-
Postów
2 223 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Mogh potrafi być upierdliwy, albo kajdany (tylko 1 faza) albo musisz go szybo docisnąć pomiędzy kolejnymi atakami specjalnymi. Możesz też dodać specjalną łzę do eliksiru, żeby zanegować specjale w drugiej fazie.
-
Dzięki. Nawet chyba szybsza niż w Lies of P. Można w opcjach wyłączyć liczbową wysokość obrażeń, wyskakującą po atakach?
- 71 odpowiedzi
-
Poziom trudności i mechanika porównywalna z którą częścią Soulsów, jeśli grałeś?
- 71 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ale przyznaj, wspaniałe uczucie ta świadomość, że nie będziesz musiał rozkręcać całego roweru aby znaleźć źródło.
-
Całkiem interesująco to wygląda, choć zakup na premierę to raczej nie jest. Chwali się system walki, więc to już dobry start. Narzeka na niekonsekwentny design poziomów i słabą fabułę. Zobaczymy co gracze powiedzą.
- 71 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Ta, tylko ponoć bez fast travela. W S2 później go dodali, tutaj będzie kopytkowanie. Oby przynajmniej coś się działo po drodze, bo Stalker 2 to miejscami przypominał walking sima.
-
Też zerknąłem na filmiki i jakieś pierwsze wrażenia. Backtracking jest ponoć męczący, a same mechaniki wykonane tak sobie. Pozytywy takie jak piszesz. Dobrze, że będzie w GP. Musisz mieć Deluxe Edition. Posiadacze zaczynają 3 dni wcześniej.
-
Akurat to Ty napisałeś o tym, co ludzie wiedzieli już od początku. Widocznie poranna kawusia była... zbyt czarna. 🤭 Baw się dobrze, to jest najważniejsze.
-
Oczywiście. Ostatnio choćby KCD2, gdzie wszystko rozwiązane jest o wiele lepiej. Zarówno jeśli chodzi o side content, jaki i dialogi. C2077 ma to lepiej zrealizowane. W3, RDR2. Kryteria "nie nudzi się" są zbyt ogólnikowe, bo jak będziesz cisnąć 24/7, to wszystkim się zmęczysz. Dobra realizacja poszczególnych elementów na pewno tutaj pomaga. Ależ z pozytywami przecież się ludzie zgadzali (oprawa, design). Ty tylko potwierdziłeś negatywy, o których pisano często i gęsto. Chociażby w przypadku dialogów, które - o ile mi wiadomo - są takie same jak na YT. Przypominam też, że w wątku przestrzegano przed nadmiernym ekscytowaniem się pierwszymi godzinami, bo odbiór jest wtedy najbardziej pozytywny i zaburza ocenę.
-
Zaraz, czy ja dobrze widzę? To o czym sporo ludzi pisało, nagle jednak nie jest bullshitem niegrających? 🤭 Co za niespodzianka. Żodyn się nie spodziewał. Żodyn.
-
Czasem mam problem odróżnić trolling od pisania na poważnie. 😆 Nikt by Sekiro nie kupił z taką płytką, uproszczoną mechaniką walki. Nie tego oczekuje target tej gry. Ty nie jesteś targetem tej gry. Bardzo dobrze, że nie ma opcji zwrotu, może się następnym razem zastanowisz dwa razy przed zakupem.
-
Odpaliłem Disneyowego Paradise i... zobaczymy. Po dwóch odcinkach jest nawet nawet.
-
Uczciwa rada - nigdy, przenigdy nie zakładaj, że to co Ubi sprzedaje w Asasynach, jest historycznie wiarygodne. Część jest, część to zwykłe bajeczki , o czym sami twórcy nie raz wspominali na przestrzeni wielu lat. Żeby daleko nie szukać, dość świeże słowa od autorów: Speaking to GamesRadar+, Assassin's Creed Shadows cinematic director David Nibbelin says that "one of the great things about working on a project like Assassin's Creed is we don't have to tell the traditional Japanese story. It's not a feudal Japanese movie where everything has to be very grounded, because the way Assassin's Creed looks at history is very unique." For Nibbelin, that means that "we're not trying to show Japan from a very clinical or an overriding stereotypical view. It's not a documentary. We really wanted you to live this history." There are "little modern elements" to the game, Nibbelin says, because Ubisoft "gets to play with the formula." Mniemam, że potrafisz wyłapać co dyrektor tej gry miał na myśli, próbując tłumaczyć dlaczego Japonia nie jest Japonią tylko jej artystyczną wizją. Już na długo przed premierą było sporo kontrowersji dotyczących rytuałów, strojów i zachowań.
-
No cóż, jak widać, tutaj niektórym do śmiechu nie jest, i właśnie ten brak dystansu jest w tym wszystkim najzabawniejszy. Zabawniejszy nawet od filmików z AI. Jestem fanem serii Halo, która jeszcze na Labie była - łagodnie mówiąc - w głębokiej pogardzie, bo różowe heheheh laserki. Gdyby człowiek miał się tak przejmować tym co ludzie piszą, wyrwałby sobie wszystkie włosy z głowy po 10 minutach na forum. A zapewniam Was, drodzy forumowicze, tutaj jest spokojnie. Bardzo spokojnie. Zaglądam na przykład regularnie do wątku o tej grze na Forum PS Extreme. Co tam się dzieje, tego nie da się opisać słowami.
-
Uważaj sobie panie moderator z tymi filmikami, bo zaraz ktoś wylewu dostanie. Tak, widoczki są pierwsza klasa, zapuściłem jakiś gameplay na YT i nawet pamiętając o kompresji, gra wygląda elegancko. Przesłuchałem też trochę dialogów, ale świeżo po ukończeniu KCD2 to jak robienie sobie krzywdy. Będąc jednak uczciwym, nawet pierwsze części się pod tym względem szczególnie się nie wyróżniały. Słabo czytałeś, ja nadal nie wiesz o co chodzi. A raczej czytałeś tylko to co było wygodne.
-
Żulernia z Allegro, OLX, PCLab i ITH
Vulc odpowiedział(a) na adashi temat w Dyskusje na tematy różne
Jak nie ma sensu, wysyłka i opłata serwisowa (kupujący żadnej prowizji nie płaci), najczęściej wychodzą znacznie mniej niż prowizja na Allegro Lokalnie, jeśli nie sprzedajemy jakiejś drobnicy. Przez lata siedziałem tu i tu, obecnie już tylko OLX, bo schodzi od ręki, na Allegro marnuję czas na wystawianie. Do tego na OLX masz element humorystyczny w postaci ziomów, co chcą za pół ceny lub będą odbierać prywatnie, ale wtedy trzeba ze 300 stówy opuścić, bo ich Paserati pali 15l na 100. -
Yep, w Ubi od lat nikt nie panuje nad procesem produkcyjnym kolejnych gier. W przypadku S&B cyfry są tak absurdalnie wysokie, że ciężko w ogóle w to uwierzyć. Potrzeba kolejnego przykładu? Beyond Good & Evil 2 zapowiedziano 17 lat temu. W zeszłym roku Ubi się zapierało, że gra nadal powstaje. Francuska firma pod względem organizacji pracy to zwyczajny koszmar. Tylko to, że jest tak absurdalnie opasła, jeszcze utrzymuje ich na powierzchni.
-
No i za tysiaka jest maszyna, można zwiedzać i robić łydę. Elegancko.
-
Fakt, 30 klatek w RDR2 boli. Gra na to nie zasługuje. Ja tradycyjnie poczekam co tam Sony wysmaży. Mam obawy, że od strony Microsoftu już nic sensownego nie zobaczymy.
-
Mechanika walki na lądzie była typowa dla starych Asasynów, czyli meh. Za to na otwartych wodach działa się czasem magia, trzeba przyznać.
-
Bo wrzutki mają być pozytywne, wtedy jest okej. Jak nie będą - hejt, wypaleni gracze, wyjdź na dwór.
-
Nie lubię gościa. Nie oglądam jego materiałów. Tym niemniej dobrze, że filmik tutaj wylądował, można się ponownie pośmiać z bólu tyłka wiecznie tych samych osób, bo "Asasyna obrażajo!!!". 🤭
-
Jak to nie mają pomysłu? Mają, klepanie Asasynów na okrętkę. To, że jest ciulowy, to już inna sprawa.
-
Różnica jest taka, że to postać poboczna, a nie jeden z głównych bohaterów, którym się promuje grę. I to miałem na myśli. Ostatecznie gra na jego obecności nic nie zyskuje, wręcz traci na wiarygodności. Nadal jednak to całkiem nie ta skala.
