-
Postów
2 426 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez JeRRyF3D
-
Klasyczny Apacz. - W czym pomóc? Może konika? - A pacze tylko...
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ludzi dzielę na mądrych i głupich, a nie tych, jakich mediów używają. Wyżej jest co 3h wrzutka z X. Rozumiem, że to jest prawdziwe, wiarygodne / prawilne źródło. FB i TT jest dla debili. A wpadłeś na to (?), że nie każdy ludek na ziemi kuma w social media? Że często pani Krysia, z przychodni, nic ponad FB nie zna (co nie znaczy, że mówi głupio lub nieprawdziwie). -
To mamy jakiś paradoks (czy kiszkę programistyczna?), że starsza gra ma wyższe wymagania co do CPU, od jej nowszej, na tym samym silniku, ładniejszej dwójki.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
https://www.facebook.com/share/p/19RtUWd4h9/ -
Z brudnym Heńkiem do tego!
-
-
Powiem Wam, że ma ta gra w sobie coś magnetyzującego. Jakiś taki niepoliczalny pierwiastek fajności. Prolog... kończy się i te kilka chwil marszu do (...). No sztos! Muzyka (celna), świetne ujęcia kamery i pejzaży... humor (nawet tu!). No ja po prostu "czuję, że wchodzę w jakaś nietuzinkową przygodę!" SZTOS!
-
Jak ktoś chce sobie zrobić RDR2 albo W3 https://www.nexusmods.com/kingdomcomedeliverance2/mods/142
-
Myć... Heńka (?!?), może nabrać nowego znaczenia. Zapewne, ale zero gwałtu. Dobrze wysterowany config buja się w CP2077 na 80 fps. Nie czułem potrzeby zmiany (jednak te ficzerki nv DLSS itd. nas rozpuściły, tylko tego nie wiemy - wystarczy zabrać i... zuo!)
-
Wzorowo! Dokładnie tak było. I był skok na 8 jaj i 16 wątków - jak ręką odjął. Teraz mam dejavu... z KD1. I też czas na zmianę cepa (i to też jedyna gierka, która mi to sygnalizuje).
-
Wow! Szacuneczek za pamięć! Faktycznie byłem naczelnym sapaczem w RDR2, ale... w 2020 roku ! i na i7 6700K (4 jaja, 8 wątków). I to właśnie ta gra mi uświadomiła, że już czas na jego zamianę.
-
A do tego jeszcze to: https://vm.tiktok.com/ZNeoc1FLE/
-
Tylko teoretycznie podobne. 1ka chyba nie ma żadnych ficzerów - nawet DLSS nie obsługuje, jeżeli się nie mylę (?) Mój proc w jedynce niedomaga (jedyna gra, na jaką się natknąłem /oprócz chorego stalkera2/, która na 4090 potrafi mi dropnąć do 45 fps!). Niby 70 fps, niby 90 fps i... chrup do 45. Nieakceptowalne dla mnie. Dwójka, póki co płynie. Ten sam sprzęt.
-
Może byłoby łatwiej w wątku o 50xx znaleźć info o... 50xx?
-
1ka, to pierwsza gra od... zawsze, która uświadamia mi, że cpu już pod wymianę. To jedyna gra.
-
Ależ to dobre! I co tak cicho o oprawie audio? ŚWIETNA IMO! A ja ubolewam, że skoro 2 jest podobna do 1ki... że jedynka tak ciulowo działa, i jest niestrawialna dla mnie (vs 2ka i jej działanie).
-
Tu już chyba można szlaban opuścić.
-
Pochwalisz się, gdzie pracujesz? U brata?
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No ale nie da się, bo oni - założywszy, że głupi, ale prawi - po odebraniu prawa do prowadzenia pojazdów mogą je posłusznie respektować i - zgodnie z założeniem - już serio do wozu nigdy nie wsiąść. Przecież odbierając komuś prawo (jedynie) do prowadzenia pojazdów, nie możemy odebrać mu całego prawa do (pozbawienia) wolności, jako takiego. Dopiero jednak, jak tuman nie rozumie, co zrobił, a pomimo kary odebrania prawa jazdy i tak włazi za kółko - wtedy recydywa i definitywnie pasy. Na tym polega "recydywa". Każda. Uprawiasz proceder raz karany, póki... nie wpadniesz po raz drugi. Tak jest ze złodziejem i mordercą. Kradnie dalej lub morduje dalej. Póki nie wpadnie po raz drugi. Definicja recydywy. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
JeRRyF3D odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie no. Spoko. Wiem. Tylko Twój post zabrzmiał tak, jak by bogaci (bogacąc się) sami nie padali ofiarą ocieplenia, zmian klimatycznych, itd. Pewnie inaczej się z tym walczy w klimatyzowanej willi, a inaczej w getcie. Ale ja mam na myśli taki SF scenariusz. Każdy dostanie po dupie (tylko niektórzy na tym zarobią dodatkowo). -
Ale to była chyba zasada PCLaba? Tu też?
-
Wiecie co? Ten wątek ma 1000 stron, a 500 z nich jest z gównolitu. Dlatego, pomimo, że spamownie jest słabe, to ten jeden mój gównoprost niewiele już zmieni. I dzięki, że powstał ten wątek techniczny 5080/90! Zatem. Odnoszę wrażenie, że tak mocno wkręciliście się w "swoje racje", że zapomnieliście, że w wolnym kraju / świecie istnieje "wolna wola", wybór, decyzja, a skrywa się ona często pod określeniem "tak chcę" albo "tak wolę" - po prostu. Bez konieczności tłumaczenia komukolwiek "dlaczego". Takie jest prawo wolnego człowieka. A jak przy odrobinie pecha trafi się na zawodnika o mniejszym pokładzie chęci do dyskusji, to może to jeszcze przyjąć formę: "a uj Cię to obchodzi" (w sensie = taka była moja decyzja). Czy mając 3kę dzieci, piękną żonę, dobrą robotę & fajną pensję i 35 lat na karku - może być coś fajniejszego, niż własny, ogrodzony, cudny dom z basenem, z trawniczkiem & placem zabaw dla dzieci i psów w uroczym miejscu? Zamiast kłopotów z parkingiem, darciem mord przez meneli pod żabą i skakaniem bękartów sąsiadów po głowie pietro wyżej w blokowisku. Czy tu jest jakieś porównanie? Nie ma! Nie ma? Na pewno? To zależy od sytuacji, warunków i zawodnika. Bo gdy, za 40 lat umrze małżonek, dzieci wyjdą z gniazda, to ten dom, to będzie tylko cieknący dach, sypiąca elewacja, zarośnięty ogród i dachówki sypiące się przed starym człowiekiem, który już tego nie będzie ogarniał. Będzie to strup na dupę dla staruszka, który w blokowisku będzie miał Las Vegas i święty spokój. Dlatego będą tacy, co po prostu "wolą" blokowisko, choć jest w ciul gorsze od domu, a inni nie zechcą domu, choć jest w ciul fajniejszy od M2. Po prostu. "Bo chcę", "bo wolę", bo dla mnie to lepszy wybór". Może zreflektujcie się i przestańcie a) bić pianę, bo nudne b) znęcać się nad kimś i jego decyzjami, bo to po prostu mało eleganckie (by nie mówić - prostackie). Jak ktoś prosi o radę - spoko. Ale, jeżeli nie... ogarnijcie się.
-
Panowie. Nie wiem, czy mieliście kiedykolwiek do czynienia z "depresantem"? Ale sprawiacie wrażenie, jakby jednak nie. W DEPRESJI (choroba!) kłopotem jest, nie brak zainteresowania, a odwrotnie - brak zainteresowania CHOREGO światem. Możesz mieć 100 zajebistych kumpli, rodzinę, terapeutów wkoło i... nic to, bo to w chorym jest problem. To oni się zamykają, opuszczają żaluzje i wchodzą pod koc, alienują się. Każdą próbę pomocy traktują jak atak na siebie. BO TAK DZIAŁA DEPRESJA. Anorektyk, to nie jest brak dostępu do żarcia. Możesz się obłożyć frykasami i zapchać lodówkę pod sufit i... umrzesz z głodu, bo to "w głowie się coś przestawiło" choremu, że nie ma łaknienia, a wręcz wstręt do żarcia. To w ciul trudna rzecz i z depresji wychodzi się (gdy się uda!) latami, a czasami do końca życie trzeba żreć prochy. To nie jest kwestia "ludzi wkoło" lub ich braku.
