Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    2 334
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. Hehe... bez jaj! Dzięki! Pozdro. Jak w dowcipie. Mogę Ci jutro zrobić foto mojego ojca (!), jak kończy ostatniego bossa Black Myth Wukong na PS5. (rok '50).
  2. A jednak! A RTX to montuję do budy nadal... bez używania rąk!
  3. No nie. Tyle to nie. Mam więcej. (71')
  4. Na takim trzymaku? Długo. To ja stałem za mamą.
  5. W PRLu łatwiej było o wczasy w Jugosławii i o talon na malucha!
  6. A tu (początek - pierwsze 30 sek.) klasyczna rozmowa konsultanta z klientem RTX, po... roku od złożenia zamówienia. Dario = sklep, reszta = rtx onaniści.
  7. A jak dla mnie, to czerpał z tego. Klasyczna rozmowa sklepu PL z klientem zainteresowanym RTXem 5090, 30 sek. po zakończeniu sprzedaży premierowej. https://www.facebook.com/reel/767591984889654
  8. Jakaś urwał Incepcja! Kilka równoległych rzeczywistości.
  9. Jak dla mnie rozrząd do roboty. Jaki przebieg?
  10. @b1ela5 Ta! Jakoś poprzednik mógł mieć dobry kop w rastrze, a ten już nie mógł!
  11. I tak połowa fake klatek!
  12. Ot i cała magia Astrala.
  13. https://www.facebook.com/watch/?v=1187196228326247
  14. A to akurat, to i mnie interesuje. Gdzie pękają kości? Na jakim progu?
  15. To się nazywa starość. I nie przeszło, a słuch się popsuł.
  16. Z A S T A N O W I Ł B Y M się ?! Wylot z budy po 30 sekundach! IMO przy tych tłumikach nagłownych od młotów pneumatycznych na budowach też!
  17. Spoko. Pewnie tak to działa wszędzie i nie tylko z GPU na czubku naszego nosa. Tak działa Just In Time. I pewnie biedra tak zamawia pomidory, a lidl tatara, tylko mamy to w sumie w dupie, co i jak tam działa w tej materii. O właśnie! Ty jesteś w stanie sobie to wyobrazić. Jak i my wszyscy. A sami sprzedawcy nie? Przecież to niemal PEWNE, że tak będzie i wiedzą wszyscy, tylko nie sprzedawcy. To jest powszechnie wiadoma i praktykowana patola do piętnowania IMO.
  18. Bo to jest nowa technologia nv. Dostajesz GPU w pakiecie ze szlifierką kątową.
  19. Mało tego. Ostatnio oglądałem coś (TT?) o prawie i regulaminach sklepowych. I okazuje się, ze pewne rzeczy są obligo (i wyryły się nam w pamięć), ale i jeżeli, jakiś sklep daje jakieś benefity klientowi swoim regulaminem (np. nie wiem - na zwrot towaru 30 dni zamiast ustawowych 14), to automatycznie jego regulamin stanowi ponad prawo "ogólnie przyjęte" i może dla odmiany w innym punkcie zapisać, że... np. zwrot kasy, to np. 90 dni (albo inny wałek na niekorzyść nakryty tym korzystnym) i... to wtedy działa. Podobno. Że też nie zlinkowałem tego filmiku. No tak. Tego akurat nie wziąłem pod uwagę. Aspekt PRowy ma tu sens i się klei. Zjeby i tak idą na sklep, a nie dostawcę.
  20. Stara śpiewka. Ja mam tylko jedną zagwozdkę. Po kiego uja SKLEPY (!!!) brną w takie gówno, skoro wiedzą, że... czy kartę wystawią w poniedziałek, czy w środę, czy w piątek i tak te karty zejdą na pniu = sprzedadzą = nie stracą. Po co wystawiają się na kopy za januszerkę. Gdzie zysk? No niestety. Od strony realizacyjnej, to tak to właśnie będzie wyglądać. Można pofikać, jak ktoś ma siły (i wygra!), ale szarpanka latami. Walka dla zasady wyłącznie.
  21. Co by nie było z terminami (to temat wtórny), jak zawsze, nie mają prawa "sprzedawać" towaru, którego nie mają. Myślę, że można by temat ugryźć z innej strony. Postraszyć utraconymi korzyściami. Miałem 3 inne karty z 3 innych sklepów w koszyku (!), ale nie mogłem ich opłacić, bo moja kasa zalegała już na Państwa koncie, jako opłata towaru, którego nie mieliście od początku!
  22. A co to za różnica!? Wszystkie winy/wina Tuska! Zawsze!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...