bergercs
Użytkownik-
Postów
1 551 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Treść opublikowana przez bergercs
-
Demografia Polski - System Emerytalny
bergercs odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Dobra rada - dorośnij, ożeń się , zacznijcie pracowac, zróbcie z dwójkę lub trójkę dzieciaków - potem po paru latach tu wróc i chętnie przeczytamy, jakie to hajsy z PITu dostajesz Bo widzę, że najwięcej do powiedzenia w sprawie dzieci, to mają "teoretycy" nie mający zielonego pojęcia, jak wygląda życie dorosłych.... -
Demografia Polski - System Emerytalny
bergercs odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Jak pracujesz, to g..o dostajesz a nie zasiłki. -
Nie wiem czy "fejk" jeśli chodzi o wyrywanie - natomiast wiem, że jeśli chciałbym zrobić coś takiego, to na pewno wcześniej odpiąłbym wszystkie wiązki, żeby nie zarobić w ryj poduszką, więc same kable jeszcze wyznacznikiem realności nie są.
-
Jakbyś przeczytał wypowiedź, do której to było kierowane i je porównał, to byś załapał o co tam chodziło. Gdyby nie, to polecam zapoznanie się z definicją ironii oraz sarkazmu. Bo się naprodukowałeś do wypowiedzi, która była wrzucona w innym celu niż "informacyjna".
-
Demografia Polski - System Emerytalny
bergercs odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Dzieci kosztują w uj. Mam dwójkę, więc wiem co mówię, plus masa wyrzeczeń. Więc to żadne wymówki/kłamstwa tylko prawda - jak ktoś twierdzi inaczej, to albo nie ma dzieci, albo zajmuje się nimi tylko zona lub babcia. -
Spora część aut spali tyle przy 140 - w większości krajów masz dozwolone max 130km/h i samochody "robi się" pod taką prędkość, żeby dobrze w tabeli wypadały. Nie wiem czy "tegoroczne" Kugi mają podobnie, ale model sprzed około 3 lat również tak "zrobiono" - trzymanie okolic 130/h i rzeczywiście w okolicy 8,5 spalanie, zwiększenie prędkości o "śmieszne" 10 do wspomnianych 140 i spalanie skacze do 10l/100. Dla mnie "sukcesem" jest 10-10,5 ltr LPG w Renacie przy tych 140, największe zaskoczenie - Clio 5 z 1.0SCE (wolnossący mułek z maks prędkością nieco ponad 170km/h), którym przy trzymaniu 150-160/h spalił 6,6 czy 6,7 na setkę (dane z dystrybutora z trasy 2x400km). Tak jeszcze dodam - duże "zakłócenie" wyniku może byc powodowane "zawyżaniem" liczników (według przepisów licznik nie może pokazywac niższej prędkości niż rzeczywista, więc dla bezpieczeństwa producenci idą w przeciwnym kierunku) - i często zdarza się (polecam pomiary na Autocentrum gdzie pomiary przyśpieszenia robione są Driftboxem*), że licznikowe 140km/h to niekiedy nawet poniżej 130 (np większośc VAGów sprzed 12-15 lat (?) jak dobrze pamiętam). Wtedy raz, że mamy spalanie licznikowe z 140 a w rzeczywistości z niższej prędkości i nie na 100 a np na 93km (błąd licznika to automatycznie błąd przebiegu). *Dla przykładu najnowszy Kodiaq 2.0 TDI 190: spalanie przy 140km/h (licznikowego): 9,5l/100. Natomiast przy pomiarze 0-100 driftboxem okazuje się, że rzeczywiste 100km/h odpowiada licznikowemu 106 lub 107km/h - a wraz ze zwiększaniem prędkości błąd licznika się zwiększa. Nie mierzyłem Shreka, ale w Renacie je..ny ma stałe 2-3km/h błędu - i to niezależnie czy 100 czy 140km/h (powyżej nie robiłem porównania).
-
-
Spaliła się żarówka stopu - ach, ta francuska elektryka (po 11 latach i 210k km, ale jednak niesmak pozostał). Włożona Narva. Ogólnie po zakupie samochodu zawsze wymieniam kpl żarówek - na Osram/Philps/Narva. Po 7 latach poleciał kierunek przód lewy, rok później xenon lewy (D2S Hella - wymienione od razu oba na Osram), kilka miesięcy temu stop prawy i jak wspomniałem, dzisiaj stop lewy. Chyba trzeba wymienić pozostałe, bo chyba ich czas nastał.
-
-
Nie wierz w to, że do każdego kupionego elektryka "rząd polski" dokłada 40tys dotacji to jest niemożliwe, brakłoby środków na takie dokładanie. Mają ogromną gospodarkę, mogą ładować wagonami hajs na wykończenie europejskiej/japońskiej/koreańskiej. amerykańskiej motoryzacji - bo jak za kilka lat zostaną monopolistami, to zwróci im się to z nawiązką.
-
:-)
-
0,9TCE w Renault - w wypożyczalniach, gdzie dostają wycisk na maxa, zdarzają się egzemplarze po 400k km. 2.0 Mazda też jest ewenementem w obecnych czasach, jeśli chodzi o trwałośc.
-
Te "suvy" kupuje się ze względu na wygodę wsiadania i modę, a nie do "jazdy terenowej". Chociaż do miejskiej faktycznie niski profil słabo - w Renacie mam 225/45/17 i na większe krawężniki nawet nie próbuję podjeżdżać, natomiast w Shreku jest balon 195/60/16 i "wjedzie wszędzie" - co nie znaczy, że tym na niskim nie da się jeździć.
-
A jak w twoim świecie podejdziesz do tematu, gdy ten kierowca będzie spuszczał paliwo i sprzedawał na lewo - pochwalisz się jego zaradnością czy poszukasz innego? Bo na 99% byłeś w takiej sytuacji przy naprawie opony.
-
Ciekawe jak do tematu podszedłby właściciel warsztatu, gdyby wiedział, jakie "szybkie fuchy" pracownik robi - bo nie widzę żadnego uzasadnienia, żeby ktoś robił kilkukrotnie taniej. Skorzystałeś z "szarostrefowej" wersji stodoły - robione "na czarno" bez papieru.
-
W Fordzie też się odkleili - pompa sprzęgła w Fieście po 2012 zintegrowana z pedałem sprzęgła (nr OE 1766725) - ponad 6 stówek. Szkoda, że z fotelem nie połączyli.
-
-
Politmemy, czyli wojna na polityczne memy (każdy mile widziany)
bergercs odpowiedział(a) na GordonLameman temat w Dyskusje na tematy różne
-
Jak to mówią mechanicy, jeden uj.
-
W tym 1.6 najlepszy jest smok - element z tworzywa, którego koszt produkcji wynosi jakieś 5 zeta. Przykręcany na dwie śrubki, więc jak najbardziej wymienny. Nie występuje osobno.
-
Raczej z tego, że tych aut z powodu wysokiej ceny wyprodukowano strasznie mało i nikomu nie opłaca się klepać zamienników. Prosty przykład - lewa poduszka do A2 1.4TDI - do "popularnych" Polo czy Fabii z tym motorem to około 200zł - Audi wyprodukowano na tyle mało, a ten podzespół powstał tylko pod ten model, że trzeba wypluć na niego 1600zł: jeśli dostaniecie, bo od dwóch lat już nieprodukowany.
-
Miałem olać wpis o "normalności za 20zł", ale uznałem, że głupotę należy piętnować, a nie ignorować. Pół godziny roboty - 20zł, odliczyć 5 zeta za kołek. No to wychodzi 30zł/godzinę. Październik ma wyjątkowo dużo godzin roboczych - 184, co oznacza, że ktoś będzie zap..ać za 5520/msc (jeśli będzie miał 100% obłożenie klientami cały miesiąc). Powodzenia zapłacenia ZUSu, księgowej, ogrzewania, prądu, licencji za Autodatę (robicie diesla - Boschowski ESItronic sama licencja na moduł serwis to 14000zł/rok) itd z takiej fury pieniędzy. Dobry mechanik nie przyjdzie wam robić do warsztatu za mniej niż 7-8 tys na rękę, a kosztów "dodatkowych" jest od groma, więc tak jak pisałem - obecnie stawki zaczynają się od 150zł/roboczogodzinę, najczęściej oscylują w okolicy 250. Więc wymiana rozrządu, sprzęgła czy np nagrzewnicy to obecnie 1000+ za robociznę.
-
W "europejczyku" też można się przewieźć, ale przynajmniej da się kupić "na szybko" części (gdy mechanik poświęci kilkanaście godzin na szukanie gratów, na pewno nie zrobi tego gratis) - przykładowo A4 z 2.0TDI DETA pod maską - dwa egry - "górny", jeśli mamy fuksa to dostaniemy Valeo za 1300, jeśli akurat problem z dostępnością to OEM dostępny w każdej hurtowni za 2100-2300. "Dolny" na szczęście sporo tańszy - Pierburg około 700 (czy tam +/-100, nie chce mi się szukać dokładnie) - problem z tym, że do jego wymiany trzeba wytargiwać silnik (kilka tysi na dzień dobry).
-
Jeszcze : "Przegląd od AI Główne problemy silnika Honda 1.6 i-DTEC to wysokie koszty napraw, zwłaszcza w przypadku awarii układu wtryskowego i pompy paliwa, oraz niezbyt wysoka żywotność filtra DPF, szczególnie przy eksploatacji miejskiej. Wczesne wersje mogły mieć też problemy z luzem osiowym wałka rozrządu, a ogólnie trwałość silnika, mimo dobrych osiągów i niskiego spalania, bywa nieprzewidywalna, co czyni go ryzykownym zakupem w przypadku aut z większym przebiegiem. Najczęstsze problemy: Awaria układu wtryskowego i pompy paliwa: Wtryskiwacze piezoelektryczne i pompa paliwa to drogie w naprawie elementy, zwłaszcza w silnikach o wyższym przebiegu. Problemy z filtrem DPF: Filtr cząstek stałych może się zatykać, szczególnie przy jeździe miejskiej, co prowadzi do kosztownych napraw lub regeneracji. Problem z wałkiem rozrządu: W starszych wersjach silnika zdarzały się luzy na wałku rozrządu, co mogło oznaczać kosztowną wymianę głowicy. Koszty i eksploatacja: Wysokie ceny części: Dostępność zamienników jest ograniczona, a oryginalne części są drogie, co znacznie podnosi koszty napraw. Nieopłacalne naprawy: Ze względu na wysokie ceny niektórych komponentów, naprawy silnika 1.6 i-DTEC mogą być nieopłacalne, zwłaszcza w przypadku aut z dużym przebiegiem, gdzie lepiej rozważyć wymianę silnika. Wymagający serwis: Silnik jest bardzo wymagający pod względem serwisowym; zaleca się skracanie interwałów wymiany oleju do 10 000 km i stosowanie wysokiej jakości olejów (0W-30, klasa C2 lub C3). Co warto wiedzieć przed zakupem: Ryzyko "jednorazowości": Silnik ten jest niekiedy określany jako "jednorazowy" ze względu na potencjalnie bardzo drogie naprawy, zwłaszcza przy nieznanej historii serwisowej" I na koniec podsumowanie z forum: "Honda prawdopodobnie wypuściła tysiące aut z wadliwymi głowicami ale nie chce się podpisać pod tym bo my musieli wydać kupę kasy na akcje serwisową. Czy w każdym Civicu czy CRV czy HRV usłyszymy zbyt głośną prace silnika ? Zapewne nie, u jednych będzie to wcześniej, u innych przy wyższym przebiegu." Idealny wybór na miasto.
-
Taaa, a jak cokolwiek pierdnie w tym hondowskim dieslu, to się dowiesz, jaki to "silnik dla ludu". Brak zamienników, w ASO ceny jak do Porsche. To był dobry motor, jak kupowało się nowe auto w salonie, a nie używka o niewiadomym przebiegu. A jeszcze na krótkie przebiegi to już strzał w kolano. Wypadałoby zresztą przeczytać chociaż wymagania-chyba, że Civic napuchł do suva po ostatnich deszczach. Civic z ogłoszenia: SHHFK3770GU605471 Ceny sprawdzane w największych sklepach internetowych: Aparts/e-autoparts/iparts oraz allegro: Dwumasa 22100r66033 brak dostępności. OE 3700zł Egr - str wys ciśn: 18710RZ0G02 brak OE 940 euro EGR - str nisk ciśn 18710RZ0G02 brak OE 940 euro Chłodnica EGR 18750RZ0G01 brak OE 980 euro Nie chce mi się dalej szukać.
