Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    855
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez DjXbeat

  1. To bzdury widziałeś Czy jadę sam czy w 4 osoby zużycie jest praktycznie takie samo. Tak jak wspomniał wcześniej @huudyy to opór powietrza ma w 90% największy wpływ na zużycie energii. W zimę przy -5C bez problemu robiłem trasę Grodzisk Mazowiecki-Poznań czyli jakieś ~300km dowożąc do poznania 12-13% baterii. Średnia prędkość 118km/h z przejazdu. Warunki nie pozwalały na szybszą jazdę. Nie wiem czy wiesz ale Greenway ma abonament w 2 opcjach. Jak ktoś planuje ładować się na ich ładowarkach to lepiej wykupić sobie za 35zł/ms i ładować za 2.4 a nie 3.2zł
  2. Poprawiając 16 punktów ładowań a nie ładowarek Mało tego kolejne 8 jest już postawione, gotowe do działania. Kwestia odbioru. To są, duże 12-16 stanowiskowe punkty. Kolejnych 6 punktów jest już w trakcie budowy i cały czas są głosowania użytkowników gdzie budować kolejne stacje bo właśnie na podstawie głosowań są typowane miejsca powstania nowych SuC O jakich standardach masz na myśli ? :e
  3. Szanuję każdą decyzję ale odbije piłeczkę odnośnie wysokich cen ładowania DC. Tesla obecnie ma stawki 1.4-1.7zł/kW w godzinach szczytu i 0.9-1.2zł w godzinach po za szczytem Tak wyglądają ceny na ładowarkach za lipiec.
  4. Tylko, ze ja nie oglądam żadnych kanałów tematycznych bo mnie to kompletnie nie interesuje a o elektrykach wypowiadam się jak zawsze w sposób obiektywny czyli uwzględniam ich wady bo takie też są i zalety. Mam auto od niemal roku i ciągle powtarzam, że decyzję o zakupie EV należy podjąć rozsądnie. Ktoś kto często jeździ w długie trasy powinien na razie sobie EV odpuścić ze względu na stratę czasu przy ładowarkach. Tu istotny jest rodzaj wykonywanej pracy bo jeśli często jeździsz w delegację i możesz pracować zdalnie to czas na ładowanie można wykorzystywać na pracę. Znam taką osobę, która TM3 LR robi miesiąc w miesiąc po 5-6tyś km a przerwy na ładowanie wykorzystuje na pracę na laptopie i kantakt telefoniczny z klientami. Nie mniej ja częste, długie wyjazdy podpinam pod wadę dla EV ze względu na stratę czasu W dalszym ciągu będę stał przy swoim iż wydawanie opinii na temat EV na podstawie użytkowania Leafa z 3-4 krotnie mniejszym zasięgiem niż dzisiejsze auta nie jest do końca obiektywne. Samo użytkowanie w trasie na starcie obrzydza EV bo wyjeżdżając z domu już myślisz o ładowarce czy ta 1 za 130km na trasie działa bo do następnej nie masz już zasięgu W autach z zasięgiem 400+ tego problemu nie ma lub nie jest aż tak odczuwalny bo jesteś w stanie minąć tą pierwszą i jechać dalej. Masz opcjonalny wybór. W Leafie tego nie miałeś. Infrastruktura w ostatnim czasie bardzo szybko się rozwija i ładowarek przybywa jak grzyby pod deszczu. Ostatnio tak miałem że jadąc do Kołobrzegu w Człuchowie po 340km miałem się zatrzymać na ładowarkę ale dosłownie przede mną wjechała Kia zajmując drugie stanowisko więc ja pojechałem dalej o 60km i doładowałem się w Babolicach. W Leafie tego byś nie zrobił Zakup EV uzależniał bym również od możliwości ładowania auta w domu w garażu czy na własnej posesji. Jeśli nie masz możliwości ładowania auta w swoim prywatnym domu, bloku czy gdziekolwiek indziej i skazany jesteś tylko na ładowarki - takiej osobie odradzał bym zakup. Korzystanie tylko z ładowarek to strata czasu. Mając własne źródło zasilania tą stratę się mocno niweluje i to jest olbrzymi plus w przypadku EV.
  5. Ja też miałem 2. Mając Mondeo MK5 Kombi 2.0TDCI 180km PS z 2018r kupiłem 2-letnią TM3 LR. EV kupiłem by wykorzystywać nadmiar energii z PV i zakup podyktowany był tym że kręcę się głównie wokół komina a dłuższe trasy robię kilka razy w roku. Od zakupu czyli od drugiej połowy września zeszłego roku do kwietnia Mondeo zostało odstawione i zbierało tylko kurz. W 7 miesięcy MK5 zrobiłem ~750km i ostatecznie auto sprzedałem. W tym czasie TM3 zrobiłem ponad 20tys lub coś koło tego. W czerwcu pojechałem EV w trasę do Włoch przez Czechy, Austrię, Słowenię- łącznie prawie 4800km w 12dni. Dzisiaj nie wyobrażam sobie nic innnego niż EV i następne auta również będą EV. Żona ma Corse-E, początkowo sceptycznie podchodziła do EV a teraz tak samo jak i ja nie wyobraża sobie innego auta. Za 2 lata jak skończy się Jej wynajem Corsy-E to weźmie moją TM3 a ja wtedy coś wezmę większego z dotacją.
  6. Gdybym mial Leafa w dodatku z bateria 24hW tez by mi hype przeszedł. To auto ma 1/4 zasięgu co TM3. Ty poruszałeś się tym autem po dalszych trasach?
  7. Główną siłą napędową sprzedaży EV w Norwegii jest tani prąd, który po przeliczeniu na PL wychodzi 30gr za 1kW. Pozostałe regulacje miały tylko przyspieszyć transformację aby zmieścić się w czasie jaki sobie przyjęli za cel
  8. Ile takich tras w skali roku zrobisz? 2, 3 czy 4? W trasie EV stracisz czas na ładowanie a przez cały rok ładujesz auto w garażu i finalnie mniej czasu poświęcasz na ładownie niż tankowanie na stacjach. Dlatego wcześniej napisałem że jak ktoś jeździ dużo tras w ciągu tygodnia to nie ma sensu brać elektryka ale jeśli długie trasy są kilka razy w roku to jak najbardziej warto. np teraz robię serwis kosy spalinowej a auto mi się ładuje. Nie muszę jechać na stację i tracić 5min Dla kontrastu wrzuć dane z rynku Norweskiego
  9. @bergercs to słowa sekciarzy co nie ?
  10. To raczej Ty nawąchałeś się oleju w robocie i bredzisz. Nie każdy ma zasięg 800km w spalinówce! Od 2003 r jeździłem spalinowkami i doskonale wiem jak wygląda jazda w trasie. W obcych stronach nie wiesz gdzie są stacje, zwyczajnie szukasz ich na mapie lub w nawigacji. Możesz zjechać na autostradzie ale zapłacisz 1zł więcej więc tego nie robisz. Po za tym dochodzi jeszcze kwestia tego że ludzie tankują z reguły na swoich stacjach bo mają karty lojalnościowe więc szukają swoich stacji by mieć taniej i łapać punkty.
  11. Właśnie do tego zmierzam. W ciemno nie jedziesz tylko również to rozplanujesz gdzie zatankować U mnie sytuacja wyglądała tak że auto prawie 25lat na karku, hamulce do zrobienia, we wrześniu kończyła się ważność butli, do zrobienia rozrząd i wymiana oleju. Uznaliśmy że nie warto ładować pieniędzy i auto zezłomowaliśmy. 5k dostaliśmy z dotacji przy wynajmie
  12. Żona jest bardzo zadowolona. Auto na 100% ma zasięg 360km i przy jeździe wokół komina można tyle bez problemu zrobić
  13. Chłopie nie ściemniaj. Jadąc w obce rejony nie wiesz dokładnie gdzie ta stacja będzie nawet przy tym mieście o którym wspominasz. Ludzie nie chcą tankować na autostradach bo jest drożej a spora część osób tankuje tylko na wybranych stacjach bo lojalka na punkty więc zostaje szukanie stacji po nawigacji lub mapie.
  14. To auto jest już pod wynajem. Mamy możliwość wykupu ale zwyczajnie się nie opłaca bo przy wykupie cena wyjdzie 142tys zł gdzie auto kosztuje 119tys zł Do podanych kosztów należy doliczyć 1 przegląd serwisowy po roku użytkowania czyli 500-600zł. Pakiet OC+AC w pierwszym roku 1%poczatkowej wartości auta a w drugim 1.5%.
  15. Auto EV ma swoje plusy i minusy. Przed podjęciem decyzji o zakupie warto uwzględnić sposób użytkowania. Jesli w ciągu roku robisz mało dalekich tras to jak najbardziej warto. Jeśli ktoś jeździ dużo tras w tygodniu to ja na miejscu takiej osoby został bym przy spalinówce choć znam osoby, które miesięcznie robią 5-6tys km EV ale osoby na ładowaniu zwyczajnie pracują na laptopie. Kwestia pracy.
  16. To jest takie same podejście jak w sytuacji gdy dojeżdżasz na rezerwie autem spalinowym. Rozglądasz sie za stacją benzynową przed dojazdem tak aby na miejscu nie mieć rezerwy. I tu mam takie spostrzeżeni. Mając spalinówkę w takiej sytuacji z reguły przeglądałem google maps gdzie jest stacja benzynowa czyli dokładnie robiłem to samo co obecnie teraz w elektryku - na swój sposób planowałem. Nie powiecie mi, że jadąc w obce miejsce wiecie gdzie jest CPN W EV przed wyjazdem ustawiam nawigację i auto ustawia mi najszybszą trasę z punktami ładowań. Ustawiam również poziom baterii jaki chce mieć w miejscu docelowym. Mam kilka wariantów tras. Mogę ustawić mniejszą liczbę postoi lub większą z krótszymi seriami ładowań. Ustawianie nawigacji trwa dosłownie kilkanaście sekund ale ktoś kto nigdy EV nie jeździł ma przekonanie że to kalkulację i długie kombinacje alpejskie
  17. Od 1.5 miesiąca mamy Opla Corse-E, który żona wzięła na wynajem 2 letni. Nowa Corsa na którą czekaliśmy aż ją wyprodukują. 49 tys zł wpłaty. Z dotacji zwrot 40tys bo żona zezłomowała stare auto. OC + AC = 1199zł Rata - 3zł/msc
  18. Sorry nie trafiłeś. Ja wybrałem miejsce gdzie zaplanowaliśmy sobie obiad a przy okazji mieliśmy tam ładowarkę. Nie na odwrót! Nie szukałem ładowarki. Mało tego w promieniu 500m mieliśmy kilkanaście innych miejsc gdzie mogliśmy zjeść ale ja zawsze wybieram miejsca z google maps, które mają najwięcej punktów i są najlepiej oceniane. Takie miejsce wybrałem i 70m dalej była ładowarka Właśnie tego znacząca część osób nie rozumie i nie jest w stanie pojąć ponieważ auto z reguły tankują do pełna. Stąd biorą się opinie o godzinnych postojach na ładowanie w trasie Ja z centrum Polski w każdy zakątek kraju dojadę z jednym 15min postojem na ładowanie i w miejscu docelowym mam jeszcze zapas na kilkadziesiąt km. Te +15min daje mi łącznie ~650km zasięgu startując z domu.
  19. Rozumiem tylko moje pytanie ile razy w tygodniu robisz trasy autostradowe? Bo jeśli raz w tygodniu naładujesz auto do 100% i rozładujesz do 10% to nic się nie stanie. Bateria się nie zdegraduje Wspomniałeś, że od EV oczekujesz 200km zasięgu w zimę na autostradzie z prędkością 140km/h w zakresie 20-80% i ładownie od 20 do 80% w 30min przy temperaturach ujemnych dlatego zapytałem o ilość autostradowych tras Druga sprawa podałem stałe wartości zużycia przy stałych prędkościach a tych jak wspomniałem wcześniej nie utrzymasz przez cały dystans trasy. Średnie wartości będą mniejsze więc masz i tak zapas. Na 26tys km jakie zrobiłem tylko raz udało mi się utrzymać autostradową prędkość 140km/h przez 25min czyli 60km.
  20. I zakładam również stałe zużycie na konkretnym poziomie, którego nie da się osiągnąć ponieważ całej trasy nie przejedziesz ze stałą prędkością Ostani mój wyjazd do Kołobrzegu to 1059km z czego autostradą 400km, expresówki 350km i pozostałe drogi lokalne i kręcenie się pierwszego dnia po Kołobrzegu, Grzybowie i Podczelu. Średnia z tej trasy wyszła 15.3kW/100km
  21. @Kyle Czemu tylko zakres 20-80% ? Te autostrady to codzienna jazda czy tylko wypady bo jeśli to drugie to bez problemu można ładować do 95-100%.
  22. A po kiego Ci od razu 100% ? Ktoś kto nigdy nie jeździł EV i nie miał z nim styczności dalej popełnia taki błąd w postrzeganiu EV Do Kołobrzegu miałem 512km z pod domu. Zatrzymałem się 60km przed Kołobrzegiem mając 12% baterii. Doładowałem auto przez 10min i przyjechałem pod hotel zostawiają auto z 27%. Auto stało 2 dni. Przed wyjazdem podjechałem na ładowarkę gdzie obok miałem ugrany obiad. Podłączyłem ładowanie i poszliśmy z żoną zjeść. W trakcie jedzenia komunikat że auto gotowe do jazdy. Tyle. Powrót do domu i kolejne 400km zrobione. Postój 15min na ładowanie, rozprostowanie kości, toaletę - MOP z EKOEN. Do domu dowiozłem 16% baterii. Wjazd do garażu, podłączenie ładowania na noc. Rano w poniedziałek 80% i gotowy do jazdy
  23. Tm3 LR zużycie ~17kW/100km przy stałej prędkości 120km/h. Bateria 78kWh / 17 =458km zasięgu. Przy 140km/h 20kW/100km czyli ~390km zasięgu. Zapytam się inaczej. Czy jesteś w stanie pokonać obojętnie jakim samochodem dystans 450km ze stałą prędkością? Nie. Zawsze coś się na drodze dzieje i średnia prędkość wyjdzie mniejsza więc zużycie również będzie mniejsze. Opisywałem ostatnio moją trasę gdzie autostrade A2 w Strone Łodzi nie jechałem więcej niż 90-100km/h bo się nie dało szybciej. Dalej od Łodzi na Kutno A1 było trochę lepiej ale nadal musiałem chwilami zwalniać dopiero od Kutna w stronę Torunia już stała prędkość 140km/h. Łacznie autostrada zrobiłem ponad 200km a średnie zużycie na tym dystansie wyszło na poziomie 16.6kW/100km. Przed Bydgoszczą zjazd na ekspresówkę jednopasmowa i ograniczenie 100km/h. Później drogi lokalne do 90km/h. Finalnie jak bym się uparł to dojechał bym z pod domu do Kołobrzegu czyli 510km bez ładowania ale dojechał bym na kilku % więc zrobiłem postój 10min na podładowanie i auto w Kołobrzegu zostawiłem na 27%. Zimą odlicz 30% od podanych zasięgów.
  24. A kto Ci każe czekać 30 minut skoro trasę 400-450km elektrykiem zrobisz bez ładowania.
  25. To jest konkurencja ponieważ stawki masz takie same w każdym rejonie Polski - tu kabel do niczego nie jest potrzebny. Poszczególne taryfy jak G11, G12, G12W, G13 różnią się poszczególnymi składnikami np dystrybucją czy opłatami jakościowymi, mocowymi. W jednej taryfie masz np koszt przesyłu 0.50gr vs 0.43gr a w G12W już wychodzi 0.03gr vs 0.13gr. Zmieniasz taryfę pod własne preferencje, sposób wykorzystania i masz realne oszczędności. Zużywasz 10tys kWh rocznie z czego 70% w nocnej strefie i ta różnica 0.13 gr vs 0.03gr jest już widoczna bo w skali roku sam przesył masz tańszy o 700zł. Na takiej zasadzie ludzie migrują po między operatorami i mają realne oszczędności. Grunt to dopasować ofertę taryfową do swojego zużycia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...