Skocz do zawartości

DjXbeat

Użytkownik
  • Postów

    1 057
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez DjXbeat

  1. Powodem tego stanu jest wybór trybu rekuperacji „hamulec” i nie stosowanie się do instrukcji użytkowania. Pomimo ciągłej jazdy w trybie „hamulec” ja problemów z hamulcami nie mam a auto ma 3 lata i prawie 70 tyś. km przebiegu. Po prostu regularnie używam hamulca zgodnie z instrukcją
  2. W Tesli masz dokładnie to samo w trybie „pełzania” tylko Tesla dodatkowo daje Ci możliwość wyboru 1 z 3 poziomów rekuperacji by dopasować jazdę do własnych upodobań. Tryb „hamulca” jest najbardziej komfortowy bo to prawdziwy tryb One pedal drive w którym nie musisz w ogóle używać hamulcy. Brzmi sensownie, nie ? 🙂
  3. Bo europejskie korpo są takie pro konsumenckie
  4. Producent daje do wyboru 3 tryby rekuperacji z czego tryb hamulec działa właśnie jak hamulec a w pozostałych trybach użytkownik by hamować i zatrzymać auto musi normalnie używać hamulcy. Wybór trybu po stronie kierowcy I to by było dobre rozwiązanie tym bardziej, że Tesla ma już system czyszczenia hamulcy na mokrej nawierzchni czyli system delikatnie używa hamulcy by oczyścić tarcze. Ten system mógł by być zaadoptowany podczas jazdy na suchej nawierzchni w momencie gdy przez długi okres czasu pedal hamulca nie był aktywny. Tesla miała już takie zgłoszenie od użytkowników aby wprowadzić takie rozwiązanie. Może kiedyś takie rozwiązanie wprowadza bo jak słusznie zwrócił uwagę @bergercs działanie autonomiczne wymagało by jakiegoś lepszego systemowego działania. Jeśli auto ma samo jechać to moim zdaniem samo powinno również dbać o hamulce
  5. W Tesli są 3 tryby: pełzanie, toczenie i hamulec W trybie Hamulec po odpuszczeniu pedału gazu auto dosłownie hamuje
  6. Ja rozumiem że masz ale z ciekawości jak masz możliwość zobacz jak to działa w Tesli - będziesz w szoku W sytuacjach awaryjnych hamulec to podstawa ale bez takiej sytuacji mogę i kilka tysięcy km przejechać bez dotykania hamulca. Od samego początku wspominałem o braku stosowania się do instrukcji . Ostatnie zdanie w pierwszym poście.
  7. Zdecydowanie tak uważam.Musiał byś samemu spróbować rekuperacji w Tesli by się o tym przekonać jak auto hamuje po odpuszczeniu gazu. To nie jest toczenie się a normalne hamowanie silnikami jak zwykłym hamulcem
  8. Ty tak na poważnie ? Masz jak byk w instrukcji A użytkownicy się do tego nie stosują Po raz kolejny Ci to napiszę - za awarię systemu hamulcy w Tesli 3/Y, który wychodzi na przeglądach TUV odpowiadają użytkownicy, którzy nie stosują się do instrukcji! Zrozum, że w Tesli nie masz obowiązkowych serwisów gwarancyjnych a wszystkie okresy miedzy przeglądowe spoczywają na decyzji użytkownika. Jeśli nie będziesz smarował tłoczków jak zaleca Tesla to gwarancji nie stracisz ale Tesla w instrukcji Cię informuje o możliwości uszkodzenia układu hamulcowego. Mało tego Tesla w instrukcji informuje Cię byś regularnie używał hamulcy by nie doszło do ich awarii a jeśli już dojdzie do korozji to Tesla udostępnia możliwość wykonania procedury serwisowej by usunąć korozję z tarcz. Wszystko zależy od użytkownika czy stosuje się do instrukcji czy nie. System hamowania silnikami jest tak efektywny i użytkownicy nie stosują się do instrukcji i olewają temat regularnego używania hamulca a później wychodzą kwiatki na przeglądach. Ja mam 3 letnią Tesle 3 i nie mam najmiększego problemu z hamulcami bo zwyczajnie z nich korzystam praktycznie przy każdej jeździe.
  9. A czy hamulce są zawsze mokre by ten system działał? Sam napisałeś na stronie wcześniej „europejskie samochody (spalinowe) mają funkcję dociskania co pewien okres tłoczków w czasie jazdy w deszczu” Jeśli tego deszczu nie ma przez kilka tygodni to system nie aktywuje się. Nie uderzam w Ciebie a próbuje Ci wytłumaczyć, że w Tesli możesz zrobić 5 tys km trasy i ani razu nie dotkniesz pedału hamulca bo system rekuperacji działa bardzo efektywnie i auta hamuje silnikami bardzo mocno tak jak byś hamował normalnymi hamulcami. Właśnie dlatego Tesla w swojej instrukcji zaleca by regularnie stosować hamulce po to by nie doprowadzić do ich awarii. Użytkownicy się do tego nie stosują a później wychodzi na przeglądzie że tłoczek zapieczony albo tarczą skorodowana od nie używania. I tu wina leży po stronie użytkowników. Prawie 90% ze wszystkich zarzutów w stronę Tesli, które wyszły na TUV to hamulce - zapieczone tłoczki i korozja. Tesla w tych statystykach przedstawiona jest jako najbardziej awaryjne auto a to jest wina użytkowników a nie producenta. To jest konkluzja z tego wszystkiego.
  10. Ehhhhh Coś jeszcze ?
  11. Użytkownicy się do tego nie stosują i mają problem z korozją i zapiekaniem tłoczków co wychodzi na przeglądach TUV Ten problem dotyczy głównie aut elektrycznych w szczególności Tesli bo ma największą efektywność z hamowania silnikami. Puszczasz pedal gazu i auto dosłownie staje tak jak byś hamulcami hamował.
  12. Temat jest ale nie z winy producenta tylko z winy użytkowników, którzy nie stosują się do instrukcji. O tym już nie wspomnisz ?
  13. Mea Culpa. Tu AI nie było żadnego tylko mój błąd. Nie znam aż tak dobrze rynku. Myślałem że to nie ma aż tak powszechnego zastosowania
  14. Trzeba ten materiał doprecyzować bo brakuje w nim podstawowych szczegółów a mianowicie jakie usterki podczas Niemieckich przeglądów TUV są wykrywane w Teslach model Y i 3 przez które auta te przodują na liście "najbardziej awaryjnych". Ma to olbrzymie znaczenie dla całego kontekstu. Prawie 90% usterek wykrytych podczas TUV w 3 letnich Teslach model 3 i Y to usterki związane z układem hamulcowym czyli skorodowane tarcze, pojawiające się ranty na tarczach i zapieczone tłoczki hamulcowe. Czy to wada konstrukcyjna? Nie - to efekt sposobu użytkowania aut. Tesla jako jeden z producentów posiada system "one pedal drive" w dodatku przy autach AWD z dwoma silnikami elektrycznymi na każdej osi hamowanie poprzez rekuperację jest tak efektywne iż nie potrzeba w ogóle używać hamulcy. Ma to swoje plusy w postaci doładowania baterii podczas hamowania silnikami ale i minusy czyli brak długotrwałego korzystania z hamulcy powoduje ich możliwe uszkodzenie czyli korozje, pojawienie się rantów i zapiekanie się tłoczków hamulcowych. Żeby nie było Tesla w instrukcji użytkowania jasno opisuje możliwe awarie przy braku korzystania z hamulcy i jasno określa by z tych hamulcy jak najczęściej korzystać. Mało tego w razie pojawienia się pierwszych oznak korozji zaleca wykonanie procedury w trybie serwisowym, która polega na kilkunastokrotnym wyhamowaniu auta z dużej prędkości i każde hamowanie poprzedzone jest minutową przerwą na stygnięcie tarcz. Dodatkowo Tesla zaleca co 20 tyś km przesmarowanie tłoczków. Podsumowując to użytkownicy odpowiadają za stan aut poprzez jego nie właściwe użytkowanie i nie stosowanie się do instrukcji.
  15. @up Oczy mi po tym smaku łzawią
  16. My z żoną sporadycznie coś chrupniemy oglądając film. Z reguły to Crunchips Chalakaka bo pasuje pod Nasze gusta. Ja nie raz wezmę Lays Strong Chilli & Lime ale dla żony za ostre Wczoraj znajomi wpadli na „flaszeczkę” i kolega nie chciał Coca Coli do popijania. Opowiadał jak się struł miksem cola & ruda. Jego żona stwierdziła że to ruda zaszkodziła a On ze Colą i dlatego teraz jest miks Ruda & Sprite 🤣🤣
  17. Praktycznie każdy producent ma swoje wewnętrzne laboratorium w którym tworzy nowe receptury bazując na długich testach lub modyfikuje już istniejące. Często receptura po jakimś czasie finansowo się nie spina więc zostaje poddana reformule czyli próbie uzyskania bardzo zbliżonego smaku z tańszych surowców. To praktykuje każdy producent bez względu na rodzaj branży Są też sytuacje w których regulacje prawne zabraniają stosowania konkretnych surowców, aromatów i wtedy zmuszony jesteś zmienić całą recepturę. Ostatnio było głośno jak UE zakazała stosowania kilku aromatów dymu wędzarniczego, które były mocno stosowane w recepturach bekonu. Praktycznie wszystkie smaki bekonowe po tym się zmieniły i jest to dość mocno odczuwalne .
  18. Siedziałem kilkanaście lat w branży "słonych przekąsek" i tu wszyscy producenci bez wyjątku cały czas przygotowują reformuły swoich flagowych smaków i jednocześnie ograniczają dozowanie przypraw by zminimalizować koszty co przekłada się finalnie na smak. Często zmniejszona jest ilość konkretnej przyprawy w recepturze i podbita jest ilość soli by zachować balans. Taki myk by zmylić klienta Podatek cukrowy nie miał żadnego wpływu na branże. Największy wpływ na branże miały podwyżki oleju czyli +300% na przełomie kilku ostatnich lat i podwyżki cen gazu, który jest wykorzystywany do piecy podgrzewających olej a taki piec potrafi zużyć 450-500m3/h gazu by wyprodukować ~4ton chipsów. Do tego zakaz używania "taniego" oleju palmowego, który wcześniej u wielu producentów był składnikiem miksu olejowego w różnych proporcjach. Tu akurat dla kilenta jest lepiej bo jakość oleju się poprawiła. Zapomniałem jeszcze o bardzo dużym wzroście cen folii czyli opakowań w których są zapakowane "chipsy". Tu również na przestrzeni kilku lat cena rolki folii poszła o ~350% do góry co finalnie zostało przerzucone na klienta.
  19. Wczoraj niedaleko mnie kogoś zatrzymali taką Cuprą. W szoku byłem bo wszyscy wiemy czym u Nas jeżdżą
  20. Poprawiłem się zanim o tym wspomniałeś
  21. Stojąc w korkach to dzisiejsze silnika diesla są wyłączone poprzez Start-Stop albo wypalają sobie DPF W zależności co komputer zasugeruje. @SuLac0 Nie mam teraz potrzeby podróżowania więc nie będzie okazji do sprawdzenia a specjalnie nie będę gnał by mieć za free. Urodził się Nam syn więc teraz to tylko wypady okoliczne po prowiant, lekarz, pielęgniarka itd. Nawet auto ładuje 30-50% bo nie potrzeba więcej 😂 Jutro tylko 2 kursy zrobie +200km bo z Tatą na chemioterapię.
  22. Nie śledziłem Greenwaya od zeszłego roku ale z tego co widzę teraz na aplikacji to bardzo mocno się rozbudowali. Mają najdroższe ceny więc podstawą do podróżowania nie są ale na jedno szybkie uzupełnienie energii jak najbardziej Sporo Hub 300-400kW przybyło.
  23. Z tego powiedzenia wyłączeni są użytkownicy laptopów z OLED. Miałem taki na chwilę i tylko do użytku w nocy bo w dzień ekran robi za lusterko
  24. Tak - ten Kosmala też mi się gdzieś przewinął. Generalnie schemat jest prosty. Wrzucać kontrowersyjne posty, które wywołują w komentarzach gównoburze. Kontrowersyjne treści są pożywką dla użytkowników anty-EV, których komentarze stanowią ponad 90% ze wszystkich komentarzy. Część krytyki jest słuszna a część tych komentarzy wyssana z palca. Osobniki poprzez takie wpisy zyskują duże zasięgi bo ich posty są ciągle wyświetlane. Nawiązują współpracę z firmami i producentami aut EV i dalej klepią tematy promujące. Temat pod ustawienie się na rynku. Przez takie osoby właśnie jest kręcony duży hejt w stronę EV i normalnych użytkowników tych aut.
  25. Może to ten „Daniel Grzyb”? Pare razy przewinęły mi się jego wpisy i część z nich była irytująca i bez sensu. Potrafi głupoty wypisywać by w komentarzach jechali jego i auta elektryczne ale co by nie mówić wie co robi bo zyskuje zasięg i przy okazji kasę Idąc dalej w każdym gronie można znaleść oderwaną od rzeczywistości osobę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...