Paw79
Użytkownik-
Postów
241 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Paw79
-
Ok. Na dodatek właśnie czytam że lip-syncing jest zsynchronizowany z angielskim, a nie z francuskim, więc to dla mnie ostatecznie przeważa.
-
A jakieś bardziej wiarygodne opinie? Zwykle najlepszy jest podkład w języku twórców, ale tu się waham, bo np. podczas walki nie zawsze da się przeczytać napisy, a słyszany angielski pozwala jednak coś tam zrozumieć.
-
Dałeś radę w podstawce, to z DLC też sobie poradzisz. Dodatek jest bardzo fajny, choć mocno nierówny. Jest dużo rzeczy absolutnie topowych (krajobrazy, dungeony czy np. najlepszy smok w grze), ale też kilka zrobionych na odwal się (wypełnienie wrogami niektórych krain). Mimo wszystko powinno Ci się podobać. Co do tipów- odłamki ostrodrzewa są w dodatku ważniejsze (dają większy boost) niż kolejne levele (na końcu podstawki i tak już poziom postaci jest bardzo wysoki).
-
Jeszcze szybkie pytanko: gracie z dubbingiem angielskim czy z francuskim?
-
Dopiero wczoraj w ogóle usłyszałem o tej grze. No i "porwany przez hype-train" przed chwilą kupiłem. Właśnie się pobiera. Lubię takie niespodzianki. Wiadomo że żadnym IGN'om nie można ufać, ale ta gierka ma hiper-pozytywne opinie również od dużo bardziej wiarygodnych recenzentów. Raczej wszyscy nie "zgłupieli", więc liczę na dobrą zabawę.
-
https://www.komputerswiat.pl/recenzje/sprzet/komponenty-pc/intel-core-i5-12400-podkrecamy-najbardziej-oplacalny-procesor/ppnb9ht Ekstrapolując- 1.35-1.40V i w Prime95 te 180W nie jest już takie nierealne. Nie twierdzę że na 100% tak było, ale nie można wykluczyć że BIOS na automacie bez limitów dowalił mu takie napięcia.
-
Pobór rośnie z kwadratem napięcia, a z zegarem zazwyczaj tylko liniowo. Nie można wykluczyć że płyta na jakimś starszym BIOS-ie, mimo skromnych 4000Mhz, w automacie dowaliła mu Vcore z d.py i waty w Prime95 wraz z temperaturą poleciały w kosmos.
-
Schedule 1 miało na Steam'ie all-time peak 7 razy większy niż Assasyn. Ale na Playstation ta gra nie trafiła.
-
@up To prawda. Gra była pokazywana na Xbox Game Pass Showcase w połowie 2022r. i miała na 100% wyjść w 2023r. A zamiast tego nastąpiła kompletna cisza, trwająca właściwie do przedwczoraj. Jest o o tyle zastanawiające, że nie mówimy o jakimś przełomowym tytule 3D z superzaawansowaną grafiką i mechanikami, a o sequelu dwuwymiarowej platformówki, gdzie całe podstawy były już stworzone i wystarczyło uzupełnić je nowymi pomysłami z nową historią. Ba! Z tego co kojarzę sam Silksong miał już nawet grywalne demo. Nie mówię że stworzenie sequela do tak rozbudowanej i genialnej gry jak Hollow Knight to prosta sprawa, ale jednak ciężko stwierdzić co im tyle zajmuje. Te kilka sekund na Nintendo Direct to bardziej deklaracja "wypadałoby grę w końcu kiedyś wydać" niż jakiekolwiek konkrety.
-
Z Reddit'a:
-
W tamtych czasach robiło ogromne wrażenie. No i dźwięk na Amidze miałem sto razy lepszy niż na tym filmie.
-
Sequel jednej z najlepszych (o ile nie najlepszej) platformówek w historii: Hollow Knight. Tym razem zagramy postacią jednego z bossów z pierwszej części- Hornet. Pierwsze zapowiedzi i trailer pochodzą z 2019r. No i cóż- mało który deweloper tak bardzo wystawił na próbę cierpliwość swoich fanów jak Team Cherry. Ale po dzisiejszym pokazie Nintendo Direct wydaje się że gra w końcu wyjdzie, i to jeszcze w tym roku. PS: Komentarz z Reddita:
-
Konsekwencje można cofnąć robiąc cały quest Millicenty (z odpowiednim wyborem na końcu), ubijając Malenię i znajdując arenę z pewnym smokiem. Normalnie wszystkich zakończeń chyba nie da się zrobić za jednym zamachem. Do tego trzeba zrobić "save'a" przy pomocy cheatengine. Łatwiej jest po prostu wybrać jedno zakończenie, a resztę obejrzeć na youtube. Tak na margienesie: końcowe scenki są dość specyficzne (jak to w grach tego studia), a zakończenie "od Trzech Palców" jest akurat jednym z dwóch najciekawszych.
-
Obstawiacie że Yasuke będzie typem ze średniowiecznej Afryki Wschodniej- z jej kulturą, wierzeniami, systemem wartości, itd. (co, na marginesie, wymagałoby niezłego historycznego researchu) czy gościem przeniesionym ze współczesnego Nowego Jorku?
-
Podobno akcja dodatku ma mieć miejsce przed wydarzeniami z podstawki: A byłem przekonany że Pinokio został "odpalony" dopiero w pociągu, żeby "posprzątać" w Krat. No nic- pewnie jakoś to uzasadnią.
-
Premiera- 30 maja 2025 (PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S, PlayStation 4, Xbox One).
-
Też dobra karta. Gratki.
-
@Element Wojny- to w końcu upolowałeś tą 5080 FE?
-
Wystarczy że ktoś nie trafi na artykuł, to na 100% nie będzie się bawił w żadne devkity, bo skąd w ogóle ma wiedzieć że takie problemy na oficjalnym sterowniku mogą występować. Nie wiem w ogóle jak można bronić Nvidii w takiej sytuacji, sugerując niszowe obejścia.
-
Nawet w tym segmencie mało który kupujący ma pojęcie, że takie coś w ogóle istnieje. 99% domyślnie zainstaluje oficjalny sterownik, albo Winda zrobi to za niego. No i potencjalne uceglenie karty to jednak jest inny level problemu niż nieprawidłowe wyświetlanie obrazu w jakiejś grze. Kilku Panów wyżej upolowało karty za niemałe przecież kwoty. I teraz zamiast bezstresowo bawić się nabytym sprzętem, mogą mieć w pełni uzasadnione obawy czy w ogóle instalować nowe GPU w kompie, dopóki sprawa się nie wyjaśni.
-
Tajemnicze zgony kart RTX 5090 i RTX 5090D. Nie aktualizujcie sterowników! Ale wtopa Nvidii, jeżeli to prawda.
-
Ja pitolę... Myślałem że te niższe modele będą nadrabiać zegarami albo samą architekturą, bo mniejsza ilość jednostek powinna być relatywnie lepiej wykorzystywana. I że dzięki temu, podobnie jak w przypadku 5090, 5080 również zaoferuje +30% względem swojej poprzedniczki. O ja naiwny... Średnio +15% to się kwalifikuje na refresh, a nie na nową generację. Nie pamiętam kiedy ostatnio nowa seria GPU zaoferowałaby tak skromny przyrost wydajności względem starszej. Trzebaby się chyba cofnąć do czasów Geforce 8800GTS -> 9800GTX.
-
Nie no, 35-40% w najcięższych testach względem RTX4090 to nie jest zły wynik. Trzeba pamiętać że 4090'tka była niesamowicie mocna na premierę (zresztą nadal jest). Jakby Nvidia wypuściła ją dwa lata temu nawet 20% słabszą, to nadal byłaby bardzo dobra karta i teraz wszyscy by się zachwycali przyrostem na 5090. Także jakby nie patrzeć- moc jest. Natomiast co do poboru, to pełna zgoda- to już się robi absurdalne. 400W po maksymalnym przykręceniu Power Limitu... I pomyśleć że ludzie kiedyś narzekali na Vegę 64 (TDP 290W). Ciekawe natomiast jak będzie wyglądać 5070Ti na tle starszej generacji.
-
Wydajność- wydajnością, bo to w końcu ani ta sama generacja, ani ta sama półka cenowa. Natomiast różnica w jakości obrazu pomiędzy DLLS4 a FSR3 to jest już po prostu przepaść. AMD może być będzie ciężko rywalizować w jakimkolwiek segmencie jeżeli nie poprawi skokowo swojego upscalera.
