-
Postów
1 522 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Keller
-
Do gry się nie odniosę, bo nie wiem w których momentach jest spadek aż taki drastyczny, musiałbyś podać momenty. Niestety nie masz tych wykresów włączonych co mówiłem, więc nie dowiemy się czy np. cpu nie domaga, czy coś jest nagle zapchane z pamięci, virtual memory itd. Nie mam od dawna mocnego procesora więc tu mogę się mylić, ale 5700X na teście extreme z avx2 tylko 77W? Brzmi jakby nie wysilał się. U mnie Ryzen 3600 potrafił mieć więcej. Zastanowiłbym się czy byś nie spróbował precision boost w biosie dać mocniejszy, bo chłodzenie wygląda ok, temperatury dobre. Np. dajesz precision na advanced, scalar na x10, boost override +200, i limity mocy dać manualnie na max (jaka liczba się uda maksymalna), a nie sterowane przez płytę główną. Wynik geeka masz w normie, choć wynik multi mógłby być znacznie lepszy gdybyś miał pamięci 3600-3800mhz cl16. One też mogą blokować wydajność - to właśnie najlepiej widać w testach far cry, ja od dawna robię na Primalu testy bo najmniej zajmuje i leży ciągle na dysku jako benchmark. Może pamięci mógłbyś podkręcić, choć w ogóle nie znalazłem nic w internecie o nich, czyli pewnie słabizna. Można to sprawdzić programem https://www.thaiphoonburner.com/pl/ I tam zczytać z DIMMów czy to hynixy czy coś innego. Nie napisałeś czy podczas tych spadków w hwinfo oglądałeś jak wygląda pamięć i virtual memory - czy tam nie dochodzi czasem do 90-100% użycia. Masz ustawiony plik stronicowania? Dałbym min 16GB na dysku z grami a nie systemem, ustawione sztywno, a nie kontrolowane przez windows. HDTune jeszcze masz do zrobienia by dysk sprawdzić. Choć tu najmniej spodziewam się problemu. W ogóle polecam HD Sentinel + uruchamianie z windows, to on raportuje od razu dane na pasku. AIDA też w normie, lecz wyniki słabe przez pamięci. Mogłyby być takie jak na obrazku i wtedy wydajność potrafi fajnie skoczyć w momentach gdzie właśnie CPU jest obciążany (wybuchy itd). Myślę że musisz zastanowić się czy to wina procesora, czy jednak pamięci i co wyjdzie taniej. Bo może same pamięci warto wziąć znacznie szybsze i procesor podgoni wydajnością. Jeśli o to chodzi i nie ma tutaj innego problemu. Serio, pamięci głównie na minimalny fps wpływają czyli spadki. Próbuj ogarnąć tego Far Cry primal to sobie udowodnisz to sam. Np wyłączysz xmp - zrób test. Włącz xmp - znowu test. I będziesz mieć różnicę fps. A co dopiero jakby podkręcone było. Ja mam teraz podkręcone na 3733mhz,ciasne timingi i różnica ze standardowym 3200mhz to chyba 15 fps minimalnego fps, albo i więcej.
-
Podbijam. Póki co zaoferowane sztuki ledwo 4,2 Ghz robiły allcore
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Przyjęcie cierpienia to często takie jest, że nawet się już nie ruszasz jest tak duże. I to jest depresja. A ludzie mówią nie - zniewieścienie, pedały, geje, za mało bicia w domu. Więc naprawdę pluję na takich ludzi bo widzę co się dzieje w otoczeniu. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Myślę, że jest więcej opcji. Chyba że w punkcie 3 wliczasz choroby, złą sytuację, doznaną przemoc, różne ograniczenia itd. Wyboru nie uznaję, bo myślę że człowiek standardowo jest wyposażony w optymizm, wiarę we własne możliwości, chęci, energię itd. więc wybiera zwykle przetrwanie. Lenistwo też myśle mylone jest z niską energią a ona z czegoś się bierze. Szczęście to fakt. Ludzie sukcesu często tego nie doceniają, bo np spotkali kogoś kto im doradził, albo akurat wyszła im jedna inwestycja, gdy innym ludziom nie, a zrobili dokładnie to samo. Po prostu nie to miejsce, nie ten czas, nie ci ludzie. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Tego Ci nie powie bo już to badałem. Ich metodologia badania to przypadki gdzie udowodniłeś kobiecie kłamstwo a to nie jest proste, bo sam musisz mieć dowody że kłamała. I to nawet jeśli nie ma dowodów że ona mówi prawdę. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Ale tu chodzi o stały związek nie wiekowo obliczali to, tylko że nuda przychodzi w związku, chcą ekscytacji bo stały partner nie kręci. Można wmawiać sobie że to jakaś biologia, że mieszanie genów jest najzdrowsze i tak dalej. Ale nie wiem, bardziej to wygląda na psychikę, że nie jesteśmy w ogóle przystosowani do życia aż tyle lat i ludziom się wszystko nudzi. Kiedyś niby ludzie żyli po 30-40 lat, nie mieli czasu nawet myśleć nad tym. Szybko rozpłód i wio. Nie bardzo zrozumiałem co chcesz przekazać. Badanie jest o libido w związku i że spada wykładniczo do stażu. Nie że podasz jakieś wolne. A 65 latki to już w ogóle. Nie wiem ile masz lat, ale dla mnie to tylko babcie, a mam bliżej 40 niż 30. A wg mnie jest, bo liczby nie kłamią. Wystarczy podać cierpienia płci ale względem liczb realnych, a nie te gadki że 70% mężczyzn stosuje przemoc, a potem się okazuje że za te 70% odpowiada 0.5% mężczyzn. Ja patrzę na największe cierpienia, a są to - samobóje - bezdomność - uzależnienia jako maskowanie cierpienia i wydłużony samobój Był jeszcze 4 czynnik ale zapomniałem. Kobiety w niczym nie dominują poza gadaniem że są ciągle molestowane, gwałcone, blablabla, a badania są na grupach a sam bot przyznał że badania były niemiarodajne. Po prostu to się sprzedaje. Kobieta ma prawo być ofiarą, mężczyzna nie. Od razu ma być jemu wstyd za to. Nie, to jest zła wola. Ale jak ktoś chce wierzyć, że nie zrobi badania jak mu zapłacisz granty za to by wyszło na jego to okej. Na szczęście przyznały się, że to była manipulacja. Ale takich badań naprawdę jest więcej. Za to badań nad samobójami mężczyzn nie ma takich że zmanipuluje ktoś. Jasnym jest że jest znacznie więcej niż kobiet i mężczyźni padają na łeb w wielu dziedzinach i żyją bardzo źle z całkowitym osamotnieniem i emocjonalnym i fizycznym. Przywileje to może ma ten górny top 5% samcow alfa. Co nas to interesuje? Nic nie powinno. Liczy się co jest co robią ludzie przeciętni i kto dostaje po dupie. Myślę że nawet na tym forum jest wielu mężczyzn którzy mają jakieś tam sukcesy czy dobre zarobki, kobietę do tego i oni uznają że system nie jest zły, bo po prostu im się udało, ale nie patrzą czemu to się stało tak realnie (np. znacznie lepsza pozycja startowa), ani nie patrzą jak to wygląda na tle całej płci. Rozmawiam w tym temacie chwilę i żaden ten sukcesywny ogarniacz nie umie odpowiedzieć czy uważa że mężczyźni mają ciężko, czy wg niego ci którzy nie dali rady są leniami i w ogóle to ich własna wina że nie zarabiają więcej niż kobiety i nie umieją im zaimponować. Nie ma tego bo nie chcą wyjść na plujących na mężczyzn, a to jest naprawdę jasność. tak jak jasnością jest plucie kobiet na kobiety co pokazuje choćby to: https://wiadomosci.wp.pl/polki-najbardziej-agresywnymi-kobietami-na-swiecie-6037716512510593a Tylko brak zgody z "Mężczyźnie wybaczą każde świństwo" bo to było kiedyś z racji że facet finansował i nie miały wyjścia. -
Toż to realizacja narracji ruskich, by było im łatwiej. I teraz tak - można to robić bo jesteś agentem - a można to robić bo jesteś fanem Rosji, czy władzy w Rosji i po prostu kochasz ich - albo po prostu nienawidzisz wszystkich przeciwników (jak mniemam lewaków w jego mniemaniu)
-
Jest taka zasada. Jeśli wspierasz narrację powiedzmy danego głupiego polityka jako szary człowiek - może po prostu jesteś głupi, bywa. Jeśli wspierasz narrację danego głupiego polityka jako ktoś mający wpływ na rzeczywistość (tak, dziennikarze mają ogromny) - możesz, lecz nie musisz być opłacanym agentem. Możesz być agentem, a może głupi, tak jak ten szarak.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Patrząc na to co kobiety piszą, że - często nudzi im się jeden partner i libido u nich spada szybciej - https://www.news-medical.net/news/20170914/Sex-drive-declines-twice-as-much-in-women-than-men-in-long-term-relationships.aspx - mówią, że często potrzebują skrajnie różnych mężczyzn, raz twardziela alfy, a raz romantyka przytulaka To pokazuje, że kobiety też są poligamiczne ale w inny sposób i też nie utrzymują zadowolenia jednym mężczyzną. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Dałeś kilka ciekawych pytań coś wnoszących do dyskusji, ale kompletnie się z tym nie zgadzam. Nie każdy facet jest poligamistą. Wielu idzie w rozwiązłość z powodów bardzo bzdurnych typu kompleksy, by udowodnić sobie wartość/męskość, albo nie idą w związki bo boją się zaangażowania (krzywdy, czy styl przywiązania unikający). A co do wojny płci - teoretycznie każda grupa jakoś może się ścierać, by być może pokazać swoje granice i wartość, ale znacznie lepsza jest współpraca. Ścieranie się powoduje, że któraś dąży do dominacji i często jest to robione przy pomocy metod nie fair jak raport STERN który podałem - kłamliwy na temat molestowania kobiet by budować narrację o ich uciemiężeniu. Dominacja kończy się zawsze jakimś tam zniewoleniem drugiej grupy. Szkoda że dziś jest to samo pod płaszczykiem równości, ale jak pisałem nadal obie płcie bata trzymają nad tradycyjnymi normami dla mężczyzn. A jak coś nie pasuje, to nie jęcz i tyle z rozmowy U kobiet tego nie ma, wybór mają znacznie większy i czy są bardziej męskie czy kobiece i tak znają adoratorów. Faceci zniewieściali raczej znajdą, ale co najwyżej sebka co ich pobije, a kobieta wyśmieje. Za to twardziele chyba zawsze kogoś znajdą póki nie są jacyś totalnie patologiczni, choć i oni w więzieniach potrafią mieć fanki. Taki lajf, darwinizm. -
To zrób jeszcze - test OCCT co pisałem ale na sam procesor small fft, extreme, variable, avx2 i pokaż hwinfo po nim (sam procesor + tam gdzie mierzy pobór prądu), np po 30 minutach - AIDA64 i zrób testy wydajności i pamięci (menu narzędzia) - jak masz jakiegoś Far Cry to on mocno siedzi na procesorze i ten test dużo wyjaśnia co do wydajności cpu/pamięć - geekbench 6 również masz test cpu/pamięć i drugi na gpu, pokaż oba wyniki Oczywiście nic nie może być podkręcone. Wcześniej mnie interesowały też wykresy bo spadki czasem są jak system zapcha virtual memory, czasem sam ram,czasem vram, lub plik stronicowania. W hwinfo ja mam to na samej górze i jak mialem problemy to było na czerwono, max zajęcia. Ale to musi być badane podczas gier w których są te duże spadki i wtedy sprawdzać. Tak samo badanie użycia gpu i cpu podczas spadków. Czasem to sekunda jest lub mniej więc trzeba mieć oczy na wykresie w grze. Tak samo jak nic nie wyjdzie to jeszcze ostatecznie można sprawdzić dysk i czy ma prędkości odpowiednie do specyfikacji - hdtune/pro.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Bociku kochany nie interesują mnie ankiety, ponieważ istnieją badania na temat zawyżania i zaniżania liczb partnerów, to już było omawiane. Nie interesuje mnie też mówienie, że są metody na sprawdzenie tego. Przecież nawet wariograf nie daje pełni prawdy. Ludzie nie doceniają jak bardzo jesteśmy kierowani psychologią wstydu przez co okazujemy np. te cechy i te emocje które są tylko akceptowalne u danej płci. Twardych liczb nie ma. Jednak patrząc na byle jakie portale randkowe widzimy wysyp komentarzy mężczyzn do kobiet naprawdę nieurodziwych, a jednak dostają propozycje randek i seksu. Męskie przeciętne profile zazwyczaj nie mają wielu ocen i są puste od komentarzy kobiet. Tego nie zbada żadna sztuczna inteligencja, ani żaden naukowiec, to trzeba obserwować i wejść w ten świat. W ogóle nie ma możliwości liczbnego zbadania tego, bo apka musiałaby zbierać dane, a to mogłoby naruszać prywatność. Poza tym nawet jak kobiety raportują, że nie miały seksu w ostatnim roku nie oznacza, że mieć nie mogły. Może mogły, ale nie chciały, może poziom mężczyzn im nie pasował? To częsta przyczyna samotności kobiet - bo mężczyźni im nie pasują. A ja piszę o tym, że jakby kobiety chciały seksu, to by miały. Tylko one nie chcą. Albo nie pokazują się np. na portalach by pokazać, że są chętne. Ciężko zdobyć seks kobiecie która do nikogo się nie odzywa i nikt nie wie o jej istnieniu, prawda? Ja bym je odliczył. U mężczyzn tak nie ma. Mogą być głośni, mogą inicjować rozmowy, mogą dopytywać o seks, ale odmów dostają znacznie więcej. Nawet były takie filmy na youtube z testem podejścia do 100 kobiet i mężczyzn. 100 kobiet podeszło do 100 mężczyzn i większość mężczyzn była chętnych na seks. Z kolei 100 mężczyzn podeszło do 100 kobiet to i chyba 98 kobiet odmówiło. I teraz powiedz, nie ma w tym nic prawdy? Kobiety nie są bardziej wybredne? Nie ma uzasadnienia ewolucyjnego? Nijak nie ma równości płci w tym? Może musimy poczekać kolejne 500 lat na zmiany https://kirp.pl/wp-content/uploads/2018/12/dr-magdalena-grabowska.-abstrakt.pdf Fundacja STER jest skompromitowana. Później sama przyznała, że nawet badała molestowanie albo w grupie niereprezantatywnej, albo metodą nienaukową. Takich feministycznych badań jest znacznie więcej - chca wyolbrzymić cierpienia kobiet i tym spłyca się cierpienia mężczyzn. Jako pół szur uważam, że fundacje dostają dofinansowania za wyniki badań z których wynika coś złego dla kobiet, dlatego robią je pod tezę. Nie ma znaczenia w jakim czasie. Mógłbym udowodnić, że dowolna kobieta poza tymi np na wózkach inwalidzkich, skrajnie otyłymi czy naprawdę brzydkimi (mały %) na portalu typu fotka, badoo, tinder znajdzie seks w max jeden dzień. Chętni będą. Wystarczy że powie że ona szuka seksu, chce, nie będzie odmawiać. Jej skrzynka będzie zapełniona od wiadomości. Mężczyźni tak nie mają,bo nawet większość nie dostaje odpowiedzi od kobiet. Nie napisałem, że przekręcają, ale że mają ku temu możliwości ("żaden to wyczyn dla nich"), a mają bo mają znacznie większe zainteresowanie nimi seksualne niż kobiety interesują się seksualnie mężczyznami. To też wpływa na ilość zawieranych związków. Odrzucani mężczyźni nie są chętni na dalsze bycie opluwanymi, mimo że widzą że kobiety wcale nie są od nich lepsze, a jednak one ich odrzucają. Nie bez powodu dziś jest moda na mówienie że one nie będą z byle kim, one wolą samotność, a w ogóle bycie żoną wg nich skraca życie. To po co im mężczyzna? Dlatego są wybredne, choć to tylko jeden z wielu czynników. --- Już mi się postu nie chce nabijać, ale znowu napisał jakbym imputował że one masowo przekręcają licznik. Takiej tezy nie było, więc tutaj nawet nie ma czego łamać. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Tak, a statystyki Tindera że 80% kobiet odrzuca 99.5% mężczyzn są bez znaczenia i pewnie na żywo to lecą na byle kto podejdzie i seks na 1 randce Urojenia dobre. No ale czekaj, może jesteś 8/10... kto wie. No i masz żonę, to znasz rynek na pewno panien które są chętne seksualnie -
Mało masz ogólnie wykresów, ale to trzeba by było z HWInfo połączyć sensory. Mnie trochę jednak dziwi że 5700X nie dawałby rady by aż takie spadki powodował.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
A co, jest prawacki? Dobrze wiemy, że boty są programowane również tak by nie żartować z czarnych i innych grup które dziś uznawane są za uciskane. PS bocik mnie zacytował "- „99% kobiet… spokojnie znajdzie chętnego… nie jest to żaden wyczyn mieć licznik przekręcony.” Straszne rzeczy tu napisałem, ciekawe o ile procent się pomyliłem. Może jeden Kobieta wystarczy że zechce seksu i naprawdę chętnych nie brakuje, nie ma problemu. Bez porównania z mężczyznami, którzy muszą wnieść o wiele więcej i wyróżnić się znacznie bardziej, niż kobiety. Nie wiem kto tak napisał, ale spoko, nie ja. Lepiej też napisz, że za niepowodzenia kobiet nie odpowiadają mężczyźni. No super, tylko problem polega na tym że feministki kłamią, nawet badania piszą pod tezę typu 85% kobiet jest molestowanych, a ja żadnym kłamstwem się nie wykazałem "Skrajne i wojujace feministki" na równi ze mną mówisz? To podaj przykładowy mój cytat który jest na równi z tymi feministkami których nie cierpisz? -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
No i fajnie bocik pisze, pille i incele piszą o tym że są uciskani, że system, że kobiece uprzywilejowanie. Feministki piszą, że są uciskane, że system, że mężczyźni są uprzywilejowani. Różnica zerowa, tylko inna optyka na cierpienie danej płci. I na pewno bardziej uznawane jest cierpienie kobiet. Ale nie wolno o tym mówić, bo to od razu incelska narracja, a nie prawda -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Botem się wspomagaj lewackim, bo określenie incel to jest odpowiednik feministki, tylko męskiej dzisiaj ale jedno z nich popierasz. Incel to realnie z definicji ktoś kto jest samotny i nie ma możliwości zmiany tego. Tyle. A incel pejoratywny wyniesiony od feministek to każdy kto powie że mężczyźni są dyskryminowani, a wiele kobiet jest dziś toksycznych - tak, nie wszystkie. Oczywiście są gorsi ludzie - mizogini. Niestety feministki uznały że lepiej każdego incela nazywać mizoginem i spać spokojnie. Jednak nienawiść do wszystkich kobiet również jest mocną przeginką i naprawdę nie spotkasz tak prosto takich ludzi. Mnie w to na pewno nie mieszaj. Sam prędzej możesz być mizoandrykiem pisząc o naszej przemocy, spłycając tą kobiecą, o tym jacy jesteśmy gorsi od kobiet, jacy uprzywilejowani i jak w dupie masz nasze problemy, bo to "jęczenie". Zdiagnozuj to też botem czy to choć nie jest stronnicze A na pewno mniej empatii do mężczyzn. I przez to jest przyzwolenie na to by kobiety mogły być ofiarami, a mężczyźni nie. Kobieca przemoc spłycana, a męska kontrolowana. I wiele więcej. To też przywilej. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Musisz dyskutować z chochołem? Przecież nikt nie powiedział, że one mają się wiązać z gościami 2/10. One odrzucają przeciętnych czyli 5/10, a często i więcej. Napisałem, że taki sam wygląd nie pasuje do argumentów równości, bo taka jest biologia. Więc co mieszasz brzydotę do tego? Prędzej dobrą ripostą by było że kobieta nie podnieci się jak facet będzie wyglądał jak baba, miał 160cm wzrostu, cycki i tak dalej. Przynajmniej ta hetero. Więc tak, argument wyglądu jest ciężki do przeskoczenia w równości. Jednak kwestie charakteru, IQ, mentalności to coś innego. Nie do zbadania. Kobiety również ciągle mówią "drugiej ci*y" nie potrzebuję, czy też w Twoim stylu "a po co mamy mieć identyczne cechy"?". Czyli dla niej chłop ma babskie jak wykonuje taki zawód. Tak, tak, kobiety z pomaganiem im, a mężczyźni z samobójami, znacznie mniejszą pomocą i współczuciem dla nas - one mają mieć prawo do słabości. Niższy wiek emerytalny, mniejsze wymagania noszenia ciężarów. W ogóle męskość jest trudniejsza niż kobiecość. Gdyby od kobiet wymagało się więcej to one by dominowały w samobójach i one by narzekały na samotność. A narzekają mężczyźni, bo ci wymagań nie spełniają. I tu się zgadzam, wina mężczyzn! Zero empatii, masz być wół do roboty. Samo to że niewiele się od kobiet wymaga jest dużym przywilejem i są częściej bronione, ale tak naprawdę musiałbym tu 30 punktów wypisać by to było jasne. Kwalifikacji wojskowej też nie muszą przejść. Mogą, lub nie muszą pracować. Mogą, lub nie muszą dużo zarabiać. Mogą być mało atrakcyjne a i tak chętnych znajdą. Mogą mieć słabości jak płaczliwe dzieci. Mogą być wredne. Masa tolerancji jest dla kobiet. Dla mężczyzn tylko żądania. Parytety oczywiście też tylko dla nich, jakieś afirmacje, traktowanie jak księżniczki. One nic nie muszą. Czy rozwiązłe są, czy takie, śmakie, wszystko im się należy. a Ty wole haruj i nie narzekaj! I nie wymagaj. Dzieci też na własność po rozwodzie dostają, jak ktoś otrzymuje alimenty na siebie (nie na dziecko) to również głównie kobiety. Ogólnie gdzie nie spojrzysz to kobiety mają przyjemniejszy dywan w porównaniu do takieog zwykłego mężczyzny. Brednie to Ty tworzysz bo nie znasz mężczyzn. Ci którzy są słabsi w ogóle nie chodzą na siłkę, bo im wstyd. I niejedna kobieta potrafi być silniejsze od chuderlaka. Kobieta nie zrobi powtórzeń 10kg a każdy facet z miejsca, nawet jak całe życie nic nie robił poza klikaniem w kąkuter. Dobre wymysły, ale nie ma na to dowodów. Masz tylko do dyspozycji ŚREDNIĄ i średnio tak jak więcej zarabiamy jak podałeś 5-10%, tak średnio faceci mogą być coś tam silniejsi, ale średnia nie wlicza jednostek i spokojnie nawet 20% mężczyzn może być słabszych lub równie słabych jak kobiety. Myśłisz czemu są samotni? Napisałeś... na śmietnik ich. A, dobra, udowodniłeś co wyżej. Kaganiec mentalny nie istnieje, oczywiście, formowanie przez poniżanie. Ani trochę. Ale już feministkom potakujesz że kobiety np formuje się by bawiły się lalkami, a nie liczyłem i potem nie idą na kierunku ścisłe tak często? Po prostu nie interesuje Cie męski los, uznajesz nas za uprzywilejowanych którzy wszystko mogą. A biedne kobiety zewsząd ograniczane Tak, tak, wszystko co nie pasuje do narracji o biednych kobietach to prawacka narracja. A mnie tu od lewakow wyzywają bo np gejów i trans broniłem UWAGA - ja bronię pokrzywdzonych NIEZALEŻNIE od płci, orientacji itd! I to jest dla wielu niezrozumiałe, że tak w ogóle można. Niektórzy potrafią wspierać tylko swoich np. swoją płeć, albo tylko płeć przeciwną, albo tylko swoją orientację, albo tylko kolor swojej skóry. To spoko, wyrachowany romantyk. Tylko przedmiotowe traktowanie nie jest miłością. Tak jak miłość warunkowa to jest zaprzeczenie jej - toksyna. Masa dzieci tak wychowywana i potem mają zaburzenia Nie napisałem nic takiego. To Ty pisałeś o imponowaniu i była mowa że facet ma zarabiać na pewno nie gorzej. Ale realistycznie w większości związków kobiety chcą faceta który zarabia więcej, jest silniejszy, mądrzejszy i tak dalej. Co to oznacza w praktyce? Że kobieta może być głupsza, słabsza i tak naprawdę pasożytować choć w jakiejś części. To przywilej, tam pytałeś wyżej. Wstyd by chłop narzekał na rzeczywistość, która jest prawdą. Nie wstyd być kobietą-feministką, która cały czas robi z siebie ofiarę systemu i mężczyzn. Racja panie tradycjonalista gdzie wygodnie i feminista gdzie wygodnie, na zmianę. Sam jesteś tym, który tworzy kagańce mężczyznom, implikujesz by nie "jęczeć". Chcesz by ktoś się poczuł gorzej, gdy mówi prawdę, lub o trudnościach. Ale tylko gdy jest to mężczyzna. Mnie już nie dziwi czemu tak kobiet bronisz, po prostu jesteś częścią problemu dyskryminacji mężczyzn. Ale jesteś w większości więc mnie to nie dziwi! Tylko tam nie pisz o samobójach, bo każdy negujący cierpienia mężczyzn dokłada się do tego że żadnej pomocy dla mężczyzn nie ma i mogą co najwyżej dusić w sobie to wszystko. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie widziałeś, bo za mało wchłaniasz feminizmu, ale tego który miał te role płciowe uciąć zamiast wzmacniać wielu facetów chętnie by poszło w taki zawód, ale są formowani tak, by szli w męskie rzeczy, a jak się nie uda, to mają do dyspozycji sznur, bezdomność, alkohol. Mężczyźni mogliby pracować w kobiecych zawodach gdyby nie było tak dużej nagonki i na zniewieścienie u mężczyzny, bo wyzwiska są ogromne. I na brak szacunku do takiego mężczyzny. I właśnie mało by tam zarabiał, więc odpada przecież dla królewien którym trzeba imponować. I do tego często i niesłusznie są stereotypy że mężczyzna lubiący dzieci to pedofil. Jest brak zaufania do mężczyzny, który jest łagodny, coś z nim musi być nie tak od razu mówią. To samo z pielęgniarstwem i innymi tego typu zawodami. I jakoś nie widzę zachęt mężczyzn, by tam pracowali, może parytety? Nie ma tego. Za to dziewczyny na politechniki? Jak najbardziej. Można tak do rana, ale realnie żyjemy w świecie gdzie mężczyzna niewiele znaczy, ma mało wsparcia, a wiele musi. W porównaniu z kobietami to niebo a ziemia. Od nich nie ma prawie żadnych wymagań. A feministom zostaje pokazywanie tego 1% mężczyzn gwałcicieli i morderców, by pokazać że kobiety to są uciemiężane na każdym kroku. Niestety nic się nie zmieni, ponieważ mężczyźni którzy dali sobie radę, może jakoś uprzywilejowani, z dobrych rodzin, z dobrym zapleczem, dobre geny/intelekt itd. - oni mają w dupie innych mężczyzn. Powiedzą "mi się udało, to tobie też musi, a jak nie to na śmietnik". Kobiety tak samo, po co mają wspierać mężczyzn niższego statusu? One chcą być w centrum uwagi więc skupiają się na sobie. Efekt jest znany, można bredzić o samobójstwach mężczyzn i dalej spać spokojnie, bo nikt palcem nie kiwnie. Dlatego że to bardziej biologiczne. Jak baba wygląda jak chłop to ci nie stanie, tutaj nie da rady tego nijak zmienić. A co do cech mentalnych to już biologia nie działa w żadnym wypadku. Podawałem przykłady - asertywna, inteligentna, czy zaradna kobieta może kręcić mężczyznę, a kiedyś przecież asertywność i zaradność wmuszało się tylko mężczyznom. Nijak ona nie staje się wtedy chłopem, by przestała być interesująca. Ba, może być jeszcze lepsza niż typowo kobieca "buła" bez własnego zdania, czy inna histeryczka. Niezbyt interesują mnie kobiety o specjalnym statusie matki wielu dzieci. Interesuje mnie ogół kobiet, który jest uprzywilejowany nawet w przypadku bezdzietności. To że kobiety mające wiele dzieci mają ciężej, to okej (masa grup społecznych ma ciężej, chorzy też, ale wtedy nie ma gadki o płci, nie?), no ale nie przypisujmy od razu równych szans ogółowi całej płci. Który ma choćby za darmo niższy wiek emerytalny a żyje dłużej. I wiele innych braków wymogów. Poza tym co, chłop nie może w domu pomagać? A może może sam się zająć dziećmi będąc utrzymankiem, a ona zarobi? Ale nie, bo to już nie pasuje do równości płci, bo to kobiecie jest wtedy mniej wygodnie, a faceta ma za zero. Ciekawe czemu, bo jak ona wykonuje obowiązki domowe to ma się za kobietę wielkiej jakości. Jak się pracuje przy biurku to nawet w górnictwie kobiety znajdziesz. A jak mówisz, że nie tylko tam tylko pracują fizycznie w niby męskich pracach, to odpada argument biologii, który podawałeś że są słabsze. Słabsze, ale mogą. Zresztą słabi faceci też istnieją i nie nadają się do fizycznej pracy, ale nikogo to nie interesuje. Plus to co mówisz jest brakiem zrozumienia tego że kobiety nie są trzymane kagańcem ról płciowych tak jak są trzymani mężczyźni. To znowu kobiecy przywilej a nie męski. Mężczyźni mają od linijki być tacy sami, sami samcy alfa co udowodnią męskość stereotypową. Kobiety mają wybór czy być tradycyjna, czy feministką, obojętnie. Równe szanse wyboru, ehe Jak nie jak tak? Musi imponować pisałeś. A czym zaimponujesz, jak zarabiasz np 100zł więcej? Zaimponujesz najlepiej jak masz dużą przewagę nad kobietą i wtedy ona jest głównie korzystającą z tego co dajesz. W drugą stronę kobiety tak nie muszą i nie chcą, bo są znacznie bardziej wyrachowane. Kalkulują co się opłaca. A facet który nie daje korzyści to przynosi jej straty. Tylko kobieta może przynosić straty mężczyźnie i na to jest przyzwolenie. A facet... uuu romantyk jeden z drugim mówi, że ona nie musi zarabiać, nie musi być nawet dziś miła, może być rozwiązła. Dlatego mamy plagę toksycznych bab z ego w kosmos. Rozpieszczone i bezkarne. I z syndromem ofiary, która nigdy nie popełnia błędów - wszyscy wokół są winni i mają wady. Je tylko wspierać trzeba. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie mają innych możliwości, co dowodzi ta mapka. Specjalnie musiałem znaleźć. Potrafią w wielu miejscach zarobić więcej od mężczyzn. Plus możliwości wysokich zarobków ma niewielki procent mężczyzn, a nie wszyscy. Średnia nie mówi nic o jednostkach (i to taka gdzie np. mężczyźni średnio zarabiają np tylko 5% więcej od kobiet, co to jest? nic). Wielu mężczyzn szoruje gębą po podłodze. Gdyby każdy miał możliwości większego zarabiania od kobiet, to każdy by mógł imponować. Ale zaraz pewnie usłyszę, że to lenie i im się nie chce a kobiety mają trudy systemowe, prawda? I trzeba im pomóc. Taki obraz feministów pół tradycjonalistów. Poza tym kobiety po prostu wybierają inne zawody - zazwyczaj. Wolą często ciepłą posadkę, byle był komfort. One po prostu wiedzą, że nie muszą zarabiać, bo jak piszesz "mi by starczyła ta z minimalną krajową". Czyli np. mało ambitna, mało inteligentna. I znów nie rób fikołków, bo sam napisałeś że zarobki są wypadkową intelektu. Ale tylko do mężczyzn swoje zasady stosujesz. Wszystko wybiórczo Czyli to mężczyzna dowodzi intelektem jak ma wysokie zarobki, a kobieta nie ma niskiego intelektu mimo że nie umie wygrzebać się z minimalnej (cały świat się na nią uwziął, patriarchat, mężczyźni, wiadomo). Więc owszem, będę pisał o fikołkach, bo one są, cały czas. Co pokazuje stronniczość wobec kobiet, a wyższe wymagania wobec mężczyzn. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
To równość czy fikołki robimy, by pasowały tradycyjne role, gdzie kultywujemy tradycję męskości i kobiecości? Na resztę nie mam czasu odpisać, ale moim zdaniem za dużo ludzi robi fikołki dzisiaj, byle tylko pasowało do ich poglądów, tzn. są na dzisiaj dla nich wygodne z jakiegoś powodu. Np. być może sami zarabiają akurat więcej i na tym oparli swój związek, więc to popierają. Poza tym co to za problem, że identyczne wymagania? Napisałeś dopiero, że rozwiązłość mamy oceniać identycznie. To wtedy już okej mieć identyczne, bo jak inaczej, to mizoginia, ale już resztę cech będziemy oceniać inaczej i to nie mizoginia? Jaki problem np. być opiekuńczym facetem i mieć opiekuńczą kobietę? Jaki problem mieć asertywną kobietę i być asertywnym? Identyczne wymagania w wielu rejonach są sprawiedliwe. Może poza wyglądem, ale mówię w kontekście mózgu i charakteru. A i co do tego że mężczyźni zarabiają więcej... tak, średnio, a średnia nic nie mówi o jednostce. Jest taka mapka zarobków, to na wschodzie znacznie więcej kobiet zarabia więcej od mężczyzn. No ale wtedy należałoby tych mężczyzn wykluczyć w ogóle z relacji z kobietami patrząc na tradycję. Tradycję z dupy oczywiście, bo kobiety w niej nie powinny pracować WCALE. I wtedy imponowanie jest proste Niestety ludziom się mocno mąci, bo sobie biorą pół z tego, ćwierć z takiego poglądu i myślą, że są spójni. A nie są spójni. Ale to dokładnie jak z tymi co np. są "wierzący". Zamiast wierzyć we wszystkie przykazania, to wierzą np w 5, a w 5 nie i dalej mają się za wierzących. Wystarczy się przecież wyspowiadać i dalej wrócić do nawyków -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Ah ta równość gdzie wygodnie (najlepiej kobietom), a kilka postów temu proponowałeś tradycyjne role dla mężczyzn by zarabiali więcej i imponowali kobietom, a one nie muszą nam imponować, nam dorównywać. No tak, bądź silny, a one też nie muszą. Przegrywy męskie niech giną, przegrywy żeńskie otoczmy opieką i w sumie traktujmy tak jakby były kimś na kogo trzeba zasłużyć, a my jak petent. Ruwność pułci. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie wiem po co mężczyźni mieliby chcieć być z kimś sporo gorzej zarabiającym. Chyba większość mężczyzn powinno uważać, że kobieta powinna być zaradna, inteligentna, a niskie zarobki świadczą o głupocie, byciu ciężarem, a często i dużym dzieckiem. Ba, nawet pasożytem. Chyba zawsze było tak, że najbrzydsze lądowały na śmietniku. Powinny jeszcze te zbyt mało zaradne lądować na śmietniku - wtedy par będzie jeszcze mniej i dzietność jeszcze niższa. Czymś trzeba zaimponować i przyciągać płeć przeciwną. Chyba dupa nie wystarczy, co? Trochę poziomu chłopaki. Kogo dobieracie to o was świadczy. Jak wystarczy wam tępa dziunia bez zaradności, fleja i mameja, ale "byle była", albo "byle była miła", to co ja wam powiem, desperacja... Rozkwit traktowania jak przedmiot, ale tylko w jedną stronę - mężczyzn, wartość użytkowa, nie człowiek. Już nie silcie się na obronę tych biednych kobietek którym trzeba tylko zapewniać, zapewniać i zapewniać, a wy wszystko na klatę. Nawet przeprosicie za grzechy innych mężczyzn, bo przecież sami przemocowcy wokół i niezaradni, którzy powinni wylądować na śmietniku a nie być kochanymi. Ja zawsze myślałem Henryk że Ty lewak albo centro-lewak, feminizm pasuje i tak dalej. A tu proszę, mężczyźni jako jedyna płeć muszą imponować kobietom. A kobiety nie muszą w równym stopniu. Pewnie to te fikołki, że równość płci to nie jest to o czym myślę. Trzeba się zdecydować. Albo tradycyjne role które tu popierasz i facet musi wnosić więcej, albo kobiety są równe i mogą albo wnosić równo albo nawet więcej, bo wyszły właśnie z tradycji i pokazują że mogą dużo. Ale nie. Tradycja prawicowa dalej w głowie nawet lewaków... ale może na tym się samoocenę buduje. Problem w tym że jeśli powiedzmy kobiety dziś zarabiają i to sporo, to wychodzi na to że mężczyźni by być chcianymi musieliby być ponadprzeciętnymi. TO NIE JEST MOŻLIWE. Żadna matematyka nie da rady tego wprowadzić. Dlatego dla kobiet zakaz pracy jak ktoś popiera tradycyjne role i wtedy można imponować, bo to też tradycyjne. Inni wybiorą co jest wygodne co pasuje z tradycji i co z feminizmu, a wniosek i tak jest taki że kobietom ma być lepiej. I stąd tyle wyzwisk i samotności. Po prostu wspieracie szkodliwe trendy kompletnie nie kalkulując, że żądacie nierealnych rzeczy od mężczyzn, a niewiele lub nic od kobiet. I to psuje wszystkich. Nawet bym powiedział że te samobóje mężczyzn to często wina tych nadmiernych oczekiwań i samotności związanej z nimi. Ale łatwo się mówi o samobójach, a potem i tak wspiera to co do nich doprowadza empatii na pewno za wiele tu nie ma, szybciej się usłyszy, że facet w sumie był słaby, nie imponował, to jego nie szkoda. A w sumie to pewnie pił na własne życzenie i też nie szkoda. Kobiet szkoda. Płci ważniejszej. Lewo i prawo podajta sobie ręce. -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
@ITHardwareGPT a ile kobiet w Polsce potrafi być w związku z mężczyzną sporo gorzej od nich zarabiającym? Masz statystyki? -
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
99% kobiet w wieku przed menopauzą spokojnie znajdzie chętnego. I dlatego nie jest to żaden wyczyn dla nich mieć licznik przekręcony. Nie ma żadnej równowagi z mężczyznami i nigdy nie będzie, niezależnie od narzekań że mężczyźni tacy i śmacy, najgorsi i się muszą poprawiać dla tych wielkiej jakości kobiet (choć w czym one lepsze i co więcej oferują jeszcze nikt nie dowiódł).
