Skocz do zawartości

larry.bigl

Użytkownik
  • Postów

    688
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez larry.bigl

  1. Tak, w mercu. Na szczeście nie kupilem Santa Fe i nim nie przywaliłem. Ale naprawa wyjdzie trochę.
  2. To nie jest pierwszą rysa ale już konkretnie rozwalone elementy. Lampa jedynie do wymiany. Zderzak nie wiem czy da się uratować. Bok z tyłu do lakierowania bo aż zdarło lakier do blachy. Wku**iony jestem niesamowicie.
  3. Świetny koniec świąt...cofając, nie wiem jak zahaczyłem o bramę. Lampa rozwalona, zderzak też, lakier zdarty..petarda.
  4. No to akurat na plus w świetle sct gorzej w drugą stronę, mieć w papierach 5 a w cepik 4 i od stycznia w Krakowie się zdziwić
  5. My mieliśmy jakieś też zwykle, nietłukące się. Wystarczy w zupełności.
  6. Mi akurat w Jazz lubiłem to że przy 3k obrotów ładnie jechał jak na 83KM. Naprawdę sporo frajdy dawał do jazdy.
  7. Z drugiej strony za dużo to tego na ulicy nie jeździ w sensie Jazza. Tej nowej generacji 2020+ widziałem może ze dwie sztuki. Swoją drogą wszyscy narzekają że brzydal a mi się podoba, zwłaszcza przód i tył 🤪 środek też całkiem przyjemny. A jak już miałbym brać pierdka to mimo wszystko z automatem...i w sumie Jazz 2015 albo 2020+ wydaje mi się dobrą opcja. Przecież swego czasu chyba nawet na forum jazza się spotkaliśmy I mimo, że sztukę blacharsko trafiłem słaba (bitą, źle sprawdzona przez mnie) tak mechanicznie to tam absolutny nic nie miałem do roboty. A nie oszczędzałem go Z Ikei Paxa 236cm w kartonie wiozłem 🤪
  8. @Gang jak sprawdzić czy w Jazz jest ecvt czy starsza skrzynia? Chyba dopiero po 2016r weszli w ecvt?
  9. No właśnie Jazza kompletnie bym się nie obawiał. Ale tam o automat relatywnie ciężko. Nie musi być ale miło by było żeby był. Jedyny minus Jazza to rocznik, relatywnie chyba starszy niż właśnie Clio itp. Szczerze? Mi zależy żeby to było auto jak najmniej problematyczne bo zmartwień mam dość na ten moment. Właśnie z mamą na onkologii wylądowałem. Rehabilitacja idzie w miarę ok ale nie dopuścili jej do chemioterapii ze względu na za słaby organizm. A każdy dzień to strata czasu w tej nierównej walce. I tu zastanawiałem się nad czymś wyższym żeby w razie co mamie łatwiej było wsiadać jak już będzie "na chodzie". Ale to pewnie tata prędzej wymieni auto..
  10. Myślałem o Clio ale siedząc w środku jakoś strasznie ciasno mi było (jechałem poprzednia generacja). Ogólnie masz rację, nie było do czego się przyczepić.
  11. Po odroczeniu zakupu Santa Fe nadal bujam się z wyborem czegoś tańszego, ale nadal nie starego. I serio nie wiem co kupić żeby nie było starym trupem a zarazem nie kosztowało krocie. Tak 30-40k, dojazdy do rodziców i ewentualnie po mieście dzieciaki. Automat byłby idealny ale ciężko coś sensownego znaleźć. Mam wrażenie że motoryzacja po pewnym roku to jedna wielka mina. Priorytet to ma być tanio ale nie kosztem jazdy na taczce. Raczej benzyna chyba że super bezproblemowy klekot. Jazz?
  12. Akurat Tipo to całkiem spoko autko. Nie wiem, zawsze jakoś tak mając na uwadze relatywnie tanie auto Tipo był na liście.
  13. Wychodzi na to, że w KIA/Hyundai T-GDI to mina?
  14. Dzięki za wyczerpujący post. Od utworzenia tematu instalator przyjechał z nową rewizja banku energii i wymienil. Od tamtej pory zero problemu.
  15. Dla mnie jest jeden jedyny słuszny smak, Lays Jalapeno z serem. Do tego uwielbiam jako dip moczyć je w Kotlin z piekła rodem 😃 idealny smak dla mnie.
  16. Autor na coś się zdecydował?
  17. Co do jedzenia chipsów i picia Coli, po to w większości o siebie dbam żeby jedna paczka czy puszka nie sprawiły, że mam wyrzuty sumienia jak ktoś zje z umiarem albo wypije takie coś to naprawdę nic złego się nie stanie.
  18. Heh miał być Santa Fe ale zrewidowałem kupno auta vs nadpłatę kredytu i chyba skończę z moim ulubionym Jazzem 2020+. No lubię Jazza strasznie, do miasta i na dojazdy po mieście idealny będzie. A na Santa Fe przyjdzie czas.
  19. Ja mega sporadycznie gram i jak już zagram to po 30min przychodzi takie "meh" i wyłączam Ps, jestem po ponad tygodniu z ergometrem, że też wcześniej nie kupiłem aż mi się przypominają czasy studiów i szkoły średniej jak się liznęło odrobinkę wioślarstwa. Myślałem, że kondycja będzie dramat ale w 30min wychodzi średnio 6,5-7k metrów przy tętnie w okolicy 155-161 średniego. Jak na mój lichy wzrost i nadwagę nie tak źle. Rezystancja na 5 (zaleca się 3-5) o ile to nie trening siłowy.
  20. Coś w tym jest... No mam MLa jeszcze w opcji od znajomego, W166 salon PL, drugi właściciel z przebiegiem 180k km wiem co było w nim robione bo serwisuje u kuzyna żony ale rozsądek mi mówi cały czas: 1. Jak już masz kupić to kup sobie Santa Fe za te 130-150k, odżałuj i ciesz się. 2. Kup drugiego pierdka za 30-35k byle jeździć blisko a za resztę nadpłać niemały kredyt.
  21. Nic nie wspominał. Raczej to nie jest typ który piłuje samochód patrząc na zachowanie itp Nie znam bolączek tych aut. @Katystopej i uwierz mi, nadal jeśli nie Santa Fe to ML mnie bardziej kręci
  22. Panowie czy Kodiaq w 2.0 TSI od pierwszego właściciela (2017 rocznik) z przebiegiem 160k km za 75k PLN to bardzo zły zakup? Wersja z czarno/bożowym wnętrzem, panorama, 4x4. Generalnie od nowości w jednych rękach i właściciela znam. Wyposażenie: DCC – aktywne, adaptacyjne zawieszenie Elektrycznie chowany hak holowniczy Otwieranie bagażnika gestem Aktywny tempomat (ACC) Webasto fabryczne Klimatronic 3-strefowy System bezkluczykowy KESSY Asystenty bezpieczeństwa Parktronic + kamera cofania Podgrzewane fotele Nawigacja LEDowe światła
  23. Co do Hondy Jazz to miałem z 2006r i naprawdę te auto nie wymagało nic poza olejami. Bardzo dobrze wspominam je. I właśnie też myślałem wielokrotnie o nim (ale nowszym, tak 2015+) jako pizdzik do miasta.
  24. Tak na pilota. Model T100. Zasięg kilkaset metrów więc będąc nawet na wyjeździe można szybko odpalić. Mega fajne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...