larry.bigl
Użytkownik-
Postów
679 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez larry.bigl
-
Ten stary merc myślę, że jeszcze dużo przejeździe nim się popsuje o to się jakoś nie martwię za specjalnie.
-
Ja nie potrzebuję jednego do wszystkiego. Ja potrzebuję drugiego auta.
-
Czyli moim zdaniem nic ciekawego. Nie wyobrażam sobie załadować w jedno i drugie dwóch fotelików i coś więcej do bagażnika Jazz wielki nie jest ale wiem, że mimo gabarytów tam nie będzie jak w puszce Ciężki wybór oj ciężki..
-
Jaki? Konkret. Ja potrzebuję auta w miarę na już a nie szukania po okazjach dealerów. No i rozwiązanie nie przekraczające 60k.
-
Właśnie raczej chce uniknąć diesle'a. Będę nim robił krótkie odcinki (do żłobka i przedszkola łącznie 2km).
-
Panowie i mnie chyba (lol) po długich dywagacjach padła decyzja na następujący setup: Zostawić w211 jako auto na trasy na tak długo aż nie zacznie sprawiać problemów. I...kupić Jazza 2015-2019 żeby nim jeździć wkoło komina, zakupy, do rodziców pomagać przy mamie i odwozić dzieci do placówek. Widzę, że trochę kosztują. Chce koniecznie z automatem i pełna klimatyzacja. Czy coś innego nadal warto rozważyć? Grunt to mało palić, nie psuć się, być tani i musi być automat. Jakoś tak mi chodzi po głowie że najlepsze rozwiązanie to właśnie coś na trasy + prosta benzyna na codzien. Jedyne co mam z tyłu głowy to to, że można w tej kasie dostać podobny rocznik innych aut, większych ale znów często diesel itd..a tu Jazz chyba będzie tani na wiele lat po zakupie.
-
Ale Fabia w TSI z manualem z roczników 2015-2020 to spoko opcja (mówiąc w kontekście niższego budżetu)?
-
A jak wygląda sytuacja w Fabii 2015-2020?
-
Najlepszego Wy chore po**by życzę Wam i sobie wielu następnych lat razem! No i żeby w tym wątku nie pojawialy się zagubione duszyczki pod tytułem "to wątek motoryzacyjny" Aaaa no i wszystkim kugi PHEV 😆
-
Państwo z kartonu..
-
Ja podczas ostatniej gołoledzi idąc po bułki ślizgałem się na chodniku cała drogę z lekkim rozbiegiem. Miny na twarzach innych przechodniów i ich zazdrość z mojej dziecięcej radości bezcenne
-
Ktoś jest w stanie sprawdzić mi lampę tylna (nie ma klapie) pod numer Vin WDB2112221B258950? Widzę, że kilka różnych było i pewnie różnice przed i polift i coś między (3 różne numery widzę z końcówkami 1164, 1564 i 2764).
-
Dziś wpadło dofinansowanie z Mój Prąd 6.0. zwróciła się równo połowa z sumy za bank energii + PV. Wyszło, że kosztowało mnie ciut ponad 20k. W rok od zamieszkania dodatkowo dzięki magazynowi i PV nie musiałem kupić od Enei energii na około 3300PLN + nabiło na depozyt około 1000. Suma summarum wychodzi na to, że PV z magazynem zwróci mi się w ciągu następnych 4 lat (przy założeniu, że ceny energii nie wzrosną). @Gang gratuluję
-
Najsmutniejsze jest to, że ludzie musza a nie chcą szukać na AliExpress 😆
-
Ja niestety musze polakierować bo zdarło lakier do surowej blachy. Ruda wejdzie w mig jak tego nie ogarnę. Inną kwestią jest to, że ja dbam o rzeczy bardzo i jak coś takiego się dzieje to spokoju mentalnie mi to nie da. Mogę mieć coś starego ale musi być zadbane. Nienawidzę (co z resztą wiele razy mówiłem) uszkodzeń w samochodzie, w domu dziur w ścianie, pomazanych przez dzieci, krzywych płytek itd. To jest jedna z niewielu rzeczy która mnie kosmicznie wyprowadza z równowagi.
-
To tak nie działa u mnie. Roznosi mnie od środka od takich rzeczy.
-
Tak, w mercu. Na szczeście nie kupilem Santa Fe i nim nie przywaliłem. Ale naprawa wyjdzie trochę.
-
To nie jest pierwszą rysa ale już konkretnie rozwalone elementy. Lampa jedynie do wymiany. Zderzak nie wiem czy da się uratować. Bok z tyłu do lakierowania bo aż zdarło lakier do blachy. Wku**iony jestem niesamowicie.
-
Świetny koniec świąt...cofając, nie wiem jak zahaczyłem o bramę. Lampa rozwalona, zderzak też, lakier zdarty..petarda.
-
No to akurat na plus w świetle sct gorzej w drugą stronę, mieć w papierach 5 a w cepik 4 i od stycznia w Krakowie się zdziwić
-
My mieliśmy jakieś też zwykle, nietłukące się. Wystarczy w zupełności.
-
Mi akurat w Jazz lubiłem to że przy 3k obrotów ładnie jechał jak na 83KM. Naprawdę sporo frajdy dawał do jazdy.
-
Z drugiej strony za dużo to tego na ulicy nie jeździ w sensie Jazza. Tej nowej generacji 2020+ widziałem może ze dwie sztuki. Swoją drogą wszyscy narzekają że brzydal a mi się podoba, zwłaszcza przód i tył 🤪 środek też całkiem przyjemny. A jak już miałbym brać pierdka to mimo wszystko z automatem...i w sumie Jazz 2015 albo 2020+ wydaje mi się dobrą opcja. Przecież swego czasu chyba nawet na forum jazza się spotkaliśmy I mimo, że sztukę blacharsko trafiłem słaba (bitą, źle sprawdzona przez mnie) tak mechanicznie to tam absolutny nic nie miałem do roboty. A nie oszczędzałem go Z Ikei Paxa 236cm w kartonie wiozłem 🤪
-
@Gang jak sprawdzić czy w Jazz jest ecvt czy starsza skrzynia? Chyba dopiero po 2016r weszli w ecvt?
-
No właśnie Jazza kompletnie bym się nie obawiał. Ale tam o automat relatywnie ciężko. Nie musi być ale miło by było żeby był. Jedyny minus Jazza to rocznik, relatywnie chyba starszy niż właśnie Clio itp. Szczerze? Mi zależy żeby to było auto jak najmniej problematyczne bo zmartwień mam dość na ten moment. Właśnie z mamą na onkologii wylądowałem. Rehabilitacja idzie w miarę ok ale nie dopuścili jej do chemioterapii ze względu na za słaby organizm. A każdy dzień to strata czasu w tej nierównej walce. I tu zastanawiałem się nad czymś wyższym żeby w razie co mamie łatwiej było wsiadać jak już będzie "na chodzie". Ale to pewnie tata prędzej wymieni auto..
