Skocz do zawartości

Lypton

Użytkownik
  • Postów

    1 213
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Lypton

  1. Heweliusz pyknięty. Topka seriali roku. Sceny katastrofy wbijają w kanapę i podnoszą tętno, sceny na lądzie wkurwiają i podnoszą ciśnienie - ale nie że słabe, po prostu kibicujemy walczącym z państwowym aparatem, który zrobi każde świństwo, byle zatuszować winę pewnych osób. Jak wyżej napisano, nie jest to fabularyzowany dokument, tylko serial inspirowany wydarzeniami. Większość bohaterów jest fikcyjnych i zawarto parę hipotez/miejskich legend dotyczących katastrofy, w celu udramatyzowania akcji. No i się udało - ostatnie trzy odcinki poszły pod rząd - a w sumie trwają prawie 3 i pół godziny. Żona też zachwycona.
  2. Na Apple+ wjechały dwa pierwsze odcinki Pluribus, nowego serialu Vince'a Gilligana - Breaking Bad, Better Call Saul. Thriller sci-fi o jednej z ostatnich osób na ziemi, która nie jest zarażona wirusem... szczęścia, pozytywnego myślenia, radości z życia. Pierwsze opinie bardzo pozytywne.
  3. Za 25 zł jest na Steamie. https://store.steampowered.com/app/1065310/Evil_West/ Albo na bazarku Łowców Gier klucze z Humble Choice za 12 zł. https://bazar.lowcygier.pl/offer/898760
  4. Zapomniałem wspomnieć, że nowa mobilka to po prostu duży update do 2024 Mobile, wiec pewniaczek, jeśli ktoś chce pograć w dopracowaną wersję.
  5. Jak ktoś ma Netflixa, to w ramach abonamentu może pograć w Football Manager 2026 Mobile.
  6. PiS + Konfederacja + Korona = Centroprawica
  7. Heweliusz, odcinek pierwszy. Widać, że to najdroższa polska produkcja Netflixa. Gdyby wymienić mordy na amerykańskie, to serial jak od HBO. Gdzieniegdzie padają porównania do Czarnobyla właśnie od habeło i nie wypada się nie zgodzić. Ponury klimat Polski wczesnych lat '90 i topowe technikalia. O scenariuszu czy bohaterach po jednym epizodzie ciężko się wypowiedzieć, ale zapowiada się lecenie na archetypach - ostatni sprawiedliwy, który chce dotrzeć do prawdy, wojsko i rząd, którym nie zależy na dotarciu do prawdy, rodziny ofiar walczące o sprawiedliwość, uratowani z katastrofy, którzy żyją z syndromem ocaleńca.
  8. Wuj. Myślałem, że w końcu po latach sobie coś popykam, skoro taka rewolucja i nowa jakość miała być, ale nie to nie.
  9. Każdy chce być dzisiaj ludologiem.
  10. To już jutro. Jakby kto nie wiedział, to serial ludzi od Rojstów i Wielkiej Wody.
  11. @musichunter1x Kalemba jest reżyserem W4. Awansik był. MobyGames podaje tylko fuchy z creditsów gier, nie ma tam projektów in-progress.
  12. Grałem w jedną z pierwszych edycji (a może i pierwszą?) na PS1. Ale gra miała ciekawe zabezpieczenie antypirackie - atrybuty zawodników spadały jak pojebane i przegrywało się każdy mecz. Ogólnie robił wrażenie, na hajlajtsach po meczu wyglądał jak ówczesna FIFA, ale jak pamięć mnie mnie myli, były to wstępnie prerenderowane scenki, które czasami się powtarzały - i to gdy moja "kariera" trwała kilka spotkań, bo dłużej sensu grać nie było, wiec baza filmików obszerna nie była.
  13. Nosferatu. Czy światu potrzebna była kolejna adaptacja absolutnego klasyka grozy? W wykonaniu Eggersa - oczywiście, że tak. Mistrz w swoim fachu i to mistrzostwo widać w każdej scenie. Cudowny wizualnie, gęsty jak zimny budyń, ponury jak Katowice nocą. Style over substance na pełnej. Wyciąga z tej historii 101%.
  14. Napędzany historią crossover puzzlo-platformera 2.5D z puzzlo-przygodówką FPP. Trevor Hills, szaraczek z wielkiego miasta - tytułowej Arkadii - pewnego dnia dowiaduje się, że jego życie to taki Truman Show - tylko razy 1000. W ucieczce z tej telewizyjnej utopii pomagać mu będzie organizacja walcząca na rzecz uwolnienia mieszkańców tegoż miasta. Long story short. Prosty gameplay, nie jest tu wymagana zręczność jak z Super Meat Boya i nie ma tu zagadek jak z pierwszego Silent Hilla. I tak w sumie jakby gra cały czas toczyła się w jednej konwencji, to trochę nuda, ale no mamy te gameplayowe przeskoki, więc jest ok. Raz tak, raz srak. NO ALE! Nie (tylko) o gameplay tu chodzi. Napisałem, że jest napędzana historią (story-driven z angielska). "Napędzana" to w sumie niedopowiedzenie takie. Ona historią ZAPIERDALA! Najlepsze plot twisty od lat i najbardziej satysfakcjonujące zakończenie również od lat? Oczywiście. Pacing? Idealny. Sympatyczni bohaterowie w typie average Joe? Są. Villain? A kto w tej historii jest prawdziwym złoczyńcą, oto jest pytanie - możecie zagłosować w aplikacji American Arcadia Live
  15. @Ryszawy Od dwójki włącznie i w górę naprawdę dają radę nawet jak na dzisiejsze standardy, a Reach to w ogóle super jest.
  16. Ciekawe, na ile ten ulepszony projekt poziomów i tempo rozgrywki, bo oryginał z tymi dwiema rzeczami miał ogromne problemy - przynajmniej z dzisiejszej perspektywy. Ze 3-4 lata temu przeszedłem Master Chief Collection i jedynka strasznie odstaje od reszty.
  17. Oczywiście, że w Obsidian są i faceci. To zdjęcie wrzucili na sociale 6 lat temu z okazji Dnia Kobiet.
  18. Wahlberg już od jakiegoś czasu gra w gównach. https://www.filmweb.pl/film/W+nieskończoność-2021-830611 https://www.filmweb.pl/film/Związek-2024-10013719 https://www.filmweb.pl/film/3000+metrów+nad+ziemią-2025-10046066 https://www.filmweb.pl/film/Czas+dla+siebie-2022-10012800
  19. Ta gra od Bartosiaka wygląda jak giełdowy rugpull. Twórcy to farmazoniarze, co na podstawie peaku graczy w demie przewidują miliony sprzedanych sztuk. XD Ale co tam w necie odpieprzają apologeci/inwestorzy, to już wygląda na gruby scam. Namawiają do ściągania dema, inwestowania w akcje producenta i trąbią o wielkim sukcesie, bo... jest to 11. najpopularniejszy tytuł na Steam Next Fest. Kto miał zarobić, to już zarobił. Na wczorajsze zamknięcie giełdy, kurs akcji skoczył o jakieś 35%, a dzisiaj - godzinę po otwarciu - wyjebał się na ryj i wrócił do poziomu sprzed kręcenia hajpu.
  20. Komunis! PO skrajna lewica, co obsrała zbroję przed związkami partnerskimi, krytykuje pomysł darmowych obiadów w szkołach i chciała obniżyć składkę zdrowotną dla przedsiębiorców. No lewica w chuj. Updated: a, zapomniałem o podatku katastralnym.
  21. Indykowy (indyczy?) październik, uuuuu! Jako że powoli zbliża się Święto Dziękczynienia, a symbolem Święta Dziękczynienia jest indyk, to pora na ogrywanie indyków. Na pierwszy ogień wleciało Dredge - jeden z większych indyczych hitów ostatnich lat. Czy faktycznie jest to taki hit, jak go malują? Otóż nie. Ale czy to dobre gra jest? Otóż tak. Takie 7/10 na luzie. Wszystko jest tam lite. Lite open world, lite mini gierki, lite micro management, lite grind. Takie lovecraftian cozy game, ale jak ktoś chce, to tego lovecrafta mieć nie będzie - wystarczy unikać nocy. Na drugi ogień wleci American Arcadia - przeciwieństwo Dredge, bo przeszła przez rynek bez echa - czyli arcyciekawe połączenia platformówki 2,5D z... symulatorem chodzenia w FPP, inspirowane Truman Show.
  22. A nawet jeden z gorszych. Niestety, wpisuje się w spadek formy, w który Greengrass wpadł po Kapitanie Phillipsie. Oczywiście jego "spadek formy" to dla większości jest sufit, no ale narobił mega smaka swoim runem z lat zerowych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...