-
Postów
1 826 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Keller
-
Metro tylko w tunelach, a nie jakiś świat z zieloną przyrodą.
-
Ostatni chapter Eriksholm - super gierka, choć zaciąłem się 2x na małych szczegółach. Ale mi szkoda, że nie robią takich gier a podpierdółki. Współpraca 3 ludzi w mechanikach przejścia dalej jest świetna. Teraz myślę bo wyświetlił mi się remake Medal of Honor który wyszedł tylko na PS1. Toporne, ale może się uda. https://www.moddb.com/games/medal-of-honor-retro-remake
-
Urojenia są wtedy jak nie ma podstaw. A tu są podstawy. Jak ktoś nie robi jak chcesz, więcej niż kiedyś to leń. Minimum. A są gorsze wyzwiska ale się wstrzymujesz. No spoko, wyceniam to na 2zł więcej. Nie masz danych ile to ma kosztować. Ale zrób kiedyś ankietę i popytaj czy ludzie woleliby wyrzucać śmieci pod domem czy do sklepu kosztem TROCHĘ większej ceny. A wiesz że i tak urosła? Mimo że nic nie wnoszą więcej a my musimy robić więcej. Nie rozumiem dlaczego ma nie być jeśli to miasto. Ale i tak jest za mało połączeń. Ale możemy inne wymyślić. Co byś zrobił dla ludzi których popierasz? Oddasz im calą wypłatę jak nakażą i powiesz "zero problemu"? Bo taka jest rozmowa. Zero problemu. Spoko, nie wiem tego, ale jeśli rekompensujesz to że coś źle robisz i nagle pomoc to okej. Ale nie wiem, nie chwaliłeś się pewnie. Nie do końca bo mleka nie kupuję, ale kefir. I fakt. Kolejna śmierdząca butelka w domu. Raz na tydzień gdzieś kupuję. Musi być dobra mikroflora. Jak jeśli do tej pory go nie było. Wymysł by ktoś zarobił a komuś spowodować problem. Nie nazywaj lenistwem tego co ma pracę wykonać pracownik np. śmieciarz. I tak było. to jest praca dodatkowa. Lenistwem jest umysłowym to że nie chcesz by nam lepiej było. Chcesz by państwu było lepiej a państwo nie dba o nas. Spoko, ale to nieprawda. Powiedz lepiej czy dobrze że w Dragon Age są transy. Nie znasz się? Znasz się, bo to promuje Twoja strona.
-
Nie, ty nazwałeś, bo gardzisz. Jak każdy janusz kierownik który widzi tego niżej za śmiecia. Dobra dobra, masz pewnie obliczenia ile kosztuje system kaucyjny. Teraz ile za osobę płacimy? 30-40zl? I okej dodajmy że musimy sortować te buteleczki i puszki sztywno. Ile by to dodało? 300? Kpisz. Dokładnie. Nie pasuje ci że koszty są wysokie? Zamieszkaj w chatce w afryce. Kocham wasze rozwiązania. A nie żeby u nas było lepiej. Dwa. Jeden w miarę blisko i tam było zajęte i drugi dużo dużo dalej ale na nogach to wiesz. Ja nie uprzywilejowany jak Ty. A poza tym koszt paliwa do samochodu też ma znaczenie. Tylko Ty nie obliczasz kosztów bo po prostu Ci starcza. Pleciesz. Mam Ci zrobić skrina i przeprosisz? Mam na tym bonie czy jak to się nazywa - użyj tylko u nas. No lodzik Tuskowi też prosty a byś jęczał. Nie pitol mi personalnie tylko pisz co jest na temat. Bo Ty personalnie nie jesteś idealny. A to że będziesz fajny pomaga ludziom. Myślę że to ważniejsze. Na razie nie umiesz. Hahaha ciekawe skąd te wyliczenia że 2-3x więcej za samo zgniatanie butelek. Weź już nie ośmieszaj się. A butelek mam no z 25-40. Jednorazowo nie ma szans. Dwa razy też nie ma szans jak się nie uda do działania butelkomatu. Wiem wiem, a masz w jakimś mało wiedzy? Bo w każdym próbujesz być koksem którym jesteś, nie?
-
Gadasz jak janusz w pracy który uważa że nie poradzisz sobie pajacu bez niego. I wtedy dorzuca koszt. No ale ja wiem że nie masz empatii. Aha czyli chcesz nie naprawić system a zmusić by filtrować? Niestety ale nie do końca rozumiesz jak działa świat. Już mówiłem o tym, poczytaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Złudzenie_kontroli Każdy z samooceną wyższą niż 5/10 to ma. A na samoocenę ma wplyw coś innego niż zła rodzina jak sądzisz i tępiłaby Cie ciągle no ale zrozum że byłem z 12 butelkami teraz i nie było miejsca więc musiałem wrócić. Więc to jedno. A drugie to byłem na plenerze z panną 2 piwa i muszę to nieść do domu mimo że spotkałem się z nią w innym mieście. Nie mogę wyrzucić do kosza bo stracę. Czyli abo sklep albo do widzenia. I co najgorsze, wrzucę w innym mieście te puszki i tam wiesz co jest napisane? "Zrealizuj bon u nas albo wypier***alaj". To tak jakbyś spytał chorego na raka - mam ci dać zdrowie byś nie płakał? Coraz bardziej arogancja kolego. No spoko, termin z dupy jak zawsze. A dzięki temu że nie będziesz chamski wobec słabszych to jest więcej empatii. Wybacz ale tu była mowa o większym koszcie wywozu śmieci. I tak, myślę że ludzie nie tylko zapłacili więcej za nic, to jeszcze by zapłacili jeszcze więcej by nie musieli tego nosić. Twoje są zawsze lepsze. Pamiętaj, że lepszy się urodziłeś, ale to nie ma znaczenia bo tutaj rozmawiamy na poważnie a nie żebyś się pucował jak Trump. On też się ma zawsze za tego co ma racje nawet jak zachowuje się jak klaun. Więc spokojnie, pisz tak by nie było personalnie.
-
Baterie są rzadkością do zmiany, np działają pół roku-rok. Oczywiście tu też chętnie bym wolał pod domem mieć kosz na elektronikę. Ale kwestią jest częstotliwość używania. Butelki masz dziś i na dziś potrzebujesz albo przemielenia w butelkomacie albo wyrzucenia bo naprawdę nie ma miejsca w domu. Dasz na tą podłogę i niech leży ale to świństwo. No dlatego pan uprzywilejowany nie rozumie. Pomieszkaj u mnie czasem i pokaż jak sobie radzisz z moimi możliwościami. Będziesz jeździł tramwajem z 8 butelkami a potem nie przyjmie butelkomat i wrócisz. I będziesz happy. Jak to mówią "nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy". Ale to jasne że nie tyczy takich co mają duże domy, samochody. to tyczy większość. A co do torby to dodatkowy koszt + to zajmuje miejsce. Naprawde nie chcesz bym foto wrzucał właśnie z pokoju. Nie mam miejsca. Wygląda to źle. I potem mam obawy że jak uzbieram np dużo butelek czy puszek to nie weźmie butelkomat całości. Tak, wiem, bo to jest pośrednie - cele środowiska czy jakoś tak. Realnie mamy przymus do zmieniania klimatu. Jesteś, tylko nie chcesz przyznać. Raczej jesteś jak urzędnik który musi akceptować to co zarządzą. W różnych kwestiach obie strony są odklejone. Ja tutaj po prostu chcę wrzucać butelki do kosza pod domem a nie mieć podbitej ceny za wywóz bo czemu? Dzięki łaskawco, bana byś dostał i tak, realnie jednak nie masz argumentów poza tym że "mi pasuje". To jest wiesz jak gej mówi koledze że jemu pasuje że mu ściąga gacie. I wtedy mówisz "no i jaki problem? ściągnie to ściągnie". Wy tak samo argumentujecie do utrudnień w tym systemie.
-
Nie, typowe zachowanie to wyrzucenie do kosza a nie do domu by mieć kosz w domu. Czyli dalej nie rozumiesz, że to się składuje i wala po podłodze dajmy na to. Weź daj foto domu i jakie masz pokoje bo Ty chyba masz naprawdę duży dom. A nie to co ci co mają 56 albo niżej m. Zawsze jest problem systemu bo system musi nam pomagać. Czyli wiesz kto? Decydujący. A ty nim jesteś. Nie rób jaj. Inne kraje wcześniej wprowadziły system kaucyjny ale zawsze te unijne. Od nich to wychodzi. A my wychodzi że jesteśmy pod ich batem. I tylko partie udają że są przeciwne. Jak z imigrantami. Tu są dwie sprawy. 1. Czy naprawdę nie narzuciła UE. 2. I co krytykujesz w UE ale mi chodzi procentowo bo że jedną rzecz znajdziesz to nie ma znaczenia jak 99% ślepo potakujesz. Podaj proporcje. Wtedy dowiemy się czy umiesz być obiektywny czy po prostu ich kochasz jak nastolatek nastolatkę. 2a - zobacz że konfederaci często popierają Korwina nawet jak plecie o pedofilii. O to mi chodzi. To samo masz z UE? Ależ piękna sprawa, prawaków jedziesz, ale w tym aspekcie jestem prawakiem. Bo ogólnie jestem centrum. Uwielbiam czasem znaleźć dobre rzeczy od lewicy - no właśnie wsparcie słabszych, a prawica jest super gdy chce dbać o to by nam bata nie przyłożyli do nosa.
-
Czyli nie bierzesz pod uwagę że nie każdy ma - dom w którym może składować (i nie pisze że składujesz 2 butelki i zaraz wracasz oddać bo to nie jest typowe zachowanie ludzi) - samochód gdzie może składować dużo więcej niż te 2 butelki i masz wyżej filmik Mentzena - nie wiem czemu się nie odnosisz do niego - niedziałający butelkomat, zapełniony lub nie chcą przyjąć przy kasie To brzmi jak ślepe bronienie tego. Plus obrażanie właśnie "słabszych". Mnie nie okłamiesz, siebie możesz. PiS wrzucił to co unia kazała a nie że on sam to wymyślił. A unia jest lewacka i tam siedzisz. Jestem ciekaw ile razy unie krytykowałeś a ile chwaliłeś. tak spróbuj ocenić. Np 100 ustaw i 80 popierasz, 20 nie popierasz. A może inne proporcje. Mówię, kiedyś myślalem że bronisz wykluczonych, idziesz za tym co racjonalne. A dziś to wychodzi że po prostu spełniasz to co "każą". A że komuś gorzej? To go od lenia wyzwiesz minimum. Wystarczy zbanować wątek o kaucji bo wiadomo że nie ma prawa mówić że jest zły. Jeden mówi że dobry, drugi że zły. I co z tego wychodzi, nic. Ale ad personam kocha Gordon zaczynać akurat i są na to dowody - on zaczął to sporo wcześniej w temacie nazywając ludzi nie chcących tego nie leniami, a bardziej upośledzonymi. Realnie bardzo szkoda, ale to nie ma znaczenia. I tak Polacy zaglosowali za tym i tak. Powinny być głosowania do każdej takiej decyzji. Ale to byśmy byli zbyt merytoryczni.
-
No lecę Gordonku, w końcu rozpoznałem twoją hipokryzję. Kiedyś myślałem że jesteś empatyczny więc cię lubiłem i myślałem, że właśnie tych mniej ogarniętych, słabszych, wykluczonych - wspierasz. Ale nie, ty po prostu robisz to mechanicznie, co ideologia pasuje i dana partia czy strona polityczna. W środku tego nie masz i to jest dowód. Arogancja 500%.
-
Do słabych, głupich, leniów. Czyli do nikogo. Hipokryzja piękna. Empatia jest wtedy gdy umiesz rozumieć właśnie ludzi którzy mają gorzej, są słabsi. Lenistwo możesz wmówić ludziom z depresją. Nie chcą z niej wyjść, co? Lenie. W ogóle nie znasz definicji empatii. Nigdzie, wracam do domu grzecznie i NIE MA PROBLEMU. Uległa pała. Zapłaciłeś to masz chłopczyku który zawsze musi udowodnić że zna się na wszystkim najlepiej. Realnie nie rób z siebie cwaniaka bo nie masz super charakteru by leciało na niego wiele kobiet. Nie muszę doczytywać bo ja praktykuję. To różnica. I nie muszę płacić. A ty jesteś tępy, złośliwy (dla ludzi którzy mają gorzej) i loda byś zrobił politykom którzy akurat robią po twojemu. To jest to samo, ocena personalna. Spadam stąd bo z tobą się nie da inaczej dyskutować, zawsze ad personamy wrzucasz zakompleksieńcu i tak się potem to kończy, a potem modzi mają problem że ktoś cie zripostuje. Jeszcze mało cię państwo przycisnęło. Ale jak jakiś pis czy konfa to zrobi to będziesz beczał, a my nazwiemy cię leniem i słabeuszem który nie umie sobie poradzić. Jak to mówił morawiecki - nie umiesz prowadzić firmy bo dowaliliśmy ci podatki i koszty prądu? to nie nadajesz się na przedsiębiorcę. Masz 100% tą samą argumentację. Pamiętaj. NIE MA PROBLEMU. Jak zaczniesz mówić o czymkolwiek że jest źle to trzeba ci odpisać że nie ma problemu. No nie ma. Zęby na kłódkę. Nie ma problemu. Empatia to właśnie próba zrozumienia innych i to daje WSPÓŁPRACĘ. I tu tego nie ma.
-
Spoko, ale nawet jeśli masz to złudzenie kontroli bo to podwyższa samoocenę i jest to mechanizm psychologiczny, to nadal nie chcesz zrozumieć tych co mają gorzej. Ale wiem że powiesz że z własnej winy, bo za mało chcieli a Ty chciałeś dużo. I jednak czujesz się na autorytet. Wiesz Trump też to ma. Też taki narcyz co nie on a reszta plebs. No właśnie o to mi chodzi. Bierzesz to co masz, wypijesz i od razu wymieniaj, a nie bierzesz innych czynników że nie ma możliwości. Zaczynając od tego że nie działa butelkomat bo zepsuty, albo zapełniony, albo nie chcą przyjąć na kasie. To są 3 rzeczy do poprawy. Potem może się poprawi to trochę lepiej będzie ale nadal gówno bo wolę do kosza wyrzucić który widzę obok, a nie szukać sklepu. Ale tak, ja wiem, do kosza to źle. Nie rozbawiaj mnie narcyzie pseudo pociskiem. To że z tobą idą tylko dlatego że masz kasę to płacisz za ich istnienie w twoim życiu. A ja jestem wiesz, kulturka i zawsze lubią. Oczywiście nie umawiam się z pustakami. Wiele romantyczek uwielbia kocyk na polanie. DO KOSZA MĄDRALO. I powiem więcej, powinno być więcej koszy. To jest fakt. Bo czasem idę przez miasto i nic nie ma z kilometr. A jak nie to okej okej, do plecaka i pod domem wyrzucę, bo tam kosze są zawsze i to jest plus. Ale to nadal mniej problemu niż łażenie do sklepu który często jest daleko i nie zawsze działa to co ma działać.
-
Nie chce mi się wymieniać drogi panie, ale zawsze mówicie gadki typu woź samochodem (najlepiej dużym, patrz ile Mentzen miał butelek), albo mam sklep blisko typu 500 metrów od domu. To prawie jak niektórzy śmietnik do którego nie mogą wrzucać. Pomijam jak to że butelkomat nie działa albo zapchany co wspominałem wcześniej. I widzisz, ja nie jestem prawakiem jak ten Mentzen ale ma pełnię racji z tym. Szkodnictwo dla zwykłego obywatela, który dostaje mało a musi dużo. Popatrz że jesteś radykalny bo homoseksualistów potrafisz wspierać bo to zgodne z linią partii/ideologii, mimo że sam jesteś hetero. Mógłbyś powiedzieć że NIE MA PROBLEMU. A jednak oni mają. Za to tutaj nie umiesz zrozumieć tych którzy nie mają takich możliwości by te buteleczki składować albo nawet puszki i że to menelstwo. I to przy niedziałającym dobrze systemie jak brak opróżniania maszyn. Widzę że nie masz wyobraźni i powtarzam się. Ty po 2 butelkach i ci którzy lubią ten szajs zwracają. Nie wiem, może na podłodze trzymasz ale masz szerokie pokoje to co innego (pewnie nie, bo pan nie jest uprzywilejowany). Jeśli masz masę zajęć, rodzinnych, zdrowotnych, sam musisz łazić do tego sklepu po różne rzeczy dla rodziny to jedna reklamówka to jest nic. Masz dwie ręce więc jak kupujesz chleby, kefiry, butelki, to nie uniesiesz wielu toreb i taka jest prawda. A na pewno nie starsi. I dajmy na to nie zadziała butelkomat. Wracasz z tym workiem do domu, dokupujesz nowe. I masz już więcej tego. Czy jest na to miejsce? Jest. Ale wygląda już na śmietnik w pokoju. I może nie da się przejść nawet. Tak naprawdę to wszystko fajnie działa póki bierzesz do domu małą liczbę i butelkomat zawsze działa. Ale plener nie ma szans. Nikt nie twierdzi o żadnym publicznym parku panie miastowy, dlatego właśnie nie znasz realiów ludzi którzy mieszkają np w gminach. I realnie na polanę z dziewczyną nawet się idzie a teraz nie mając 17 a 25 lat i trzymasz to w plecaku jak świnia. Obrzydliwe. Ale posądzisz że do kosza bym nie wyrzucił tylko na tej polanie zostawił, tak robią politycy co to wprowadzili. Bzdura. Większość tak nie robi. Ci którzy wywalają do lasów to właśnie ci totalni menele i to jest mała liczba. To samo co wprowadzili z identyfikacją/rejestracją nr tel, że niby groźba terrorystyczna i chcą bezpieczeństwa. Nieprawda. Realnie dowala to większości która nic złego nie robi a ma dodatkowy problem. Rejestruj na poczcie polskiej numer bo pewnie jesteś gangster. Bzdura. Statystyki pokazują że to nisza.
-
NIE MA PROBLEMU. No mam miejsce, walanie się po domu, na podłodze, przy szafkach, takie miejsce. Tak bym wyrzucił do kosza pod domem. I to nie jest problem. Uprzywilejowani nigdy nie zrozumieją innych poza sobą. Ty to nie wszyscy, ale już raczej tego nie zrozumiesz w tym wieku. Nie każdy musi być kopią ciebie. Poza tym 17 latek nie ma prawa do kupna alko więc kolejny fikoł.
-
Gadaj ze ślepym radykałem który poprze największe gówno które wprowadzi inna grupa polityczna niż którą uznaje. Wasza wina śmieciarze. Nie, ale to się składuje. Ale już rozumiem że wy kupicie np 1 butelkę i od razu do butelkomatu. Więc wam się nie zeskładuje. Piwo w plenerze też? No i jaki masz problem z piwem w plenerze? Zamiast wyrzucić do kosza to oddaj menelowi. Albo idź do sklepu znowu i trać czas bo czasu wszyscy mamy w brud jako leżakujący i samo się zarabia, a zajęć nie mamy innych w życiu. ZERO PROBLEMU. No nie ma problemu. A jak masz 100 butelek to też nie ma problemu. Możesz nawet mówić że śpisz na butelkach i nie ma problemu. Dukajcie te słowa. Fikoły 500% aby obronić ścierwo. Nawet jakby powiedzieli "zrób gałę idolowi politycznemu" to tez byście napisali "no nie ma problemu, trzeba to zrobię".
-
Nie przyjmują, byłem. A nie będę piekła tam rozpętywał bo kolejka czeka. Nie ma za bardzo możliwości. Nie biorą to nie biorą, wracasz do domu z reklamówkami i masz problem. Stratę czasu, wysiłku i dalej składujesz śmieci w domu. Tzw logika Janusza. Jedna butelka spoko i tylko w domu, a już składować sporo, by dopiero wtedy iść do butelkomatu to co innego. Reklamówki, dodatkowe miejsce, śmieciarnia w domu. No chyba że ty wymieniasz po jednej. Czyli sporo masz wędrówek/dojazdu do sklepu. Też problem. Tzn dla lekkoducha żadny. On co 5 minut może do sklepu chodzić i pochwali. Spoko, on sobie zyska, ja stracę i nie ma problemu. NO NIE MA PROBLEMU. Tak na nazwisko może powinniście mieć. Ale to choroba. Jest problem. I to wasza wina że coraz to gorsze rzeczy wprowadzają i je utrzymują. Udający lekkoduchów, którym sraliby na okno i też by powiedzieli "jaki problem? wezmę ścierkę i pościeram". Tak wygląda wasza argumentacja. A raczej "udawane" rozwiązania.
-
Tyle że z niektórych waszych opisów to wygląda tak, że... rób coś by robić, a zadania na poziomie 2/10.
-
No ale jak to rozwiniesz?
-
O co chodzi z hypem na tą grę? To jest tylko na sieć i ma masę zadań pobocznych które wydłużają rozgrywkę?
-
Demografia Polski - System Emerytalny
Keller odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
A tak btw fajny filmik, kiedyś każdy miał kota choć to akurat było narzędzie. Dziś bardziej "do kochania". -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Keller odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Moim zdaniem znacznie ważniejsze jest to co robić by zabezpieczyć się na rynku pracy w razie czego. Czyli zrobić coś, by wyprzedzić "przeciętnych" ludzi w robieniu np. kursów. Kiedyś tak było z testerem automatycznym. Teraz dostać się na juniora ciężko, a wtedy tylko kurs. -
Strasznie żałosna sprawa teraz na święta. Godzina 9 w sobotę wielkanocną i już butelkomat pełny. I nikt go nie opróżni, bo sklepy otwarte do 13-14stej. I wracasz znowu z butelkami w reklamówkach. Nowych zakupów nawet nie zrobisz bo musiałbyś mieć trzecią reklamówkę. Jak ktoś tego broni to tylko dla ideologii i by pokazać, że ktoś jest walnięty jeśli nie toleruje nowego obowiązku. Albo ktoś uprzywilejowany kto wozi wszystko sporym samochodem a dom ma wielki na składowanie tego. To samo z kwestią nawet wypicia piwa w plenerze - teraz musisz te piwka brać ze sobą do domu lub do sklepu, a do kosza nie wyrzucisz. Czyli cały czas musisz być obładowany. Pomijam że trzeba często różne puszki myć, co jest dodatkową robotą - przyciągają muszki. W plenerze za to nie umyjesz i końcówka może się jakoś wylać i masz ubrudzoną reklamówkę lub plecak. Który teraz musi być dużo większy bo zawsze coś zajmie miejsce co można było do kosza wyrzucić. Sam problem, koszt po stronie kupującego, a ci się cieszą że fajna sprawa, bo pasuje ideologia. Poza tym jak masz puszki i je uzbierasz nawet w miesiąc zamiast oddawać od razu po wypiciu, to idziesz z np 10 puszkami jak menel. Wstyd. Menele i śmieciarze, to z nas zrobili, a broniący ideologii zawsze powiedzą że w sumie zero wysiłku, oni mają sklep pod ręką, a w ogóle to mają samochód i zwracają max po 2 buteleczki to dla nich to nie problem. Tylko my niepełnosprawni bo problem jest wymyślony. Radykalni jak zawsze w formie, aby dokręcić śrubę zwykłemu obywatelowi, a jak najmniej poprawić mu komfort. A potem broń tego kraju i się identyfikuj...
-
Ręczne bijatyki w Batmanach nie lubiłeś? Dla mnie fajna sieczka. Ale tam to była akcja, a tu raczej powolne.
-
Mężczyźni a podryw A. D. 2024 et futuris temporibus.
Keller odpowiedział(a) na ampere1 temat w Dyskusje na tematy różne
Możecie mi to wyciągać później ale jak miałem 17 lat około to lubiłem bukmacherkę i akurat fajna była w STS. Zapraszałem ją co rusz na domówkę. I nigdy mi nie odmówiła. Ale i nigdy nie przyszła hehehehe i zawsze miała wymówkę. Więc niestety musiałem się domyślić że nie dla psa kiełbasa. Szkoda że panna nie umiała powiedzieć wprost od razu że nic z tego i zajmij się obstawianiem a nie podrywem modelki Teraz carcivular czy jakiś tam obojczyk robi robotę pokazując że zrobił z siebie takiego modela trochę i panny wpadają i robią co chce. Więc morda na 1 miejscu z budową ciała, potem pewność siebie (to przychodzi samo wtedy), potem kasa. -
Amnesia The Bunker. Jak ktoś grał w Penumbry czy inne Amnesie to będzie się bawić. Super unika się potwora, zbiera wskazówki, narzędzia, masa przedmiotów do walki z przeszkodami tj granaty dymne, wybuchowe, flary, sam tworzysz bandaże i nawet nie ma wiele podpowiedzi bo zbierasz te przedmioty jak w survivalu. No naprawdę da się wiele godzin spędzić na tym. Pierwsze godziny to bałem dupę jak nastolatek.
-
Zacząłem mało znane Eriksholm - jest to taka jakby skradanka taktyczna. Przynajmniej póki tą jedną postacią się gra, to tak to wygląda. Bardzo ciekawy setting i trzeba trochę pomyśleć jak omijać przeciwników. Potem niby dochodzi nowa postać czy postacie i zwiększa się zakres działań.
