-
Postów
2 569 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Jaycob
-
W końcu:
-
Ja bym w to nawet nie tykał na M+K. Wibracje i adaptacyjne triggery w DualSense robią robotę! Jedna z niewielu gier, która naprawdę ogarnia, jak wykorzystać pada jak trzeba. Poza tym nie uważam, żeby precyzja w celowaniu była tu aż tak istotna - ważniejsze jest dobre poruszanie się i unikanie pocisków.
-
Gram na poziomie Ekspert i często powtarzam walki, stąd więcej czasu poświęcam i mam wrażenie, że doświadczenie zdobywane po nich jest takie samo, jak na niższych poziomach (łatwym lub normalnym). Co faktycznie jest słabe - nagroda za wyższy poziom trudności powinna być większa, chociażby w postaci dodatkowego expa. Weź jeszcze pod uwagę, że z każdym poziomem trzeba zdobywać coraz więcej doświadczenia, żeby wbić kolejny level, i na tym etapie fabularnym to już naprawdę leci jak krew z nosa. Do tego wszystkie dostępne poboczne miejscówki mam już wyczyszczone (nie mam jeszcze odblokowanego latania i nurkowania), więc opcje są mocno ograniczone. Tak, chodzi mi o tego bossa przypominającego kamień - atakuje ciągle w ten sam sposób, a z każdą turą wydłuża swoje kombosy. Co ciekawe, poddaje się, gdy zbijemy mu życie do połowy.
-
150 kontr.
-
Polecam spędzić trochę czasu w obozie z innymi postaciami z dwóch powodów. Po pierwsze, można dowiedzieć się więcej o nich samych oraz o lore gry. Po drugie, osiągnięcie 4 poziomu relacji odblokowuje dodatkowe umiejętności. 62lv/175k
-
Pisałem już wyżej. Przed walką wystarczy wejść do ekwipunku, zmienić broń i od razu wrócić do tej samej - gra się wtedy zapisuje. Nie trzeba latać od flag. Brakuje mi też przycisku "repeat”. Po co męczyć gracza do końca tury, skoro wiadomo, że przegrał? Metaphor: ReFantazio rozwiązał to dużo lepiej. To samo z przeciwnikami niskiego poziomu, którzy atakują, trzeba wchodzić w walkę, choć padają na hita. W Metaphorze takich po prostu się eliminuje bez trybu walki. Dużo płynniej to działa.
-
Jeden z Chromatycznych nakłada skazę i zbija wszystkim postaciom HP do 1. @musichunter1x Nie, mimy są akurat proste. Mają tylko dwa ataki, łatwe do uniknięcia. Wystarczy je przełamać, a potem jest już z górki. Za to jest boss w Outerworldzie, na wodzie - ponad 2 miliony HP. Polecam na Ekspercie. Niestety muszę Cię zmartwić - im mniej ma HP, tym dłuższe kombosy lecą. Przynajmniej nagroda jest konkretna.
-
Niektórzy opcjonalni bossowie mają absurdalną ilość życia. Ponad 2 miliony HP - biłem się z jednym przez prawie 30 minut, zadając około 30-70 tys. obrażeń na postać. Oczywiście z niewielkim marginesem błędu na Expercie. Domyślam się jednak, że na tym etapie fabularnym pewnie nie powinienem jeszcze się za to zabierać. I jest to faza na endgejm/NG+.
-
Można jeszcze zapisać ręcznie takim trikiem przed samym bossem: wchodzisz w ekwipunek, zmieniasz broń na inną, potem z powrotem na tę, co miałeś - i gra się zapisuje.
-
Ciekawe Pikto wczoraj zdobyłem:
-
To nie JRPG, a Le F'RPG albo Baguette RPG - Taktyczny francuski RPG z elementami wypieku. Unik.
-
Ja gram na najwyższym poziomie.
-
Utknąłem na fabularnym bossie (akt 3) - to już moje 10 podejście. Chyba muszę coś pozmieniać w buildzie, bo nie daję rady. (Spoiler pod koniec gry - tak mi się wydaje, że to końcówka)
-
Urok sprawia, że postać atakuje inną postać?
-
Ten limit obrażeń poważnie zaburza balans przy tworzeniu buildów. Nie ma większego sensu wzmacniać niektórych postaci buffującymi skillami ani zmieniać Piktosów na mocniejsze, skoro i tak dmg nie przekroczy 9999 – przynajmniej na etapie fabularnym. U mnie Maelle osiąga maksymalny poziom obrażeń bez wchodzenia w tryb 200%. To mocno ogranicza możliwości strategiczne w walce - najskuteczniejsze staje się po prostu spamowanie umiejętności z największą liczbą hitów. Edit: nie ma sensu używanie 9AP z 1 hitem, bo i tak limit jest 9999 jak można użyć 9AP z 5 uderzeniami i mieć 5x 9999.
-
Szkoda, że nie 33 osoby. Popchnąłem fabułę trochę dalej i chyba się za bardzo podlevelowałem, bo walki lecą teraz w 19 sekund (nie licząc bossów). Niektóre miejscówki wyglądają jak ręcznie malowane - art design w tej grze to totalny sztos. Glass cannon? Też w to idę: Wszystko albo nic.
-
Grasz na poziomie Ekspert? To dość kluczowe, bo na tym poziomie niektórzy przeciwnicy ściągają na hita, także leczenie w tym przypadku nic tutaj nie daje.
-
Nie leczę, na Expercie nie ma na to czasu. Buffuję drużynę, nakładając Pęd, Potęgę i tarczę, dodaję podwójne obrażenia dla postaci lub +4 AP. Do DPS-u używam Luny - przy dobrej synergii z Plamami potrafi zadać nawet 50k obrażeń.
-
Wygląda świetnie! Czyżby rok Xboxa? Same konkretne produkcje:Ninja Gaiden 2 Black, Oblivion Remastered, Clair 33, a za dwa tygodnie Doom!
-
Haha, prawda. Sam CEO w swojej rubryce najlepszych gier wymienia właśnie Demon's Souls, a także Persona 3 i DMC.
-
Mylisz QTE z unikami i parowaniem. W LAD tak nie narzekałeś.
-
Przesadzacie z narzekaniem na QTE w tej grze. To tylko trzy przyciski do opanowania, a przez większość czasu używa się głównie jednego (A/Spacja), który zwiększa efektywność ataku, np. zadaje większe obrażenia lub wzmacnia efekty specjalne umiejętności. Nie jest to jednak obowiązkowe, przynajmniej na niższych poziomach trudności. Porównując to do prawdziwych QTE, tej grze daleko do ich poziomu. Spróbujcie zagrać w tytuły od Quantic Dream, takie jak Heavy Rain, Beyond: Two Souls czy Detroit: Become Human - tam QTE to zupełnie inny poziom zaangażowania i są kluczowe, a nie tylko dodatkiem.
-
To akurat nie do końca prawda. Wystarczy wcisnąć skok, a potem atak (A i RT na padzie) dokładnie w momencie, gdy pojawią się ikonki - wtedy parowanie na 100% się powiedzie. Już ją zmieniłem na Sciel, ale gram nią tylko jako support, który buffuje całą drużynę. Wszystkie punkty wrzuciłem w Witalność i Defensywę. Dużo lepiej mi się gra, ale brakuje tego raw powera tej małej.:E Dodam tylko, że mapa wcale nie jest taka mała. Jest co robić - są questy, minigierki, a nawet wymagający bossowie. Pomysł z interaktywną mapą jest ciekawy i rzadko spotykany w grach, ale jedna rzecz mi się nie podoba. Dlaczego nie mogę się od razu teleportować do miejsc, które już odwiedziłem? Podczas wykonywania questów czy wracania do bossów bywa to frustrujące, że muszę przechodzić przez całą mapę za każdym razem. Może warto byłoby dodać jakiś system szybkiej podróży np. odblokowywane punkty teleportacyjne. To znacznie poprawiłoby komfort rozgrywki.
-
Niezbyt, szkoda by mi było z 20 godzin.;) A poza tym, jak to niby wczytać? Chyba jakieś mody czy coś, bo normalnie nie da się robić ręcznych save'ów.
-
Przepadł mi ten mieczyk: Najgorsze jest to, że można to zdobyć tylko w dwóch miejscach: Trzeba wygrać walkę na arenie (a ja ją przegrałem na Expercie...). Co gorsza, całej areny nie da się powtórzyć - jedna szansa i koniec. Albo pokonać szefową wioski Gestralów... co dla mnie jest po prostu niewykonalne.
