Skocz do zawartości

Keller

Użytkownik
  • Postów

    1 522
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Keller

  1. Sprawdź też stabilność na OCCT godzinę czy nie wywala błędów profil extreme small fft z avx2, TM5 na profilu anta extreme min godzinę, choć ja wolę dwie. Może i furmark choć 30 minut na full obciążeniu i pokazałbyś wykres.
  2. Ja bym jeszcze jedną kostkę RAM wyjął i zobaczył mimo wszystko na single channel. Co do spadków fps - warto by było nagrać film z masą czujników z msi afterburnera i hwinfo, by zobaczyć choćby co spada w tym momencie i co się zapycha (być może). Np. użycie gpu, użycie cpu, użycie pojedynczego rdzenia, ilość ram, ilość vram, ilość wirtualnej pamięci zajętej %, ilość pliku stronicowania użytego, temperatury wszystkiego. I pewnie więcej.
  3. Po kolei grałem w każdą część - wybitnie wciągające turowe taktyki: Expeditions: Conquistador Expeditions: Viking (niesamowity klimat) i teraz biorę się za Expeditions: Rome.
  4. No ale heatpipy też są jakby wyszorowane papierem ściernym by było równiej Dziwnie też światło odbija się od tej podstawki po prawej stronie - jakby była zgięta. Nie ufam coś takim zdjęciom, chyba wybiorę coś innego.
  5. Tamto to nie ma znaczenia, to przekłamania ze słabej jakości zdjęcia po ciemku + brud, trochę pasty. Dziury dwie są w samym backplate. Ale to nie ma znaczenia, bo dawno sprzedana. Teraz pytam o zdjęcie co wrzuciłem 14.10 fortisa którego chciałem kupić - tam heatpipy jakby szlifowane, plus rysy na podstawce.
  6. Mówisz o tym co teraz wrzuciłem?
  7. Pograłem w demo. TROCHĘ przypomina to Painkillera, ale tylko trochę. Optymalizacja jest bardzo dobra, nawet okej się strzela, hordy są, jakaś muzyczka leci. Głupkowate kolory to rujnują. Jednak brak singla jest totalnie porażający. Ogólnie nie gram w co opy więc tak dla odstresowania 5/10.
  8. Rysy rysami, a czy wpływa na funkcjonalność to nie wiem. Dostałem od silentium odpowiedź: Dzień dobry, dziękujemy za przesłanie odpowiedzi. Chłodzenie prawdopodobnie zostało uszkodzone mechanicznie, jednakże nie jesteśmy w stanie ocenić jak bardzo i w jakim stopniu wpłynie to na jego wydajność na podstawie przesłanego zdjęcia. Dodatkowo, jeśli stopa chłodzenia została przekrzywiona lub uszkodzona, to jego montaż może uszkodzić procesor lub płytę główną.
  9. A takie coś myślicie może nie być problemem? Kupuję używane i dostałem takie zdjęcie Dla porównania inny model.
  10. Nie sądzę byś opierał dane na czymś innym niż obserwacja otoczenia, a otoczenie jest zawsze małym wycinkiem rzeczywistości i odbieranym subiektywnie np. jako ktoś starszy od młodych np nie masz problemów z psychiką i ogarniasz w pracy, a tam zatrudnili Ci dwóch takich co mają problem i nagle wychodzi że całe pokolenie jest to kitu. Wszystko jest kwestią zapamiętywania na tym na czym się skupiamy czy kto nas irytuje, a resztę zapominamy. Prawdopodobnie i kiedyś byli ludzie bez kreatywności i dzisiaj są (IQ wrodzone - ktoś te geny przekazuje). Dzisiaj są ludzie zaradni i wtedy byli. Dziś są niezbierający się po miłości i wtedy też byli (skąd wertery i inne?), ale wstyd było mówić, czy ktoś się gdzieś powiesił. Nie ma żadnych wiarygodnych danych że nawet niedawno temu było mniej samobójstw poza okresem covidu gdzie trochę wystrzeliło (a i tak była cenzura np w PRL, bo babcia mi opowiadała - lekarz przy samobóju wpisywal zawał serca, by nie psuć opinii państwu). Ale relatywnie zawsze było niedoszacowanie alkoholizmu bo przecież kultura przyzwała,a czy depresji bo jeszcze gorzej było się przyznać do słabości niż dziś. Wątpię że ludzie dawali radę bardziej niż dzisiaj będąc tak zaszczutymi, wykastrowanymi z emocji - mogli je tylko chować i się wewnętrznie spinać aż do powstania chorób i szybszego zgonu - dziś jednak lata przeżycia są większe. Nikt na jakimś poziomie nie chce powiedzieć że tamowanie emocji bardzo szkodzi np na serce czy w kontekście nowotworów, a to było i w sumie dalej jest typowe wychowanie mężczyzn. Mądrale z internetu mówią o tym, że jak tak nie będziesz robić to będzie to zniewieścienie, więc potęguje to wstyd. Jedynie jak mówię ludzie mieli więcej wyjścia z domu czy może znajomych, co dawało przynależność większą niż grupki internetowe. Nie popieram idealizowania dawnych czasów nawet jak miałoby być to 40 lat temu, ale i nie robię z siebie boomera który narzeka na młode pokolenie. Bo to jest typowe od wieków, że starsi na młodszych narzekali i znajdziesz nawet w starożytnej grecji zapiski że "no kiedyś to było, a teraz gówniane pokolenie, nic nie umie, nie słucha się i jest słabe". Serio. A to jest zawsze fajne. Co było pierwsze jajko,czy kura? Czy depresja i fobia pojawiła się gdy ktoś siedzi przy komputerze z własnej woli, czy może siedzenie przy komputerze i izolacja społeczna są wynikiem depresji i fobii która pojawiła się jeszcze wcześniej? Albo była wynikiem jakichś krzywd, przemocy równieśniczej czy braku wsparcia w domu? Dziś gada się że rodzice niby wspierają dzieci, chuchają i dmuchają, a to jest bujda na resorach. Może rodzice kupują dzieci ajfony ale żeby wspierać trzeba mieć kompetencje emocjonalne, a to nie jest coś co jest jakieś mocno typowe. Najłatwiej dać telefon i nawet z dzieckiem nie rozmawiać, albo mówić że problemy to sobie wymysla. I mamy przepis na kogoś wyizolowanego. I naprawdę izolacja to nie jest to problem 15 czy 20 latków dzisiaj, tylko to było i wcześniej. Na forum dla graczy którzy grają często nałogowo (może poza pracą, a szczególnie jak nie mają rodziny) to również na pewno zachodzi to u 30 czy 40 latków, a kto wie, może i starszych, tylko nikt się nie przyzna, tak jak nie można bylo się kiedyś przyznać do słabości i różnice nie są wielkie Nie idealizuję staroci, nie mam czego, powiem nawet że było gorzej w mojej opinii i surowiej, a niektórzy uważają że tak musi być. Wojsko wróć, bicie pasem wróć! "Poza tym wg mnie nieszczęśliwy człowiek nie da szczęścia komuś innemu, a nie ma bardziej nieszczęśliwego pokolenia niz zetki." Jeszcze cytując to osobno, to często nieszczęście powoduje właśnie izolacja. Z drugą osobą jest znacznie łatwiej to przezwyciężyć i być szczęśliwszym. Jednak z podejściem że nieszczęśliwi są obrzydliwi, to daleko się nie zajedzie. Żadna to pomoc. W grupie lepiej, ale przyjaciół, a nie byle była i nikt tam nie gada szczerze o problemach, tylko gadki że Lewandowski bramę walnął. To nic nie wnosi do poprawy emocji. Płytkie relacje,bo nikt nie chce być przegrywem więc nie wywleka. A, no tak. Kiedyś nie było chorób psychicznych, zaburzeń, diagnostyka była super, statystyki takich rzeczy (dla dokładności i rzetelności) było łatwiej zbierać, w końcu na pewno było coś lepszego niż elektronizacja, czy masowość komunikacji, a specjaliści od zdrowia byli dostępni od ręki. Tak było lepiej, że to tylko gadanie bez żadnych konkretów. Fantazjowanie. Szczególnie psycholodzy byli dostępni jak po wuju, gdzie długie lata walczono by choćby ludzi z depresją nie nazywać leniami i cwaniakami, tylko naprawdę współczuć. Stygmatyzacja chorób psychicznych to lata wychowania przez stare pokolenia i w żadnej Kolumbii a również u nas. Kolumbia jest tylko przykładem że gówno jest nie tylko u nas a również w bardziej siermiężnych krajach zupełnie innych kulturowo od naszych. Nie ma żadnych argumentów stary pryk który mówi że w surowych krajach jest lepiej, ani u nas gdy się niby "głaska" dzieci i to jest narzekanie staruchów. Zresztą to oni wychowali obecne pokolenia. Niech się czują winni. Niestety ego nie pozwala się do tego przyznać, bo również by przyznali się do słabości że mogą mieć jakieś wady. O nie, co to to nie. A tak? Wystarczy napluć na młodego i już, albo powiedzieć że winny internet,a nie rodzice czy dziadkowie którzy mieli w dupie dzieciaka który dziś niewiele umie, albo ma problemy psychiczne i nie umieli go wesprzeć w żaden sposób, czy nawet szczerze, bez oceniania i z empatią z nim rozmawiać. Co do agendy że kobiety mają gorzej to już typowo feministyczne podejście. Można sobie zbierać dane pod tezę co świetnie robią feministki pokazując świat jednostronnie, ale za ciężką przemoc w której dominują mężczyźni odpowiada bardzo niewielki odsetek mężczyzn. To nie dowodzi niczemu że mężczyźni jako cała populacja są gorsi. Lepiej skupić się na tym ile też mężczyźni wnoszą dla kobiet, rodzin i społeczeństwa i za jaki procent dobrych uczynków odpowiadają. Może za 80% dobrego w społeczeństwie? A nie podawać 1% przemocowców jako zło mężczyzn. Spokojnie, kobiety np. latami i bezkarnie niszczą psychicznie, a przemoc psychiczna może być nawet cięższa - można latami zawstydzać człowieka, zniszczyć go od środka i on przeżywa piekło wiele lat i nawet nie umie się bronić. Ba, społeczeństwo i sądy wierzą kobietom bardziej. Jak ona powie że była pobita to okej, na pewno wina mężczyzny. A jak on powie że ona go bije codziennie, a on raz odpowiedział to już nikogo to nie interesuje. Bijesz kobiety śmieciu! Nie wspomnę o przemocy ekonomicznej, wymuszaniu pieniędzy przez kobiety. Przemocy seksualnej jako wymuszanie seksu, bo musisz się spisać i robić kiedy ona chce, inaczej nie jesteś facetem. Ale tej przemocy nie zobaczysz w statystykach, bo facet ma sobie radzić i nie narzekać. Dziś ma związane ręce, musi akceptować kobietę jaką jest albo się rozejść. I one robią co chcą przy okazji szczując na całą płeć i jak widać z wsparciem rycerzy ortalionu powołujący się na dane pod tezę. Też takie umiem znaleźć, np: Kobiety są bardziej kontrolujące: https://www.sakkyndig.com/psykologi/artvit/merz2014.pdf Kobiety odpowiadają za 70% przemocy jednostronnej w związkach (czyli np. psychiczną, upokarzanie, "słabe" bicie, fałszywe oskarżenia), a tylko mała część mężczyzn odpowiada za przemoc brutalną: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17395835/ “In nonreciprocally violent relationships, women were the perpetrators in more than 70% of the cases. Plus tak naprawdę najczęstszą formą przemocy w relacjach jest przemoc wzajemna, więc nie tak jak się prezentuje że ten ułamek psycholi.
  11. Jesteś pewien, że zaburzeńcy sprzed lat którzy mieli przyzwolenie na przemoc domową, alkohol lał się częściej, w sumie przemoc co uliczkę jak dziś w Rosji czy innej Kolumbii, to byli lepsi ludzie? A może ci którzy odcinali lub odcinają do dziś kończyny za jeden bląd jak np. kradzież? A może ci którzy torturowali innych publicznie i gawiedź piszczała z zachwytu? A może ci wychowani podczas lat międzywojennych gdzie wojny potrafiły być nie co 100 lat a co 10? Nie, nie sądzę, że to jest najgorsze pokolenie. Jest znacznie lepsze, ale nie ma takiego wsparcia społecznego, bo jest większa izolacja. Izolacja sprzyja radykalizmowi, niezrozumieniu drugiego, czy polaryzacji wspieranej przez polityków.
  12. Ale jednak wychodzi, że zainteresowanie słabe Nie wiem czy czekać na DLC/patche?
  13. Keller

    Valor Mortis

    U niego mam wrażenie, że nie ma okienka w porównaniu do zwykłych przeciwników. Ba, nawet ostatni boss robi to dużo wolniej, no ale jest większy. A ten jak zaskoczy czymś to nima nas. No ale tak, taktyka z czekaniem na unik najlepsza. ---- Dodam to co wysłałem twórcom w ankiecie. Na razie optymalizacja jest słaba (RX 6700 10GB). Mimo FSR3 (zbalansowane), ustawienia bardzo wysokie i wysokie są takie same. Za mało jest ustawień grafiki np cieni. Balanced FSR z kolei zbyt rozmazany. Jakość średnia również niewiele poprawia. Ale prawdopodobnie to dlatego, że jest zapchany VRAM. Duże użycie VRAM jest do poprawy, ponieważ grałem w 1080p, a i tak 10GB zajmowało. Grafika fajna, animacje fajne. Setting gry fajny, klimat. Ale póki co mała różnorodność przeciwników, to będzie męczyć na dłuższą metę. Mam wrażenie, że co uruchomienie gry FSR się wyłącza, mimo że jest ustawiony - mniejsza wydajność. Nie wiem po co na ekranie że nie żyjesz jest dalej głos jakby przeciwnik nas uderzał. Proponowałbym dodać jakiś magiczny atak na grupę, ponieważ to włąśnie w grupie ciężej parować przy takiej kamerze. Skradanie nie istnieje przy wbijaniu ciosu w plecy - tzn przeciwnisy są głusi? Czas na parowanie jest chyba w porządku póki co, choć "mini boss" z dema trudny akurat do sparowania i jakby jest za mało czasu na unik gdy świeci się na czerwono. Walka w zwarciu jest dość dziwna. Strzelanie z pistoletu do poprawy - nie czuć by wróg dostawał obrażenia. Jakby strzelać jakoś pusto. Nie czuć naboju. Brak celownika. Nie mam przekonania co cofania nas tak daleko w przypadku śmierci - brakuje znacznika gdzie jest nasza poległa dusza, można się zgubić/zdezorientować. Mechanika słabych punktów wroga jest ok, ale nie pamiętam czy była wyjaśniona. Może zamiast uniku lepiej na spacji dodać opcję uniku kierunkowwego? Czyli strzałka w lewo + spacja = unik w lewo dajmy na to. Mam nadzieję, że w grze będzie więcej elementów wspinaczek-szukania przedmiotów, czy misji pobocznych, by to nie był liniowy singiel, ale też by coś dawało szukanie po mapie. Lubię dłuższe gry a nie na 8h i to za pełną jak zwykle wysoką cenę typu 200-300zł. OGROMNYM problemem jest walka w zwarciu dlatego, że nawet jak sparujemy przeciwnika to animacja nas unieruchamia, a przeciwnik może nas i tak uderzyć. Należałoby chyba zrobić 100% niewrażliwości na utratę zdrowia jakiś czas po udanym parowaniu. Albo sytuację że przeciwnik zostaje spauzowany na moment. Mapa też by się przydała tak orientacyjnie gdzie jesteśmy i gdzie można iść, czy też gdzie byliśmy już (odkrywanie z czarną mgłą). Mam też nadzieję, że będą ataki dystansowe przy pomocy tego co mamy na fioletowym pasku koło zdrowia. Przydałoby się więcej animacji po parowaniu. Hitboxy też takie sobie - szczególnie do dużych przeciwników. I ostatni boss... parowanie takich dużych postaci jest trudniejsze, nigdy nie wiadomo co zrobią i czy widać to na kamerze. Ale mimo wszystko grało się dobrze, na razie 8/10.
  14. Keller

    Valor Mortis

    Raczej tak, chyba taki z maską.
  15. Keller

    Valor Mortis

    Ktoś go przeszedł na 1 levelu? Ja go tłukłem godzinę, zanim poszedłem ścieżką w lewo do lampy i tam ulepszyć poziom W ogóle dużo VRAM bierze, nawet na Full HD + średnie + FSR zbalansowane to mam spadki do 40 fps i zapchaną pamięć. Jakby po pierwszej kompilacji shaderów było lepiej.
  16. Keller

    Alan Wake 2

    Różni się ogromnie, ponieważ jest dużo eksploracji, szczególnie Alanem gdzie ciężej zrozumieć system świateł i gdzie jest dalsza droga. Ale jeśli ktoś lubi przemykać po cichu między wrogami i tymi światłami się bawić ok. Realizmu w tym nie ma wcale, bardzo ciężko zrozumieć fabułę na początku. Ale potem wiele się wyjaśnia, choć i tak nie do końca. Ja grałem na przemian dwiema postaciami i tak było najlepiej, bo wtedy i jest odskocznia od stylu rozgrywki i więcej się rozumie zamiast przeskakiwać etapy. No i jest znacznie trudniej latarką świecić we wrogów. Na trudniejszych poziomach też mniej znajdywanego ekwipunku. Gra dla cierpliwych, nie jak typowa akcja. Poza tym eksploracja jest nagradzana, bo można i broni więcej znaleźć ważnych dla ułatwienia sobie gry, i są inne ciekawostki, rozwój postaci, czy pudełka właśnie z dodatkowymi ulepszeniami lub zasobami.
  17. Keller

    Valor Mortis

    Bardzo dobra gra, choć brak celownika trochę psuje feeling strzelania chyba. Do samej walki szablą raczej nie mam zastrzeżeń, klimat i grafika okej. Udźwiękowienia nie da się za bardzo poznać, mało go. Ten kolo opcjonalny jednak zabił mnie kilka razy, on ma doładowane pchnięcie którego nie można chyba skontrować.
  18. Hiberancje mam wyłączoną, przywracanie systemu tak samo wyłączone, 32 GB RAM teraz ale plik stronicowania do 16GB bo niektóre gry wywalają jak nie ma tego pliku. I co więcej można zrobić? Na serio mi się wydaje że firefox najwięcej mieli. Ale nie zmieniam przeglądarki bo nie ma prosto przenieść haseł i loginów Chyba fast boot też off, bo to nie domyślne więc pewnie nie mam.
  19. No naprawdę mnie to zastanawia czy naprawdę firefox tyle mi zżera przez może cache? Albo windowsowe optymalizacje odczytu jak superfetch albo ready boost? Przecież ja pół roku i niewiele ściągam, a leci stan procentowo szybko. Ja mam 6000 włączen dysku w pół roku.
  20. No ale to jest wolnościowość czy tylko tam gdzie wygodnie? I jakie procedury medyczne? Coś tym dzieciom będzie się dziać? Ja pamiętam miałem 6 lat jak zakochałem się w koleżance z klasy. Czy dzieciaki są głupie i nie wiedzą co jest co i kto kim jest?
  21. Luz, to chyba ja nadwymiarowo zapisuję, choć nie wiem skąd to.
  22. Czekaj, dzieci będą coś mogły? W sensie wolnościowość? Które partie mówią że są wolnościowe? czy zaraz usłyszę "my wolnościowcy, ALE tam gdzie nam wygodnie" ? Jak feministki póki nie trzeba zapłacić na randce
  23. Mam z 50 ubrań kompletnie dobrych do wywalenia, co myślicie zrobić z tym?
  24. Więc nuda. Czyli co widzicie w tej grze? Są gry akcji, są gry z taktyką, a tu?
  25. Póki nie głosujesz na konfederację to graj nawet w Tibię i pokemony z GBA
×
×
  • Dodaj nową pozycję...