-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Także mam zamiar jak Pragmate skończę.
-
-
Rzuca. Może grał bez PT.
-
Cuteness overload.
-
Assassin's Creed Black Flag Resynced
Jaycob odpowiedział(a) na Phoenix. temat w Gry komputerowe (PC)
Typowe Ubi, ale w swoim najlepszym wydaniu. Świetna, momentami wzruszająca historia i bitwy morskie. Trzeba co prawda przełknąć sporo misji śledzących i klasyczne czyszczenie mapy (forty, magazyny), ale piracki klimat robi robotę. -
Szkoda, że o nowym DMC ani widu, ani słychu. W końcu od premiery "piątki” stuknęło już 6 lat.
-
Bułka z masłem. Sam boss był strasznie nudny. Zgadzam się, że "scorpion" jak dotąd najciekawszy i trudniejszy, taki trochę soulsowy vibe.
-
-
Coooooooo?! Jestem na końcówce gry (a przynajmniej tak mi się wydaje) i chcesz mi powiedzieć, że tutaj jest lock?
-
A masz włączony ten perk? Ja nie mam i może dlatego u mnie to nie działa. Gram na padzie, jak zresztą w 99% gier.
-
Możesz robić hacki podczas lotu na silniczkach, kiedy wolno opadasz, ale chyba nie w trakcie dasha, chyba że to po prostu moje skill issue. Też mam 3k, ale 6k chyba jest zabugowane, bo uderzyłem 7200 i nic nie wpadło.
-
Szkoda, że nie można hackować w trakcie dasha, bo gra byłaby dynamiczniejsza, a tak trzeba na moment stanąć w miejscu. Dobrze, chociaż, że po zgubieniu celu postęp hackowania się zapisuje i nie trzeba zaczynać od zera po ponownym namierzeniu przeciwnika. Zacząłem też używać roju dronów zamiast wabika, wolę jednak większy DPS.
-
Naprawdę nie widzę tych podobieństw.
-
https://www.capcom.co.jp/ir/english/news/html/e260420.html Zasłużony wynik - może nie jakiś contender do GOTY, ale bardzo dobrze się w to gra. Super, że nowe IP odniosło sukces i nie jest to kolejny Resident.
-
Przynajmniej nie czuć przytłoczenia na samym początku. Mnie się to stopniowanie podoba.
-
Można po prostu zignorować i biec dalej od razu do bossa.
-
Ja tu wracam nostalgią i byciu 10-latkiem na osiedlu, a ty piszesz o jakichś grubych biznesach w USA. Dla dzieciaka to była frajda i szkoła życia, a nie robota u ciecia.
-
Wyluzuj, to tylko mem, chodzi o klimat.;) A tak w ogóle, przypomniało mi się, jak kiedyś w salonie gier od pracownika dostałem żetony za wyrzucenie śmieci.
-
Haha, lata 90 wracają! Też się kiedyś latało z butelkami za dzieciaka, żeby zarobić parę groszy. Całą kaskę przewalaliśmy na wypożyczanie kaset VHS, a potem oglądaliśmy filmy wspólnie na małym telewizorze - jakieś Gremliny czy E.T.
-
Też macie tak, że odpala Wam się finisher, kiedy przeciwnik i tak jest już na hita? Mam tak cały czas i wydaje mi się to trochę bez sensu. Często szybciej go po prostu zastrzelę, niż dobiegnę i zrobię tę animację. A może ten pasek ładowania "przeciążenia” da się jakoś szybciej nabić?
-
Trochę słaba decyzja. Powinni bardziej nagradzać tych, którzy eksplorują, zamiast dawać wszystkim po równo.
-
Assassin's Creed Black Flag Resynced
Jaycob odpowiedział(a) na Phoenix. temat w Gry komputerowe (PC)
https://insider-gaming.com/black-flag-resynced-release-date/ -
Nie rób fikołków. Jeśli system ma działać na zasadzie kaucji, to powinien działać dokładnie, a nie na zasadzie: "mniej więcej się zgadza, ciesz się”. To nie jest bonus, tylko Twoje pieniądze, które wcześniej zapłaciłeś. Logika taka jak byś jakbyś dostał źle wydaną resztę w sklepie i ktoś powiedział:" no, ale przecież coś tam dostałeś, ciesz się, że masz" To są moje pieniądze, więc chcę je odzyskać co do grosza, a nie w 10%! Ja tam nawet nie mam problemu z błędnym naliczaniem, nie mam gdzie oddać w ogóle. Dymają mnie jak zwykle... Byłem kilka razy w Norwegii (Trondheim) i tam funkcjonuje to świetnie. Tam oddajesz i działa, bez kombinowania i strat. Automaty przyjmują prawie wszystko bez marudzenia, nie tylko wrzuca się po kodzie kreskowym, ale rozpoznają kształt i wagę i jest ich naprawdę sporo. Ba! W nowych maszynach możesz wrzucić cały worek puszek i butelek naraz do wielkiego otworu, a sprzęt sam to sobie sortuje i przelicza. Zero pierdzielenia i tracenia czasu. Tymczasem u nas na razie wygląda to, jak jakaś wczesna alfa: jedni tracą na błędach automatów, a inni w ogóle nie mają gdzie tego oddać. Już nie wspominając o tym, że musisz przedzierać się przez cały sklep, prosić łaskawie o pomoc i stać przy pracowniku, który ręcznie liczy puchy. A jedyne, co dostaniesz, to jakiś "bilecik" na kolejne zakupy. To jest dopiero absurd i nie wiem, jak w ogóle można tego bronić.
-
Polecam znaleźć Holowabik i ulepszyć go na maksa. Mega ułatwia starcia - robociki głupieją i naparzają w hologram. Generalnie gra non stop coś podrzuca, jakieś ulepszenia czy nowe upgrade’y, więc nie ma mowy o nudzie, bo gameplay cały czas ewoluuje. Wróciłem się do pierwszej lokacji, żeby wyczyścić ją na 100%. Z drugą chciałem zrobić to samo, ale okazało się, że nie mam jeszcze jakiegoś ulepszenia, żeby rozwalić te czerwone kryształy. Widać, że twórcy postawili na replayability.
