Skocz do zawartości

Badalamann

Użytkownik
  • Postów

    1 850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Badalamann

  1. @huudyy Sprytne! Ale co z "Tak by Was to bardzo nie oburzało. " ?
  2. Oj nie! Niedoceniasz pisowców. Potrafią też kraść i wyłudzać z środków publicznych!
  3. Nie wiem co dokładnie masz na myśli. To że obrona z strony USA słabnie wiemy od ponad roku. Ale faktycznie jeszcze kilka dni temu było pewne że ta obrona USA dla europejskiej części NATO jakaś będzie. Po obecnych wypowiedziach Trumpa i zaprezentowaniu ich strategii wygląda że to już nieaktualne. Gdy USA całkiem przestanie być naszym gwarantem bezpieczeństwa ich brak zgody na zbrojenia atomowe przestana mieć znaczenie. Przynajmniej poki nie rzadzi protrumpowy PiS. Jednak na dziś, zbrojenia atomowe przez nowe państwa w Europie, to wciąż SF i marzenia. Może ten temat w ogóle nie ruszy na poważnie. Skupiamy się na zbrojeniach konwencjonalnych. Dla Polski wciąż mocno opartych o USA. Odbieramy czołgi, może też dojda wozy stryker. Zwiekszamy sily lotnictwa tak myśliwce, jak mają być też śmigłowce. Oraz artyleria rakietowa HIMARS. Zwiększamy też swoją produkcję broni i amunicji. To samo inni członkowie europejskiej części NATO.
  4. Jak wyobrażacie sobie techniczne skuteczne wdrożenie tego? Szczególnie wobec odbiorców treści, nie zamieszczających swoich filmików ani zdjęć, przynajmniej nie z wyraźnie widoczną twarzą? Jak wyobrażacie sobie weryfikację swojego wieku, tzn że jesteście dorośli? Tak by Was to bardzo nie oburzało.
  5. Jeśli chodzi o zasadniczą, to mimo że bardzo potrzebna, prawie na pewno nie wejdzie. Koalicja za dużo by straciła poparcia przed wyborami jesienią 2027. A bedą walczyć o utrzymanie większości sejmowej i będzie to ciężkie starcie. Wiele wskazuje że będzie rozbudowywany obecny progam krótkich szkoleń dobrowolnych. Założenie polityczno-wojskowe jest takie, że "stara" rezerwa zapewni na początku wojny kilkaset tys żołnierzy i że wystarczy to, tzn zanim zostaną zabici i poranieni, na przynajmniej kilka miesięcy. A w tym czasie będą szkoleni nowi żołnierze, już z mobilizacji z czasu stanu wojennego/wojny. To założenie ma ten plus, że nie wpływa na poparcie polityczne, bo jest stałe od wielu lat. Minus jest taki, że w początkowych miesiącach wojny, straty będzie ponosić głównie ta obecna rezerwa, bedą więc one większe w tej grupie niż jakby mieli też nowych. P.S. Z drugiej strony armia ciśnie na szkolenie większej ilości nowych rezerwistów.
  6. Tak, nadszedł czas na ruszenie tematu odstraszania kacapstwa na poważnie. W tym posiadanie broni atomowej. Bo skoro Europa ma sobie radzić samodzielnie w zakresie bezpieczeństwa międzynarodowego, to potrzebujemy wielokrotnie więcej atomu niż ma sama Francja i Anglia. Natomiast by było to realne, musiałby to byc program atomowy conajmniej kilku państw, z ogromnym budżetem tak na sam program jak jego ochronę. Bo kacapy będą stara się program przerwać, a USA obecnie nie zareagują po atakach na cele związane z programem atomowym. To oznacza że ruskie będą atakować lokalnie sabotażystami, ale z czasem może też lotniczo rakietami balistycznymi. Do tego zapewne będzie potrzebne wsparcie z udostępnieniem technologii kogoś kto już to ma, czyli Francji lub Wielkiej Brytani.
  7. Tak jak tu napisano, sam też to już zresztą wcześniej robiłem, o Bandere i szerzej UPA opiera się cała prozachodnia Ukraina. To tacy historyczni, czesto wręcz mitologizowani bohaterowie Ukraińców antyrosyjskich. Mają też współczesnych z obecnej wojny, wszycy oni tak żywi jak polegli to też banderowcy. I to się już nie zmieni. Dlatego kacapska propaganda zawsze będzie mogła tym sie nakręcać, tak w trakcie wojny jak i długo po niej.
  8. W sam raz dla mniej inteligentnej części elektoratu.
  9. Mężczyźni często w ógóle nie chca się opiekować dziećmi po rozwodzie. Ponieważ to bardzo absorbujące. Do ok 16 trzeba dziecko odebrać z przedszkola czy szkoły(świetlicy). I nie ma zmiłuj. To oznacza rezygnację z nadgodzin czy w ogóle pracy jak zmianowa, jak swoja działalnosć to też nagle nie ma opcji robić dłużej. Hobby jak motory czy wyjazdy na mecze niewykonalne itd.
  10. Za to coraz więcej dzieci się rodzi w związkach pozamałżeńskich. Także małżeństwa nie są tu niezbędne.
  11. Pisowcy widzą że Kaczyński się mocno zestarzał i coraz słabszy z niego gracz polityczny. Nie ma pomysłu na pokonanie Tuska i KO i to mimo że wygrali prezydenckie. Widzą też że w ich własnej grupie wyborców konfederuscy ich podgryzają, nawet brauniacka zbieranina szuro-agnetów to robi na tyle, że moga przekroczyć próg w pralamentarnych. A to oznacza że dla pisowców będzie jeszcze mniej mandatów w sejmie. Jedno i drugie napędza wojnę frakcji. Stawką są miejsca na listach wybroczych, część ludzi z przegranej frakcji wypadnie z sejmu w następnej kadencji. A za tym ida wpływy w regionach, obsadzanie stanowisk itd.
  12. @Camis Przecież nie mamy nic do zgadzania się bądź nie. Z Europy na rozmowach od kilku lat licza się najsilniejsze państwa tak militarnie jak gospodarczo, zarazem najsilniej wspierające Ukrianę. Do tego Francja i Anglia to liderzy koalicji chętnych. Mogliśmy do nich dołączyć, ale nasze włądze zapierają się że nie będziemy uczestniczyć w misji pokojowej. To był moment gdy już zupełnie straciliśmy resztki pozycji negocjacyjnej. @VRman Gwarnacje będą ze strony koalicji chętnych. Ale to wiele państw, a sama koalicja to nieformalna nazwa grupy. Więc finalnie gwarancje będą dawać poszczególne państwa. Mówiło się o pełnych, na poziomie art 5 NATO, zobaczymy co będzie dalej. Ale też bez tego Ukraina zapewne nei zgodzi się na inny plan pokojowy, bo ten za moment zerwałyby kacapy. Może nawet Rosja na to przystanie, o ile rzeczywiście i tak zamierza niebawem napaść na NATO.
  13. Ja na ich produkcje nie narzekam. I myślę że tu zmian nie będzie. Może takie że do części ich marek zrobią seriale. To też byłoby dużym plusem.
  14. Dobry artykuł o tym, jak ruscy szpiedzy i agenci działali w polityce państw UE. Ciekawe kogo z polskich polityków pozyskali.
  15. @Suchy211 Europa nie uzna. Jak pisałem, to czasy wojenne i rządzą się innymi zasadami. Wejdzie na początek jakieś rozwiązanie kompromisowe. Np w oparciu o 25-50% tych środków. Pomarańczowegow USA się uspokoi, kupując za 50% tych środków broń z USA dla Ukriany
  16. @VRman Anie nie za późno, ani nie wiadomo kto wygra następne wybory. Działać trzeba teraz.
  17. @NotQuite Biorąc pod uwagę w razie wojny konfederuscy będa piątą kolumną, to coś zrobić trzeba. Lepiej tym razem być mądrym przed a nie po szkodzie. Można zacząć jak Bałtowie, gdzie zakazano proruskiej propagandy i ją wręcz skryminalizowano. @Camis Zobaczymy. Wiele państw,w tym silne gospodarki UE, są za tym rozwiązaniem.
  18. @Suchy211 Raczej stałem się pesymityczny w tych tematach. Spodziewam się że i tak czeka nas wojna z ruskimi. Nie bardzo nas też już obchodzą ruskie sądy czy inne zdominowane przez nich gremia. Taki urok czasów wojennych/przedwojennych.
  19. Oczywiście że będzie prawna podstawa, decyzja UE. Przecież to zajęcie ruskich środków jest właśnie opracowywane jako główny plan finansowania Ukrainy na najbliższe lata wojny. Dlatego aż Trump z otoczeniem się odpalili bo liczyli, że sporo z tego to wpadnie jemu i jego ekipie oligarchów amerykańskich. Trzeba też pamiętać, że alternatywa to takie same środki, po kilkadziesiąt mld euro rocznie, z środków państw europejskich. USA wycofało się z finansowania pomocy i ją tylko sprzedają. Także najwyższy czas wykorzystać zamrożone środki państwa terrorystycznego.
  20. @adashi Tak jak właśnie ma to miejsce. Zwiększana jest produkcja broni i amunicji. Więcej szkoleń rezerwy oraz nowych żołniezy. Rozbudowa sił wywiadowczych. Zbrojenia dostają priorytet nad innymi sektorami gospodarki, jak ma to miejsce w Polsce. Przygotowanie medycyny pod dużą ilość rannych z ranami typowymi dla działań wojennych. Zaczynamy też walczyć z ruską propagandą na poważnie. Bałtowie poszli na ostro. Na większa skalę UE też przygotowuję projekt "tarczy cyfrowej".
  21. @Kris194 Tak, sprawdza się wszystko co pisano o Trumpie i MAGA. Przestrzegali przed nim nawet jego najbliższi pracownicy z okresu pierwszej prezydentury. Jak widać pod władzą repuiblikanów z MAGA tak właśnie działa. Wciąż przecież wspiera polityków europejskich, tylko tych bliższych MAGA, którzy chcą nie partnerstwa a bardziej służalczości wobec USA. U nas to PISowcy. Z drugiej strony w Europie często były narzekania że USA całkowicie rządzi NATO, także europejskim. Teraz jasno mówią że zrobią sporo miejsca we władzach europejskim oficerom; choć stanowisko głównodowodzącego europejska armią NATO zostanie w rekach oficera z USA. Moim zdaniem największym problemże robią to tak szybko. Mamy dwa lata. Ale jak przejdziemy na poważnie na gospodarki wojenne to damy radę. Jest tu też realizm. Chiny są na tyle potężne że USA nie da rady być siłą wiodącą na wszystkich frontach. A gdy zaczną walkę z Chinami to jest pewne że Iran uderzy na Izrael, tam bez flot z 2 lotniskowcami tez się nie obejdzie. Jeśli kacapy uderzą wówczas na Europę, to armie europejskie będą musiały tu odegrać wiodącą rolę. USA będą miały pomocniczą. W drugą stronę pewnie podobnie ze strony Europy. Z Chinami będą walczyć głównie siły USA z wsparciem lokalnych sojuszników jak Japonia i Australia. Które to kraje również zaczęły szybkie zbrojenia. No chyba że USA jakoś poskromią ruskich, by pozostali neutralni, wówczas wyślemy silniejsze kontyngenty przeciw Chinom. @adashi Całkowicie się mylisz. Jest dokładnie odwrotnie. Oficerowie, w tym głownodowodzący, spodziewają się wojny i nawet tego nie kryją. Nie ma tu niczego nadzwyczajnego - znają dane NATO. Sami też widzą na pd danych krajowych i europejskich co się dzieje. P.S. Tak wojskowi jak politycy wiedzą też że czas do tej pory, w ostatnich latach, grał na korzyść Chin i ich sojuszników. Chiny bardzo szybko się zbroiły i nadal zbroją. USA utrzymywało potecjał i nawet jeszcze zwiększało, ale Europa była bardzo rozbrojona, licząca na USA. W efekcie przyszli wrogowie gonili militarnie świat zachodni. Nadal gonią. Ruskie przestawiły swoją gospodarkę na wojenną. Nie można więc wykluczyć że to "my" jako świat zachodni ruszymy pierwsi. Oczywiscie majac jakiś oficjlany powód dla opini publicznej. Atak wrogó na Tajwan, Koreę, państwa bałtyckie płd czy w ostateczności na jakiś okręt USA.
  22. @Kris194 Nie, nie możemy. I to myślę nigdy nie nastąpi. Natomiast Trump i republikanie obawiają sie procesu jednoczenia UE w jedno państwo i starają sie temu przeciwdziałać popierając ugrupowania "narodowe". Dziś panstwa europejskie to "strefa wpływów" USA. Jako jeden kraj USE/UE (jak kto woli nazywac) staniemy się gospodarczo mocarstwem nieznacznie tylko ustępującym USA. A i militarnie, jeśli wejdziemy na kilkanaście lat w tryby "wojenne" i zwielokrotnimy siły armii, też się zaczniemy liczyć na poważnie. Co interesujące i pozytywne demokratom to nie przeszkadzało. Republikanie, przynajmniej zbieranina MAGA, są niestety dużo gorzej nastawieni do tego. Edycja: Dobre i mocne podsumowanie tego jak ogromne zmiany czekają eurppejską część NATO w ciągu zaledwie 2 lat.
  23. Wygląda że Netflix kupuje HBO Max i DC Studios. Liczę na więcej seriali z DC.
  24. Z ważnych spraw mamy stanowisko trumpowej administracji USA co do NATO. Europejska cześć ma być gotowa do samodzielnej walki tak zbrojnej jak wywiadowczej do 2027. To bardzo mało czasu. To mocne sprecyzowanie i zaostrzenie stanowiska co do 5% PKB na zbrojenia. Bo o ile państwa NATO to zaakceptowały, to w większości dały sobie wiele lat, niektóre chyba z 10, na dojście do tego poziomu. Do niedawna, do wygrania wyborów przez Trumpa, założenia NATO były takie, że USA ma wiodącą rolę i zapewni bardzo silne wsparcie Europie. Lotnicze od razu a wojsk lądowych najszybciej jak uda się je przerzucić. I pod to opracowywano strategie możliwej dużej wojny przeciwko ruskim. To pozwalało zmniejszyć liczebnośc sił zbrojnych i rezygnować z zasadniczej służby wojskowej i trzymania dużych rezerw. Zmobilizowane rezerwy dowodzone przez zawodowych miały się utrzymać kilka miesięcy, po tym czasie to co by z nich zostało po wykrwawieniu się, zostałoby zastąpione świeżymi siłami USA transportowanymi drogą wodną. A od razu mielibyśmy pewne wsparcie już stacjonujących w Europie sił amerykańskich oraz wojsk powietrznodesantowych, także z USA. Wiemy już że to wsparcie będzie znacznie mniejsze. Możliwe że dlatego, że USA wie że wojna będzie znacznie większa i ich głowne siły będą zangażowane w walke z chińskimi. Tam to pewnie my będziemy musieli słać posiłki, jak te z Japoni, Australii i Korei Płd nie wystarczą. P.S. Z dobrych wiadomości to wiele państw europejskich, w tym Polska, już jest w trakcie przestawiania się na tzw gospodarkę wojenną, także politycy i wojsko wiedzą o tym na co się szykujemy i jak szybko już jakiś czas.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...