-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Skoro już lecimy w gry od N, to Zelda wypada tu obowiązkowo, bo Crimson Desert ewidentnie nie ukrywa inspiracji. Miała świetną fizykę jak na swoje czasy. I przypominam, to gra z 2017 odpalana na sprzęcie o tabletowej mocy
-
Przecież wszystko się zgadza: jest fabuła, jest motywacja i jest przygoda, oparta na relacji człowieka z androidką. Opis gry określa jasno jej ramy, a nie to, jak głęboka ma być historia. A ja mam wrażenie, że oceniasz ten tytuł przez pryzmat swoich pobożnych życzeń, a nie tego, czym on faktycznie jest.
-
Po walce z bossem: Ale w ogóle się nie przygotowałem, zapomniałem odnowić sobie "apteczki” w hubie.
-
6h to czas na Steamie czy z licznika w pliku zapisu? Bo u mnie Steam pokazuje 15h, a realnie grałem może z 4h. Jak szukacie wyzwania, to polecam opcjonalne misje VR. Zrobiłem parę i tylko jedną udało mi się wymaksować na 100%. Momentami jest...dość ostro - np. przejście etapu w 80 sekund bez otrzymania obrażeń. Ogólnie, jeśli ktoś leci samą fabułę, to pewnie zamknie się w ~10 h, ale gra ma całkiem sporo zawartości pobocznej, ukrytych znajdziek i maksowanie wszystkiego może zająć znacznie więcej czasu.
-
Coś podobnego było w NieR: Automata - wchodziło się w system hakowania i latało stateczkiem do punkcików, omijając pociski jak w jakimś bullet hellu. Tyle że tam nie było to aż tak dynamiczne jak tutaj. Niczego innego sobie nie przypominam.
-
Nie korzystałem, idę full dmg. Odpuściłem nawet perka do HP, bo na tym poziomie trudności to tylko strata slota.
-
Ale z Ciebie lump, że tak napisałeś. Teraz będę miał to z tyłu głowy. Tyle lat na forum, a nie umiesz spoilerów używać.
-
Muszę przyznać, że to chyba pierwsza gra, w której motyw ojca i dziecka tak bardzo mi siada. W God of War Atreus potrafił być momentami mocno irytujący, a w TLOU relacja Joela i Ellie też nie od razu była taka naturalna i "lekka”. Tam bohaterowie byli raczej szorstcy i zdystansowani. W A plague tale nienawidziłem dzieciaka. A tutaj? Od samego początku wszystko jest jakieś takie przyjemne, od razu czuć tę ciepłą, rodzinną atmosferę, główny bohater lubi androidkę od samego początku, dogadują się i co najważniejsze - mała w ogóle nie irytuje. Mam nadzieję, że tak zostanie do końca.
-
Nie wiem, czy ktokolwiek poza tymi zwyrolami o tym wiedział. Za nic bym nie połączył kropek, że emotki mogą się tak kojarzyć.
-
W sumie sam sobie odpowiedziałeś, to celowy zabieg, żeby zbudować więź z graczem. A czy fabularnie kryje się za tym coś więcej? To się pewnie okaże w praniu. Mam ze sobą dopiero 3h.
-
Tę dramę można podsumować tak:
-
Ja to zrozumiałem tak. Są obecnie dwie dramy: Akcja z badge'em: Capcom rozdaje odznaki z płaczącą Dianą za oglądanie streamów. Problem w tym, że niektórym coś się odkleiło i twierdzą, że ten styl emotki jest używany w mrocznych zakamarkach neta (typu 4chan) przez pedofilów jako znak rozpoznawczy. Design postaci: Diana to dziewczynka-android biegająca boso w samej luźnej długiej kurtce i że to niby prze seksualizowane. Tyle że to bieganie boso jest akurat wyjaśnione fabularnie w grze, no ale wiadomo - szukają dziury w całym. Przypomniała mi się drama ze Stellar Blade.
-
O nie 😭💢 Emotki powiązane z pedo, to trzeba mieć nasrane w łbach. Ja pierdziele, niektórzy nie powinni mieć dostępu internetu.
-
Niby korytarzówka, a w pierwszym regionie umknęło mi 40% zawartości, jak sprawdzałem terminal.
-
Żaden problem, jeśli masz to działko z bańką, które spowalnia roboty na kilka sekund. A to, że się ślizga, to nawet dobrze, bo inaczej byłby już w ogóle super łatwy. Mam nadzieję!
-
Haha, tak taki "Dad Space" tylko ze spluwami i hakowaniem. Gameplay dowozi, klimat jest, nowe IP i nie jest w pełnej cenie - czego chcieć więcej?:) Zresztą na Steamie jest demo, więc można samemu sprawdzić, jak się w to gra.
-
Fabularnie na razie jest dość prosto, bez żadnych zaskoczeń/twistów, ale to dopiero początek, więc ciężko powiedzieć*. Ja właśnie czytałem na odwrót, że historia jest najsłabszym ogniwem. Sama relacja "ojca” z dziewczynką jest jednak bardzo ciepła i optymistyczna. Mała jest urocza i ciekawa świata, jak to dziewczynka, reaguje na otoczenie i dopytuje, do czego służą różne przedmioty. Choć na ten moment takie klimaty to nie do końca moja bajka. Może jak byłbym ojcem to poczułbym bardziej vibe. *Wciąż o wiele ciekawiej niż w Crimson Desert.
-
Poza poziomem trudności gra jest rewelacyjna! Gram na poziomie Standard i idzie mi zbyt gładko. Słyszałem, że wyższy stopień trudności jest dostępny dopiero po przejściu, ale ja zazwyczaj kończę przygodę po napisach końcowych.
-
Szkoda, że nie dali od razu najwyższego poziomu. Demo było superłatwe. Preorderowy stuff:
-
Assassin's Creed Black Flag Resynced
Jaycob odpowiedział(a) na Phoenix. temat w Gry komputerowe (PC)
Też ograłem. Dla mnie to jedna z najlepszych części: bardzo podobał mi się klimat, setting i ta minigierka z bitwami morskimi. Czy zagram w remake? Po tym, jak Ubisoft podszedł do tematu w Mirage, raczej nie. Plotki o zmianach w fabule i postaciach tylko pogarszają sprawę, więc się boję, co tam stworzy postępowy Ubislop. -
Ja ogarnąłem w 23 min.
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
Jaycob odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
