bergercs
Użytkownik-
Postów
1 551 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez bergercs
-
Jeśli jazda miejska to zmieniać olej co 7k km.
-
Jaką ty odklejkę prezentujesz to ręce opadają. Jakie szukanie, jakie planowanie - nikt normalny w spalinówce nie "planuje" trasy pod stację - spada stan paliwa na 1/4 to w ciągu najbliższych 200km sobie wjadę na jakaś stację "po drodze" i tyle. A te 200 km oznacza, że możemy np praktycznie całą Słowację przejechać z północy na południe. Normalny człowiek ma w czasie długich wyjazdów głęboko w d..ie punkty czy 10gr różnicy. Kolejny raz zamiast normalnie przekonywać do plusów elektryków to robicie z siebie sektę - a to plamy benzyny, w które można wdepnąć, to jakieś ubzdurane planowanie tankowania pod punkty, a to półgodzinne kolejki na stacjach.
-
Dotację też zwracasz, jeśli z powodu wypadku nie wyrobisz kilometrów.
-
-
Elektryk lepszy bo na zwykłych stacjach ZAWSZE są kolejki i minimum pół godziny trzeba stać w kolejce - tak jest na WSZYSTKICH stacjach paliw, a w elektryku wybierasz restaurację z ładowarką na parkingu a w takich restauracjach NIGDY nie ma zajętych stolików i ZAWSZE WSZYSTKO smakuje rodzinie, więc na pewno nie musicie szukać innej. Koniec dyskusji, marsz do salonu po elektryka i do Castoramy po 500m przedłużacz, żeby sobie z 9 piętra móc naładować.
-
Wieczorem zamówiona walizka KS Tools 917.0779, zestaw płasko oczkowych Stanley, wkrętaków Stanley, do tego kombinerki Knipex, jakiś klucz nastawny Rooks. Reszta w razie potrzeb, jedynie szkoda, że nie w jednej walizce, ale kwotowo wyjdzie prawie połowę taniej.
-
-
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
bergercs odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
Fotelik Britax RÖmer do 150cm wzrostu, bo młoda wyrosła z Recaro (6 lat a ma 130cm wzrostu) - na wyjazdy, bo do jazdy "po mieście" w Shreku używamy podstawki pod d..ę. -
W Renacie zaśmierdziało spalenizną i przestał działać wentylator wnętrza. Odpięcie wtyczki i sprawdzenie napięcia 6V, więc prawdopodobnie padł rezystor. Jeszcze dla pewności wyjęcie wentylatora - jedna śrubka, minuta roboty - podpięcie pod aku, prawie nie odleciał Wyciągnięcie rezystora - dwie śrubki /5,5/, ale dostęp do jednej kiepski, więc kilka minut schodzi - standardowa usterka: z czasem (360k km) styki coraz słabsze i w efekcie wypala się wtyczka rezystora, często pociągając za sobą rezystor. Zamontowana nowa wtyczka (jakieś Chiny bo tylko to wszędzie dostępne) i od razu nowy rezystor /Meat & Doria/ (bez sprawdzania starego, bo piny w nim już po wypaleniu w kostki w takim stanie, że nie mam zamiaru przechodzić tego za jakiś czas kolejny raz). Działa super. Poszedłem odnieść część narzędzi, po powrocie po resztę po jakichś 2 minutach, okazało się, że ktoś zaj..ł walizkę Wurtha - 1500 w plecy
-
G..o warte Nawet Bosch za 3-4 stówki sobie w większości przypadków nie radzi (u mnie jedna ściana wedle wszystkich sprzętów w 100% jest pod napięciem). Najlepsze chyba z amatorskich urządzeń to zwykły fazer 777.
-
U mnie też "nieelektryczne" podejście do jazdy. 70 km, przeprawa promem, dwie godziny zwiedzania, kilkanaście minut dojazd na obiad - godzinka w restauracji i potem już "powrót właściwy" - 7 godzin jazdy z trzema przerwami na łącznie max 20 minut, z czego jedna na tankowanie a dwie pozostałe to siku. Diabelnie ciężko będzie znaleźć następcę dla Renaty, bo po tych kilku godzinach jazdy żadnego zmęczenia fizycznego, bólu pleców (a po wypadku, w którym miałem pęknięty i przesunięty kręg lędźwiowy kilka minut schylenia kończy się bólem, podobnie spora część foteli samochodowych - np Mazda 6, po godzinie jazdy bolid..a) - dotyczy to również tylnej kanapy, wyprofilowanej jak fotele dwa dwóch osób. Do tego oszczędnego (średnia spalanie LPG* od nieco poniżej 10l do 10,5 l/100km, gdzie auto nie było oszczędzane w wykorzystywaniu mocy - połowa Słowacji Niemiec 170km/h) i wystarczająco mocnego/szybkiego. *LPG w PL w normalnie w okolicy 2,5/l, ale moja zalała po zniżkach na Amicu albo Molu po 2,22; Słowacja Slovnaft przy autostradzie 0,714 euro/litr (bodajże 3,05PLN) a Węgry na "normalnej" stacji (nie przy autostradzie) 373 forinty (nieco ponad 4 zł). Na szczęście, choć paliwo (i jedzenie, ubrania też) mają drogo, to przynajmniej mało zarabiają (minimalna krajowa w HU to od sierpnia 727 euro /wcześniej 707/, podczas gdy w PL 1091 euro /czyli ponad połowę więcej/ - masa żebrzących pod marketami i grzebiących w śmiechach przy restauracjach/sklepach/hotelach. Do kompletu drogi, które najłatwiej określić "łata na łacie a w łacie dziura", plus w co drugiej wiosce fotoradar i masa nieoznakowanych /w jakiś sposób na kolejne "tarcze" musi państwo jakiś sposób zarobić - na ichniejszej jedyne co co kilka minut "Orban wprowadza tarczę chroniącą naród/kolejny sukces rządu Orbana /zła Unia/złe Niemcy - Kurski poczułby się jak u siebie) - i ten kraj pisowcy z konforuskimi stawiają za wzór "niezależnego i silnego państwa" - jak im się tam tak podoba to niech wyp..ją za Romanowskim, a nie próbują u nas robić "drugi Budapeszt". Co do dróg to bardzo na plus Słowacja.
-
Znalazłem ten sprzed kilku dni wpis: 55185570 to wiadomo: 0281002507 Natomiast 93185626 0281002937 /Stare numery: 0281002534 CZUJNIK CISNIENIA PALIWA MA ZAMIENNIK 0281002937 0281006053 CZUJNIK CISNIENIA PALIWA ZAMIENIONE NA 0281002706 0281002706 Zastąpiony przez 0 281 002 937 / Czyli obecnie w sprzedaży pod nr 0281002937 Teoretycznie CONTI to troszkę wyższa półka (polecam np do 1.6TDI z pompą sterowaną czujnikiem, bo Conti wkłada OE pompę do zestawu), ale w sporej części silników VAGa Dayco robi na pierwszy montaż (ale np dla BUD OE /036198119C/ to Conti; najłatwiej poznać, to kolorze - Dayco są białe wewnątrz), więc nie ma się co bać. Jedynie to kwestia doboru, bo w zależności od modelu/mocy/rocznika szły różne rozrządy.
-
Dobrze.
-
Przełożenie nie ma nic do rzeczy? Czyli na 1 i 2 w samochodzie piłujesz na ile tysięcy?
-
Zestaw wyjdzie taniej, ale pasek w tym zestawie diabli wie z czego jest 0 INA nie produkuje pasków i o ile w zestawach rozrządu INA daje CONTi/GATES/DAYCO, tak w zestawach V są z wyglądy przeciętne (przynajmniej te, które miałem w ręku, czyli do moich aut :-) ). Więc raczej osobno (pasek kupować CONTI lub GATES - SKF to syf, Bosch również od pewnego czasu badziew.
-
A coś z moto poza bólem d..y Niemców? Bo zaczyna lecieć paranoją...
-
Jeśli chodzi o regenerację to Inter Turbo koło Tarnowskich Gór
-
VC ma ten debilny metalowy, gdzie większość aut na lizak za grosze.
-
Zaproponowałbym IKEA bo pięć lat gwarancji, ale one typowo pod zabudowę. Od siebie Whirlpool.
-
Urlop, jeszcze przez tydzień jedyny kontakt z Moto to kilka minut wieczorem na forum.. Ale jeśli chodzi o czujniki to Bosch
-
Miałem kilkumiesięczną przerwę w "wizytach" na Węgrzech. Każdy kolejny przyjazd i widać coraz większe "cofanie" się tego kraju - jedzenie (markety) 50-100% drożej niż w Polsce, za produkty gorzej jakości (znalezienie parówek o zawartości mięsa większej niż 60% graniczy z cudem), olej tylko słonecznikowy (rzepakowego nie znają), chleb gów.ny itd; paliwo droższe od około 20-30% niż w Polsce, a do kompletu zarabiają gorzej niż Polacy. Coraz więcej widać ludzi grzebiących w śmieciach. Organ doprowadza kraj do ruiny.
-
Co ostatnio kupiłem dla swoich czterech kółek?
bergercs odpowiedział(a) na Katystopej temat w Motoryzacja
"Na półkę" - 2x Motul 5W40 5l, 2 x filtr oleju Man -
Za 80k to przez jakieś 15 lat taksówką można po te zakupy jeździć.
-
260km zrobione w szybkim tempie Shrekiem - przy ostrzejszym skręcie w lewo młody zarobił w nogę lodowatą wodą Deszczu nie było plus udrożnione odpływy pod podszybiem - więc to odpada; woda zimna więc nagrzewnica również; pozostał odpływ skroplin ze skraplacza. Po powrocie do domu, szarpnięcie do góry obudowy lewarka zmiany biegów, dwa torxy i po trzech minutach rurka odpływu w ręce - oczywiście zapchana na "zwężce" (ta zwężka jest po to aby się zapychać ) - przeczyszczenie i kilka minut na złożenie wszystkiego z powrotem do kupy i naprawione. gdyby nie to, że niedziela, to podjechałbym do Casto po jakąś rurkę 1/2 i wepchał w zwężkę, żeby rozwiązać problem "na zawsze"
-
