Skocz do zawartości

Badalamann

Użytkownik
  • Postów

    1 850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Badalamann

  1. @CamisNie wyskoczą a wprowadzą. Nie maja wyjścia. Któż więc Ci zostanie? Znaczy będzie też Lewica, ale oni poprą waloryzacje 800+ i zaakceptują inne konieczne zmiany. Alternatywa dla koalicji opartej o KO to koalicja PiSu z Konfederosją i pewnie PSLem lub jego częścią.
  2. @Camis Zyskają nie stracą. W tym odzyskają tych, którzy oburzą się na zmiany które będą po prezydenckich. @wamak Oczywiście że będzie waloryzacja 800 na 1000+. Co najmniej, bo to przy założeniu że nie wystrzeli inflacja. KO będzie to musiało wprowadzić przed wyborami, inaczej PiS zrobi z tego swoją główną obietnicę wyborczą.
  3. @Camis Mam wrażenie że już o tym pisaliśmy. W skrócie: o frekwencję i poparcie KO będzie walczyła w roku przedwyborczym. Choć już teraz, by wesprzeć Trzaskowskiego, wrzucili zmiany w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców. Przed parlamentarnymi wprowadzą natomiast 1000+, podniosą II próg podatkowy. Jeśli chcą wygrać to muszą też zabrać się na poważnie za liberalizację aborcji lub związki partnerskie. Albo wprowadzić, choćby w oparciu o ustawodawczą inicjatywę prezydencką, abo jeśli się nie uda przez opór PSLoHołowni jasno zdefiniować PSL/3D jako wroga i zmierzać do jego marginalizacji w wyborach, tak by nie przekroczyli progu. P.S. Natomiast tuz po prezydenckich wjadą niepopularne zmiany. Także KO wie że w sondażach jeszcze sporo straci.
  4. @Norrberrto USA jak było tak jest sojusznikiem i to głównym jeśli mowa o obronności. Jest też jak było liderem szeroko rozumianego Zachodu. Nic się tutaj nie zmieniło. Są i jakiś czas jeszcze będą tarcia gospodarcze, choć chwilowo zawieszone na 3 miesiące, podczas których będą negocjacje. USA z Trumpem na czele nie ukrywa że dąży z Europą, do wyrównania bilansu handlowego. I tu już wiemy że to akceptujemy. Gdy Trump wrzucił cła 25% na wszystko nasza odpowiedź było nałożenie ceł na towary o wartości ok 7% importu z 2024. Czyli 14 krotnie mniejszych. To samo zaczął Trump za swojej pierwszej kadencji, ale wolniej i później. Teraz wystartował od razu i to z opcja maksymalną, by zdążyć wszystko dopiąć w czasie kadencji. Jak mu się uda to bardzo ułatwi zwycięstwo kolejnemu republikańskiemu kandydatowi. Opłatę za bezpieczeństwo płacimy USA cały czas w cenie uzbrojenia, niebawem w cenie elektrowni atomowych, pewnie też gazu. Płaciliśmy tez "krwią" śląc żołnierzy na misje. I tu jeśli dojdzie do konfrontacji USA z Chinami czy Iranem lub Koreą płn zapłacimy znowu i to znacznie wyższą cenę. Bo tym razem będą to znacznie cięższe i dłuższe wojny. Myślę że Trump zażąda posłania sił od wszystkich państw które chronią amerykańscy żołnierze. Tzn w zamian za utrzymanie obecności wojsk USA na obecnym poziomie poślemy swoje do walki. Po to jest cała szopka z "możliwym wycofaniem części wojsk USA z Europy". Chiny to z kolei lider koalicji antyzachodniej. Taki nasz arcywróg, tylko odległy terytorialnie. Natomiast wspierają ruskich, w tym wysłali ogromne ilości uzbrojenia, amunicji a nawet żołnierzy za pośrednictwem swojego przydupasa czyli Korei Płn. Gospodarczo staramy się obecnie zablokować ich samochody elektryczne exportowane z Chin do UE. Nie od dziś mówi się w UE o wprowadzeniu ceł/opłat "za emisję CO2". Myślę że szybko to wdrożymy, przynajmniej przeciwko Chinom. Kolejny temat to leki. USA chce ściągać produkcję do siebie. Myślę że tu też zrobimy podobnie. P.S. Pisałem już tutaj co robi Trump. Pokazuje kto jest liderem cywilizacji zachodniej. USA wraca do pełnego i twardego przywództwa. Natomiast skład samej drużyny "Zachód" się nie zmienia.
  5. @VRman To kacapska narracja. Przy czym ze strony @adashi nie jest ona niczym nowym, patrząc na to co wypisuje w temacie o Ukrainie(jeszcze od czasów laba).
  6. Realna jest ta trzecia opcja. Ona cały czas jest w zanadrzu. Zbyt ostra gra ze strony Prezydenta i "wymuszenie" wyborów mocno zmobilizowało by ludzi do głosowania. A przy wysokiej frekwencji PiS przegrywa. Ich metoda to granie na zmęczenie ludzi obecna koalicją. Ciśnięcie że nic nie robią itd. Tak by część nie poszła głosować.
  7. Nie no, przyspieszonych wyborów, nie mówiąc o jakimś zamachu, prawie na pewno nie będzie. Natomiast w razie wygrania pisowskiego kandydata PiS znowu spróbuje przekonać PSLowskich posłów do przejścia na stronę pisowsko-konfederuską.
  8. @Norrberrto Opcja nr jeden jest oczywistością. I zwyczjanie naturalną konsekwencją tego, że USA to nasz sojusznik i lider państ zachodnich a Chiny zagrożenie i lider koalicji antyzachodniej.
  9. @Kris194 Co ma do tego ilość ludności? To nie Chiny chcą niszczyć rynek zbytu, to USA i zapewne za nimi reszta państw zachodnich chce powstrzymać Chiny póki mamy szansę zrobić to przy niewielkich stratach. @LeBomB Wysokimi cłami. Wręcz zaporowymi, tak by produkcja na zachodnie rynki przestała się tam opłacać. Ich eksport do państw zachodnich i tak ustanie i to nagle, gdy zacznie się wojna. Choćby o Tajwan. Na ten moment cła USA na Chiny to 145%. Zobaczymy co dalej. Edycja: Japonia się zbori na wojnę Tu tak apropo Chin i Korei Płn. Bo niektórzy pociskają głupotki, jakoby w razie wojny z Chinami Japonia miała nie brać udziału.
  10. @lokiju Nie zdziwię się, jeśli efektem negocjacji będzie też nałożenie przez UE dodatkowych ceł na Chiny. Bo na samochody elektryczne już nałożyliśmy, na wiele innych towarów też są, ale względnie niskie. Planowaliśmy też cła związane z emisją CO2 przy produkcji towarów. Mowa też od lat o tym, że trzeba powstrzymać a nawet ograniczyć przenoszenie produkcji do Chin. Teraz jest doskonała okazja, USA dały przykład. Czas dojechać Chiny gospodarczo. W najbardziej optymistycznym scenariuszu uda się ich zdławić tak mocno sama gospodarką, że nie będzie trzeba toczyć z nimi wojny militarnie. Choć i na to się szykujemy. USA ślą wojska do ochrony Kanału Panamskiego. W dzisiejszej sytuacji to niepotrzebne. Chyba że dojdzie do walki zbrojnej i wówczas trzeba będzie bronić kanału by utrzymać nim transport. Indie z kilkoma państwami Afryki prowadzą tez manewry morskie. Celem jest przygotowanie się do starcia z siłami chińskimi i prochińskimi w Afryce.
  11. Co do wymiany "kopciuchow" jak i innych piecy węglowych to przyspieszą błyskawicznie gdy w danym mieście/województwie będą wchodziły pełne zakazy na węgiel.
  12. @TheMr. To nie infomacje od Trumpa tylko unijne. I to przecież zwyczajnie logiczne, byłoby to oczywiste nawet jakby nie było oficjalnych informacji. Brak negocjacji oznaczałby naszą kapitulację w tym względzie. Medialnie rzucono dla ludzi info o tym że wprowadzimy te małe cła na kilka % importu i tyle. Samo w sobie oznacza to porażkę i akceptację tego co narzuciło USA. Liczymy po prostu że nie odpowiadając i idąc w negocjacje ugramy więcej.
  13. To część promocji filmu. Że wywołuje takie emocje że nastoletni widzowie tak reagują itd. A teraz to chyba już pewne "wyzwanie" by iść grupą i odwalić podobną akcję, nagrywając na swoje socjale.
  14. Nie. Sama UE cały czas próbowała negocjować i robimy to nadal. Nie daliśmy też od razu żadnych 25%. Ustaliliśmy dopiero cła "odwetowe", za wcześniejsze cła USA, które miały wejść w następnym tygodniu. A kolejna transza za miesiąc. I to nakładane na małą grupę produktów, o łącznym udziale w imporcie z USA w 2024 poniżej 10%. Także to nie był niestety żaden odwet, tylko pokazanie swoim obywatelem że coś tam odpowiadamy. Ale tak by nie sprowokować Pomarańczowego do kolejnych ceł. Do tego Trump nie kryje że powiąże bezpieczeństwo, czyli stacjonowanie sił USA z umowami handlowymi i celnymi. Wygląda na to że osiągnie to co mówił i wyrówna bilanse handlowe poprzez cła czy inne opłaty za stacjonowanie ich wojsk. Faktyczna wojna gospodarcza jest natomiast między USA a Chinami. 125% cła oznacza brak sensowności handlu dla masy towarów i surowców. A może jeszcze wzrosną. Tu komentarze są takie, że USA zdecydowały już o starciu i obecnie przygotowują się poprzez wygaszenie powiązań gospodarczych. Dają czas biznesowi na wyniesienie się z Chin, zanim spadną bomby. I niestety wygląda na to że także z Kanadą także utrzymują wojnę celną. Tu wygląda ze będą chcieli wymusić na Kanadzie duże ustępstwa lub zmianę władzy na proUSA poprzez zubożenie ich społeczeństwa. Prawie cały ich export szedł do USA. I większość importu też była z USA. Ciężko określić czy zdążą w krótkim czasie znaleźć inne rynki zbytu oraz czy mają infrastrukturę do transportu morskiego do tego potrzebną.
  15. @Kris194 To chwilowe. W przyszłości po prostu nie będzie już zamówień z Chin
  16. Niestey póki co konfederuscy chodzą na wolności i szkodzą Polsce.
  17. Bo ja wiem? 10% cła zostają wszędzie. Pauza jest na 90 dni. Większość państw zgodziła się renegocjować umowy handlowe z USA. W tym UE o to zabiegała od paru dni. A Chiny dostają 125% cła i to chyba na wszystko.
  18. Po prostu głównym celem USA są Chiny. Obecnie zaczęło się ich osłabianie przed wojną. W tej sytuacji firmy produkujace w Chinach na export do USA przeniosą się do innych państw regionu. To te same firm produkujące na rynek UE i wątpie by przenieśli połowę mocy produkcyjnych. Więc całkiem się wyniosą z Chin. A jak to mówią gdy towary przestaną płynąc to popłyną wojska
  19. To teraz coś krajowego i bardziej przyziemnego niż wojny. Klasa średnia z opisem klasyfikowania do niej. Moim zdaniem ciekawa metodologia definiowania przynależności do klasy średniej.
  20. @LeBomB I właśnie o to chodzi, by pokonać ich, zanim im się zacznie opłacać Bo Chińczycy już też wiedzą że konfrontacja się zbliża i od lat niezwykle intensywnie rozwijają armie. W tym marynarkę i lotnictwo. A także "podbijają" wiele państw Afryki. Także okienko na w miarę łatwe zwycięstwo państw zachodnich i utrzymanie pozycji dominującej na świecie, skoczy się za kilka, najdalej kilkanaście lat. Dlatego analitycy spodziewają się rozstrzygnięcia w najbliższych latach. Część nawet w tym. Ja obstawiam że najpierw wojna celna i zdławienie Chin gospodarczo oraz ograniczenie zależności, tak by po rozpoczęciu walk nie było szoku gospodarczego w państwach zachodnich. Przynajmniej USA widać że o to dba, zobaczymy jak państwa UE się przygotują.
  21. Nie śledzę tego aż tak. Natomiast mają tam zarazę wśród kur i stąd spadek produkcji jaj i wzrost cen. Nadal to nie jest nic co by miało prowadzić do jakichś wielkich załamań społecznych. @LeBomB Przekonamy się w czasie prezydentury Trumpa. Choć najpierw tak czy inaczej Iran. Co do Chin to jak pisałem, zgadzam się z analitykami uważającymi że dojdzie do konfrontacji i to szybko. Póki można wygrać z akceptowalnymi stratami.
  22. Mam nadzieję że wiecie że z jajkami w USA to takie śmieszkowanie jak u nas było z masłem.
  23. @MaxaM co do Navarro to przecież on już doradzał Trumpowi za jego pierwszej kadencji. @TheMr. Co do kwestii wojennych to powinniście już zauważyć że Trump i jego świta nie bardzo się przejmują zapisami umów Ale jak pisałem wyżej, powoływanie się na NATO nawet nie byłoby w ich stylu. Raczej wyjdą z pozycji przywódcy świata zachodniego i po prostu zażądają pełnego zaangażowania. WB jak i Australia stoją militarnie po stronie USA. Kanada tez stanie. Myślę że nie będą mieli wyjścia, nawet jakby po dekadach sojuszu im się odwidziało. Internet mocno tu odpływa od realnego świata i deklaracji tak przywódców wojskowych NATO jak politycznych. Bo europejska cześć NATO tak samo stoi wiernie i lojalnie przy USA. Nikt nie kwestionuje ich przywództwa. USA nigdzie nie skręciło. Do starcia z Iranem było blisko już od kilkunastu lat, może dłużej. Z Chinami też z dekadę. Trump i republikanie, nawet za pierwszej kadencji nie z jego drużyny, już wówczas uważali Chiny za ogromne i wciąż rosnące zagrożenie. Chiny szybko budują armię, tak lądową jak lotnictwo i floty. I jak sam napisałeś, dziś jeszcze nie są w pełni gotowi, więc można ich pokonać z akceptowalnymi stratami. Dlatego USA robią to co widzimy. Zmierzają do konfrontacji z Chinami. P.S. Trzeba mieć świadomość że nowi alianci, pod przywództwem USA, po pokonaniu i być może wręcz skolonizowaniu Chin a myślę że i Iranu i okolic ustalą nowy porządek świata. I po prostu narzuca go wszystkim, w szczególności tym którzy ich nie poprą w wojnie i nie wezmą na siebie części strat. Mamy to szczęście i komfort, że od dekad jesteśmy lojalnym sojusznikiem USA. I Trump a przynajmniej jego otoczenie, wraz z naszymi liderami politycznymi oraz wojskowymi, tez już to podkreślali, choćby podczas niedawnych wizyt w Polsce.
  24. Kataster gdy wejdzie, to z czasem będzie od każdej nieruchomości. I będzie wyższy niż początkowy. "landlordowie" sobie poradzą. Maja nieruchomości inwestycyjne w dobrych lokalizacjach. Wrzucą większość o ile nie całość katastru w koszty, tzn przerzucą na najemców.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...