży. Wyjechałem z miasta żeby opchnąć sprzęt w okolicznych wioskach. Ale mimo objazdu połowy mapy i tak nie udało mi się wszystkiego sprzedać, w dodatku pozyskałem jeszcze więcej nowych itemków, bo teraz nawet bandyci chodzą w dobrych i drogich zbrojach. To też wróciłem do Kuttenbergu z zamiarem rozpoczęcia głównego zadania, ale po pewnym czasie jak zawitałem do płatnerza, to chyba jego żona rozpoznała że mam na sobie ich sprzęt (miałem na sobie kradziony hełm i kirys). No nie ma to logicznego sensu w jaki sposób ona to rozpoznała, skoro taki sam wykuwa każdy inny płatnerz. Ale niech będzie. Zawołała strażników i teraz jestem poszukiwany w mieście. Będę musiał odczekać parę dni poza miastem, żeby móc w spokoju robić questy. Akurat przy okazji też itemy stracą status kradzionych.
  10. A mnie cały Kuttenberg już ściga. Musiałem wyjechać. Ale co się wzbogaciłem to moje. Mam już kupionego świetnego konika, jest też dobrze wyposażony. Ja również mam już prawie najlepszy ekwipunek jaki mógłbym obecnie zdobyć. I stałe 30 charyzmy. Chyba wrócę do głównych zadań. Kojarzycie może czy po przejściu głównej fabuły będzie można dokończyć poboczne aktywności? Czy w KCD2 też jest/będzie coś w stylu budowania własnej wioski?
  11. 'Recenzent' z IGN. Oczywiście jak wszedłem w profil to były pronounsy she/they. Za każdym razem...
  12. Data premiery: 18 czerwca 2002 Data premiery EE: 27 marca 2018 Data premiery: 31 października 2006 Data premiery EE: ? Aż dziw że jeszcze tego wątku nie było! Graliście kiedyś? Może kojarzycie jakieś polskie serwery? Ja grałem sporo, zarówno w singleplayer jak i multiplayer. Grałem głównie na serwerach H&S, to też można było mnie spotkać na Endless Pain czy LotD, ale na pewno było tego więcej. Sam robiłem też kilka eksperymentów z serwerami, a z jednym, takim bardziej popularnym, nawet pomagałem tworzyć nowe lokacje. Uwielbiałem edytor i cały ten ekosystem NWN, który pozwalał tworzyć dosłownie własne gry w grze. Chciałeś postawić swoje mini MMO z własnym światem? Proszę bardzo. Chciałeś stworzyć szczegółowy i immersyjny świat do odgrywania ról? Bez problemu. Można było nawet stworzyć serwery PvP z arenkami. Ludzie tworzyli nawet takie tryby jak Capture the Flag z expieniem i ulepszaniem ekwipunku (serwer Antiworld), czy tower defense. Właściwie to community ograniczała jedynie wyobraźnia, bo gra była bardzo modowalna i można było nawet dodawać nawet nowe modele, efekty, tilesety pod lokacje. Można było też pisać własne skrypty. Brakuje mi czegoś takiego w dzisiejszych RPGach. Raczej już nic takiego nie powstanie, ponieważ jest to mało opłacalne dla wydawców. Fabuła z podstawki nie była nigdy uznawana za jakąś szczególnie dobrą. Natomiast dodatki to już co innego, szczególnie drugi dodatek, czyli HotU (polska nazwa - Hordy Podmroku). Były też moduły premium do kupienia w osobnym pudełku z Extra Klasyki. Mam nawet takie pudełko. Szkoda że nigdy nie zostały dokończone. Jedynie Kingmaker był skończony, ale niestety w EE od Beamdog te moduły nie są przetłumaczone na j. polski tak jak w oryginalne. Może kwestia licencji? Nie wiem. Kampania i dodatki są przetłumaczone tak jak w oryginale. Cieszę się że Beamdog wraz ze wsparciem community wskrzesił tę grę. Nawet niektóre serwery są aktywne. Szkoda że polskie community jest już praktycznie martwe. Raczej nie będzie już tego co kiedyś, czyli przed 2010 rokiem. ----------------------------------------------------------------------------------------------------- Co do Neverwinter Nights 2 to niestety moja przygoda z nim była o wiele krótsza. Głównie za sprawą słabego kompa jakiego wtedy miałem. Niestety gra okropnie mi na nim ścinała, czasem nawet gorzej niż Gothic 3. Oczywiście jak na tamte czasy to nie miałem wyboru i dzielnie grałem, mimo że dziś taką grę większość osób uznałoby za niegrywalną. Bo gdzie tam 10-15 fps + mocne ścinki. W dodatku na początku była mocno pobugowana. Obsidian chyba do tej pory się pod tym względem nie zmienił. Na porządnie usiadłem do niej dopiero kilka lat później. Niestety multi całkowicie mnie ominęło. Niby były tam jakieś pojedyncze polskie serwery, ale społeczność nigdy nie była tak duża jak przy jedynce. Ba, za czasów życia dwójki, jedynka chyba nadal miała znacznie więcej polskich graczy w multi. Dlatego grałem tutaj tylko i wyłącznie w kampanie SP + potem dodatek Maska Zdrajcy. Oj, w NWN2 kampania była nieporównywalnie lepsza od tej z jedynki. A dodatek Maska Zdrajcy to już prawdziwy sztos. Chyba dość mocno uznany przez fanów cRPG. ------------------------------------------------- Wątek założyłem z okazji leaka ze Steamdb. Otóż prawdopodobnie powstaje Neverwinter Nights 2 Enhanced Edition. https://steamdb.info/app/2738630/history/ To jest super wiadomość, ponieważ mimo iż NWN2 z GOGa działa na nowych systemach, to jednak interfejs, sterowanie i wsparcie współczesnych rozdzielczości pozostawiają wiele do życia. No i zostało jeszcze trochę bugów. Właściwie to dziś bez lekkiego zmodowania tej gierki jest ciężko. Jeśli EE będzie tak rozwijane jak to od jedynki, to szykują się spore poprawki. Ostatnio wróciłem do NWN i miałem siąść do 2 części, ale dobrze że tego nie zrobiłem. Skoro powstaje Enhanced Edition to już sobie na nie poczekam.
  13. Zbieraj zbieraj. Ja już w Kutenbergu i też mam 4k, ale tu niektóre części pancerza potrafią 3k kosztować. Konie z tych lepszych też za 4-5k Wczoraj sobie pozwiedzałem miasto i bardzo mi się podoba. Ale odkryłem coś dziwnego, zarówno na tej pierwszej jak i drugiej mapie. Jak jest jakiś kościół, to praktycznie nie można do niego wejść. Pamiętam że w pierwszej części kościoły były zawsze otwarte, a tu żadnej interakcji nie da się zrobić z drzwiami. Zastanawiam się czy nie przygotowali wnętrz, czy co.
  14. Eee... To chyba dobrze? Gdyby ci co narzekają kupowali te gry, to byś wtedy miał argument że są hipokrytami i wspierają takie praktyki.
  15. @JeanPepin Miałem to samo. Na razie jeszcze nie kupuję konia, ale po prostu z ciekawości sprawdzałem ceny, no i nie było nigdzie opcji wymiany.
  16. 34h - jestem już na drugiej mapce. Przed dotarciem tam była taka jedna misja która mi się niestety nie podobała.
  17. A jak wasze wrażenia z fabuły do tej pory? Oczywiście bez spoilerów. Ja mam wrażenie że fabuła w KCD2 jest jeszcze lepsza niż w 1. Jedynkę przeszedłem parę miesięcy temu, więc jeszcze całkiem nieźle ją pamiętam.
  18. Co ty gadasz, sam główny wątek cholernie mnie wciągnął, więc nawet jeśli nie podoba ci się ta cała otoczka gameplayowa, to fabuła jest świetna. Oczywiście wszystkim radzę przejść najpierw jedynkę, bo stracą dużo smaczków. To praktycznie nie będzie to samo jeśli by zaczynać od dwójki. Nawet jeśli fabuła z pierwszej części została po krótce streszczona. Dziś znów pół dnia grałem. Miałem już pod wieczór nie grać, ale wszedłem na godzinę no i znów się wciągnąłem w wir fabularny. Szkoda że jutro do pracy.
  19. Ło panie, sporo. Ja porobiłem większość pobocznych jakie udało mi się znaleźć i doszedłem do pierwszego punktu bez odwrotu przy jakichś 27h. Teraz mam już prawie 30h, ale nie mogę oderwać się od wątku głównego. Strasznie wciąga. Ciekawe kiedy będzie ta druga mapka. Pewnie znów będzie wysyp zadań pobocznych i sporo eksploracji.
  20. Też. Jak nie więcej. A jeszcze dłużej przesiedziałem nad questem po weselu. To było dobre.
  21. Ponad 22 godziny na liczniku. Jestem już po weselu. Ależ ta gra niesamowicie wciąga. Dawno nie miałem tak żebym mógł w skupieniu grać bez przerwy przez kilka godzin. Zwykle po godzinie mam już dość.
  22. @Tester Wrażeń Raczej wątpię żeby to był bug gry. Co masz w zakładce 'Klucz produktu i aktywacja'?
  23. Ja po 15h gry widziałem tylko jednego buga. I to w dodatku śmiesznego. Jeśli choć trochę ruszyliście główny wątek po prologu to pewnie kojarzycie moment jak w Seminie idzie się do stajni po konia. Tak czy inaczej rozwaliła mnie ta reakcje Henryka.
  24. Też wydaje wam się że broń niszczy się zbyt szybko? Niby mam już jakiś lepszy miecz, ale przy starciach 1 vs 2 z bardziej opancerzonymi bandytami potrafi zejść ze 100% i naostrzonego do prawie całkowicie zniszczonego. Mam wrażenie że bloki okropnie niszczą broń.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...